Bill Schnoebelen

Bill Schnoebelen

youtube logo Bill Schnoebelen – Masońskie rytualne nadużycia

Skypt

ALEISTER CROWLEY

Wymieniłem tego gościa z imienia, ale chyba nie zadałem sobie trudu, żeby go oficjalnie przedstawić. Prawda, że uroczy? Oto Edward Alexander Crowley, znany także jako Aleister Crowley. Stylizował się na największego nikczemnika na świecie. Uważał się za wielką Bestię. Zmienił imię na Aleister, żeby w angielskiej, hebrajskiej i greckiej kabale przekładało się na liczbę 666. W roku 1904 Crowley skontaktował się z istotą pozaziemską imieniem Aiwaz. Istota ta, za pośrednictwem jego żony, wydała na świat książkę zwaną „Księgą Prawa.” W 1904. Według tej książki zamordowany i zmartwychwstały Bóg, tj. Jezus, zstąpił z tronu a jego miejsce zajął nowy Bóg, „dziecko ukoronowane i zwycięskie.” W wyniku tego Crowley ogłosił koniec chrześcijaństwa i początek crowleyanizmu. Wyraźnie gość nie miał najmniejszych problemów z samooceną. I faktycznie, był prawdziwym geniuszem.

Edward Alexander Crowley

Edward Alexander Crowley

Potrafił prowadzić osiem gier w szachy naraz z zamkniętymi oczami, był poetą, alpinistą, malarzem, pisarzem, tyle stopni masońskich, że można by nimi zapisać pięć stron. Prawdopodobnie był najbardziej szanowanym masonem na świecie. Był także najbardziej niebezpiecznym człowiekiem XX wieku. Zaczął odprawiać rytuały, żeby sprowadzić to dziecko ukoronowane i zwycięskie. Zainicjował coś, co nazywał kultem tego fascynującego dziecka, tym samym nieświadomie odkrył najpilniej strzeżoną tajemnicę masonerii.

Tajemnica masonerii – Nieśmiertelność

W końcu do jego drzwi zapukał pewien pan,  po tym jak opublikował książkę. Było to po tym, jak Crowley opublikował tom poezji, w którym znajdowała się pewna aluzja. I ten pan, niemiecki okultysta nazwiskiem Theodor Reuss, przewodniczący OTO – Ordo Templi Orientis, czyli Zakonu Wschodnich Templariuszy (tj. Zakonu Świątyni Wschodu) – znowu templariusze. No i ten Theodor Reuss powiedział Crowleyowi, że wyjawił największą tajemnicę w historii okultyzmu. A Crowley na to: „O czym pan mówi, toż ja sam nic o tym nie wiem.” Więc gość prawdopodobnie z miejsca wtajemniczył go do dziewiątego stopnia OTO, a następnie wyjaśnił mu rzeczoną tajemnicę. Za chwilę dowiedzą się państwo, co to za tajemnica. Tajemnica jest taka, że masonom obiecuje się nieśmiertelność. Na masońskich pogrzebach można usłyszeć dyskusje o sprawie nieśmiertelności. Słyszy się obietnice, że pójdą do niebiańskiej loży na wysokościach i będą tam żyć wiecznie. Skąd biorą tę nieśmiertelność? Nie wierzą w Jezusa, jego imienia nie wolno nawet wymawiać w błękitnej loży wolnomasońskiej. I chociaż w tym kraju jest prawdopodobnie wielu masonów będących chrześcijanami – bądź to praktykującymi, bądź też nie – nijak się to ma do tej dyskusji, bo na pogrzebach się o tym nie wspomina.

Skąd ta obietnica nieśmiertelności?

Tajemnica, którą odkrył Crowley – prawdopodobnie dzięki demonicznej interwencji – jest taka, że nieśmiertelność nabywa się poprzez tantryczną magię seksualną.

Mianowicie chodzi tu, niestety, o magię seksualną polegającą na molestowaniu małego dziecka. Crowley wierzył, że wieczne życie można osiągnąć seksualnie wampiryzując małe dzieci. Osobiście chwalił się, że zamordował 150 małych chłopców w ciągu roku. Dlatego nazywano gonajwiększym nikczemnikiem na świecie.

Theodor Reuss

Theodor Reuss Więcej TU (eng.)

Przepraszam, że to takie okropne, ale masoni to robią. Nie wszyscy. Proszę mnie zrozumieć. Pewnie tylko jeden na stu w ogóle o tym wie. Jednak jest to na tyle istotny problem, że czuję się zmuszony podzielić się nim. Musieliśmy w naszym duszpasterstwie modlić się za dosłownie setki ludzi, których krewni są masonami. Miałem dzieci, wnuki, siostrzeńców, bratanice, których krewni będący masonami molestowali seksualnie, nierzadko w masońskich świątyniach.

Masonie wierzą, że będą nieśmiertelni, bo za każdym razem, kiedy molestują dziecko, kradną odrobinę jego młodości. Jak mogli państwo zauważyć, dzieci będące ofiarami molestowania faktycznie szybciej dorastają, bo skradziono im ich niewinność. Następnie masoni wierzą, że uzyskują dostęp do alternatywnych wszechświatów, w których mogą stać się bogami. Ten człowiek prowadził podobne rytuały aż do śmierci, w roku 1947, i myślę, że właśnie dlatego dziś mamy do czynienia z epidemią molestowania dzieci.

Wszystkowidzące oko

Ostatnią rzeczą, którą chcę się z wami podzielić przed przerwą, jest znaczenie tego bardzo tajemniczego symbolu. Słyszeliście najróżniejsze jego interpretacje, ale dziś przedstawię jego masońskie, iluminackie ukryte znaczenie. Prawdopodobnie uznacie je za obrzydliwe i zadziwiające, za co z góry przepraszam. Ale to właśnie oznacza. Crowley wyjawia tajemnicę wszechwidzącego oka w jednej ze swoich książek, „Księdze Thota,” stanowiącej bardzo zaawansowany podręcznik tarota. Jest to oko Lucyfera, ale wierzcie lub nie, przedstawia też ludzki organ, który z braku delikatniejszego określenia nazwę odbytem. Trochę to ironiczne, jak pomyśleć, że reprezentuje Lucyfera.

Symbol ten oznacza, iż według okultystycznej archeometrycznej doktryny masońskiej uzyskanie dostępu do alternatywnych wszechświatów poprzez sodomię, zwłaszcza z młodymi chłopcami, można dotrzeć do alternatywnych wymiarów rzeczywistości przez coś, co nazywają tunelami Tyfona. Pokazałem wam wcześniej mapę Drzewa Życia. Wszystko w magii, podobnie jak wszystko w okultyzmie, posiada swoje yin i yang, pozytywną i negatywną stronę, dobro i zło. Zawsze występuje ten dynamizm. Dlatego też, skoro istnieje drzewo życia, jest też drzewo zła, zwane po hebrajsku Klifot,  co znaczy „ladacznice.” Zauważcie, że wszystkie nazwy tutaj są złe. Tunele tyfońskie to ścieżki łączące te dziesięć złych światów. Jeśli interesuje was więcej, niż mam czas w tej chwili powiedzieć, przeczytajcie książkę „Lucyfer Zdetronizowany,” w której zgłębiam ten temat. Ale ostatecznie chodzi o wierzenie, że poprzez to zboczenie seksualne można dostać się do tych tuneli pomiędzy alternatywnymi wszechświatami. Alternatywnymi rzeczywistościami.

Celem tego rodzaju magii jest znalezienie własnego wszechświata i stanie się jego bogiem. Wpasowuje się to we współczesną teorię fizyki, według której istnieje wiele wymiarów rzeczywistości, może o tym czytaliście. Alternatywne wszechświaty, często pojawiają się w science fiction. A kiedy już zostanie się bogiem tego wszechświata, można zacząć wysysać z niego energię i wykorzystywać ją, poprzez to dziecko, żeby żyć wiecznie. I istnieją ludzie, sam kilku spotkałem, którzy twierdzą, że mają setki lat. No oczywiście – czy kłamią jak najęci? Szczerze mówiąc myślę, że tak. To oszustwo. Szatan oszukuje tych ludzi, żeby wciągnąć ich w najróżniejsze akty zła. Ale ważne pytanie brzmi nie: „Czy to naprawdę działa?” ale” „Czy ci ludzie w to wierzą?” I niestety, wierzą.

Magia

Ta szeroka dziedzina magii nazywa się – ładne, długie słowo – magia transugotycka. Oznacza to magię, która sięga w kosmos transplutoński – kosmos leżący za planetą Pluton, który według nich leży za zasięgiem Słońca i judeochrześcijańskiego Boga. Wierzą, że za Plutonem istnieją bogowie o wiele potężniejsi, niebezpieczni i zabójczy niż Bóg czy Szatan. I do tego właśnie próbują się dostać ci ludzie.

Proszę zrozumieć, nie sposób wyrazić, jakie to ważne – tylko jeden czy dwaj masoni na stu się tym zajmują. Ale to i tak więcej, niż potrzebujemy. Amen? Skala problemu jest taka, że w tej chwili wiem o istnieniu pięciu narodowych grup wsparcia pomagających osobom, które przeżyły rytualne molestowanie masońskie. Tak poważny jest problem.

Tłumaczenie: Ripsonar

Patrz też:

Reklamy