bin_laden_nuclear_2Plan ataku nuklearnego Al Kaidy na USA powstał w połowie lat 90 – tych w Afganistanie, kiedy Osama Bin Laden zdobył dostęp do proradzieckich ładunków nuklearnych. Następnie zatrudnił specjalistów rosyjskich jak i z byłych republik radzieckich do obsługi i konserwacji tej broni, a czołowi naukowcy z laboratoriów atomowych dr A.Q.Khana z Pakistanu zostali jego konsultantami. Program atomowy Osamy skierowany jest de fakto przeciw największemu wrogu Al Kaidy  (reprezentującej idee prawdziwych muzułmanów) czyli szatańskiemu USA – stąd nazwa ” Amerykańska Hiroszima”.   Finansowanie tego przedsięwzięcia  Osama pokrywał nie tylko z własnych zasobów rodzinnych ale z datków bogatych muzułmanów (szczególnie Saudyjczyków) oraz z najważniejszego przedsięwzięcia: z handlu tzw. heroiny nr 4 – najczystszej heroiny produkowanej w Afganistanie i konsumowanej na Zachodzie dzięki rozprowadzaniu jej przez talibów, mafii czeczeńskiej, tureckiej i albańskiej.

Broń ta ma być straszakiem i zostanie użyta w odpowiednim momencie. Amerykanie o tym wiedzą. A czy ty o tym wiedziałeś?

Artykuł jest streszczeniem  książki Paula L.Williamsa z 2005 r. pt. „Al Kaida” Uważasz czytelniku, że te informacje są nieprawdopodobne? I owszem. Przytoczone fakty są jednak przytłaczające. (uzupełniającą lekturę polecam ksiązkę SIEĆ AL-KAIDA Luis A. Villamarin Pulido).

Dlaczego walczymy

Aby zrozumieć, idee i plany Osamy Bin Ladena prowadzące swą działalnością do zniszczenia Ameryki z wykorzystaniem najbardziej niszczycielskiej i śmiercionośnej broni n Ziemi , trzeba odnieść się do wydarzeń które spowodowały ową złość i nienawiść.

Allach polecił nam nieść prawdę i bronić ziemi muzułmanów, w szczególności Półwyspu Arabskiego… przed niewiernymi. Po drugiej wojnie światowej TOPSHOTS-PAKISTAN-US-ATTACK-BINLADEN-20110506-203829 Amerykanie stali się jeszcze bardziej niesprawiedliwymi i jeszcze większymi ciemiężycielami narodów, w szczególności muzułmanów… To Amerykanie rozpoczeli i należy ich za to ukarać, stosując zasadę wzajemności, szczególnie gdy w grę wchodzą kobiety i dzieci. Na przestrzeni historii Ameryka nie nauczyła się dostrzegać różnicy pomiędzy żołnierzami, albo dorosłymi i dziećmi. Ci, którzy zrzucili bomby atomowe i użyli broni masowej zagłady przeciwko Nagasaki i Hiroszimie, byli Amerykanami. Czy bomby potrafią odróżnić żołnierza od kobiety albo od niemowlaka czy od dziecka? Ameryka nie wyznaje religii, która potrafiłaby powstrzymać ją od eksterminacji całych narodów. Wasza postawa wobec muzułmanów w Palestynie jest nikczemna i godna pogardy. Ameryka nie ma wstydu… Wierzymy, że w dzisiejszym świecie największymi złodziejami i najgorszymi terrorystami są Amerykanie. Nic, poza właściwym odwetem, nie jest zdolne was powstrzymać. A my nie musimy odróżniać żołnierzy od cywilów. Jeśli o nas chodzi, oni wszyscy są celami i tak własnie mówi fatwa. – Osama Bin Laden w wywiadzie udzielonym Johnowi Millerowi w roku 1998 r. (str. 38)

Jednym ze źródeł wyjaśniającą powyższą kwestię była deklaracja „Dlaczego walczymy” autorstwa Sulajmana Abu Ghaitha ujawniona w czerwcu 2002 roku – byłego wykładowcy nauk islamskich w Kuwejcie, teraz występującego w roli rzecznika Al Kaidy. deklaracja ta rzeczowo przedstawia religijne i polityczne uzasadnienie dla ataku na 9/11 i prowadzenia dalszej wojny ze Stanami Zjednoczonymi.

To, co przytrafiło się Ameryce, jest zupełnie naturalnym i spodziewanym wydarzeniem w kraju, który stosuje terror, prowadzi arogancką politykę i uciska narody i ludy, w kraju, który narzuca jeden sposób myślenia i sposób życia, jakby ludzie z całego świata byli urzędnikami jego agend rządowych, jakby wszyscy zatrudnieni byli przez jego kompanie handlowe i instytucje.

Każdy, kto był zaskoczony i nie spodziewał się [wydarzeń z 11 września], nie rozumiał natury człowieka i efektów opresji i tyranii wobec emocji i uczuć drugiego człowieka. Ludzie ci myśleli, że opresję powodują bezwzględne poddanie, że represje wywołują ciszę, że tyrania pozostawia po sobie tylko upokorzenie. Zapewne myśleli także, że ta [opresyjna] atmosfera zdoła zabić męstwo, zachwiać wola człowieka i pozbawić go honoru. Ludzie ci mylili się w dwójnasób: po raz pierwszy, gdy ignorowali [konsekwentnie] gardzenia człowiekiem, i po wtóre, kiedy nie potrafili pojąc zdolności i woli człowieka do odnoszenia zwycięstw.

Ta zdolność przypisana jest każdemu człowiekowi, a w szczególności człowiekowi, który wierzy w Allacha, w islam jako religię i w Mahometa jako Proroka i Wieszcza, oraz każdemu, kto wie, że jego religia nie pozwala mu czuć się gorszym od nikogo i nie zezwala mu na poddawanie się upokorzeniom.

Sulajman Abu Ghaith

Sulajman Abu Ghaith

Jak [on] mógłby [zaakceptować upokorzenie i niewierność] skoro wie, że jego naród został stworzony po to, żeby stanąć u steru przywództwa w centrum hegemonii i władzy, w centrum kreacji i ofiary? jak [on] mógłby [zaakceptować upokorzenie i niewierność], skoro wie, że [bożym] życzeniem jest, aby cała ziemia została podporządkowana religii Allacha – nie Wschodowi i nie Zachodowi – żadnej ideologii i żadnej innej drodze, jak tylko drodze Allacha.

Przedkładam [te argumenty] przed wami jedynie w celu podkreślenia, że będziemy kontynuowali nasze uderzenia przeciwko Amerykanom i Żydom, atakując ich, zarówno ludzi, jak i instalacje, oraz że to, co czeka amerykanów, nie będzie, z woli Allacha, mniej dolegliwe niż to, co już się stało. (…)

Allach powiedział” „tego, kto napadł na ciebie, napadnij tak samo”. A także: „odpowiedzią na zło, jest podobne zło” A także: „Gdy cię ukarano, ukarz tak, jak ukarano Ciebie”. (…)

Mamy prawo zabić 4 mln Amerykanów – w tym 2 mln dzieci – dwukrotnie więcej wypędzić z domów oraz zranić i okaleczyć setki tysięcy. Ponadto naszym prawem jest walczyć  z nimi bronią chemiczną i biologiczną, aby odczuli identyczne śmiertelne dolegliwości, jakie były udziałem muzułmanów, zaatakowanych [amerykańską] bronią chemiczna i biologiczną.

Ameryka rozumie jedynie język siły. jest to jedyny sposób, aby ja powstrzymać i spowodować, by wzięła ręce precz od muzułmanów i ich spraw. Ameryka nie zna języka dialogu! Albo języka pokojowego współistnienia! Amerykę trzyma na dystans jedynie krew. (str. 29/35)

Na początku lat 90-tych pojawiły się w mediach informacje o posiadaniu przez Al Kaidę  broni masowego rażenia. 

1993 – Bin Laden zaczyna poszukiwania broni atomowej. Potwierdza to m.in Jamal Ahmed al-Fadl zeznając przed sądem federalnym USA w 2001 r. który uczestniczył w negocjacjach w Chartumie w Sudanie, celem czego był zakup wzbogaconego uranu. Po kupnie próbki potrzebnej do zweryfikowania towaru al-Fadla wycofano z transakcji. Potwierdzają to przelewy Osamy na kwotę 1,5 mln $ za zakupienie jedno kilogramowej próbki materiału –  zawarte w aktach Bin Ladena prowadzone przez CIA – kryptonim Alec”),

Wiadomo również, że Osama zakupił od Semiona Mogilewicza, ukraińskiego handlarza bronią ponad 20 kg Uranu 236 (jest to wzbogacony uran o wartości 85%!) (str. 128). Ale czy to jest ta sama transakcja, w której uczestniczył al-Fadl – tego nie zdołałem stwierdzić…

1996 – Wg źródeł w Groznym Al Kaida kupiła od mafii czeczeńskiej 20 walizkowych ładunków nuklearnych za 30 mln # i 2 tony heroiny nr 4. To że Czeczeńcy posiadali taką broń jest potwierdzone. Ba sam przywódca Dzochar Dudajew przekazał ONZ prośbę oi wysłanie wojsk w celu chronienia broni masowej zagłady, znajdujące się w arsenałach czeczeńskich. ONZ oczywiście zbagatelizowało owe informacje uważając je za niemożliwe. Dlatego też przeprowadzono prezentację….

23.11.1995 – Czeczeński dowódca Szamil Basajew naprowadził ekipę telewizyjną na bombę radiacyjną (tzw. brudna bombę składająca się z cezu-137) znajdująca się w Parku Izmaiłowskim niedaleko Moskwy! Dudajew poinformował tym razem również USA iż posiada faktycznie walizkowe bomby nuklearne. (typ SADm – small atomic demolition mutions – mała burząca broń atomowa). Zamierza je sprzedaż niebezpiecznym krajom lub organizacjom które je poszukują jak Al Kaida, chyba że USA uzna niezależność Czeczenni od Rosji. (str.108)

Transakcja musiała się jednak udać, gdyż w tym samym roku Bin Laden zakłada w Chartumie laboratorium w którym zatrudnił fizyków z krajów bliskowschodnich by zbudować broń nuklearną. (str. 42)

Czy myślicie, że zbudowanie bomby atomowej z substytutów znajdujących się na czarnym rynku wraz z grupą znalezionych fizyków jądrowych jest realne? Takie same pytanie zadał senator Joseph F. Biden, najwyższy rangą demokrata w Komisji Spraw Zagranicznych w styczniu 2004 r. Sztab naukowców który miał odpowiedzieć na pytanie po kilku miesięcy potwierdził, iż rzeczywiście skonstruowanie bomby atomowej jest możliwe! (str. 127). mało tego okazuje się, że w internecie, a nawet niektóre biuletyny znajdują się ogólnym obiegu opisujące skonstruowanie takiej bomby…..

1998 – Yossef Bodensky – przewodniczący Komisji Specjalnych Kongresu USA do spraw Terroryzmu i niekonwencjonalnych Działań Wojennych, powiedział w Kongresie:

„Nie mamy już najmniejszych wątpliwości, że w dążeniu do uzyskania bomb nuklearnych Bin Laden odniósł sukces. Rosjanie są przekonani, że ma on ich kilka, a bardzo ostrożne i przyjazdne nam saudyjskie służby wywiadowce uważają, że ma ich około 20”. (116/117)

_1648572_hamid300

Dziennikarz Hamid Mira przeprowadza wywiad z Bin Ladenem

Potwierdził  te informacje: w 2004 r.  Hans Blix, były dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA), media jak BBC czy Times, czy też pakistański dziennikarz Hamid Mira, który był w owym laboratorium Al Kady w Afganistanie, gdzie widział naukowców i techników pracująych nad utrzymaniem tych bomb w stanie gotowości do użytku. W tym samym roku Shaykh Hisham Kabbani, przewodniczący Najwyższej rady Islamskiej w Ameryce zeznając przez komisją Departamentu Stanu USA stwierdził iż Osama zakupił walizkowe bomby nuklearne od Czeczeńców. Mało tego wiele z owych miniaturowych bomb wjechało na teren USA a znaczna ilość tzw. uśpionych agentów (tym razem po stronie po stronie Al Kaidy) są przygotowani do przeprowadzenia tzw. amerykańskiej Hiroszimy. (str. 117) Potwierdził te słowa w 11.10.2001 r. George Tenet, ówczesny dyrektor CIA informując Busha, iż przynajmniej dwie takie bomby dostarczono do Ameryki.

W tym samym roku wiadomość o sprzedaży broni nuklearnej Osamie ukazała się w czasopiśmie „London Times„.

7.11.2001 – pakistański dziennikarz Hamid Mira przeprowadził wywiad z Bin Ladenem i Al-Zawahiri opublikowany w dzienniku „Dawn” w którym Osama potwierdza posiadanie broni chemicznej i jądrowej:

„Jeśli Ameryka zastosuje przeciwko nam broń chemiczną albo nuklearną, wówczas zapewne odpowiemy jej bronią chemiczną lub nuklearną. dysponujemy nią jako środkiem odstraszającym”

Miniaturyzacja broni atomowej

Tutaj chciałbym pokrótce wyjaśnić kwestię rozmiarów omawianych bomb atomowych. Wydaje nam się że są to duże rakiety – takie jak w silosach czy na okrętach podwodnych co do których potrzeba mrowie wyrafinowanego sprzętu i techników oraz naukowców do obsługi ten specjalistycznej technologii, nie mówiąc o transporcie czy składowaniu. A jak słyszymy że Al Kaida może posiadać kilkanaście takich bomb – to tym bardziej nie dziwię się opinii szerokiemu grona ludzi, iż w takie rewelacje po prostu nie wierzą. Okazuje sie że nawet administracja USA tak myślała. Nie brano jednak pod uwagę jednej istotnej kwestii odnośnie broni atomowej. Była to miniaturyzacja owej broni – dorobek Zimnej wojny w tym względzie. A takie argumenty nie tylko wyjaśniają szmuglowanie takim towarem, sprzedażą i przechowywaniem, ale co zgrozo… również je umieszczeniu i zdetonowaniu. I dlatego też 07.2006 roku na spotkaniu Grupy G8 w Rosji w Petersburgu prezydenci USA i Rosji (Bush i Putin) ogłosili program kontroli broni atomowej w rękach terrorystów, gdyż zdawano sobie sprawę, że owe cacka Al Kaida posiada. (celem tej „Inicjatywy dla zwalczania terroryzmu nuklearnego” jest śledzenie i wczesne wykrycie potencjalnych jądrowych terrorystów i międzynarodową koordynację w zwalczaniu takiej działalności. str. 21)

W latach 60 -tych do 80- tych oba supermocarstwa czyli ZSRR i USA będąc w stanie tzw. Zimnej Wojny która oferowała wojnę nuklearną (i praktycznie reset naszej cywilizacji) więc jajogłowi by zdołać zrobić jak najwięcej kuku przeciwnikowi a obawiając się ze taki kontratak może już nie dożyc dokonali najgorszej moim zdaniem z działań na zgubę ludzkości. Obydwa kraje  zminiaturyzowało taktyczną broń jądrową w celu po cichaczu umiejscowienia już na terytorium wroga i odpalenia ich by mieć pewność, że gdyby salwa normalnych bomb zostałaby  zestrzelona (albo w ogóle nie udało by się ją już odpalić- bo wszyscy wyparowali) takie bomby na miejscu zrobiłyby swoje.

Taktyczna broń atomowa. Pocisk artyleryjski 155 mm. Tactical nuclear weapon

Taktyczna broń atomowa w wersji pocisku artyleryjskiego o kalibrze 155 mm. tzw. Tactical nuclear weapon

Oczywiście po zakończeniu konfliktu, ludzie na stołkach przejrzeli na oczy, opamiętano się z ową strategią i cześć tej broni na podstawie porozumień wycofano i zniszczono.

Arsenał tych kruszynek jest i tak imponujący. Rosja jest ogólnie fenomenem jeżeli chodzi o ilość i zgubienie broni atomowej, a jeszcze ciekawiej jest fakt że najnormalniej w świecie nie sa nawet w stanie określić ile im tak naprawę zabrakło:)

Np. bomb walizkowych – o rozmiarach 60 cm x 40 cm x 20 cm i sile 1 kilotony każda, szacunkowo wyprodukowali około 700 szt bo naprawdę o tym nie maja pojęcia. Bzdura?

Jak widać na zdjęciu bomba walizkowa jest naprawdę mała!

Jak widać na zdjęciu bomba walizkowa jest naprawdę mała!

Takie słowa wygłosił były sekretarz rosyjskiej Rady bezpieczeństwa Aleksander Lebiedż w wywiadzie z Steve’em Kroftem w telewizji CBS „60 MInutes” z 07.09.1997 roku. Jeżeli chodzi o typ SADM to z 132 sztuk , obecnie posiadają tylko 48! Rosja w swoim arsenale miniaturowym posiada np: Miny nuklearne – o sile 1-5 kiloton , których celem jest zmiana ukształtowania terenu. Były rozmieszone na granicy z Chinami. (większość wycofano w 1997 roku).  Atomowe pociski artyleryjskie do haubic kalibru 152 i 155 mm o wadze 120 – 150 funtów (18 cali długości i 6 cali średnicy). Wersje plecakowe – dostosowane do przenoszenia je w plecaku na plecach żołnierza: tzw. Red Army (RA-155, Red Navy RA-115-10 (wykorzystywane pod wodą) o wadze około 70 funtów.(około 32 kg!). Amerykanie nie sa gorsi. Ich wersje bomb plecakowych o wadze 27 kg mają 68,5 cm długości i średnicy 28,5 cm, których posiadają tysiące… czy też typu „Dave Crockett” – które zostały rozmieszczone w strategicznych miejscach na terenie państw NATO o wadze 50 funtów a pociski artyleryjskie 120 i 155 mm o sile 0,25 kilotony każdy.

A jaka jest siła owych bomb walizkowych?

Theodor Taylor – amerykański fizyk, który zajmował się miniaturyzacją tej broni, stwierdził iż bomba walizkowa o wadze 20 kg  „emituje intensywne promieniowanie cieplne” tworząc kulę ognia o promieniu 100 metrów i temperaturze max. 15 mln stopni Celsjusza! Z kolei dr sam Cohen – amerykański fizyk atomowy że Rosjanie stworzyli tzw. czerwoną rtęć (RM 20/20) (w formie żelu) – główny składnik do miniaturowej bomby neutronowej, która nie tyle robi znacznego bum, ale uśmierca wszystkie żywe stworzenia w swoim zasięgu nie patrząc na stal czy beton.(Jelcyn podpisał dyrektywę Nr 75 RPS która zezwalała rosyjskiej firmie Promekologia na produkcje i sprzedaż tej substancji do 10 ton rocznie!

1993 – rosyjski gen. J.Niegin powiedział publicznie iż Rosja pracuje nad bronią jądrową o bardzo niskim poziomie promieniowania w której „podwojenie mocy wybuchu zostało osiągnięte przy stukrotnym zmniejszeniu wagi ładunku w porównaniu do istniejących rodzajów tej broni” Taka bombka o wielkość granatu ma siłę 10 ton trotylu i promieniowaniu zasięgu 0,5 km. (str.20)

Mowa tu oczywiście o tzw. jądrowe ładunki taktyczne czyli miniaturowe, walizkowe bomby burzące.

Handel rosyjskim arsenałem

12.12.1991 – został,podpisany akt Nunna -Lugana mówiący o zmniejszeniu zagrożenia sowieckiego. Pozwoliło to finansować przez Zachód przetransportowanie broni atomowej do nowych miejsc składowania z terenu 14 nowo powstałych republik. (arsenał atomowy Rosji to 22 000 jednostek broni atomowej!). pech niestety chciał, że był to okres rozpadu ZSRR i biedowania. Głownie uderzyło to w żołnierzy. Patriotyzm, patriotyzmem, ale życ trzeba więc Rosjanie zaczęli sprzedawać co mieli pod ręką – od cholery po sowieckiego arsenału zbrojnego. Tak rozpoczął się największy rozkwit handlem rosyjskiego uzbrojenia na czarnym rynku. O skali okradania armii nie będzie fakt, iz w samym 1991 roku zgłoszono 6430 raportów kradzieży broni z arsenału armii. A jak to się ma do arsenału nuklearnego? Sam sekretarz obrony ISA Dick Cheney powiedział, że „powrót do Rosji 90% własnej broni byłby znakomitym wynikiem„. Np. raport GAO z maja 2002 roku (Nuclear Nonpoliferation) zamieścił mnóstwo prób tranzakcji przeprowadzonych z bronią atomową. Ba, przecież sam Iran w 1992 roku w Kazachstanie za 150 mln $ kupił trzy sztuki sowieckich głowic bojowych, co w późniejszym czasie potwierdził rosyjski wywiad. (str.105).

Tak więc Bon Laden trafił na świetny czas na poszukiwania owej broni. Do szczęścia brakowało mu fachowców… I takich również znalazł.

Dr Khan i broń nuklearna na sprzedaż

Dr Abdul Qader Khan

Dr Abdul Qadeer Khan

Dr Abdul Qadeer Khan – będąc technikiem w ściśle tajnej elektrowni atomowej w Holandii kradnie plany wzbogacenia uranu w wirówkach gazowych do poziomu pozwalającego do budowy bomby atomowej. Wraca do swojego rodzinnego kraju Pakistanu, gdzie zakłada nuklearny ośrodek badawczy A.Q.Khan Research Laboratories. Przez kolejne 28 lat pracował nad zbudowaniem islamskiej bomby atomowej.

28.05.1998 – po testach 5 bomb na pustyni Baluchistanu Pakistan oficjalnie dołączył do elitarnego klubu nuklearnego zaraz po USA, Rosji, Chin, Wielkiej Brytanii, Francji, Indii i Izraela. Finansowanie projektu odbywało się z Arabii Saudyjskiej oraz administracji premier Pakistanu Benazir Bhutto. Spytacie pewnie, jak to możliwe, by Amerykanie do tego dopuścili? Otóż Pakistan wspierał tajne misje CIA w Afganistanie skierowane przeciw Sowietom, w zamian za co Amerykanie przymykali oko na owe prace.

Ale jak sie okazuje Pan Khan rozkręcił się ze swoim sukcesem i zaczął sprzedawać technologię a nawet części do produkcji bomby atomowej! Na podstawie własnych publicznych zeznać – w 4.02.2004 roku okazało się, że swoją usługi zaproponował:

Korea południowa – sprzedaż planów wirówek i pewnych elementów, kiedy to jeszcze Khan pracował nad własną bombą. Dzieki zakupowi od Korei pocisków balistyczny „Nodong” i ich modyfikacji posłużyły do własnej broni (tzw. Ghaudi). W podzięce Khan dostarczył skradzione plany do produkcji wzbogaconego uranu.(133)

2001 – sprzedał technologię Iranowi. To własnie dzięki jego usługach program atomowy w Iranie mógł się ruszyć do przodu. USA tym razem nie mogła tego strawić. Prowadziła bezskuteczne negocjacje ocierające się o szantaż by dali sobie z tym spokój, w końcu  w 2005 roku Biały Dom podpisał dyrektywę wymierzona przeciwko temu krajowi. To własnie owe wydarzenia są jednym z powodów co róż słyszanych kwestiach wojny Amerykanów z Iranem. De fakto to dlatego atak na Irak i jego okupacja był tak przemyślany, by oprócz ropy mieć  lepsze zaplecze do ewentualnego uderzenia na Iran.(musiało się jednak coś zmienić, jeżeli wycofali swe wojska).

Zaoferował też woje usługi Kadaffiemu w Libii  i Hussajnowi w Iraku. Kadaffi początkowo był zainteresowany, ale kiedy Włochy przechwyciły w 10.2003 r. części do produkcji bomby w grudniu 2003 r. oficjalnie ogłosił rezygnacje z programu atomowego.

Oczywiście to tylko góra lodowa kontaktów z którymi rozmawiał na temat swoich usług. W jego wizytach znajdowały się jeszzcze chociażby Arabia Saudyjska, Sudan, Nigeria czy Brazylia. I dochodzimy do setna. Khan był zagorzałym zwolennikiem radykalnego islamu wahhabitów  więc nie powinno nikogo dziwić iż jego drogi spotkały się z Al Kaidą ale owy pan osobiście był zaangażowany w projekt nuklearny Osamy.

31.10.2001 – Wywiad USA odkrywa nagrania spotkań Sultana Bashiruddina Mahmooda z Bin Ladenem i Al-Zawahiri. Mahmood  – założyciel i szef  „Odrodzenie Islamu” (Ummah Tameer E-Nau) czyli pakistańskiej organizacji charytatywnej w Kabulu, która okazała się byc przykrywką Al Kaidy. dodatkowo owy Pan zajmował się wzbogaconym uranem przez 20 lat w laboratorium Khana oraz był przewodniczącym Pakistańskiej Komisji Energi Atomowej. To własnie owe rewelacje Amerykanom udało się znaleść dowody (w E-Nau), które świadczyły o tym, że Al Kaida wyprodukowała kilku bomb atomowych z wysoko-wzbogaconego uranu o wprost szokujących wymiarach srebrnych monet dolarowych! (str. 141)

Wiemy to dzięki wywiadu USA ujawnione 2.03.,2003 roku.

„Możemy się spodziewać ataku bronią niekonwencjonalną, czyli biologiczną, chemiczną, radiologiczną i nuklearną. Wiemy, że niektórzy pozbawieni skrupułów naukowcy podjęli współpracę z Al-Kaidą, dostarczając terrorystom informacji koniecznych do użycia tego typu broni. Potężny atak tego rodzaju w którymś z miast zachodnich jest tylko kwestią czasu”. Eliza Manningham Buller, szefowa brytyjskiego MI-5 („SIEĆ AL-KAIDA” Luis A. Villamarin Pulido).

Uśpieni agenci

Jak się okazuje Al Kaida by infiltrować Zachód oraz mieć ludzi do wykonania działa w razie potrzeby wysyła tzw. uśpionych agentów” szczególnie do USA. I choć termin ten kojarzy nam się głównie z Zimną wojną i agentami rządowymi z ZSRR i Ameryki, wywiad prowadzi w ten sposób na pewno każde z pokaźniejszych mocarstw na Świecie. Al Kaida nie ustępuje im bynajmniej. Jak się okazuje, szacunki oraz zeznania świadków wskazują że w Samej Ameryce jest ponad 5000 uśpionych agentów gotowych do wypełnienia misji terrorystycznych Al Kaidy. Wybitni i wyselekcjonowani rekruci (tzw. bayat) zostają przeszkoleni w zakresie operacji specjalnych w specjalnych obozach szkoleniowych Al Kaidy. Tutaj uczą się obcych języków, technik wywiadowczych, sztuki porywania ludzi i samolotów, detonowania bomb i innych działalności które kojarzymy z terroryzmem a lub działalnością dywersyjną. Wielu z tych agentów jest przygotowana do tzw. „amerykańskiej Hiroszimy” Osamy.

10.05.2000 r. – znaleziono w manchesterze w Anglii „Podręcznik szkoleniowy Al Kaidy” który opisuje zasady poruszania się „uśpionych” agentów w krajach takich jak Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone. I tak znajdujemy informacje o starannym graniu reprezentowaną tożsamością, czy wtopienia się w daną społeczność by uniknąć podejrzeń :

Wszystkie dokumenty brata działającego pod przykrywką, takie jak legitymacje i paszporty, powinny być fałszywe

Należy wsiadać tylko na stacjach i przystankach pośrednich, ponieważ początkowe podlegają dokładniejszej obserwacji.

Twój wygląd zewnętrzny nie może zawierać żadnych wskazówek, które świadczyłyby o twojej orientacji islamskiej. Nie powinieneś nosić brody, długich koszul, a nawet używać wykałaczek.

Jeśli jesteś małżonkiem kafira żyj w przyjaźni ze wszystkimi członkami rodziny swojej małżonki, a także z sąsiadami.

Nigdy nie zmieniaj przyjętego trybu życia, nie zmieniaj codziennych zwyczajów.

Nigdy nie podnoś głosu.

Miejsce przechowywania broni powinien znać jedynie brat za nią odpowiedzialny i jego dowódca.(str. 219/222).

Przykładem uśpionych agentów którzy zostali odkryci są: Ali Mohamed – egipcjanin, od 13 lat oficer Zielonych Beretów w armii USA, okazał się być szkoleniowcem Al Kaidy z operacji specjalnych, prowadzonych w tajnych ośrodkach szkoleniowych a Afganistanie. W mediach np. był to Tarik Hamadi – iracki imigrant powiązany z Palestyńskim Islamskim Dżihadem, który okazał się być agentem Hamasu i Al Kaidy. Wykorzystał wywiad ABC News przeprowadzony przez Johna Millera z Osamą 28.05.1998 r. będąc członkiem ekipy telewizyjnej jak i zaaranżował całe spotkanie, by w tym czasie przekazać Osamie oczekiwana baterię do telefonu satelitarnego. (str. 225)

 Podsumowując:

1. W arsenale bin Ladena znajduje się broń jądrowa przygotowana do użytku. Oceny różnią się co do jej ilości. Rosjanie oceniają zasoby Bin Ladena na 12 do 15 jednostek broni, a Saudyjczycy na 40 do 70.

– oświadczenie przedstawicieli wywiadu w tym Michaela Scheuera, agenta CIA, odpowiedzialnego za ściganie Bin Ladena potwierdza, iż Al Kaida kupiła i rozwineła broń nuklearną.

– aresztowanie w Ramallah terrorysty, który posiadał przy sobie w plecaku urządzenie jąrowe

2. Bin laden nabył te broń dzięki powiązaniom z rebeliantami czeczeńskimi i rosyjska mafią.

3. Rebelianci czeczeńscy pomogli mu w rekrutacji sowieckich naukowców i techników SPECNAZ-u, dzięki czemu broń Bin Ladena jest odpowiednio przygotowana, przechowywana i konserwowana.

– dodatkowo Al Kaida nabyła doktora A.Q.Khana, który dostarczył technologię nuklearną i zapewnił pomoc w jej obsłudze.

4. Miejsce przechowywania broni jądrowej pozostaje nieznane, jednak znaczna jej część znajdowała się w Afganistanie przed rozpoczęciem w dniu 7 października 2001 roku operacji „Przywrócić Wolność”.

5. Kilka jednostek broni nuklearnej, w tym bomby walizkowe, plecakowe, miny i taktyczne głowice z „brudnymi bombami” nuklearnymi, zostało wcześniej rozmieszczone w Stanach Zjednoczonych.

– informacje uzyskane podczas przesłuchań Khalida Szejka Mohammada i naukowców z Instytutu Badawczego A.Q.Khana w Pakistanie na temat planów Bin Ladena, by doprowadzić do „amerykańskiej Hiroszimy”.

6. Ocenia się, że tysiące uśpionych agentów zostało rozmieszczonych w całych Stanach Zjednoczonych.

7. Wielu spośród tych agentów w tym Adnan El Shukrijumah, Anas al-Liby, Jabar A. Elbaneh i Amer El-Maati, zostało przeszkolonych w posługiwaniu się bronią nuklearną.

8. Transporty materiałów nuklearnych wwożono do USA przez granicę z Meksykiem.

9. Następny atak jest planowany w taki sposób, aby nastąpił równocześnie w różnych miejscach w całym kraju. Jego pewne cele to: Boston, Nowy York, Waszyngton, Las Vegas, Miami, Chicago i Los Angeles.

10. Muzułmańskie organizacje terrorystyczne z całego świata, w tym Hezbollah, pomagają Al Kaidzie w tym ogromnym przedsięwzięciu.

Czy zbliżamy się do amerykańskiej Hiroszimy Osamy? Wg autora książki TAK. Kwestia tylko, kiedy to nastąpi.

Ripsonar

Aktualizacja 24.09.2014

02.05.2011 – Wg ujawnionych dokumentów z portalu Wikileaks : Al Kaida umieściła w Europie bombę atomową, która miała być zdetonowana na wypadek schwytania lub zabicia Osamy bin Ladena – wynika z zeznań islamskich terrorystów pojmanych przez USA, jakie mieli udzielić podczas przesłuchań w bazie wojskowej w Guantanamo .

Np: Chalid Szejk Mohammed, autor pomysłu ataków na WTC i Pentagon miał uczestniczyć w planowaniu ataków na amerykańskie elektrownie atomowe oraz ataków zmierzających do rozpętania „nuklearnego piekła” w USA,  a np.  Abu al-Libi potwierdzał informacje o tym iż Al Kaida może dysponować bombą atomową (brudna bombę) (link)”. Powodem ewentualnego zdetonowania ładunków nuklearnych w Europie, a nie USA zadecydował ponoć problem z przemyceniem owej broni przez granicę amerykańską.

Wg Krzysztofa Jackowskiego „te bomby atomowe to jest legenda” Wywiad z 3.05.2011 r. Youtube  czas od 4.30 min.

Ave

Reklamy