World Wide Fund for Nature – czyli  „Światowy Fundusz na rzecz Przyrody” [WWF], mająca 12193603_926612354073387_4522159766759254226_nswoją siedzibę w Genewie, uważana jest za najpotężniejszą organizację ekologiczną i pozarządową  na świecie. Działa w ponad stu krajach.  Trzeba sobie zdać jednak sprawę iż WWF realizuje plany, niekoniecznie widoczne na pierwszy rzut oka. Zanim to wyjasnię zajmijmy się kto tym kieruje.

WWF – został założony przez byłego nazistę, członka najwyższej elity SS i króla zbrodni z Grupy Bilderberg Księcia Bernharda z Holandii. ( lada chwila uzupełnię o nim materiał). Obecnym emerytowanym prezydentem WWF jest książę Filip, książę Edynburga. Dzięki ujawnieniu kim są zarządzający owej organizacji WWF którą reprezentują  zrozumiemy ich obłudę, wyrafinowanie i całkowicie wypaczenie co jest dobrem a co kłamstwem kierowanym w naszą niestety dobre serca zwykłych obywateli.

I tak książę Filip Mountbatten – mąż Królowej Elżbiety II ma powiązania z nazistami (jak cała rodzina Windsor od strony królowej). Po drugie jest zapalczywym myśliwym, uwielbiającym zabijanie! Ze szczególnym upodobaniem lubi zabijać (a raczej lubił, związku z jego wiekiem) zwierzęta Afryki i to bynajmniej nie patrząc na ich liczebność populacji o które WWF tak miłościwie walczy.

Książę Filip (w kółku) podczas nazistowskich uroczystości pogrzebowych z 1937 r.

Książę Filip (w kółku) podczas nazistowskich uroczystości pogrzebowych z 1937 r.

Książę Philip z Królową Elżbietą po upolowaniu tygrysa.

Książę Philip z Królową Elżbietą po upolowaniu tygrysa.

Książę Filip w stroju wolnej masonerii

Książę Filip w stroju wolnej masonerii

Po trzecie  jest wielkim Mistrzem masonerii w Anglii. Już te trzy argumenty całkowicie wszczęłyby alarm wśród ludzi, którzy wspomagają instytucję prowadzoną przez taką personę. Ale najciekawsze przed nami. Otóż książę Filip jest entuzjastą nie tylko eugeniki, co samo w sobie jest zatrważające (takie idee miał np. Mengele), ale pomysł wymordowania znacznej części ludzkości uważając, iż jest nas po prostu za dużo. Nie wierzycie?

W przedmowie do swojej książki z 1988 pt „Down to Earth„, Filip mówił o swoim pragnieniu, aby zobaczyć ludzi „wybitych” za pomocą kontroli populacji.

„Ja nie twierdzę, że posiadam jakieś specjalne zainteresowanie dla historii naturalnej, ale jako chłopiec byłem świadomy corocznych wahań w liczbie zwierząt łownych i konieczności dostosowania „wybicia” nadwyżki populacji”.

„W przypadku, gdybym przeszedł reinkarnację, chciałbym powrócić jako śmiertelny wirus, aby wnieść coś do rozwiązania problemu przeludnienia,”

– powiedział Filip w sierpniu 1988 roku Deutsche Press Agentur.

Nachalna żądza krwi księcia Filipa, aby zobaczyć śmierć dużej ilości ludzi zdradza prawdziwy program kryjący się za wrażliwą “zieloną” fasadą WWF. Zaznajomieni z tematem szybko dostrzegą jego poglądy z  ideami zrównoważonego rozwoju.

Zobaczmy następne rewelacje WWF, które ujawniają jej ukryte cele i plany.

Godzina dla Ziemi

To własnie ta organizacja jest inicjatorem akcji Godziny dla Ziemi, kiedy to raz w roku ludzie na całym świecie  o tej samej porze na godzinę wyłączają światło. Ponoć to symboliczny gest troski o naszą planetę. BZDURA!

To jest typowy przykład akcji, która tak naprawdę robi więcej szkody niż pożytku (…) To robienie ludzi w konia – tak o akcji „Godzina dla Ziemi” mówi dr Tomasz Rożek, fizyk i publicysta.

O oszczędzaniu prądu nie ma mowy. Akcja powoduje ból głowy energetyków. Ci najpierw zastanawiają się, gdzie przepalić nadmiarową energię i czy sieć to wytrzyma – mówi fizyk. (…) Rożek twierdzi, że polecane przez ekologów żarówki energooszczędne przy włączaniu zużywają znacznie więcej energii niż w czasie dalszej pracy. – A to oznacza, że „Godzina dla Ziemi” nie tylko nie zmniejsza emisji dwutlenku węgla, ale wręcz ją zwiększa [3]

Redukcja CO2 i ubóstwo to klucz do ratowania planety

World Wildlife Fund WWF opublikował raport, który wzywa by wszystkie emisje dwutlenku węgla do roku 2050 były zakazane i aby cała populacja żyła w stanie ubóstwa, w imię ochrony rzadkich gatunków oraz ratowania planety.

„Ekstremistyczna zielona agitacja grupy WWF – wspierana przez Europejską Agencję Kosmiczną – stwierdza, że wzrost gospodarczy powinien być porzucony a obywatele świata bogatych krajów powinni przygotować się na ubóstwo i że cała energia powinna być produkowana jako odnawialna energia elektryczna w ciągu kolejnych 38 lat. Zadziwiająco, zieloni twardogłowi, według ich planów, domagają się budowy ogromnej liczby farm wiatrowych, barier pływowych i elektrowni słonecznych przy jednoczesnym poważnym racjonowaniu dostaw betonu, stali, miedzi i szkła”, donosi gazeta Register. [2]

Tak więc:

PRAWDZIWYM CELEM ORGANIZACJI JEST WDROŻYĆ PSEUDONAUKĘ EUGENIKI W RAMACH ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU PROKLAMOWANEGO PRZEZ KLUB RZYMSKI ZA CIENKĄ ZASŁONĄ PRACY NA RZECZ ŚRODOWISKA. [1]

Ludobójstwo za pośrednictwem ekologii – dla Afryki (eng.)

 dodatkowe info;

http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_blacknobil12.htm

Ripsonar

——————————————————————————————————

[1] – http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/wwf_wzywa_do_ubostwa_by,p534138292

[2] – Tamże

[3] – http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/godzina-dla-ziemi-wiecej-szkody-niz-pozytku,715132.html?playlist_id=17533

[a] – http://www.helpfreetheearth.com/news451_philip.html

Advertisements