Za: link

Za: link

„Niewiedza znacznie częściej wywołuje uczucie pewności siebie niż posiadanie wiedzy. To właśnie osoby, których znajomość nauki jest niewielka, a nie te, które posiadają o niej rozległą wiedzę, są tak absolutnie przekonane o tym, że ten lub ów problem nie zostanie nigdy rozwiązany przez naukę” Karol Darwin „O pochodzeniu gatunków” z 1871 r.

11.1859  – Karol Darwin opublikował swoją pracę „O powstawaniu gatunków” . W niej zawarł Teorię Ewolucji, w której świat przyrody, jak i zwierząt, opiera się na rozwijającym się schemacie, na który składa się: dobór naturalny oraz mechanizm mutacji tj. szereg korzystnych pomyłek zaistniałych w szczególnych okolicznościach, w izolowanej niewielkiej społeczności w określonym przedziale czasu.

Karol Darwin

Karol Darwin

Dodatkowo – acz z czasem- doszedł jeszcze tzw. „mechanizm adaptacyjny” wprowadzony przez współpracownika Darwina, Alfreda Walleca, wg którego w przyrodzie utrzymuje się równowaga, tj. zaadoptowane mutacje nie powodują zburzenia tej harmonii,

natura nigdy nie pozwala gatunkowi mnożyć się ponad potrzeby codziennej egzystencji

co można zaobserwować na przykładzie geparda i antylopy.

Biolog, Thomas Huxley skonkretyzował czas ewolucji: „Poważniejsze zmiany (gatunków) następują w ciągu milionów lat, zaś wielkie makro mutacje zajmują 100 mln. lat”.

Wallace stwierdził na pytania w sprawie ewolucji odnośnie człowiek (PRACA DARWINA NIGDZIE NIE WSPOMINA KONKRETNIE O CZŁOWIEKU A OBRAZUJE PROCES ZMIAN W PRZYRODZIE) iż:

jakaś inteligentna siła kierowała rozwojem człowieka lub określiła go”.

Poza tym człowiek w pewnym sensie nie podlega równowadze w naturze. Np. Mózg człowieka jest tak skomplikowany, że nie sposób odtworzyć jego proces ewolucyjny, oraz nie wykorzystujemy jego pełnych zasobów.

Mózg

Po pierwsze mózg może rosnąc, co potwierdza różnica obecnej pojemności mózgu (kory nowej) u nas- ludzi współczesnych a naszą pra, pra, pra… babka Lucy której mózg był 4x mniejszy. (rośnie tzw. nowy mózg czyli neocortex- odpowiedzialny za nasza inteligencję, myślenie i postrzeganie, a nie np. stare części mózgu jak podwzgórze odpowiedzialne za nasze pierwotne instynkty – hypotalamus; stąd m.in. potwierdzenie że ewoluujemy). Mało tego,  mózg rozwija się i w takim wypadku rośnie, poprzez przyswajanie szczególnego tłuszczu wielonasyconego z rodziny Omega 3 a mianowicie DHA. (mózg dzięki niemu rozwija się). Ale że organizm nie może sam tego wytworzyć przyswajamy go wraz z owocami morza, które mają go w swym składzie. Tak więc mózg może się rozwijać i zwiększać! Ale ewolucja nie jest taka głupia. Zwiększanie mózgu a więc i co za tym idzie – czaszki człowieka musi mieć swoje granice, gdyż w innym razie nasz poród byłby nie możliwy. Dlaczego? Kształt czaszki dziecka do porodu jest elastyczny by przeszedł przez kanał rodny, ale musi być ograniczony wielkościowo, by przejść przez miednicę. Za wielka głowa uniemożliwia narodziny, a więc  taka sytuacja kończy się śmiercią- eliminacja naturalna. (U kobiet te przejście jest tym bardziej trudne, gdyż owy  „kanał rodny” nie jest prosty – i to dosłownie, nie tak jak np. u szympansów- gdzie pochwa samicy jest centralnie usytuowana i poród trwa prosto i symetrycznie. U człowieka zauważamy więc konflikt ewolucyjny, ponieważ u nas miednica przystosowana jest do postawy wyprostowanej, tak więc musi być wąska , aby nogi mogły być blisko siebie przy kręgosłupie) I to potwierdza ograniczony rozrost mózgu z łonie matki. (inna sprawa przy wykorzystaniu cesarskiego cięcia, ale nie o tym mi tu teraz pisać:)).

Jeżeli chodzi o makro mutacje wg Huxley’a, okazuje się że u człowieka było szereg (nie jedna) makro mutacja na przestrzeni około 6 mln lat, a nie min. 100 mln lat.

* dziecko rodzi się ze strukturą językową, tj. ma zdolności przyswajania języka przez komunikację z rodzicami. Jest to genetycznie zakodowany wzrodzony i wysoce rozwinięty wzorzec, dzięki któremu dziecko niezależnie gdzie się znajduje przyswaja rodziców język, lub języki. Udowodnił to czołowy ekspert lingwistyki Noam Chomsky.

* W 1911 roku antropolog sir Arthur Keith wyróżnił cechy anatomiczne charakterystyczne dla każdego gatunku naczelnych i różnice między każda z nich. I tak cechy charakterystyczne w liczbach: Goryl – 75, szympans – 109, gibon – 116 a człowiek 312! Dowiódł tym samym iż człowiek ma 3x więcej charakterystycznych tylko dla siebie cech niż jakakolwiek małpa. I chociaż jest faktem iż w 98% człowiek genetycznie jest najbliżej podobny do szympansa,  to właśnie te 2% ma aż 312 odmiennych cech, które są wkomponowane w nasze DNA. Np. najważniejszą różnica to liczba chromosomów. Człowiek ma 46 chromosomów, zaś szympansy i goryle mają 48! Nie potrafimy wyjaśnić, w jaki sposób dobór naturalny wpłynął na połączenie się 2 chromosomów. Wniosek jest przynajmniej taki, że te 2% spowodowały, (jak chcą ewolucjoniści przez przypadkowy algorytm doboru naturalnego), skupienie genetycznej mutacji na najwyższym, ze strategicznego punktu widzenia obszarze.

Genetyka

Haptogrupa – w genetyce to grupa podobnych ze względu na wspólne pochodzenie czyli serii genów położonych w specyficznym miejscu na chromosomie. Badania występowania haplogrup pozwala na śledzenie migracji populacji. (do uzupełnienia)

Moja opinia

Moim zdaniem ewolucja jest faktem. Oj już widzę te kiwanie głową z politowania:) Ale chciałbym zobrazować mój punkt widzenia. Zajmowałem się tym tematem od dość dawna i tylko utwierdziłem się w przekonaniu iż jest to jedyny, logiczny ciąg wydarzeń powstały na skutek praw natury: stałych niezmiennych (fizyka), oraz spontanicznych a niekiedy z domieszką „cudu” przypadku (zjawisk). Tutaj spieszę nadmienić, iż akceptuję zarówno czynnik sprawczy implementowania zarodka życia, który odbywa się zarówno przez zabłąkane asteroidy z mikrobami, jak i po tajemnicze fale światła emitowane z kosmosu (mylnie interpretowane z kreacją Twórczą Jehowy wg kreacjonistów). Fala ta o nieokreślonej strukturze, o których wspomina jednak wiele kultur np. Majowie,  jest niekiedy źródłem implikacji życia umożliwiając zmianę makromutacji całej planety zmieniając jej rozwój na przestrzeni tylko jednej czy kilku generacji! Poruszyłem te zagadnienie np. tu:

mankind

za: link

I oczywiście kwestia człowieka. Tutaj istnieje ewidentne odstępstwo od ewolucji z którym zgadzam z zarzartymi oponentami. Ale przecież mamy ewidentne dowody nie tylko w znaleziskach archeologicznych ale i olbrzymi bagaż tradycji kulturowej, które i tą kwestię tłumaczą – choć ludziom owego okresu trudno było opisać to co intelektualnie było nie do zrozumienia. I to owa starożytna pamięć, wiedza, którą tak zaciekle mainstreamowy (główny) nurt nauki i wiary niszczy i bagatelizuje rozwiewa watpliwości zagadki roli człowieka w świecie ewolucji.

Wyjaśnieniem jest tu ingerencja Obcej bądz Obcych Cywilizacji bawiących się w bogów, jakich określilismy my sami, niezdolni pojąć nowoczesnej technologii owych Human-Evolution-Timeline-By-Alienskultowych postaci. Starożytne przekazy, święte teksty, artefakty, tabliczki i wszechobecna geometria zawarta przede wszystkim w budowlach megalitycznych utwierdzają nas właśnie w tym kierunku rozważań jako najbardziej wiarygodną, spójną i logiczną prawdę historyczną powstania naszych przodków. Owa ingerencja poprzez genetykę i klonowanieh zmieszano wspólnie geny bogów (obcych cywilizacji) oraz rdzennych homonidów powstaje ekstremalnie szybko i sztucznie zmutowany pierwszy człowiek – homo sapiens (sapiens).

Czyli jeżeli materiał genetyczny, który posiadamy przybył na Ziemię z innych planet, to logicznie należy stwierdzić, że łańcuch ewolucji wybiega poza Ziemię. Dlatego też brak jest tak poszukiwanego ogniwa.

Ripsonar