Buddyzm jest czymś praktycznym, czymś co można zastosować bezpośrednio w życiu. Kiedy ludzie pytali Buddę dlaczego i czego naucza, odpowiadał zawsze tak samo: nauczam, ponieważ wy i wszystkie istoty pragniecie osiągnąć szczęście i uniknięcie cierpienia. Nauczam jakimi rzeczy są.  – Lama Ole Nydahl

525 p.n.e.- buddyzm zapoczątkował hinduski książę Gautama Siddharta, który później został nazwany Buddą lub Oświeconym. Sam od tego wzbraniał się jak mógł, a i tak stworzył swoją osobą nurt religijny….

W pierwotnej formie jak Sankhja nie oddawał czci bogom wedyjskim. Grono osób poznając jego filozoficzne idee i głoszone prawdy uważali go jako myśliciela a nie jak Boga, który określił metodę, przy pomocy której pojedynczy człowiek mógł osiągnąć duchową wolność poprzez systematyczne zdobywanie wiedzy i ćwiczenia duchowe.

Np. Nirwaną określano początkowo stan istnienia, w której duch uzyskuje pełną świadomość samego siebie jako bytu duchowego i nie doświadcza już cierpień wynikających z identyfikowania się z materialnym wszechświatem. Jest to stan upragniony przez każdego wyznawcy buddyzmu. Czyli wg Buddy jest to silne poczucie istnienia, wzmożone odczuwanie własnej osobowości oraz umiejętność dokładnego  postrzegania fizycznego wszechświata. [1]

Cele nauk Buddy był przerażający dla każdej religii. Chciał wyzwolić rasę ludzką poprzez wolność duchową. (bez żadnego bagażu dogmatów i norm narzucanych przez religie!). Ale dokonać ma to dopiero jego następca (furtka dla tych co stworzyli z jego nauk dogmat i filozofię religijną?) drugi Budda, który przybędzie 5 tysięcy lat po jego śmierci i dokona jego dzieła poprzez głoszenie wiedzy która tego dokona. Zwykły człowiek, jak on sam, nie będąc związanym z żadną boskością! To stworzyło proroctwo o oczekiwanym „przyjacielu” jak go Budda nazwał –  Majtrei. I tutaj człowiek jak to człowiek znowu dopowiedział sobie własną interpretację owych wydarzeń i wielu uznało oczekiwanego gościa jak przyjście kolejnego Jezusa – świętego, proroka i wyzwoliciela. Słowem- osobę boską którą trzeba czcić i wielbić. Buddę by chyba szlak trafił.. I jak tu próbować ludzi czegoś nauczyć?

Ripsonar

——————————————————————————————————

  1. „Bogowie Edenu” –  William Bramley, str. 96