Struktura W latach 20 – tych XVIII wieku, krótko po powstaniu Wielkiej Loży Anglii masoński rytuał oparto na 3 stopniach wtajemniczenia tzw. stopnie niebieskie zwane królewskimi (wcześniej były dwa stopnie). I stopień – uczeń, gdzie dostaje fartuszek. II stopień – czeladnik, charakterystyczny rytuał z czarną opaską na oczach. III stopień – mistrz, wiąże się z przysięgą stowarzyszenia. Następnie dochodzi Stopień Królewskiego Sklepienia. Oczywiście każdy Mistrz ma prawo dołączyć do Rytu Yorku (9 kolejnych poziomów) lub Rytu Szkockiego (mający 32 stopnie wtajemniczenia). 33 stopień jest nadawany jako tytuł honorowy. Rytuał masoński (błękitny) obraca się wokół historii życia głównego budowniczego Króla Salomona, Hirama Abiffa, rzekomego mistrza mularskiego.

Stopnie królewskie (błękitne)

Klony wcześniejszych stowarzyszeń?

Jak się okazuje owe szczeble były bardzo zbliżone do o wiele starszych stowarzyszeń. Mało tego dostrzega się liczne nawiązania Sztuki Królewskiej jaka jest Wolnomularstwo z różnymi stowarzyszeniami i sektami. I tak:

* Magowie – którzy wg Arystotelesa żyjący jeszcze przed Egipcjanami ponoć owi władcy i kapłani panowali do I tysiąclecia. Hierarchia magów uzależniona była od zasług. Inicjacja kandydata na maga o całe wieki poprzedzała wtajemniczenie kandydata na masona!

* Egipt

2200 p.n.e – wpływ na fartuszek miał kannanejscki kapłan – król Mechizedel, który zaczął wykonywać ceremonialne fartuszki z buiałej skóry jagnięcej. W Egipcie można zobaczyć figurkę z fartuszkiem datowane na 3400 l. p.n.e. Kapłani starożytnego Egiptu nosili podobne fartuszki, które symbolizowały posłuszeństwo wobec „bogów” oraz były oznaką dostojeństwa. „Bogowie Edenu” – William Bramley, str. 81

Ciekawa figurka znajduje sie w Muzeum Egiptologicznym w San Jose w Kalifornii. Statuetka znaleziona w grobowcu w Abydos przedstawia egipskigo księcia trzymającego rękę w układzie rytualnym,który H.S lewis z Zakonu Różokrzyżowców opisuje jako „znany wszystkim lozom Różokrzyżowców”  „Bogowie Edenu” – William Bramley, str. 82

* Kult Mitry, w których kandydaci przechodzili stopnie i odpowiednie rytuały przejścia by pogłębiać swój rozwój osobisty, doskonalić ducha i zatriumfować dobro nad złem wszelakim.  (najwyższym stopniem był Lew Mitry – klucz do wszelkich tajemnic Jak np.? Wyjawiają genezę kosmosu i najgłębszą istotę Wielkiego Architekta Wszechświata.

* Misteria izydyjskie i eleuzuyńskie. Te pierwsze odprawiano w świątyniach w Memfiz i Tebach nad którymi czuwała Izyda,  Kandydat dążył do poznania Istoty Najwyższej, zwracając dusze i umysł ku wartościom ponadczasowym, dziedzictwu największych ludzkich cywilizacji. Drugie z kolei jest Heleńska wersja staroegipskiej, rytualnej drogi ku czci Cerery „matki i żywicielki ludów” przybyłej z Sycylii do miasta Eleusis. 9 dni trwały obrządki pokuty, postu, oczyszczenia, ślubowania i inicjacji.

* Pitagoras, co potwierdza Platon i Arystoteles- na której masoneria wg Bacci nie miała tylko w programie reformę obyczajów ale tez na wzór myśli pitagoryjczyków reformę ustawodawczą oraz polityczną- przedmiot dążeń najwyższych stopniem masonerii filozoficznej!. To właśnie prawdopodobnie jemu masoni zawdzięczają symbolikę liczb i figur geometrycznych przez szkołę krotośnka stosowaną jak trójkąt równoboczny, pięciokąt i9 sześcian- będąca bryła doskonałą, inicjujący znak sprawiedliwości i równości. Str. 18

*Esseńczycy – dzielących się również na trzy stopnie: wolnych, praktykujących i kontemplujących. Nowicjat trwał 3 lata, a kandydaci musieli przyjąć reguły zakonu, pod przysięgą. Adeptowi wręczano młotek i toporek, symbolicznie narzędzia pracy, oraz białą tunikę i fartuch, charakterystyczny dla stroju masonów! Również słowa przysięgi odnosiły się jak i później u Masonów do sprawiedliwości, miłosierdziu, szanować prawa być dla braci bratem i trzymać wszystko w tajemnicy. [0]

 

Ryt szkocki (33 stopnie)

Zastanawiacie się pewnie skąd wziął się ryt szkocki? Szerzej opisałem to tu: Szkocja – kolebka Wolnomularstwa. Od Templariuszy po ryt szkocki.

20.03.1737 – szkot Andreas Michael Ramsay (wstąpił do masonerii w 1730 r.) w Wielkiej Loży Francji wygłosił pamiętną mowę. Należał do Królewskiego Towarzystwa naukowego w Londynie, a na Uniwersytecie Oksfordzkim dorobił się tytułu doktora.

Jego zdaniem Sztuka Królewska sięgała swoimi korzeniami zamierzchłych czasów, na długo przed początkiem średniowiecznych cechów, operatywnych gildii bądź architektów. Początki masonerii giną więc w mrokach dziejów, ale jej kolebką był Wschód ze swoimi tajemnicami, misteriami i magicznym mistycyzmem. Dramatyczne wydarzenia i epokowe wstrząsy wprawdzie nie zdołały jej zniszczyć, lecz przez stulecia skazywały ja na letarg i zapomnienie. Z owego letargu wybudzili ją krzyżowcy, którzy w krużgankach, podziemiach świątyni Salomona odkryli symbole, czarodziejską ezoterykę i tajemna wiedzę potomków Hirama. Z tym dorobkiem po niechlubnym zakończeniu epopei w Ziemi świętej wrócili do Europy. Pierw dobili do brzegów Brytanii, a następnie Szkocji, gdzie wielu templariuszy schroniło się uciekając przez prześladowaniami Filipa Pięknego i Klemensa V. I właśnie ryt szkocki z jego licznymi stopniami miałby się narodzić właśnie tutaj. [1]

Wraz z tym dokumentem, jak pisze Francovich: narodził się ryt szkocki i wysokie stopnie masońskie, które spowodowały wielkie zamieszanie w historii wolnomularstwa. Ustanowienie wysokich stopni nie miało jedynie na celu zastąpienia jednej tradycji, jednej legendy inną dla zaspokojenia artystycznej próżności francuskich braci. Nadawało ono także obywatelstwo masońskie miłośnikom nauk okultystycznych, a przede wszystkim alchemikom”

Wydaje się, że w ezoterycy wysokich stopni zawierają się niepokoje stulecia z jego dążeniem do doskonalenia człowieka i jednoczesnym pragnieniem szybkiego pokonania zbyt długiej drogi wskazywanej przez żmudne dokonania naukowe. Poszukuje się więc cudownych dróg na skróty. Bogactwa szuka się w przemianie metali, zdrowia i przedłużenia życia – w fabrykowaniu eliksirów… Wierzy się nawet, że wywoływanie duchów czy dusz zmarłych umożliwi nie tylko zdobycie wiedzy o świecie pozaziemskim, ale także uzyskanie konkretnych wskazówek, jak się wzbogacić i posiąść najcenniejsze sekrety.” [2]

Ramsay podzieli braci na 3 grupy: uczniów – związanych z cnotami moralnymi, profesorów – związanych z cnotami świeckimi i mistrzów/doskonałych – związanych z cnotami chrześcijańskimi. Symbole i alegorie, najstarsze hieroglify, święte misteria nakładały na każdą ze stopni inne obowiązki.

[1] Wg jean-Emilea darutym uważa, że w Szkocji już w 1140 wolni mularze z Lombardii (Mistrzowie Comacini) wybudowali tu wieżę i opactwo Kilwinning, gdzie od 12 lat istniała loża.  „Bracia przeklęci. Historia masonerii” Roberto gervaco, str 83

[2] Tamże, str. 85

1736 – powstaje Wielka Loża Szkocji

Ryt szkocki zachwycił arystokracje francuską. Nieufnie, a wręcz wrogo został przyjęty przez intelektualistów. Nawet Wolter nazwał go nudziarzem i formalista. „Bracia przeklęci. Historia masonerii” Roberto gervaco, Str. 86.

Osoby mające 33 stopień:

  • Walt Disney Disney – mason rytu szkockiego, przyjaciel Regana. Club 33- prywatny klub zlokalizowany w „Blue Bayou Restaurant” na 33 Royal street, znajdującej się w Disneylandzie w Nowym Orleanie. (szerzej opiszę to w oddzielnym artykule).
  • Buzz Aldrin – mason 32 stopnia
  • Ojciec Neila Armstronga – mason 33 stopnia
  • Joseph Smith – twórca ruchu Mormonów.
  • Ronald Reagan, prezydent USA

Ryt egipski

1798 – dochodzi do wzrostu zainteresowania starożytnym Egiptem, kiedy to Napoleon prowadzi tam własnie kampanię. Ale już wcześniej hrabia Alessandro Cagliostro stworzył masoński ryt egipski, oparty na połączeniu mularstwa z egipską magią. Dodatkowo stwierdził, iż reprezentuje Zakon Templariuszy, do którego wstąpił na Malcie (niezależna loża).

Alessandro Cagliostro a dokłądniej Giuseppe Balsamo był kanciarzem, naciagaczem, konszachplerem i znachorem. Znał i utrzymywał kontakt z Casanovą. Ożenił się z piekną Lorenzą Feliciani, ale nie mając grosza (dorabiał sprzedając swoje mikstury, afrodyzjaki i inne nalewki) pełnem poświęcenia, wysłał swoją drogą żonę na ulice by zarabiała na niego. Kiedy władzę trafili na ich trop, uciekli do Anglii.

12.04.1777- w Anglii zostaje masonem wraz z żoną w obediencji Wysokiej Obserwy w loży Nadzieja nr 289. Od tej chwili zaczął nazywać się Alessandro Cagliostro. („Bracia przeklęci. Historia masonerii„- Roberto Gervaso, str. 171)

W Hadze przyjęty do loży rytu Ścisłej Obserwy spotkał się z doktryną Różokrzyżowców. Został przywitany pod tzw. „Stalowym sklepieniem”. Jest to przejście inicjujące w którym osoba idzie między dwoma rzędami braci z wyciągniętymi nad jego głową skrzyżowanymi szpadami. Zaczął przeprowadzać udane eksperymenty alchemiczne i nekromackie (czyli wywoływanie duchów zmarłych).

W Lipsku odwiedza jedną z lóż Iluminatów gdzie prezentuje swoje seanse spirytystyczne.

Następnie trafił do Petersburga by na dworze Carycy Katarzyny ubiegać się o jej patronat nad swoim rytem(tak swoją drogą przyjaciółka Iluminatów i sympatyzująca z masonerią, ale bardziej z kontroli ich działalności). Następnie trafił do Warszawy gdzie gościł go książę Adam Poniński, założyciel loży templariuszy. Tutaj pokazał się jako wyśmienity alchemik. (str. 182) Następnie trafił w 1780 r. do Frankfurtu gdzie miał kontakt z Iluminatami.

W swoich „Pamiętnikach” czytamy, iż wśródtamtych Braci został zaprowadzony do pomieszczenia, gdzie był spisany tekst i podpisany przez 12 Wielkich Mistrzów Iluminatów ( w tym i jego, choć tego nie zrobił) w którym wzywają do obalenia wszystkich despotów. Treść była napisana po francuski i to z czym zdołał się zaznajomić dotyczyło uderzenia we Francji, a potem w Włochy począwszy od Rzymu. Jeden z ów przywódców nazywał się Chimenes, a w bankach w Amsterdamie, Rotterdamie, Londynie , Genui i Wenecji mieli posiadać znaczne środki (ze składek członkowskich) które były pożytkowane dla: dla opłacenia emisariuszy zagnieżdżonych na każdym dworze, utrzymaniu statków i innych rzeczy, oraz że iluminackich bractw amerykańskich i europejskich zebrało się w sumie ze 20 tyś! Str. 183.

1784 – w Lyone założył lożę Mądrość Triumfującą

1785 – w Paryżu założył dwie loże męska i żeńską – w której rytuał inicjacji trąca maskarada i orgią. Tutaj chciał by para królewska Ludwik XIV i Maria Antonina przyjęli ryt pod swoją opiekę. Nic nie wyszło m.in. z przyczyny afery naszyjnikowej.

Następnie chciał na zwołanym kongresie (którego celem miało być uporządkowanie bałaganu związanego z nadmiarem lóż i ich ujednoliceniu rytów- organizacyjno-rytualnych itp.)  masonerii zaprezentować swoje idee ale i tu lipa wyszła.

W Londynie niejaki Therenear de Morande pracujący na usługach francuskiego dworu ujawnił jego prawdziwa tożsamość.

1789 – trafił do Rzymu aby promować swe idee papieżowi i tutaj przekombinował. Pokazał swoje umiejętności medialne i wróżbiarskie (przepowiedział obalenie monarchii francuskiej i wolność zatriumfuje) [1] . Pius VII nasłał na niego szpiegów by zdobyć argumenty przeciwko jego herezji. I choć jego pokazy wyśmienicie się do tego nadały to jednak zeznania swoje zony, oraz słowa wypowiadane podczas pokazów stały się jego wyrokiem

„ Nic nie jest mi nieznane, wiem wszystko, jestem nieśmiertelny, przedpotopowy…. Jestem tym, kim jestem”.

W taki oto sposób dopadła go inkwizycja. Był przesłuchiwany 40 razy. Skazany na śmierć, ale w łasce Papieża dokończył swój żywot w celi więziennej.

Ryt egipski łączy Biblię, Nowy testament, scholastykę i filozofię egipską. Swoją doktrynę zawarł w  ” Rytuał Masonerii Egipskiej” która ostateczny kształ nabrała około 1784 r.  Struktura była prosta: na szczycie stał Wielki Kopt, czyli on sam, któremu podelagało 12 mistrzów „Proroków” i 7 mistrzyń „Sybilli”. Członkowie przestrzegali 6 przykazań tj:

” miłość do Boga, lojalność wobec władcy, poszanowanie religii i praw, miłość bliźniego, wierność i bezwarunkowe oddanie zakonowi, całkowite podporządkowanie się regułom rytu”. [1]

oraz trzem nakazom:

a) tolerancją – „pełna szacunku dla uniwersalizmu wszystkich religii, dla godności człowieka i pragnienia czynienia dobra pod każdym niebem”,

b) tajemnicą – „siła medytacji w ciszy, klucz do wszelkich działań inicjacyjnych, zasada starożytnych misteriów”,

c) szacunek do przyrody – „ wszelkiej prawdy alchemików, którzy wiedzą, że kryje ona w sobie sekret stworzenia”. Str. 176

 Celem: „Błogosławioną wizję „dzięki której człowiek podnosi się po adamowym upadku i na powrót łączy z pierwotnym bóstwem”, doskonałość osiągana „poprzez dobro, cnotę, wiedzę”, możność wywoływania duchów „według zasad grecko-egipskiej nekromancji, starochrześcijańskich misteriów i żydowskiej kabały”, ale przede wszystkim skompilowaną i mrożącą krew w żyłach regenerację ciała i ducha..” str. 176

Symbol: emblemat węża wyprostowanego na ogonie, przebity strzałą skierowany w dół z jabłkiem w pysku

[1] Co ciekawe do jasnowidzenia używał kryształowej butelki z wodą, nazywając ją „:Źrenica” czyli oko.

[0] „Bracia przeklęci. Historia masonerii” Roberto Gervaco, str. 17- 19

1 – str. 176   Cdn…

 Ripsonar

——————————————————————————

Advertisements