Bill Ryan

Bill Ryan

2010 – Bill Ryan przedstawia wyniki planu, o którym dowiedział się po raz pierwszy dzięki zeznaniom byłego wojskowego, uczestnika tajnego spotkania City of Londyn w 06.2005 roku. Poniżej zaprezentuje jego uzyskaną wiedzę na ten temat:

Spotkanie liczyło 25-30 osób należących do Masonerii zarówno władze kościoła jak i szef policji oraz znani i prominentni obywatele. Debatowali nad planem- który był nakreślony w przeszłości i mieli go wdrożyć, choć wydaje się iż nie był realizowany po ich myśli.  Był to projekt „Anglosaska misja” której celem ma być redukcja populacji. W tym celu miano spowodować wojnę na środkowym Wschodzie której celem miało być wprowadzenie większej kontroli nad populacją (jest to jedne z głównych założeń Nowego Porządku Świata- NWO). Zapalnikiem w konflikcie miał być Izrael, by swoją agresje i potencjał militarny (z arsenałem nuklearnym) miał uderzyć na Iran. ten w następstwie miał odpowiedzieć (może do tego miały dołączyć się Chiny i tak miała powstać kontrolowana wojna nuklearna. Redukcja populacji w regionie znaczna, a i w następstwie tych wydarzeń zwiększona kontrola populacji powodowana strachem wydarzeń (taki WTC i wojna  terroryzmem z zmniejszeniem swobód obywatelskich tylko na skale globalną).

Drugim etapem planu miał był atak na Chiny bronią biologiczną. Wydaje się że miano użyć coś na bazie przeziębienia (grypy) „Chiny dostaną przeziębienia„- co faktycznie jest przez ostatnie lata w modzie. Pierwszy i drugi etap ma być przyczyną do wywołania prawdziwej III Wojny Światowej, dzięki czemu użycie broni atomowej już na dużą skale spowoduje hurtem redukcje populacji szacunkowo coś koło 50 %.

Owe wydarzenia zdaje się,  starają się tak przeprowadzać aby synchronizować je w czasie z pewnymi nieokreślonymi wydarzeniami. Zgadzam się z przypuszczeniami Billa,  iż chodzi tu o wykorzystanie proroctw czy też przypuszczeń (jak Armagedon Biblijny, przesunięcie biegunów czy też Planeta X), w którym to owa świta zdaje się wierzyć, iż suma sumarum nadchodzi „geofizyczne zdarzenie” (mające mieć miejsce w 2012 r.) które ma być cykliczne geofizyczne zdarzenie powtarzane co 11 500 lat. (Informacje te potwierdziło sporo osób m.in. Leo Zagami, czy Bill Cooper). To własnie prowokacja wojny da przygotowanie i kontrolę do odbudowania świata po kataklizmie – Nowy Świat – Nowy Porządek Świata.

youtube logo PL – Misja Anglosaksońska, wytłumaczona przez Billa Ryana (Luty 2010)

30.08.2007 – Bombowiec B-52 przeleciał pół Ameryki dokładniej lecąc z Bazy Lotniczej Minot do bazy Lotniczej Barksdale w Luizjanie z sześcioma uzbrojonymi pociskami Cruise. Niby nic nadzwyczajnego ale grupa animowych inwestorów postawiła 2 mld $, że giełda zawaliłaby sie o 50% przed 21.09..2007 r. Gdyby to się stało (a najpewniej przy kraksie samolotu) owi poinformowani wygraliby 4,5 mld $. To świadczy o grupie która bez żadnych emocji  kalkuluje zyski, nawet kosztem zniszczenia pół ameryki bronią atomową. (patrz np. Jak o mały włos USA nie wysadziła się w powietrze).

Oczywiście 2012 minął bez żadnych ekscesów w postaci „geofizycznych zdarzeń na skalę światową”. I całe szczęście.  Nie bądźmy jednak aż tak sceptyczni do tych rewelacji – szufladkując je jako fikcje literacka, albo w najlepszym razie pomysły pomyleńców. Dlaczego? Ponieważ zarówno próby konfliktów międzynarodowych z wojną z Iranem na czele proklamują w kolejce po Izraelu również USA – i to są fakty, Użycie słów III Wojny światowej są coraz bliższe niż nam się wydaje (patrz Ukraine & WW3 (napisy PL) czy choćby Władimir Żyrinowski o zniszczeniu Polski! Szok [12.08.2014].  Próbę (lub idee użycia)  broni biologicznej (patrz Choroby zakaźne wykorzystywane jako broń?, czy też generalną pandemii grypy (a dokładniej świńskiej grypy) przecież naprawdę już mieliśmy (patrz Jane Burgermeister ujawnia prawdę o pandemii, biznesie i depopulacji).

Teraz – pisząc ten artykuł (08.2014 r.) mamy zagrożenie wirusem Eboli. Niestety dowodów ambicji realizacji takich założeń mały aż nadto. Bomba cyka… Pociesza mnie wszakże fakt, iż plany tak skrupulatnie i  ambitnie , a zarazem tak mroczne w swej naturze mogą nie wyjść. I tym się cieszmy. Bo jeżeli znajdzie się dowód prawdziwości tych słów – Misji anglosaskiej- to już nikt nie będzie pisał- a nie mówiłem…, będzie to nie istotne.

Ave

Ripsonar

Reklamy