O czym będzie ten artykuł? Ano o przemilczanych badaniach nielicznych naukowców, którzy wskazują pozytywne działania niektórych narkotyków, traktowanych przez główny nurt jak i opinię publiczną jako zło które tylko wpływa destruktywnie na organizm człowieka. Zgłębiając ten temat kilka lat temu, uważam, że szufladkowanie wszystkich substancji do jednego worka jest wielce nie odpowiedzialne, a być może szkodliwe . I choć w tym momencie prawdopodobnie będziesz miał  – drogi czytelniku –  prawdopodobnie strapioną minę, lub będą Cie targać negatywne emocje związane z omawianą kwestią, pozwól że zaprezentuje materiały – opierając się na badaniach naukowych  jak i wiedzy tradycyjnej która może zmienić nastawienie co do niektórych substancji. Pamiętajmy niestety, iż współczesne narkotyki – to chemiczne zamienniki, bądź uzupełniane substancjami, które tak destruktywnie wpływają na nasze zdrowie. Substancje narkotyczne o których chciałbym rozmawiać to ekstrakty naturalnych produktów roślinnych bez domieszek. Bo tylko takie mogą mieć owy pozytywny wpływ, oczywiście w określonych dawkach i odpowiedniego zapotrzebowania medycznego, a nie szukania zwykłego tripu…  Zapraszam.

Kokaina

kokaina

Kokaina była systematycznie używana zarówno przez wojsko amerykańskie jak i niemieckie. Brali np. obsługujący radary. Było to tzw. dopalaczem zarówno fizycznie jak i wyostrzenie psychiczne. Używano jako środki rozszerzające ludzką świadomość i pozwalające zagłębić się w innych sferach znajdujących się poza kontrolą fizycznej rzeczywistości.

Żaden raport kontroli np.; La Guardii z lat 30-tych z Nowego Yorku nie wykazał, aby zażywanie kokainy stwarzało jakikolwiek problem.

1965 – Zakazany w USA, ponieważ koligowało to z manipulacjami umysłu prowadzonego już od lat 40 – tych XX wieku. Ktoś kto biorąc substancje (narkotyki) pobudzające i rozwijające jaźnie i rozszerzoną świadomość mógł  przejrzeć na wylot programy rządowe wpływające na manipulację umysłu społeczeństwa. To jest główny powód takiej walki z narkotykami.! (patrz Projekty modyfikowania świadomości).

Czemu alkohol i tytoń jest legalny, ba opodatkowany (przecież to też narkotyk), a inne narkotyki są złe ? (Bo nie są opodatkowane?)

Kto byłby  bardziej agresywny po alkoholu czy marihuanie? Czy widzieliście kogoś upalonego aby był agresywny? To jest nawet nie możliwe.

Prof. David Nutt z Imperial College w Londynie, zaapelował o nowy system klasyfikacji narkotyków”,..Alkohol i papierosy są bardziej niebezpieczne niż nielegalne narkotyki takie jak konopie indyjskie, LSD, czy ekstazy…” Taką tezę postawił czołowy brytyjski doradca do spraw zdrowia.[1]

Nutt jest prezes rządowej rady doradczej od nadużyć narkotyków USA.

Wg Rankingu stworzonego na podstawie fizycznych oraz społecznych zniszczeń wyrządzanych przez te używki.

1. Heroinamasowym-producentem-heroiny-sprzedawali-ja-jako-jako-srodek-przeciwbolowy-i-lek-na-kaszel

2. Kokaina

3. Barbiturany

4. Metaton

5. Alkohol

9. Tytoń

11. Konopie indyjskie

14. LSD

18. Ectasy

„Nikt nie sugeruje że narkotyki są nieszkodliwe. Krytyczne pytanie dotyczy skali oraz stopnia” – powiedział prof. Nutt,.

Nutt skrytykował ministrów za ich decyzję dotyczącą podniesienia klasyfikacji konopi indyjskich, która nastąpiła styczniu z kategorii C – zawierającej środki uspokajające oraz przeciwbólowe, do wyższej kategorii B w grupie z amfetaminą.

Ta decyzja, podwyższająca kary do maksymalnie 14 lat więzienia za rozprowadzanie oraz 5 lat za posiadanie, była przeciwna naukowym dowodom i została ogłoszona pięć lat po tym jak konopie indyjskie zostały obniżone z kategorii B do C. Nutt stwierdził również że taka polityka zakłóca i podważa wartość naukowych badań i prowadzi do dezinformacji opinii publicznej. Podczas gdy jemu jest wiadome że konopie indyjskie są zagrożeniem, jednak używanie ich nie prowadzi do większych problemów zdrowotnych. Zażywający doświadczają „relatywnie niewielkiego ryzyka” psychotycznych schorzeń w porównaniu z ryzykiem które podejmują palacze nikotyny narażeni na raka płuc.

Prof. Nutt wywołał kontrowersje, również wcześniej tego roku, stwierdzając że zażywanie ekstasy nie jest bardziej niebezpieczne od jazdy konno, co potwierdził w wydanych oświadczeniach.

– zmiana świadomości oraz zachowań wywołanych zażywaniem w odpowiednim nastawieniu i otoczeniu.

Psychodeliki

Słowo to wymyślił Humphry Osmond. Psychodeliki to inaczej substancje przeprogramowujące nasz układ nerwowy na wyższy poziom funkcjonowania.

Badania lata 60 – te:

Rusell Kirk „Bramy percepcji”

Huxley

Wilson

Leary

Pawel Segall –wpływ psychodelików na proces starzenia się.

Wiesz, na kwasie najlepiej jest uprawiać seks z kimś, kogo się naprawdę kocha. Nasz system nerwowy jest wtedy najbardziej otwarty i gotowy do przyswojenia kolejnego wdruku[2]

Zaliczamy do nich:

– Meskalina (wyciąg z kaktusa Pejotl)

LSD

Timothy Leary

Prowadził badania psychodeliczne na Harvardzie. Interesował się Tybetańską Księgą Umarłych.  Napisał doktorat o terapii Grupowej i przeanalizował osobowości jako proces grupowy definiowany przez reguły interpersonalnej polityki

LSD – zabiera Cię poza normalne, czasoprzestrzenne ego. Znika przestrzeń, potem czas, w końcu gra siebie. Jest to punkt szczytowy, kiedy to ulega zawieszeniu wszystkie stare wdruki.  W tym czasie można wprowadzić nowe wdruki neurologiczne. Badał LSD i jego ewentualne zastosowanie.

Synergiczna teoria dawki, nastawienia i otoczenia.

Doświadczenie psychodeliczne jest synergicznym wytworem 3 czynników:

1. dawki stosowanej substancji chemicznej

2. nastawienia, czyli oczekiwań, grze emocjonalnej, profilu osobowości

3. okoliczności, czyli zdarzeń współwystępujących w czasoprzestrzeni.

Badania LCD

1957 – Czechosłowacki psychiatra Roubech zauważa, żę LCD zawiera odruchy warunkowe.

1961 – 1962 – Leary kierował projektem rehabilitacji więźniów z ramienia Wydziału Karnego stanu Massachusetts, którzy mieli wyjść na wolność za pomocą LCD. Wyniki były zaskakujące – obniżył proces recydywy o 80%!

Wniosek: Przy właściwym nastawieniu i otoczeniu LSD może zmienić wszystkie nasze wyobrażenia. Jest najpotężniejszym ze znanych środków prania mózgu.

Dlatego wyznawał:

a) nie będę zmieniał świadomości bliźniego swego bez jego zgody

b) nie będę wzbraniać bliźniemu swemu zmiany jego światopoglądu

1976 – Dr Walter Huston Clar zrobił badania i większość więźniów wyszła po 15 latach na wolność. Uważał i namawiał do używania LCD podczas sesji reprogramowania, ponieważ LCD zawiera wdrukowane gry neurologiczne i umozliwia nam wdrukowanie nowych gier.

Richard Alpert – dr.. podobnymi metodami co Leary leczył nałogowych homoseksualistów.

Badał grupę w oparciu o relacje interpersonalne modelem Morgensterna (ekonomisty)-Johna von Neumanna (matematyka), Czyli większość problem ow ludzkich można przeanalizować matematycznie, traktując je jako grę.

1957 – Czechosłowacki psychiatra Dr.Roubech zauważa, żę LSD zawiera odruchy warunkowe.

1961/62 – kierował projektem rehabilitacji więźniów z ramienia Wydziału Karnego stanu Massachusetts, którzy mieli wyjść za wolność. Obniżył poziom recydywy o 80%.

Wg. Leary’ego doświadczenie psychodeliczne jest synergicznym wytworem 3 czynników:

1. dawki stosowanej substancji chemicznej

2. nastawienia, czyli oczekiwań generowanych emocji, profilu osobowości

3. okoliczności, czyli zdarzeń współwystępujących w czasoprzestrzeni

Tzw. Synergiczna teoria dawki, nastawienia i otoczenia.

Wnioski Leary’ego:

Przy właściwym nastawieniu i otoczeniu LSD może zmienić wszystkie nasze wyobrażenia. Jest najpotężniejszym ze znanych środków prania mózgu. Zasady które wyznawał:.

* nie będzie zmieniał świadomości bliźniego swego, bez jego zgody

* nie będę wzbraniać bliźniemu swemu zmieniać jego światopoglądu

Chciał, aby kontrole nad psychodelikami przejęli lekarze i psychiatrzy kliniczni, których sposób postępowania byłby regulowany postępowaniem etycznym. Uważał że będą nadużywania jeżeli kontrolę przejmie rząd.

Podobnymi metodami leczył nałogowych homoseksualistów dr. Richard Alpert (3 sesje)

Ekstasy

Dr Rick Doblin z Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies twierdzi – iż „Ecstasy pozwala się otworzyć na świat, ukazuje nowe horyzonty emocjonalne” Uważa że ecstasy jest „idealnym narzędziem dla terapeuty„. Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration – FDA), odpowiedzialny za testowanie i dopuszczanie do obiegu leków, zezwolił właśnie na badania nad terapeutycznymi właściwościami ecstasy. Przepisywany na receptę środek ma służyć do leczenia depresji oraz zespołu stresu pourazowego, czyli choroby dotykającej ofiary katastrof, gwałtów, a także żołnierzy, którzy znaleźli się pod ostrzałem.

Historia:

1912 – Ekstazy przypadkowo odkryto w laboratoriach niemieckiej firmy farmaceutycznej Merck (związek nazwany 3,4-metylenodioksymetamfetaminą (w skrócie MDMA), Merck opatentował związek, nigdy go jednak nie wykorzystał. Odkryli go na nowo w 1978 – ponownie odkryty przez USA w Kalifornii… Grupka naukowców i psychiatrów przeprowadzających eksperymenty z użyciem substancji psychodelicznych odkryła, że MDMA obniża poziom lęku. Środek zaczęto stosować w psychiatrii.

W latach 80. ecstasy stało się jednym z najpopularniejszych narkotyków,

1985 r. zostało zdelegalizowane. Oficjalne info: środek wprawdzie nie uzależnia i nie jest toksyczny, ale jego przedawkowanie prowadzi do przegrzania organizmu i śmierci. [3]

Nastepuje legalizacja marihuany –  jako środka zmniejszającego ból u śmiertelnie chorych. Nastepuje wznowienia prób klinicznych z MDMA. Podobnie jak prozac – ecstasy powoduje zwiększenie ilości serotoniny w mózgu, a jednym ze skutków niedoboru serotoniny jest depresja. Różnica między prozakiem i ecstasy polega na tym, że ten pierwszy środek działa przez kilka miesięcy i stopniowo podwyższa poziom serotoniny, opóźniając proces jej absorbcji przez komórki nerwowe, a MDMA wręcz „zalewa” mózg serotoniną. „Po co latami brać prozac i nabijać kabzę firmom farmaceutycznym, a potem, gdy kuracja się skończy, znowu popadać w depresję? Przecież można raz wziąć ecstasy i być zdrowym” – przekonuje Doblin.

FDA wydaje zezwolenie na badania nad MDMA w Stanach Zjednoczonych.[4] Prace rozpoczęły się także w Hiszpanii, gdzie środek podawany jest kobietom, które przeżyły napaść seksualną. Wkrótce testy rozpoczną się też w Izraelu. Moshe Kotler, dyrektor szpitala psychiatrycznego w Ber Yakow, oraz Jorge Glarer z izraelskiego Ministerstwa Zdrowia chcą stosować ecstasy w leczeniu żołnierzy cierpiących na „wstrząs wojenny”.

Jesteśmy zainteresowani włączeniem do terapii każdej substancji, która może nieść ulgę – tłumaczy Kotler..

Szałwia wieszcza

Szałwia wieszcza (Salvia divinorum), rośnie w Meksyku i jest źródłem najsilniejszych znanych roślinnych halucynogenów, Zioło to od dawna było używane przez szamanów z plemienia Mazateków w Meksyku .Coraz więcej danych wskazuje na to, że mogłaby się stać źródłem środków antydepresyjnych i przeciwbólowych o lepszym profilu bezpieczeństwa niż dotychczas stosowane, a nawet leków wykorzystywanych w terapii schizofrenii, uzależnień i innych zaburzeń psychicznych. Jego głównym składnikiem psychoaktywnym jest salwinoryna A, substancja należąca do grupy występujących w przyrodzie związków organicznych zwanych diterpenoidami. W mózgu wiąże się ona z receptorami opioidowymi (na które działają narkotyczne środki przeciwbólowe, takie jak morfina), ale nie ma właściwości euforyzujących ani uzależniających, ponieważ łączy się głównie z receptorami podtypu kappa, natomiast nie oddziałuje na podtyp mi, uczestniczący w powstawaniu uzależnień.

Władze USA chcą ograniczyć dostępność tego zioła, jednak neurofizjolodzy obawiają się, że zakwalifikowanie tej rośliny do narkotyków, zanim nauka pozna mechanizmy jej działania i wynikające z nich zagrożenia, zahamuje badania nad możliwymi zastosowaniami leczniczymi.

1993 – Daniel Siebert, etno-botanik z Malibu w Kalifornii. odkrył właściwości psychoaktywne szałwii Od tego czasu jej popularność rosła – i coraz głośniej też domagano się uznania jej za zabroniony narkotyk. [5]

Bruce Cohen– psychiatra ze współpracownikami z Harvard Medical School pracuje nad uzyskaniem syntetycznych analogów właściwości salwinoryny A (zawarte w szałwii) i bada ich wpływ na nastrój człowieka. Uważa, że wyniki doświadczeń na zwierzętach, przeprowadzonych przez jego zespół, wskazują na „możliwość zastosowania substancji blokującej receptory opioidowe kappa jako leku antydepresyjnego, przypuszczalnie pozbawionego właściwości uzależniających, albo środka stabilizującego nastrój u osób cierpiących na chorobę afektywną dwubiegunową”. Dzięki aktywacji receptorów kappa związki takie jak salwinoryna A zmniejszają uzależnienie od środków pobudzających oraz poprawiających nastrój i stymulujących mózgowy układ nagrody, do których należy na przykład kokaina. A ponieważ salwinoryna A także wypacza postrzeganie i wnioskowanie, naukowcy przypuszczają, że blokowanie tych receptorów może z kolei łagodzić objawy psychoz i zaburzeń dysocjacyjnych.

Zespół z Harvardu, uważa – że salwinoryna A mogłaby mieć jeszcze większą skuteczność leczniczą, gdyby ją poddać chemicznym modyfikacjom.

Tom Prisinzano, farmaceuta z University of Kansas, podkreśla, że tak przekształcona substancja ma zmienione właściwości farmakologiczne – na przykład wykazuje dłuższe działanie albo zwiększone powinowactwo do receptorów – przy braku cech halucynogennych. Jego zdaniem, po modyfikacjach nadawałaby się do leczenia różnych zaburzeń ośrodkowego układu nerwowego.

Jeśli jednak salwinoryna A znajdzie się w urzędowym wykazie narkotyków, badania nad nią będą znacznie trudniejsze – obawia się Rick Doblin, dyrektor Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies, organizacji non profit zajmującej się badaniami substancji psychoaktywnych, mającej siedzibę w Santa Cruz w Kalifornii. Niepokój ten podziela Prisinzano, podkreślając, że „przyjdzie wykonać mnóstwo roboty papierkowej”, a uzyskanie zgody na przeprowadzenie prób klinicznych będzie znacznie trudniejsze. Wciągnięcie LSD do wykazu narkotyków sprawiło na przykład, że testy działania tej substancji na ludzi zostały całkowicie zablokowane na ponad 35 lat, a obecnie na całym świecie prowadzone jest tylko jedno takie studium. Doblin zwraca uwagę, że komisje ds. etyki wydające zgodę na badania na uczelniach i w innych placówkach naukowych są bardzo podejrzliwe wobec projektów związanych z wykorzystaniem substancji uznanych za zabronione narkotyki. „Także sponsorzy nie są przekonani do ewentualnych korzyści z zastosowań środków uzależniających” – dodaje.

Obecnie zaledwie dwie pracownie wykonują badania dotyczące działania salwinoryny A na ludzi: jedną kieruje dwoje psychiatrów z Yale University School of Medicine, Deepak Cyril D’Souza i Mohini Ranganathan, a drugą – John Mendelson, farmakolog z University of California w San Francisco. Oba zespoły prowadzą na ochotnikach wstępne testy nad drogami podawania leku oraz zbierają podstawowe dane o działaniu i metabolizmie substancji. D’Souza i Ranganathan są zdania, że z umieszczeniem salwinoryny A w wykazie narkotyków należałoby poczekać, dopóki nie będzie wiadomo dokładniej, jak skutkuje i czy rzeczywiście jest szkodliwa.[6]

Konopie indyjskie [marihuana] aka Cannabis

1998 – WHO w Genewie uniemożliwił opublikowanie raportu potwierdzającego prawdę, iż konopie indyjskie są bezpieczniejsze od alkoholu i tytoniu! Stwierdził, iż wyrządza znacznie mniej szkody zdrowiu społeczeństwa niż alkohol i papierosy oraz że ten stan utrzymałby się nawet wtedy, jeżeli palono by go tyle samo co tych legalnych substancji. Informacje przeciekły do magazynu „New Scientist” Zdaniem jednego z członków grupy opracowującej raport doradcy obawiali się, że raport zostanie wykorzystywany do nacisku legalizacji marihuany! [6a]

2013– amerykański neurolog Dr Sanjay Gupta potwierdza, iż marihuana jest bezpieczniejsza niż alkohol, czy papierosy, ma o wiele lepsze zastosowanie medyczne niż leki. Więcej na ten temat zapraszam tu: Dr Sanjay Gupta i marihuana.

Zalety:

Dobroczynne działanie marihuany

Dobroczynne działanie marihuany

A teraz trochę konkretów:

1. Leczy ślepotę. Dowód – Sue Arnold będąc od 26 lat nie widoma paląc konopie odkryła, iż znowu zaczęła widzieć. Po tym wydarzeniu jest aktywną promotorką legalizacji konopi w celach leczniczych w Wielkiej Brytanii.[7]

Materiały wideo w tej sprawie godne zapoznania:

Dzięki marihuanie uratowałam życie syna – mówi Dorota Gudaniec, prezes fundacji Krok po Kroku i organizator seminarium o leczniczych właściwościach marihuany. – Dotarłam do takiej wiedzy, która pozwoliła mi wygrać życie dziecka. Chcemy mówić o marihuanie w aspekcie medycznym, społecznym i prawnym, bo to jest potrzebne

2015- Rząd USA przyznaje, iż marihuana zabija komórki rakowe!

http://ulubione.blutu.pl/marihuana-konopie-lek-rak/

24.12.2013

Urugwaj jako pierwszy kraj na świecie zalegalizował  uprawianie, sprzedaż i zażywanie marihuany!

01.01.2014 – Stan Kolorado w USA to pierwszy stan w USA, który zdecydował się na legalizację sprzedaży tej używki. Jak już jesteśmy w USA trzeba wiedzieć, iz Posiadanie i używanie marihuany we własnym domu zostało zalegalizowane w Kolorado i Waszyngtonie w listopadzie 2012 roku. W 20 stanach USA marihuany można używać do celów medycznych. Stan Waszyngton ma zezwolić na sprzedaż miękkiego narkotyku jeszcze w tym roku. (źródło)

12.2015 – Premier Kanady zapowiada legalizację marihuany (http://www.tvn24.pl)

12.2016– Irlandki sejm przyjął ustawę legalizacji medycznej marihuany.

Dodatkowe info:

Czy marijuana jest z Konopii

30.05.2016; w Macedonii będzie dostępna bez recepty marihuana do stosowania w celach leczniczych. Chodzi o olej z konopi, o obniżonej zawartości substancji psychoaktywnych (http://www.tvn24.pl)

Preparat tylko na recepty wydawane przez specjalistów Przepisy zakładają, że prawo do wystawiania takich recept będą mieli tylko neurolodzy, radiolodzy, specjaliści chorób zakaźnych i onkolodzy w przypadku m.in. nowotworów złośliwych, AIDS, padaczki czy stwardnienia rozsianego. Zmiany w prawie zakładające możliwość medycznego wykorzystania marihuany wprowadził w maju minister zdrowia Nikoła Todorow po wielu latach kampanii różnych środowisk na rzecz legalizacji marihuany. Nielegalna produkcja i sprzedaż marihuany ma być nadal ścigana. Podlega karze do 10 lat więzienia. 13 krajów Unii Europejskiej dopuszcza medyczne wykorzystanie marihuany. W październiku ub. roku zdecydowała się na to Chorwacja.

Ayahuasca

Osoby po kosztowaniu tego obrzydliwego w smaku napoju doznały oznak wizji, bądź innego typu tripa:

Michael Harner – amerykański antropolog, który badał Indian Conibo, miał wizję iż rasa gadów trafiła na Ziemię uciekając przed nieokreślonym wrogiem. Następnie stworzyły życie na naszej planecie aby ukryć się wśród owych istot. te istoty to człowiek, który służy im jako pojemnik, kontrolowany populacyjnie w określonym i im wiadomym kierunku.

David Icke

Ripsonar


[1] Uważa aby społeczeństwo lepiej zrozumieć prawdziwe ewentualne niebezpieczeństwa wynikającego z zażywania legalnych i nielegalnych substancji.

[2] Kosmiczny spust, Wilson, str 57

[3] Od czasu delegalizacji ecstasy zagrożenie wzrosło, ponieważ popyt pozostał, a tworzenie stało się potajemnie, zmniejszając jakość wyrabianych narkotyków. W ten sposób narkotyk stał się niebezpieczny.. Np. Polsce po pojawieniu się pigułki ufo, po której zażyciu zmarło dziewięć osób.

[4] Legalizacji ecstasy w USA może przeszkodzić prokurator generalny John Ashcroft. Przy okazji wojny z terrorystami prowadzi on także walkę ze złem na innych frontach, w tym z narkotykami. Niewykluczone więc, że Ashcroft nie dopuści, by ecstasy stało się środkiem zapisywanym na receptę.

[5] W 12 stanach USA już została zakwalifikowana do środków podlegających najostrzejszej kontroli, następne cztery wprowadziły ograniczenia w dostępności rośliny i pochodzących z niej preparatów. Federalny Urząd do Walki z Narkotykami (DEA – Drug Enforcement Administration) wpisał szałwię na listę „preparatów obserwowanych” („drug of concern”). Teraz analizuje, czy nie należy umieścić jej w tzw. Wykazie I substancji kontrolowanych, obok heroiny i LSD.

[6] Źródło: Świat Nauki, Numer: 50/2001 (994), autor David Jay Brown

[6a] Nexus maj-czerwiec 1999, str 4

[7] Nexus 1 (1) 1998, str 5

Advertisements