Sceptyczny punkt widzenia wg dr Davida M. W. Evansa

Dr David Evans

Dr David Evans

Porównujemy główne prognozy oparte na modelach klimatycznych z najlepszymi i najnowszymi danymi. Każdy poważny sceptyczny naukowiec konsekwentnie powtarza właściwie to samo od ponad 20 lat, ale do większości ludzi ta wiadomość jeszcze nie dotarła. Przedstawiamy ją tutaj, w sposób wystarczająco prosty dla każdego laika, który jest zainteresowany tematem. Co mówią rządowi klimatolodzy? Rys 1: Rys 1 Bezpośrednie skutki CO2 to powszechnie znane zagadnienie fizyki, oparte na wynikach badań laboratoryjnych oraz znane od ponad wieku. Sprzężenia zwrotne są spowodowane sposobami, w jakie Ziemia reaguje na bezpośrednie działanie ocieplające CO2. Trójstronna amplifikacja poprzez sprzężenie zwrotne jest oparta na założeniu, czy nawet domyśle, powstałym około 1980 roku, że większe ocieplenie spowodowane CO2 spowoduje większe parowanie oceanów, a powstała dodatkowa ilość pary wodnej doprowadzi z kolei do jeszcze większego zatrzymania ciepła, gdyż para wodna jest głównym gazem cieplarnianym. Dodatkowe ciepło wywoła jeszcze większe parowanie i tak dalej. Amplifikacja ta jest uwzględniona we wszystkich modelach klimatycznych. Jej siła jest szacowana na podstawie założenia, że niemal całe ocieplenie w epoce przemysłowej wywołane jest emisją CO2. Klimatolodzy rządowi oraz media często mówią o bezpośrednich skutkach CO2, jednak rzadko przyznają, że dwie trzecie ich prognozowanego wzrostu temperatury pochodzi z amplifikacji poprzez sprzężenie zwrotne.

Co mówią sceptycy

Poważni naukowcy nastawieni sceptycznie zawsze zgadzali się z rządowymi klimatologami co do bezpośredniego działania CO2. W sporze chodzi jedynie o sprzężenia zwrotne. (patrz Rys 1) Sprzężenia osłabiają bezpośrednie skutki dodatkowej ilości CO2 o połowę. Sprzężenia obejmują parowanie, parę wodną oraz chmury. Para wodna kondensuje się tworząc chmury, więc dodatkowa para wodna powstała w wyniku bezpośredniego działania ocieplającego dodatkowej ilości CO2 spowoduje tworzenie się większej ilości chmur, które odbijają promienie słoneczne z powrotem w przestrzeń kosmiczną i ochładzają ziemię, przez to zmniejszając ogólne ocieplenie. Istnieją tysiące sprzężeń, z których każde wzmacnia lub osłabia bezpośrednie skutki dodatkowej ilości CO2. Na prawie każdy długo utrzymujący się system wpływa różnica sprzężeń dodatnich i ujemnych, która osłabia jego reakcję na zaburzenia. Jeśli zamiast tego system reaguje na zaburzenia poprzez ich wzmocnienie, prawdopodobnie osiągnie on punkt krytyczny i zdestabilizuje się (jak w przypadku elektronicznego pisku, który pojawia się, gdy mikrofon znajdzie się zbyt blisko głośników). Klimat Ziemi jest długotrwały i stabilny. Nigdy nie przeszedł do stanu niekontrolowanej cieplarni jak Wenus, co sugeruje, że sprzężenia osłabiają zaburzenia temperatury takie jak te pochodzące z dodatkowej ilości CO2.

Co mówią dane

Modele klimatyczne w gruncie rzeczy nie zmieniły się na przestrzeni ostatnich 30 lat, utrzymując tę samą czułość na CO2 nawet, gdy stały się bardziej szczegółowe dzięki rozwojowi technologii komputerowych. – Jak dobrze modele klimatyczne prognozują temperaturę? – Czy dane potwierdzają raczej modele klimatyczne czy sceptyczny punkt widzenia?

Temperatura powietrza

Wykres: (Rys 2)   Wykres Hansena Jedna z pierwszych i najważniejszych prognoz została zaprezentowana w 1988 roku przed Kongresem Stanów Zjednoczonych przez dr Jamesa Hansena, „ojca globalnego ocieplenia”. Model klimatyczny Hansena w widoczny sposób wyolbrzymił wzrost temperatury w przyszłości. W szczególności prognozował, że jeśli ilość CO2 wytwarzana przez człowieka zostanie drastycznie zmniejszona zaczynając od roku 1988, tak by w roku 2000 jego poziom w ogóle się nie zwiększał, otrzymalibyśmy jego scenariusz C. Ale w rzeczywistości temperatura nie podniosła się tak bardzo, nawet pomimo tego, że emisja CO2 znacząco się zwiększyła. Sugeruje to, że modele klimatyczne znacząco zawyżają skutki emisji CO2. Bardziej przemyślana prognoza oparta na modelach klimatycznych została stworzona w 1990 roku w Pierwszym Raporcie IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu). Wykres:(Rys 3)   Wykres z 1990 r. Minęło 20 lat, a średnie tempo realnego wzrostu utrzymuje się poniżej najniższej tendencji w zakresie przewidzianej przez IPCC.

Temperatura oceanu

W oceanach znajduje się znacząca większość ciepła systemu klimatycznego. Zaczęliśmy dokonywać prawidłowych pomiarów temperatury oceanu dopiero w połowie roku 2003, gdy został uruchomiony system Argo. Jego działanie polega na tym, że zanurza się boję na głębokość 2000 metrów. Ta bardzo powoli unosi się na powierzchnię dokonując po drodze pomiarów temperatury, a następnie przekazuje wyniki do bazy drogą satelitarną. Ponad 3000 boi Argo nieustannie dokonuje pomiarów na wszystkich oceanach na świecie. Wykres:(Rys 4)   Wykres ARGO Temperatura oceanu utrzymuje się praktycznie na stałym poziomie od momentu rozpoczęcia prawidłowych pomiarów i nie rośnie tak szybko, jak przewidują modele klimatyczne.

Atmosferyczny punkt zapalny

Modele klimatyczne przewidują pewien schemat ocieplenia atmosferycznego w okresie globalnego ocieplenia. Najbardziej znacząca zmiana, którą przewidują, to ocieplenie na obszarze tropikalnym na wysokości około 10 kilometrów –  tzw. „punkt zapalny”. Punkt zapalny jest dowodem na amplifikację w tej teorii (zob. rys. 1). Mówi ona, że punkt zapalny spowodowany jest dodatkowym parowaniem oraz dodatkową parą wodną wypychającą cieplejszą i wilgotniejszą troposferę wyżej, w obszar, gdzie wcześniej znajdowało się suche, chłodne powietrze. Obecność punktu zapalnego oznaczałaby wystąpienie amplifikacji i vice versa. Mierzymy temperaturę atmosfery za pomocą balonów meteorologicznych od lat 60. XX wieku. Miliony balonów meteorologicznych pozwoliło na zebranie rzetelnych danych dotyczących temperatury atmosferycznej w ciągu ostatnich kilku dekad, w tym w okresie ocieplenia od końca lat 70. do końca lat 90. Te istotne dane nie były udostępniane publicznie przez organizacje klimatyczne aż do roku 2006, a nawet wtedy w mało dostępnych miejscach. Oto one: Wykres: (Rys 5)   Ocieplenie klimatu Po lewej stronie znajdują się dane zebrane przez miliony balonów pogodowych. Po prawej stronie znajdują się wyjaśnienia zaistniałej sytuacji oparte na modelach klimatycznych. Teoria (zgodnie z modelami klimatycznymi) jest niezgodna z obserwacjami. Na obu wykresach oś pozioma pokazuje szerokość geograficzną, a prawa oś pionowa pokazuje wysokość w kilometrach. Nie zaobserwowano żadnego punktu zapalnego, nawet bardzo małego. Więc w rzeczywistości amplifikacja nie występuje. Amplifikacja pokazana na rysunku nr 1 nie istnieje.

Promieniowanie wychodzące

Modele klimatyczne przewidują, że gdy powierzchnia ziemi się nagrzewa, mniej ciepła jest oddawane z powrotem w przestrzeń kosmiczną (w skali tygodnia lub miesiąca). Dzieje się tak, ponieważ, według tej teorii, cieplejsza powierzchnia wywołuje większe parowanie, a przez to powstaje więcej pary wodnej zatrzymującej ciepło. Jest to mechanizm zatrzymujący ciepło odpowiedzialny za domniemaną amplifikację pokazaną na rysunku nr 1. Promieniowane emitowane z Ziemi było mierzone przez satelity przez ostatnie dwie dekady. Dokładne badania połączyły zmiany w temperaturze na powierzchni ziemi ze zmianami w wychodzącym promieniowaniu. Jego rezultaty były następujące: Promieniowanie wychodzące z Ziemi (oś pionowa) porównana z temperaturą powierzchni mórz (oś pozioma) zmierzone przez satelity ERBE (wykres u góry po lewej) oraz „jak przewidziano” przy pomocy 11 modeli klimatycznych (pozostałe wykresy). Nachylenie wykresów opartych na modelach klimatycznych jest przeciwne do nachylenia wykresu opartego na zmierzonych danych. Pokazuje to, ze w rzeczywistości ziemia oddaje więcej ciepła, gdy jej powierzchnia jest gorąca. Jest to dokładnym przeciwieństwem tego, co przewidują modele klimatyczne. Pokazuje to, że modele klimatyczne przewidują zbyt wielkie zatrzymanie ciepła, a zakładana przez nie amplifikacja pokazana na rysunku nr 1 nie istnieje.

Wnioski

Wszystkie podane tu dane mają rzetelne źródła – satelity, Argo oraz balony pogodowe. Dane dotyczące temperatury powietrza i oceanu pokazują, że modele klimatyczne zawyżają wzrost temperatury. Organizacje klimatyczne sugerują, że ochładzanie spowodowane niewykrytymi aerozolami może być odpowiedzialne za niedokładność danych pochodzących z modeli, ale to usprawiedliwienie nie ma pokrycia, ponieważ ocieplenie nie dokonuje się ani w stopniu, ani w sposób przewidziany przez modele. Z drugiej strony wzrost temperatury powietrza był większy, niż według sceptyków mógłby być spowodowany przez CO2. Wyjaśnienie sceptyków polega na tym, że wzrost spowodowany jest innymi siłami. Poza tym na świecie istnieje stała tendencja do ocieplenia klimatu o 0.5°C na 100 lat od 1680 roku (z następującymi po sobie około 30-letnimi okresami ocieplenia i delikatnego ochłodzenia), podczas gdy znaczna większość całkowitej ilości CO2 wyemitowanej przez człowieka nastąpiła po 1945 roku. Porównaliśmy wszystkie główne prognozy z najlepszymi danymi:

Temperatura powietrza od 1988 – Modele klimatyczne zawyżyły wzrost, nawet jeśli emisja CO2 byłaby radykalnie ograniczona. Temperatura powietrza od 1990 – Modele klimatyczne zawyżyły tendencję wzrostu Temperatura oceanu od 2003 – Modele klimatyczne znacząco zawyżyły tendencję wzrostu Atmosferyczny punkt zapalny – błąd w modelach klimatycznych, więc brak amplifikacji Promieniowanie wychodzące – w modelach klimatycznych przeciwnie do rzeczywistości, więc brak amplifikacji

Modele klimatyczne zawierają błędy. Zarówno nieistniejący punkt zapalny, jak i dane dotyczące promieniowana wychodzącego niezależnie dowodzą, że amplifikacja z modeli klimatycznych nie występuje. Bez tej amplifikacji przewidywania dotyczące temperatury oparte na modelach klimatycznych byłyby zmniejszone o co najmniej dwie trzecie, co wyjaśniałoby dlaczego zawyżono ostatni wzrost temperatur powietrza i oceanu. W ten sposób:

  1. Modele klimatyczne zawierają poważne, fundamentalne błędy. Domniemana przez nie trójstronna amplifikacja poprzez sprzężenia w rzeczywistości nie istnieje.
  2. Modele klimatyczne zawyżają wzrost temperatury spowodowany przez emisję CO2 co najmniej trzykrotnie.

Sceptyczny punkt widzenia jest potwierdzany przez dane.

Kilka kwestii politycznych Zaprezentowane dane pochodzą z rzetelnych źródeł, mają duże znaczenie, są powszechnie dostępne i zebrane za pomocą najlepszych narzędzi. Jednak nigdy nie pokazuje się ich w mainstreamowych mediach – widzieliście kiedyś podobne dane w mainstreamowych mediach? Jest to dowód na to, że w tej „dyskusji” chodzi o politykę i władzę, a nie o naukę i prawdę. Jest to nietypowa kwestia polityczna, ponieważ istnieje dobra i zła odpowiedź, a ostatecznie i tak wszyscy dowiedzą się, która z nich jest prawidłowa. Ludzie i tak będą kontynuować emisję CO2, więc przeprowadzamy eksperyment: albo klimat ociepli się o kilka stopni do 2050 roku, albo nie. Ciekawym jest, że sceptycy zgadzają się z rządowymi klimatologami co do bezpośrednich skutków emisji CO2, a nie zgadzają się jedynie w kwestii sprzężeń zwrotnych. W dyskusji klimatycznej chodzi głównie o sprzężenia, cała reszta ma mniejszą wagę. Lecz niewiele ludzi o tym wie. Rządowi klimatolodzy oraz mainstreamowe media ograniczyły dyskusję do bezpośrednich skutków emisji CO2 oraz kwestii pobocznych takich jak lodowce arktyczne, zła pogoda czy psychologia. Prawie nigdy nie wspominają o sprzężeniach. Dlaczego? Kto ma władzę by to zmienić? Więcej na ten temat:

Materiał wideo z wklejonymi napisami znajdziecie tu:

Tłumaczenie: Ripsonar Na podstawie::  Climate Change in 12 Minutes – The Skeptic’s Case

Reklamy