John Perkins w wywiadzie RT z 10.2013 r.

John Perkins w wywiadzie RT z 10.2013 r.

youtube logo  John Perkins o ekonomicznych szakalach.

Skrypt

Czy wiedzieliście, że kraje uprzemysłowione zawierają jedynie 12 procent populacji świata, ale zużywają ponad 60% zasobów naturalnych? Same Stany Zjednoczone pochłaniają aż 25% światowej energii. To niewiarygodne, ale ta szokująca nierówność jest celowa. Tak przynajmniej twierdzi mój następny gość. Samozwańczy “ekonomista od brudnej roboty” John Perkins wyjaśnia, iż zasoby naturalny planety zajmowane są pod przykrywką pomocy humanitarnej a zyski trafiają do kieszeni nielicznych. Jest on autorem bestsellera pt. “Hit man: Wyznania ekonomisty od brudnej roboty” oraz “Hoodwinked” (Okantowani). John Perkins łączy się z nami w tej chwili. Witam ponownie w programie.

Dziękuję Abbey, miło mi znowu z tobą porozmawiać.

John, twierdzisz, że byłeś ekonomistą od brudnej roboty, czyli wysoce opłacanym profesjonalistą, wyłudzającym miliardy dolarów od państwa na całym świecie. Czy istnieją jakieś rządowe dokumenty potwierdzające istnienie tego trwającego od dziesięcioleci globalnego spisku?

Myślę, że to wszystko wychodzi wokół NSA – informacje ujawnione przez Edwarda Snowdena zdecydowanie w dużym stopniu tego dowodzą. Zagłębiamy się w to coraz bardziej i na tym etapie według mnie nie ma co do tego wątpliwości. W dodatku przyznaliśmy się do obalania rządów, jak np. rząd Mosaddegha w Iranie. Niedawno wydano książkę o braciach Dulles, który brali udział w obaleniu rządu Arbenza w Gwatemali, za co odpowiedzialna była CIA. Rząd Allende w Chile, do którego obalenia przyznał się Henry Kissinger. Więc tak, jest sporo dokumentacji, która całkowicie to potwierdza.

Według twojej książki istnieją tak zwani „szakale” – korporacyjni mordercy, wykonujący zamachy na światowych przywódców nie podporządkowujących się programowi, takich jak były prezydent Ekwadoru.

Często słyszę to pytanie. Powód jest taki, że… Zacząłem pisać tę książkę we wczesnych latach 80., tuż po urodzeniu córki. Skontaktowałem się z innymi osobami, które pracowały w branży i otrzymywałem telefony z pogróżkami wobec mnie i mojej córeczki. Potem zaoferowano mi pracę konsultanta w Stone & Webster, dużej firmie z Bostonu i Nowego Jorku. Powiedziano mi, że mam świetne CV. Byłem przedtem głównym ekonomistą u jednego z ich rywali. Powiedzieli, że chcieliby skorzystać z mojego doświadczenia i pomysłów, chcieli zapłacić mi honorarium w wysokości pół miliona dolarów, pod warunkiem, że nie napiszę książki. Nie musiałbym dla nich w ogóle pracować. Więc znalazłem się w sytuacji, w której życie moje i mojej córki znajdowało się w niebezpieczeństwie i zasadniczo zaoferowano mi łapówkę – choć legalną, nie zrobili niczego nielegalnego. Wziąłem pieniądze. Na swoją obronę muszę powiedzieć, że dobrze je wykorzystałem – odwiedziłem kraje, które robiliśmy w konia w Ameryce Łacińskiej, pisałem książki, jak „Shapeshifting” czy „Świat jest taki, jak sobie wymarzysz” – ale nie ujawniłem tego, co się działo. Po 11. września postanowiłem, że muszę powiedzieć prawdę. Wtedy postanowiłem napisać cały rękopis nikomu o tym nie mówiąc i przekazać go wydawnictwom. W tym momencie stało się to moją najlepszą polisa ubezpieczeniową – nawet dziś, gdyby ktoś mnie zastrzelił po wyjściu ze studia – książka sprzedała się w milionach egzemplarzy i jest to dokładnie to, czego nie życzyli sobie szakale. Więc donosiciele nigdy nie powinni grozić, że ujawnią jakieś informacje. Powinni sobie wszystko dobrze zorganizować i po prostu ujawnić co trzeba.

Otóż to. John, w USA miały miejsce znane przypadki śmierci polityków, które po dziś dzień pozostają niewyjaśnione. Czy myślisz, że szakale działają także na terenie Stanów?

Nie mam na to żadnych osobistych dowodów, ale czasem trudno uwierzyć, że nie maczali palców w niektórych z tych wydarzeń. Zdecydowanie odbyły się one według schematu, który widziałem w wielu innych krajach. Jak pisałem w książkach, znałem osobiście z Jaime Roldosa, demokratycznie wybranego prezydenta Ekwadoru, i Omara Torrijos z Panamy – obaj zostali zamordowani. Pewne rzeczy, które miały miejsce w tym kraju, są bardzo podobne do tego, co widziałem za granicą, ale tak jak wspomniałem, sam nigdy nie byłem w nie osobiście zaangażowany, nie mam więc dowodów.

Pomówmy o wydarzeniach w Syrii. Jasne jest, że ich celem była zmiana reżimu, ale nie doszło do niej. Czy możemy się spodziewać rychłej katastrofy samolotu z Assadem na pokładzie?

Myślę, że Assad jest pod dobrą ochroną. Podobnie było z Saddamem Husajnem, którego próbowaliśmy przekabacić przy pomocy ekonomisty od brudnej roboty, tak jak z ogromnym powodzeniem zrobiliśmy w Arabii Saudyjskiej. Ale Husajn nie kupił tego. Szakale próbowali go zlikwidować ale nie udało im się, bo miał bardzo dobrą ochronę. Dlatego posłali tam wojsko. Podejrzewam, że Assad jest w bardzo podobnej sytuacji. Prawdopodobnie jest bardzo dobrze chroniony. No i oczywiście fakt, że Rosja pod wieloma względami popiera Assada, bardzo utrudnia sprawę. Z Kadafim w Libii mieliśmy większe poparcie międzynarodowe niż mamy w Syrii.

W naszej poprzedniej rozmowie mówiłeś o ewolucji korporacji, które przejęły kontrolę nad rządami. Kiedy i jak doszło do tej zmiany?

Tak naprawdę zaczęło się to pod koniec II wojny światowej, kiedy podczas Konferencji w Bretton Woods utworzono Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Instytucje te stworzono w celu odbudowy zdewastowanej Europy i całkiem dobrze podołały temu zadaniu. Ale wkrótce pojawiły się napięcia między USA i ZSRR, znane jako Zimna Wojna, i instytucje to zaczęły mocno popierać duże korporacje, ponieważ chciały wykazać wyższość kapitalizmu nad systemem radzieckim, więc naprawdę zainwestowały w politykę korporacji. Wspierały duże korporacje na całym świecie, wspomagały prywatyzację w krajach rozwijających się. Udzielały tym krajom ogromnych pożyczek, których nie mogły spłacić, a następnie żądały, aby sprywatyzowały one swoje systemy elektryczne, wodociągowe i kanalizacyjne, sprzedając je dużym korporacjom. Nastąpił ogromny rozwój i bardzo ciepłe relacje tych wielkich banków, a następnie Wall Street, z korporacjami. Ale na tym się nie skończyło. Ciepłe relacje wciąż się rozwijały, aż w chwili obecnej można wręcz powiedzieć, że Bank Światowy, MFW i duża część Wall Street służą jako narzędzie korporacji. Podobnie jak rząd USA. Tak samo Pentagon, NSA, CIA. Bardzo, bardzo mocno wspierają korporacje. Jak widzieliśmy przy okazji rewelacji Snowdena, duża część działań szpiegowskich NSA miała na celu pomoc korporacjom w zdobyciu przewagi nad korporacjami naftowymi w innych krajach.

Powiedziałeś też coś, co uważam za naprawdę fascynujące, mianowicie, że dziesiątki lat temu NSA zaprosiło cię do pracy w firmie konsultingu strategicznego. Byłeś wtajemniczony w  zakres tego globalnego aparatu szpiegowskiego na długo zanim pojawiły się przecieki. A Glen Greenwald twierdzi, że najbardziej pogrążające informacje jeszcze nie zostały ujawnione! Co może być gorsze od tego, czego już się dowiedzieliśmy?

Jestem pewien, że może być o wiele gorzej. Czy to nie ciekawe, że Dilma Rousseff, prezydent Brazylii odmówiła przybycia do USA na spotkanie z Obamą ze względu na jego działalność szpiegowską w jej kraju. Myślę też, że kryje się za tym historia, której większość z nas nie słyszała, mianowicie, że USA wspierały bardzo brutalną dyktaturę wojskową w Brazylii w czasach, kiedy ja byłem ekonomistą od brudnej roboty a Dilma działaczem ruchu oporu. Jest więc bardzo wrażliwa na punkcie szpiegowania jej lub członków jej rządu przez USA. Nieczęsto się o tym słyszy. Trzy inne kraje w Ameryce Łacińskiej zerwały relacje z krajami europejskimi z powodu tego, co ujawnił Snowden. Więc sprawa się rozrosła i myślę, że będzie o tym słychać więcej. I tak, miałem rozmowę z NSA, zaoferowano mi pracę zaraz po ukończeniu szkoły biznesu. Potraktowano mnie wykrywaczem kłamstw, testami osobowości, i ustalono, że będzie ze mnie całkiem dobry oszust.

Czy nadal masz powiązania z tym systemem? Czy masz dojścia do osób pracujących obecnie jako ekonomiści od brudnej roboty i czy próbowałeś przekonać ich, że pracują dla socjopatycznych plutokratów?

Tylko poprzez książki. Naprawdę nie należę już do systemu. Od czasu do czasu na kogoś wpadnę albo idziemy na obiad czy piwo z paroma facetami, albo kobietami. Więc istnieją powiązania, ale szczerze mówiąc w chwili obecnej moim głównym celem jest stworzyć lepszy świat. Ujawnić wydarzenia z przeszłości i wykorzystać to jako trampolinę do nowego rodzaju ekonomii. Pracować z korporacjami, aby je odmienić i przekonać, że ich głównym zadaniem jest służyć interesowi publicznemu. Nie generować ogromne zyski dla Wall Street i 1% najbogatszych, a służyć interesowi publicznemu. Jest to dawna tradycja USA, które w XIX wieku głosiły to głównym celem korporacji. Więc za swoje zadanie obecnie uważam odmianę tego, co nazwałbym ekonomią śmierci – opartą na armii, pustoszeniu Ziemi w poszukiwaniu zasobów naturalnych. Zmieńmy to, przekonajmy korporacje, którym płacimy nasze podatki, żeby zamiast wytwarzać broń, pomogły oczyścić okropnie zanieczyszczoną planetę; żeby pomogły ludziom głodującym na całym świecie bardziej wydajnie produkować, przechowywać i rozprowadzać żywność; żeby stworzyły lepsze systemy transportowe, energetyczne, marketingowe, bankowe i tak dalej. Myślę, że istnieją tu wspaniałe okazje na stworzenie o wiele lepszego świata ekonomii – ekonomii życia w miejsce ekonomii śmierci.

Absolutnie się z tobą zgadzam, ale John, skoro trzeci świat jest związany umową na wieczne wysługiwanie się pierwszemu, skoro bogactwo pierwszego świata jest oparte na długach trzeciego, to jak można to zmienić? Mamy około minuty do końca rozmowy.

Cóż, myślę że potrzebna będzie prawdziwa zmiana świadomości i dlatego piszę, dlatego występuję w takich programach jak ten, dlatego prowadzisz ten program i dzięki Bogu za to. Dlatego robimy to, co robimy – bo trzeba sprawić, by ludzie zrozumieli, że prawdziwym rozwiązaniem problemu aktów terroru na całym świecie jest wyeliminowanie przyczyn terroru. Głębokich przyczyn, jakimi są desperacja, ubóstwo, odbieranie ludziom ich ziemi przez firmy naftowe, instytucje użyteczności publicznej i wielkie korporacje międzynarodowe. Jeśli chcemy dobrego świata – zrównoważonego, sprawiedliwego, spokojnego świata – to musimy na całym świecie stworzyć nowy rodzaj ekonomii. A żeby do tego doszło, wszyscy musimy zrozumieć, co się dzieje i co trzeba zrobić, żeby to zmienić.

To naprawdę rewolucyjne wartości – świadomość, sposób myślenia. Dziękuje za twój nieodzowny udział w tym procesie. John Perkins, autor „Wyznań ekonomisty od brudnej roboty” i „Hoodwinked.” Polecam wszystkim! John, ogromne dzięki za rozmowę.

Cała przyjemność po mojej stronie, Abby, bardzo dziękuję za zaproszenie.

Org. title from RT: „Hitman Kill the Death Economy” [2013]

Tłumaczenie: Ripsonar News

Ave

Advertisements