Wiktor Grebiennikow podczas testowania swojego urządzenia

Wiktor Grebiennikow podczas testowania swojego urządzenia

1981 – Wiktor Grebiennikow prowadził w okolicach Nowosybirska badania owadów żerujących w uprawach lucerny. Zbadany w laboratorium pod mikroskopem nie wyróżniał się niczym specjalnym, choć naukowiec wkrótce zaobserwował, że całkowicie bierny w ciemności, podskakiwał, gdy tylko został oświetlony lub ogrzany promieniami słonecznymi. Kokon, który liczył sobie ok. 3 mm długości i 1,5 mm szerokości, był w stanie skoczyć na odległość 30 mm i na wysokość 50 mm. Jego lot był równomierny, prawie bez koziołkowania.[1] Czy mógł go wywołać gwałtowny skurcz larwy? W żaden sposób. Na powierzchni kokonu nie powstawały żadne wgniecenia, a kokon skakał bez względu na to, jak się go obracało. Doświadczenie z wataktora miala amortyzowac ewentualn wybicie kokona rwoneiz zawiodła. Kokon wyskoczył na 42 mm.

1988 roku. Naukowiec studiował wtedy pod mikroskopem chitynowe powłoki owadów, analizując ich misterne mikrostruktury. struktura ta była umieszczona pod skrzydłami i poza momentem lotu w ogóle nie była widoczna. Jego trójwymiarowa struktura czyniła niemożliwym jego narysowanie czy sfotografowanie. Przestrzenne struktury antygrawitacyjne znalazł u jednego tylko syberyjskiego owada, którego populacja i tak spadła już do niebezpiecznie niskiego poziomu. Jedyne skojarzenie, jakie nasunęło się badaczowi, to emiter Efektu Struktury Jamy, opisany we wspomnianym wcześniej artykule w Gm o promieniowaniu kształtu. Grebiennikow umieścił pod okularem mikroskopu wklęsłą płytkę chitynową owada, by obejrzeć jej dziwnie ukształtowane komórki w powiększeniu. Próbował położyć na niej jeszcze jedną, identyczną płytkę, gdy ta wyślizgnęła się z pincety, płytki w tajemniczy sposób odpychały się od siebie. Chcąc lepiej zbadać to zjawisko, Grebiennikow nie bez trudu połączył ze sobą drutem kilka płytek. Udało mu się to, dopiero gdy ustawił je pionowo. W efekcie powstał wielowarstwowy blok chitynowy. Po umieszczeniu go na stole, Grebiennikow zaobserwował, że nawet względnie duże przedmioty, takie jak pineska, nie opadały na blok. Coś je pchało ku górze i spychało w bok. Kiedy siłą przyczepił pineskę do bloku, stał się świadkiem niewiarygodnej wręcz rzeczy: pineska znikła z pola widzenia na kilka chwil. Oszołomiony, dopiero po chwili zdał sobie sprawę, że to, co widzi, nie jest żadnym złudzeniem, że jest to coś całkiem innego.

youtube logo  Chrząszcz wodny kluczem do antygrawitacji? [PL]

Efektem tego fascynującego odkrycia było skonstruowanie pojazdu wykorzystując Połączenie ze sobą dużej ilości chitynowych płytek umożliwiło uzyskanie siły zdolnej do pokonania grawitacji. Kontrolowana orientacja płytek w przestrzeni pozwoliła na sterowanie prędkością oraz kierunkiem poruszania obiektu z podczepionym chitynowym blokiem napędowym, budową przypominającym okienne żaluzje. Tak powstała latająca platforma Grebiennikowa. [2]

youtube logo  Latająca platforma Viktora Grebennikova [PL]

1991-1992 – wielokrotnie wykonywał loty nad okolicami Nowosybirska zarówno w dzień, jak i w nocy, z prędkością sięgającą 1500 km/godz. Podczas lotów był najwyraźniej otoczony jakimś polem chroniącym go przed oddziaływaniami atmosfery ziemskiej. Co więcej, blok napędowy pojazdu powodował zakłócenia w odbiorze obrazu u przygodnych obserwatorów,

Więcej na ten temat:

http://treborok.wordpress.com/etnomolog-odkrywa-antygrawitacje/

youtube logo  Neutralizator bólu głowy Grebiennikowa PL (by Treborok).

http://www.gwiazdy.com.pl/component/content/article/5099-antygrawitacja-czyli-sekret-syberyjskiego-owada-

http://www.paranormalium.pl/niezwykly-wynalazek-wiktora-grebiennikowa,724,1,artykul.html


[1] Był to kokon pożytecznego dla lucerny owada z rodziny incheumon, z gatunku Baptiplectes anurus, którego larwy żerują na szkodniku niszczącym lucernę, ryjkowcu. Kokon tak długo skacze, aż wyląduje w chłodnym miejscu, na przykład w szczelinie w ziemi.

[2] To proste urządzenie sterowane było przy pomocy ukrytych w kolumnie „kierownicy” miękkich linek, które przenosiły ruch lewej rączki, przypominający ruch pokrętła gazu w motocyklu, do „bloków żaluzji” grawitacyjnych umieszczonych pod podłogą platformy. Grebiennikow unosił się lub opadał, zbliżając lub oddalając od siebie chitynowe moduły. Do kontroli ruchu w kierunku poziomym służyła rączka prawa, przy pomocy miękkiej linki regulująca nachylenie obu grup chitynowych żaluzji. Pozwalało to na rozwijanie różnych prędkości i wybór kierunku lotu. Latanie na tym przyrządzie było jednak trudne i męczące, gdyż pilotujący nawet na chwilę nie mógł zdjąć rąk z manetek, bo groziło to gwałtowną zmianą kursu lub wysokości.

1992 – Dr Eugene Podkletnov, który  pracując jeszcze na Uniwersytecie w Tampere (Finlandia) i badając szybko wirujące w polu magnetycznym nadprzewodniki ceramiczne przypadkowo wpadł na trop wykorzystania takiego urządzenia do ekranowania zawieszonych nad nimi ciał od ziemskiego pola grawitacyjnego? Jak wykazały jego późniejsze doświadczenia efekt taki uzyskiwał ze skutecznością równą 2%. o ciekawe nie tak dawno, bo pod koniec lipca 2002 roku BBC poinformowała w swoim serwisie naukowym (powołując się na agencję ITAR-TASS), że badania bazujące na teorii opracowanej przez Podkletnowa, będą kontynuowane we wspomnianych powyżej tajnych laboratoriach Boeinga Phantom Works.

youtube logo

Advertisements