youtube logo Ebola a kontrola populacji. Poszlaki

Za: link

Za: link

Skrypt:

Dobra, no więc tak: wszyscy muszą usiąść. Sytuacja nie jest tak poważna, jak się wydaje. Wszyscy oglądaliśmy wiadomości – wyglądają, jakby znajdowali się wewnątrz bańki.

Cześć, nazywam się Christopher Green, oglądacie telewizję mediów alternatywnych AMTV.

Uważam, że śmiertelny wirus ebola, którego epidemia rozpoczęła się w krajach Czarnej Afryki subsaharyjskiej, mianowicie w Gwinei i Sierra Leone, skąd rozniósł się on na inne kraje takie jak Nigeria, stanowi broń biologczną. Myślę, że stoi za tym rząd federalny USA. Sporządziłem bardzo dokładny dokument na ten temat, zapraszam was do obejrzenia go pod linkiem zamieszczonym w opisie – Ebola: Cała Prawda o Epidemii.

 

Mamy rok 2014 i są to poważne zarzuty, ale w swojej historii rząd federalny USA stał za podobnymi orwellowskimi spiskami mającymi na celu badanie zabójczych wirusów i chorób. Przez weekend druga pielęgniarka – nie ta z Hiszpanii, która zaraziła się pomimo stosowania pełnej odzieży ochronnej – ale druga pielęgniarka, zajmująca się zmarłym niedawno Thomasem Erikiem Duncanem, który wg szefa Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom, Toma Friedena, tak dobrze się trzymał. A jednak wykitował. Byli tak pełni wiary w jego wyzdrowienie, a on tymczasem umarł. Druga pielęgniarka zaraziła się chorobą – nie ta w Hiszpanii, ale inna, w Dallas, która również zajmowała się Thomasem Duncanem w pełnej odzieży ochronnej, w jednym z tych dziwacznych skafandrów, których Departament Stanu zamówił ponad 160 tysięcy sztuk – co ciekawe, zrobił to jeszcze przed wybuchem epidemii. Jednak CZZC wmawia nam, że wirus nie przenosi się przez powietrze, albo przynajmniej że przenosi się innymi sposobami. W najbliższej przeszłości, odkąd żyję, pamiętam tylko dwa przypadki, kiedy urzędnik państwowy powiedział mnie i społeczeństwu, żeby nie panikować.

Pierwszy raz w roku 2008, za George’a W. Busha, tuż przed najgorszym kryzysem giełdowym w historii świata, który kosztował gospodarki USA i światową tryliony dolarów, oraz doprowadził do wielotrylionowych subwencji i zerowych oprocentowań, które trwają do dziś. Że nie wspomnę o wielu milionach zajętych nieruchomości, bankructw i kompletnego chaosu w życiu nie tylko pracowników Wall Street ale i zwykłych ludzi z ulicy. Teraz drugi przypadek – dyrektor CZZC Tom Frieden mówi wam i mnie, żebyśmy nie panikowali z powodu eboli. Nie wiem, jak wy, ale ja, kiedy przywódcy mówią mi, że nie ma powodu do paniki, panikuję. Bo to znaczy, że was okłamują. Okłamują nas. Okłamują mnie.

ebola-biological-weapon-terrorists.siTa choroba nie jest – a przynajmniej nie wydaje się być – jednym ze starych szczepów. Nie wygląda na to, że to Ebola Zaire, bo mamy już dwie pielęgniarki, które wiedziały, że mają do czynienia z wirusem, podejmowały ekstremalne środki bezpieczeństwa, nosiły wypasione skafandry, zdawały sobie sprawę, że zajmują się tą śmiertelną, zaraźliwą chorobą, i w tajemniczy sposób same na nią zapadły. Połączcie fakty – to nie ma sensu. Skoro skafander ochronny nie działa to po co go w ogóle nosić? Skoro te pielęgniarki zarażają się chorobą mimo używania odzieży ochronnej, wyobraźcie sobie, jak wiele innych osób się zaraziło zanim jeszcze Tom Eric Duncan trafił do szpitala. Poddali kwarantannie ponad 100 osób, ale łatwo sobie wyobrazić, że potencjalnie istnieją setki, jeśli nie tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy, jeśli nie – wkrótce – miliony albo dziesiątki milionów Amerykanów, którzy już zarazili się tą chorobą. Powtarzam – myślę, że to broń biologiczna. Dlaczego USA nie zmykają granic, dlaczego nie zatrzymują przylotów ze strefy objętej wirusem? Dlaczego prezydent postanowił po prostu mierzyć temperaturę osobom przybywającym do USA? Pamiętajcie, że w chwili przybycia do USA Thomas Eric Duncan nie miał podwyższonej temperatury. Czuł się dobrze. Wciąż był w okresie inkubacji. Ponownie zadam pytanie: ile jest osób takich jak on, o których nie wiemy?

Historia zna wiele przypadków celowego, świadomego zarażania pacjentów potencjalnie śmiertelnymi chorobami wirusowymi przez rząd USA. Jednym z takich przypadków jest sprawa Tuskegee, o której mówiłem w moim filmie dokumentalnym, kiedy to publiczna służba zdrowia USA świadomie zarażała pacjentów wirusem syfilis, twierdząc, że udziela im darmowej opieki zdrowotnej. W rzeczywistości jednak w ciągu 40 lat świadomie zarazili tą chorobą 201 spośród bodajże 500 czy 700 pacjentów, którymi się wtedy zajmowali. Autentycznie ich zarazili, aby badać naturalny rozwój choroby. Obrali sobie za cel czarnych mężczyzn afroamerykańskiego pochodzenia w obszarze wiejskim. Wygląda to trochę podobnie do tego, co teraz dzieje się w subsaharyjskiej Afryce.

Wiecie, nie zmyślam tego – to odtajnione raporty, takie jak memorandum, które zaprezentowałem w filmie dokumentalnym. Henry Kissinger, słynny ze stwierdzenia, że ograniczenie populacji leży w interesie narodu amerykańskiego, oraz ludzie tacy jak Sekretarz Stanu itd. mówią w tym dokumencie, opatrzonym nagłówkiem “Poleca się uwadze prezydenta i Departamentu Obrony,” o niekontrolowanym wzroście populacji w obszarze, na którym przypadkiem akurat szaleje ebola. Jest to ekstremalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. Widzicie, rząd federalny USA ma w tej chorobie prywatny interes – nie tylko dzięki możliwości opanowania potencjalnie niekontrolowanego wzrostu populacji w krajach trzeciego świata, które posiadają zasoby naturalne, rudy metali, różne rzeczy, na których nam zależy. Przypadkiem też tak się składa, że rządowa agencja CZZC posiada patent na śmiertelny wirus ebola oraz 70% jego potencjalnych zmutowanych szczepów. Nie jestem naukowcem, ale ten wirus nie przechodzi naturalnego cyklu rozwojowego szczepu Zaire. Wydaje się być czymś zupełnie innym. I powtórzmy: w weekend zachorowała druga pielęgniarka używająca odzieży ochronnej, a skoro odzież ta nie działa, to po co w ogóle ją nosić? Szef CZZC Tom Frieden powiedział, iż jest to najgorsza epidemia od czasów AIDS, a kilka miesięcy temu prezydent USA stwierdził, iż jest mało prawdopodobne, aby do niej doszło. Osoby takie jak ja w AMTV oraz inni, członkowie blogosfery, twierdzą, że powinniście się bardzo martwić; że jeśli władze mówią “Bez paniki,” powinniście panikować; że jeśli granice pozostaną otwarte, to choroba przeniesie się do USA, i to się właśnie dzieje. Do żadna filozofia. Nawet jeśli rząd federalny ma jak najlepsze intencje, to spartoli to. Ludzie będą dalej przekraczać naszą granicę i zarażać niewinnych Amerykanów. Świadomie albo nie. Ale stoi za tym prezydent i jego administracja. Czytałem dziś rano artykuł, w którym winą za epidemię obarczono Partię Republikańską. Ukazuje to, jak upolityczniona jest cała ta sprawa. To, co Obama nazwał “mało prawdopodobnym” wydarzeniem, jest w tej chwili równie prawdopodobne, równie prawdziwe i zabójcze co wirus ebola o bardzo wysokim wskaźniku śmiertelności. I chciałbym zapytać: jakim cudem to niby nie stanowi nieumyślnego spowodowania śmierci? Jak wypijesz sześciopak, poprawić Jackiem Danielsem, a potem przez pomyłkę zabić czteroosobową rodzinę nielegalnie prowadząc samochód pod wpływem alkoholu, to prawo będzie cię ścigać w najszerszym dopuszczalnym zakresie. Masz szansę otrzymać za to karę śmierci. Ale jeli to samo zrobi prezydent tysiącom, dziesiątkom tysięcy, może milionom Amerykanów, którzy nie tylko zostaną narażeni na kontakt ze śmiertelnym wirusem, ale z pewnością umrą – przypominam, że to ma 50-70procentową śmiertelność i okres inkubacji od 2 do 21 dni. Osobiście uważam, że to broń biologiczna. I pamiętajcie, to nie ja zawsze sieję panikę. To wasz rząd od kilku dekad sieje strach przez terroryzmem i bronią biologiczną. Uchwalenie ustawy PATRIOT, ustawiony atak terrorystyczny z września 2001, zamachy w Bostonie – to wasz rząd. Bez przerwy was zastrasza, żebyście mu się podporządkowali. Twierdzi, że bioterror to bardzo poważne zagrożenie, że impulsy elektromagnetyczne to bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. Tymczasem rozprzestrzenia nam się śmiertelny wirus, który, co moim zdaniem nietypowe, nie wykazuje podobieństwa do dwóch poprzednich, najlepiej znanych szczepów jak Ebola Zaire, pielęgniarki w penej odzieży ochronnej zapadają na śmiertelną, złowrogą chorobę, wiedząc, że mają z nią do czynienia. Nic tu się nie zgadza, nic tu nie ma sensu, chyba, że stoi za tym czyjaś wola. Albo zła wola, chęć zabijania niewinnych, świadomego zarażania Amerykanów w USA tak samo jak w słynnym eksperymencie w Tuskegee, kiedy to przez 40 lat publiczna służba zdrowia USA i rząd federalny świadomie zarażali Afroamerykanów syfilis w celach naukowych. To nie jest spisek? To albo spisek, zła wola, próba opanowania niekontrolowanego wzrostu populacji w subsaharyjskiej Afryce, wśród Afrykańskich I Amerykańskich mężczyzn, kobiet I dzieci, albo rażący popis niekompetencji. Tak czy owak, stanowi to zabójstwo. Śmierć. Chaos. A wszystko sponsoruje prezydent USA, urzędnicy rządowi zarówno z prawicy jak I lewicy.

Powtarzam raz jeszcze – wierzę, że to broń biologiczna. Podzielcie się tym z innymi, sprawcie, żeby ta wiadomo się rozniosła, obejrzyjcie mój film dokumentalny Ebola: Cała Prawda o Epidemii (link w opisie).

Tłumaczenie Ripsonar