youtube logo Mikropył, chemtrails a choroba Morgellonów

Ponieważ nanocząsteczki potencjalnie mogą się same replikować, koszty ich tworzenia są w zasadzie nieistotne. Co do pytania, dlaczego sprawcy mieliby sami się nimi opryskiwać – odpowiedź na nie jest bardzo prosta. Ci ludzie chcą transhumanizmu. Jeśli naprawdę zastanowić się nad transhumaniscztyczną agendą i zrozumie się, że ślady chemiczne składają się z nanocząsteczek inteligentnego pyłu, znajduje się ostatni element układanki. Wcale nietrudno to sobie wyobrazić. Jeśli światową populację nafaszeruje się nanocząsteczkami, to w chwili ich uruchomienia zrobią to, do czego je zaprogramowano. Może to być w dużej mierze spowodowane innymi kodami genetycznymi, które przedtem wprowadzono do organizmu.

W ciągu ostatniego ćwierćwiecza ponad trzykrotnie zwiększyliśmy dawki szczepionek, jakie podajemy naszym dzieciom. Nawet 15 przed szóstym rokiem życia. Dlaczego tak wiele zaszczepionych dzieci tak poważnie choruje?

Elity, ci, których stać na prowadzenie takich praktyk jak ślady chemiczne, z reguły nie jedzą przetworzonych i modyfikowanych genetycznie produktów. Istnieją bardzo małe szanse, aby były poddawane tak samo rygorystycznym szczepieniom, jak reszta społeczeństwa. Jeśli ludzkość rzeczywiście bezwiednie spożywa nanocząsteczki, to jak mogą one być kontrolowane lub uruchomione? Aby odpowiedzieć na to pytanie, wystarczy uświadomić sobie, że od dawna wiadomo, że informacje o wszystkim, co przydarza się człowiekowi, przemieszczają się po organizmie w postaci impulsów elektromagnetycznych. Wszystkie pięć zmysłów oraz wszelkie informacje emocjonalne są interpretowane przez mózg przy pomocy tych sygnałów. Dlatego też wiadomo, że na człowieka da się wpływać, a nawet go kontrolować, poprzez elektromagnetyzm.

Sole metali zwiększyły właściwości przekaźnikowe powietrza. Oznacza to, że zarówno my jak i wszystko, co nas otacza, możemy przekazywać energię. Powietrze już nie jest neutralne.

Myślę, że inteligentne mierniki są bardzo dobrym posunięciem ze strony przedsiębiorstwa, dla dobra klienta. Mogą na co dzień przechowywać więcej bieżących informacji.

Wielkie przebudzenie, jakie miało niedawno miejsce, nie pozostawia wątpliwości, że ludzkość i sama świadomość znajdują się w stanie ewolucji. Istnieją też jednak nieodparte dowody sugerujące,  iż działają pewne siły, które starają się kontrolować kierunek tej ewolucji.

Drugą grupą materiałów znalezionych w próbkach są niezidentyfikowane włókna. Chciałabym, abyście docenili znaczenie słowa „niezidentyfikowane.” Włókna te wysłano do doskonałych laboratoriów i okazuje się, że w bazach danych nie ma nic, co by do nich pasowało. Można by powiedzieć, że są to włókna, które nie występują w naturze. Ludzie na całym świecie mają cieknące zmiany skórne, produkujące włókna. Jest to znane jako zespół Morgellonów. W próbkach tkanek pobranych od osób bez tej choroby znajdują się dokładnie te same włókna. W warunkach hodowlanych włókna te produkują kultury – widzicie tu dodatkowe włókna – które rosną i powielają się, rozgałęziając w nowe włókna i kolonie. Kultury włókien można wyhodować z próbek śliny, tkanki skórnej, śluzu, moczu, krwi zwierząt i ludzi bez względu na to, czy występuje u nich choroba Morgellonów. Skąd więc pochodzą te włókna? Próbki pobrane z powietrza przez Clifforda Carticoma w roku 2000, na dużej wysokości, na górze w Nowym Meksyku, wykazały obecność tych włókien. Ich struktura była dokładnie taka sama jak rurkowatych włókien występujących w naszej krwi, tkankach i skórze. Co więcej, próbki pobrane przez pana Carnicoma wykazały obecność czegoś, co nazwał, i co nazywa się w biologii, odwodnionymi erytrocytami. To wielosylabowe określenie, oznacza jednak po prostu wysuszone czerwone krwinki. Więc dlaczego w powietrzu są wysuszone czerwone krwinki?

Nanokomórki są naprawdę małe. Tysiące razy mniejsze niż te cząsteczki pyłu. Wdychasz je, zabierają się do pracy. Powielają się, rozprzestrzeniają jak wirus. W sześć miesięcy mógłbym nawrócić sto milionów ludzi. Kopacze rowów, gwiazdy porno, prezydenci – nawet by nie wiedzieli. Sto milionów ludzi  kupiłoby to, co chciałbym, żeby kupili, zrobili zasadniczo cokolwiek bym wymyślił.

Te niezidentyfikowane włókna. Zaobserwował wytwarzanie się czerwonych krwinek i struktur o rozmiarze podmikronowym. Więc teraz mamy włókno wytwarzające własne czerwone krwinki. Wytworzone tak komórki krwi są bardzo odporne. Wytrzymują nadmierne temperatury i chemikalia, co wskazuje, że zaprojektowano je tak, aby przetrwały niemal wszystko. Potraktował je palnikiem, wybielaczem, kwasem i wszystko to przetrwały. W dodatku potrafią się replikować poza organizmem, rosnąc w szalce Petriego. To wysoce zaawansowana technologia, która radzi sobie sama, poza laboratorium. U osób z zaawansowanym zespołem  Morgellonów na początku włókna wychodziły przez skórę. Teraz zaś występują u nich bardzo dziwne, kryształowe formy, metaliczne urządzenia, struktury płytkowe, nawet żłobione urządzenia.

Ripsonar