Menhiry – tzw. Stojące kamienie. Czy zastanawialiście się czemu znajdujemy te olbrzymie i jakie mogą mieć zastosowanie? Czy może mieć technologiczne zastosowanie? Czy mogą podnosić nasze wibracje (harmonizować je) zagęszczając fale energii, które podnoszą częstotliwość naszego umysłu, a więc naszej świadomości?

Dolmeny – tzw. Kamienne komory. Czemu ludzie tak się wysilali, aby je postawić (zrównoważyć co samo w sobie jest ogromnym wyczynem przemyśle i wysiłku).Wiemy że  lokalizacje te służyły przebywaniu tam i medytowaniu- co przejawia się uniesieniu (a przecież jest tożsame z zwiększaniem wibracji).

Kilclooney w Irlandii. Źródło: www.lumisfera.pl.

Kilclooney w Irlandii. Źródło: http://www.lumisfera.pl.

Gochang, Hwaun. Co ciekawe ta płyta „dachowa” waży 102 tony.

Gochang, Hwaun. Co ciekawe ta płyta „dachowa” waży 102 tony.

Burren, County Clare, Irlandia. Postawione w neolicie tj: 4000-3000 p.n.e.

Burren, County Clare, Irlandia. Postawione w neolicie tj: 4000-3000 p.n.e.

W jaki sposób można zbalansować i ustawić w taki sposób olbrzymie głazy, że po setkach, a nawet tysiącach lat one nadal stoją! Czy to naprawdę nikogo nie dziwi, jak tego dokonano?

Kurhany – kopce, zakopane w ziemi .Również są tajemnicze, ale prawdopodobnie również spotykano się tam, aby medytować, a może nawet i bawić się.

Silbury Hill – tak swoją drogaą znajduje się niedaleko Stonehenge.

Silbury Hill – tak swoją drogą znajduje się niedaleko Stonehenge.

Kamienne kotwice– tj. kamienie ustawione tworzące linie.

Stonehenge

Stonehenge

Avebury. Anglia

Avebury. Anglia

Spytacie pewnie, ki diabeł?  Nie diabeł,  ale po raz kolejny dawne społeczności wiedziały coś, co my dopiero ponownie odkrywamy. Człowiek dawnych epok, mimo braku urządzeń technicznych, posiadał zdolność wykorzystywania subtelnych energii natury. Dzięki wnikliwej obserwacji przyrody i niezwykle rozwiniętej intuicji potrafił bezbłędnie zlokalizować miejsca o szczególnej koncentracji pozytywnej energii. Niezwykły wpływ tych pogańskich, rytualnych miejsc odczuwany był przez następne stulecia.[1]

1921 – Alfred Watkins – Angielski biznesmen i fotograf zauważył natomiast, że wiele miejsc kultu w jego rodzinnym Herefordshire położonychAlfred Watkins jest wzdłuż jednej linii prostej. I tak prehistoryczne kopce, kurhan, kamienny krąg Stonehenge, Old Sarum, katedra w Salisbury, krąg Clearbury oraz obóz Frankerbury okazały się potwierdzać tę niecodzienną teorię. Watkins przypuszczał, że mogły to być prehistoryczne drogi handlowe, jednak zastanawiał fakt, że leżące w jednej linii obiekty to starożytne miejsca kultu. Postanowił więc nazwać je „liniami ley”, co w języku walijskim oznaczało ‘święte, otoczone miejsce’, nazywane również liniami energetycznymi. Jak0 się później okaże najpotężniejsze z lay lines oplatają całą kulę ziemską. Okazało się, że owe  budowle usytuowane na tych liniach były stawiane od ery neolitycznej (czyli ery kamienia), poprzez erę brązu, żelaza i nawet chrześcijańską… czyli jak zwykle – wszyscy wiedzieli tylko nie my – ludzie cywilizowani .:)

1972 – Ivan Sanderson – Postanowił znaleźć jakąś prawidłowość w lokalizacji miejsc w których w zagadkowych okolicznościach znikają samoloty. Przebadał więc mnóstwo zaginięć statków i samolotów od początku lotnictwa. Otóż znalazł 12 kluczowych punktów na Ziemi, w których zdarzały się te wszystkie spontaniczne zniknięcia: statków, oraz samolotów- bez szczątków, bez wraków, po prostu nic! Mało tego, okazało się, że wszystkie punkty znajdują się w równoległych odstępach od siebie, oraz połączenie ich liniami (same tworzą trójkąty) otrzymujemy świętą geometrię. Są harmonicznie z balansowane. Struktura ta nazywana dwudziestocześcianem (isosahendron) jest fundamentalnym blokiem budulcowym fizycznej materii i biologii życia. Wg interpretacji tego odkrycia są to miejsca w których występuje czasoprzestrzenne zakrzywianie materii, a więc wrota do rzeczywistości o innej częstotliwości (równoległe światy, przestrzenioczas jak wspomina o tym David Wilcom).

Geometrycznym centrum owych węzłów energetycznych znajduje się w Pine Gup w Australi. [2]

Na podstawie odkryć Sandersona rosyjscy naukowcy opracowali model tetrahedralnej (czyli „trójkątnej”) siatki opasającej Ziemię, wygląda ona tak:

Ivan Sanderson

Ivan Sanderson

Rosyjscy uczeni: Nikołaj Gonczarow, Wjaczesław Morozow i Walery Makarov wpadli na pomysł sprawdzenia czy budowle megalityczne rozsiane po całej planecie mają jakiś związek z owa siatką. Przebrnęli więc przez każdą linię, która odkrył Alfred Watkins tzn. każdą strukturę monolityczną ( z kamienia) którą porównali do każdej innej jaka jest na Ziemi. Odkryli- że każda z nich pasuje do jednej siatki, która bardzo łatwa określić. Wzieli dwudziestosześcian Watkinsa, odwrócili go i nanieśli powrotem na mape Ziemi, co pokryło się całkowicie z każda starozytną budowlą jaka kiedykolwiek zbudowano. ( a przebadali około 4000 takich miejsc). Na tej podstawie wysunęli hipotezę,  że struktura kuli ziemskiej przypomina strukturę kryształu oraz że, podobnie jak w krysztale, istnieje na naszej planecie rodzaj symetrycznej sieci z aktywnymi węzłami. Gonczarow połączył następnie liniami na mapie świata miejsca, gdzie zrodziły się najstarsze cywilizacje. Okazało się, że linie utworzyły sieć regularnych pięciokątów. Tak więc piramidy w Gizie, Mohendżo Daro w Indiach, Wyspa Wielkanocna, centrum kultowe Inków Machu Picchu w Peru i inne święte miejsca znalazły się na wierzchołkach pięciokątów bądź w ich geometrycznym środku. Sieć energetyczna zaczeła nabierać fizycznego kształtu.[1] Wspomniani badacze skonstruowali model kuli ziemskiej w postaci bryły składającej się z 12 pięciobocznych płaszczyzn (dodekaedru), a później także wielościanu zbudowanego z 20 trójkątów (ikosaedru). Kolejnego niezwykłego odkrycia dokonali po przyłożeniu obu modeli do mapy Ziemi. Stwierdzono bowiem, że krawędzie dodekaedru pokrywają się z pasmami gór i rozpadlin oceanicznych na mapie. Te natomiast grzbiety górskie i uskoki, które się z krawędziami dodekaedru nie pokrywają, przylegają do krawędzi ikosaedru.Mało tego, z węzłami obu sieci pokrywają się miejsca, gdzie jest największe i najmniejsze ciśnienie atmosferyczne na Ziemi, gdzie zrywają się huragany i gdzie występują anomalie pogodowe, pasy złóż rudonośnych i roponośnych. Okazało się też, że stałe wiatry na Ziemi wieją najczęściej wzdłuż linii tych sieci. Współczesne zdjęcia satelitarne zdają się potwierdzać odważną koncepcję Gonczarowa, Makarowa i Morozowa, dzięki której można wytłumaczyć również zjawisko istnienia centrów energetycznych Ziemi. Koncepcję tę potwierdzają także wyniki badań amerykańskich geofizyków, Ronalda E. Cohena i Larsa Stixrude, świadczące o tym, że żelazne jądro naszej planety ma strukturę kryształu (jądro jest w stanie stałym, gdyż panujące we wnętrzu Ziemi potężne ciśnienie nie pozwala żelazu – mimo panującej tam wysokiej temperatury – przejść w stan płynny). Czyżby ogromny kryształ tworzący jądro Ziemi w jakiś sposób wpływał na to, co się dzieje na jej powierzchni?[2]

Na podstawie hipotezy rosyjskich uczonych Amerykanin, prof. Becker-Hagens, stworzył koncepcję geomantycznej sieci planetarnej. Oplatać ma ona całą kulę ziemską, łącząc jej aktywne punkty. W oczkach sieci głównej istnieć mają mniejsze układy promieniowań liniowych.

Becker-Hagens

Becker-Hagens

Tak więc naukowcy jednoznacznie udowodnili, że Ziemia posiada linie energetyczne przeplatające całą Ziemie, o której ludzie wiedzieli od dawna, z których to miejsc korzystali na całym świecie. Tam chory organizm szybciej wraca do zdrowia, tam umysł człowieka łatwiej się może połączyć z Najwyższym. To znane od tysiącleci miejsca mocy, czyli punkty energetyczne Ziemi. Wiadomo, że owe punkty połączone są ze sobą liniami geomantycznymi. Badania naukowe obalają pogląd, że Ziemia jest jedynie martwym kawałkiem skały wirującym w kosmicznej przestrzeni.

www

Jeszcze bardziej zagmatwam:)

Pamiętacie że wszystko jest w oparciu o świętą geometrię?. Otóż tetrahedralna siatka wokół Ziemi jest częścią gigantycznej siatki E8 wokół naszej planety. Samoloty znikają na liniach owej siatki bo te linie są częścią fabryki czasoprzestrzeni wokół naszej planety – rozumieli to Starożytni, rozumiał Victor Shauberger i rozumieją nasi rosyjscy bracia opisując Teorię Szypowa. Patrz E8.

Dla zainteresowanych patrząc na mapę (po lewej) i w Polsce jest parę takich węzłów energetycznych:

30 – Okolice Henrykowa. Najpewniej chodzi o cmentarzysko składające się z 6 konstrukcji megalitycznych, typu tzw. grobowców kujawskich. Z tego co mi wiadomo jedynym ciekawym/niecodziennym elemetnem jest ryt na jedym z kamieni u czoła grobu. Niesety co przedstawia, nie udało mi się dociec.
31 – Okolice Słonowic. Znaleziono tam miejsce sakralne, połączone z cmentarzyskiem. Od południa istniał tam 120 metrowy grobowiec. Zamiast kamieni zastosowano drewno, co wyraźnie odróżnia go od grobowców kujawskich. Ściany grobowca są palisadą o średnicy, ok 30 cm.
Ustalony czas powstawania obiektu datuje się na przełom IV i III tys. p.n.e.
Taką strukturę nazwano megaksylonem.

Ripsonar
dodatkowe info:

[2] Przypadkiem jest to najgłębiej położona baza wojsko-naukowa na świecie!

Reklamy