Finansowane przez Zachód liczne organizacje pozarządowe pomogły wzniecić bunty społeczne w Afryce Północnej ma Bliskim Wschodzie, aby zainstalować w tamtejszych krajach marionetkowe władze podległe ekonomicznej i politycznej kontroli USA I ich wasali.


W styczniu 2011 roku oświadczono nam, że Północną Afrykę i Środkowy Wschód ogarnęły „spontaniczne”, „lokalne” powstania, które ochrzczono mianem „Arabskiej Wiosny”. Dopiero po upływie około czterech miesięcy korporacyjne media przyznały, że za tymi powstaniami stoją Stany Zjednoczone i że nie było w nich niczego „spontanicznego” i „lokalnego”.. W numerze New York Timesa z 14 kwietnia 2011 roku ukazał się artykuł zatytułowany „Amerykańskie grupy pomagały w przygotowaniu arabskich powstań”. w którym czytamy:


„Szereg grup i indywidualnych osób bezpośrednio zaangażowanych w rewolty i reformy przetaczające się przez ten region, w tym Młodzieżowy Ruch 6 Kwietnia [April 6 Youth Movement] w Egipcie, Bahrański Ośrodek Praw Człowieka [Bahrain Center for Human Rights] oraz tacy aktywiści, jak Entsar Qadhi, przywódca młodzieży w Jemenie, przeszli szkolenie i uzyskali finansowe wsparcie ze strony takich grup, jak Międzynarodowy Instytut Republikański [International Republican Institute], Krajowy Instytut Demokratyczny [National Democratic Institute oraz niedochodowa organizacja działająca na rzecz praw człowieka z siedzibą w Waszyngtonie Dom Wolności Freedom House…”


Co się tyczy udziału amerykańskiej organizacji Narodowy Dar dla Demokracji (National Endowment for Democracy; w skrócie NED), w artykule czytamy:


„Te republikańskie i demokratyczne instytuty są luźno powiązane z partiami Republikańską i Demokratyczną. Zostały stworzone przez Kongres i są finansowane poprzez Narodowy Dar dla Demokracji, który powołano do życia w roku 1983 jako kanał służący do przekazywania subwencji na promowanie demokracji W rozwijających się krajach. Narodowy Dar otrzymuje od Kongresu Stanów Zjednoczonych około 100 milionów dolarów rocznie. Dom Wo1noci również dostaje masę pieniędzy od amerykańskiego rządu, głównie od Departamentu Stanu”.


Biorąc to pod uwagę, trudno byłoby uznać za spekulatywną historię mówiącą, że te powstania były częścią szeroko zakrojonej geopolitycznej kampanii stworzonej na Zachodzie i realizowanej poprzez jego pełnomocników przy wsparciu zakłamanych fundacji i stajni pozarządowych organizacji mających swoje macki na całym świecie.. Jak dalej wykażę, przygotowania do „Arabskiej Wiosny” i globalna kampania, której celem jest osaczenie Rosji i Chin, o czym wspomniałem w raporcie „Środkowy Wschód a potem cały świat” z lutego 201 1 roku, zaczęła się wiele lat wcześniej W finansowanych przez Stany Zjednoczone obiektach treningowych w Serbii oraz W obozach położonych w sąsiednich krajach, a nie w samym świecie arabskim.

PRZEBIEG ZDARZEŃ W CZASIE

Lata 2008-2010 – przygotowywanie pola bitwy

3-5 grudnia 2008: Egipscy działacze z niesławnej pamięci Młodzieżowego Ruchu 6 Kwietnia uczestniczyli w Nowym Jorku w inauguracji szczytu Ruchów Sojuszu Młodości (Alliance of Youth Movements; w skrócie AYM), znanego również jako Moyements.org. Tam też przeszli szkolenie i uzyskali możliwość pracy w sic- ci oraz poparcie różnych sponsorów spod znaku AYM i rządu Stanów Zjednoczonych, w tym Departamentu Stanu. Raport szczytu AYM z roku 2008 mówi, że uczestniczył w nim sam James Glassman, podsekretarz stanu ds. dyplomacji publicznej i spraw publicznych, oraz Jared Cohen ze sztabu planowania polityki Biura Sekretarza Stanu. Długą listę uczestników szczytu uzupełniło sześciu innych pracowników i doradców Departamentu Stanu pospołu z przedstawicielami korporacji, mediów i innych instytucji.


Wkrótce potem członkowie Młodzieżowego Ruchu 6 Kwietnia udali się do Serbii w celu odbycia przeszkolenia w finansowanym przez Stany Zjednoczone ośrodku pozarządowej organizacji CANVAS (Centre for Applied NonViolent Action and Strategies – Ośrodek Stosowanych Wolnych od Przemocy Działań


i Strategii), która nosiła wcześniej nazwę Otpor! i pomogła w roku 2000 obalić rząd w Serbii. Jak doniósł New York Times, Otpor był „dobrze oliwionym ruchem wspieranym milionami dolarów ze Stanów Zjednoczonych”. Po swoim sukcesie przemianował się na CANVAS i zaczął szkolić aktywistów mających działać w ramach innych wspieranych przez Stany Zjednoczone operacji, których celem miała być zmiana władzy.


Magazyn Foreign Policy podał w artykule „Rewolucja U”, że CANVAS wspierał protestantów podczas Rewolucji Róż W Gruzji i Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie, a obecnie wspomaga aktywistów na Białorusi, w Birmie (Myanmar lub Mianina), w Północnej Afryce, na całym Środkowym Wschodzie, w Północnej Korei i w 50 innych krajach.

2009: W artykule finansowanego przez Departament Stanu USA radia RFF-RL (Radio Free Europe – Radio Liberty – Radio Wolna Europa – Radio Wolności) zatytułowanym „Eksport pokojowych rewolucji – od Europy Wschodniej po Środkowy Wschód” podano:
” [Srdja] Popovic wyeksportował swoje wolne od przemocy metody, pomagając w szkoleniu aktywistów, którzy przewodzili w roku 2003 gruzińskiej Rewolucji Róż a w roku 2004 ukraińskiej Pomarańczowej Rewolucji.


Obecnie Popovic rozszerza działalność swojej nowej organizacji Canvas na nowe terytoria, wspomagając prodemokratycznych działaczy, którzy obalili ostatnio despotyczne reżymy w Egipcie i Tunezji”.


RFE-RL potwierdza, że działacze Z Iranu, Białorusi i Północnej Korei zostali przeszkoleni przez CANVAS. Według artykutu RFE-RL te szkolenia odbyly się w roku 2009.

Luty 2010 : Po przeszkoleniu przez CANVAS młodzieżowy Ruch 6 Kwietnia wrócił w roku 2010 do Egiptu razem Z drem Mohamedem ElBaradei, szefem oenzetowskiej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Członkowie tego ruchu zostali nawet aresztowani, kiedy w połowie lutego czekali na kairskim lotnisku na przybycie ElBaradeia. ElBaradei już w roku 2010 ogłosił zamiar startowania w wyborach prezydenckich w roku 2011. ElBaradci utworzył swój Narodowy Front na rzecz Zmian razem z Młodzieżowym Ruchem 6 Kwietnia, Waelem Ghonimem z Google i koalicją innych grup opozycyjnych i zaczął przygotowywać „Arabską Wiosnę”.


To oznacza, że te rozruchy były od dawna zaplanowane i kierowane przez wspieranych z zagranicy przeszkolonych aktywistów z Tunezji i Egiptu, których zadaniem był powrót do swoich rodzinnych krajów i sianie w nich zamętu w ramach prowadzonej w całym regionie kampanii.


W kwietniu 2011 roku Agencja France-Presse doniosła, że Michael Posner z Departamentu Stanu USA oświadczył, iż rząd USA „przeznaczył w budżecie w ostatnich dwóch latach 50 milionów dolarów na opracowanie nowych technik mających pomóc aktywistom w uchronieniu się przed aresztowaniem i oskarżeniem przez autorytarne rządy”. W dalszej części to doniesienie mówiło, że Stany Zjednoczone zorganizowały w różnych częściach świata sesje szkoleniowe dla 5000 aktywistów. Sesja zorganizowana sześć tygodni temu na Środkowym Wschodzie zgromadziła aktywistów Z Tunezji, Egiptu, Syrii i Libanu, którzy wrócili do swoich krajów, aby szkolić swoich kolegów . Posner dodaje: „Wrócił i teraz mamy <>”. Ów efekt rozchodzącej się fali to oczywiście „Arabska Wiosna”.

2011 – Rok Głupka


16 stycznia 2011: Agencja Al Arabiya News doniosła w artykule zatytułowanym „Przebywający na wygnaniu tunezyjski reformator wraca do kraju”, że Moncef Marzouki wraca Z Paryża do Tunezji, wykorzystując chaos wywołany przez wyszkolony, wspierany i wyekwipowany przez Departament Stanu USA motłoch, który został pobudzony do działania przy pomocy ujawnionych przez WikiLeaks depesz Departamentu Stanu USA. Biorąc pod uwagę to, że szkolenie tunezyjskich opozycjonistów odbyło się znacznie wcześniej niż ujawnienie treści depesz, widać wyraźnie, że ich ujawnienie zostało odpowiednio zaplanowane jako uzasadnienie od dawna przygotowanego i finansowanego z zagranicy buntu. Od tego czasu WikiLeaks zostało w podobny sposób wykorzystane do wzniecenia buntów w innych miejscach, takich jak Egipt, Libia czy Tajlandia.


Okazuje się, że Moncef Marzouki był przywódcą (obecnie jest członkiem Zarządu Wykonawczego) Arabskiej Komisji ds. Praw Człowieka, która współpracuje ze związanym z NED Światowym Ruchem dla Demokracji (World Movement for Democracy; W skrócie WMD), w tym Z Konferencją ds. Praw Człowieka na Wygnaniu, i uczestniczy w Trzecim Zgromadzeniu WDM oraz W Tunezyjskiej Lidze na rzecz Praw Człowieka kierowanej przez Marzoukiego i sponsorowanej przez NED, Instytut Otwartego Społeczeństwa George’a Sorosa i USAID.


Ogłoszone przez Międzynarodową Federację Praw Człowieka (Federation Internationale des Ligues des Droits de Homme; w skrócie FIDH) „Wezwanie do solidarności” wymienia wszystkie grupy tworzące tunezyjską opozycję W czasie „powstania” ze stycznia 2011 roku jako „organizacje członkowskie FIDH”. Są to Tunezyjska Liga na rzecz Praw Człowieka Marzoukiego, Tunezyjskie Stowarzyszenie Demokratycznych Kobiet i Narodowa Rada dla Wolności W Tunezji. Działająca jako międzynarodowa sieć różnych organizacji wzniecających na całym świecie bunt pod płaszczykiem walki o „prawa człowieka” FIDH jest w całości finansowana przez rząd USA za pośrednictwem NED oraz przez Instytut Otwartego Społeczeństwa Sorosa i inne źródła O niejasnych powiązaniach.

28 stycznia 2011: Po ostrzeżeniu dziennikarza i aktywisty dra Webstera G. Tarpleya z World Crisis Radio alternatywne media zaczęły dokładniej przyglądać się rozruchom W Egipcie, które zaczęły się wkrótce po przybraniu na sile kryzysu w Tunezji. Artykuł „Starcia w Egipcie nie są tym, czym wydają się być” podkreśla, że przywódca protestujących, Mohamed ElBaradei, jest tak naprawdę wiernym agentem Zachodu o długim stażu w finansowanej przez Wail Street i Londyn Międzynarodowej Grupie Kryzysowej (International Crisis Group; w skrócie ICG) u boku „wyższych rangą urzędników Izraela”, w tym obecnego prezydenta tego kraju Shimona Peresa, obecnego prezesa Banku Izraela Stanleya Fischera i byłego ministra spraw zagranicznych Izraela Shlomo Ben-Amiego. Członkami ICG są również amerykańscy bankierzy i geopolityczni manipulatorzy, tacy jak George Soros, Zbigniew Brzezinski, Richard Arrnitage, Samuel Berger i Wesley Clark.


Jak na ironię, zachodnie media upierają się, że ElBaradei jest, zarówno antyamerykański, jak i mocno antyizraelski. Najbardziej przewrotnie opisano go w marcu 2010 roku w artykule „Czy ElBaradei jest egipskim bohaterem?” zamieszczonym w publikowanym przez Radę Stosunków Zagranicznych amerykańskim dwumiesięczniku Foreign Affairs.


„Ponadto, bliskie stosunki Egiptu ze Stanami Zjednoczonymi stały się krytycznym i negatywnym czynnikiem W egipskiej polityce. Opozycja wykorzystuje je do delegitymizacji reżymu, który w celu uwolnienia się od takich oskarżeń zaprezentował antyamerykańskie postawy. Jeśli ElBaradei rzeczywiście ma szansę wdrożenia politycznych reform w Egipcie, to USA najlepiej przysłużą się jego celom wystrzegając się wywierania nacisków. Paradoksalnie, chłodne stosunki ElBaradeia, jako szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, ze Stanami Zjednoczonymi służą obecnie interesom Stanów Zjednoczonych”.


Najnowszym tego wyrazem jest farsowe nazywanie El- Baradeia przez Izrael „irańskim agentem”. Jest to kolejny wyraz wyjątkowej dwulicowości wykorzystywanej do rozgrywania światowych wydarzeń.


17 lutego 2011: Narodowy Front Ocalenia Libii (National Front for the Salvation of Libya; w skrócie NFSL) z siedzibą w Londynie wezwał do libijskiego „dnia gniewu”, który ma być obchodzony 17 lutego dla upamiętnienia destabilizacyjnej retoryki USA wykorzystywanej w Tunezji i Egipcie. NFSL od lat 1980. cieszy się poparciem CIA i M16 i wielokrotnie próbował obalić rząd Kaddafiego, organizując, zarówno ataki terrorystyczne, jak i zbrojne powstanie.

18 lutego 2011: Po dymisji Hosni Mubaraka okazało się, że za pozarządowymi organizacjami zaangażowanymi w opracowanie nowej konstytucji Egiptu kryje się Instytut Otwartego Społeczeństwa Sorosa. Te grupy „społeczeństwa obywatelskiego” obejmują Arabską Sieć lnformacji o Prawach Człowieka otwarcie finansowaną przez Instytut Otwartego Społeczeństwa i neokonserwatywną, finansowaną przez : NED, Egipską Organizację na rzecz Praw Człowieka. Wygląda na to, że kiedy Międzynarodowa Grupa Kryzysowa dopracowywała swoją strategię, a jej powiernik ElBaradei prowadził tłumy na ulice, liczne wspierane przez Stany Zjednoczone organizacje pozarządowe wykonywały za kulisami powierzone im szczegółowe zadania.

21 lutego 2011: Australijski kanał ABC przeprowadził w ramach programu telewizyjnego Lateline wywiad z Ibrahimem Sahadem z NFSL, w którym omówiono sprawy dotyczące Libii najczęściej poruszane przez główne media korporacyjne. Siedzący na tle Białego Domu i Pomnika Waszyngtona Sahad wzywał do ustanowienia strefy zakazu lotów w odpowiedzi na bezpodstawne oskarżenia mówiące, że samoloty wojskowe Kaddafiego ostrzeliwały z powietrza „nieuzbrojonych protestantów.


Opublikowany w marcu 201 1 roku raport „Polityka Stanów Zjednoczonych w sprawie Libii – zero legalności” podaje, że Zachód obficie wspierał dostawami broni rewoltę, którą zachodnie media cały czas przedstawiały kłamliwie jako „pokojowy protest”.

28 lutego 2011 : „Destroying Libya” („Niszczenie Libii”) podaje „Podczas gdy przywódca libijskiej opozycji Ibrahim Sahad prowadzi swoje retoryczne ataki z Waszyngtonu, jego działający w terenie Narodowy Front Ocalenia Libii (NFSL) jest uzbrojony po zęby, podobnie zresztą jak przez całą swoją dwudziestoletnią historię wspieranych przez CIA rebelii przeciwko Kaddafiemu. W roku 1984 NFSL próbował obalić Kaddafiego poprzez nieudany wojskowy pucz. Niedawno gazeta Daily Globe and Mail potwierdziła, że NFSL i Narodowa Armia Libijska tworzące kierowaną przez Sahada Narodową Konferencję na rzecz Libijskiej Opozycji organizowały w latach 1980. zamachy na pułkownika Kaddafiego”.


Zarówno brytyjscy, jak i amerykańscy przedstawiciele przyznawali już w tym czasie, że libijscy rebelianci są doskonale uzbrojeni i zamiast potępiać przemoc otwarcie nawoływali do dostarczenia im dodatkowego sprzętu i wojskowego wsparcia.

17 marca 2011 : ONZ wymusiło ustanowienie nad Libią strefy zakazu lotów, aby ocalić wspieraną przez globalistów rebelię, której groził taki sam finał jak inwazji w Zatoce Swiń. Donoszono, że do działań bojowych przygotowują się już kanadyjskie, amerykańskie, francuskie, arabskie i brytyjskie samoloty bojowe.

24 marca 2011 : Kiedy NATO zaczęło bombardować Libię, w Syrii wybuchły rozruchy, zaś w Egipcie i Tunezji zapanował polityczny i gospodarczy chaos. W „Globaliści uderzają W Syrii” podano, że tamtejsza opozycja składa się ze wspieranych przez Zachód grup opozycyjnych.


Większość „dowodów” w sprawie niepokojów w Syrii przechodzi przez filtry takich organizacji, jak Syryjski Komitet Praw Człowieka z siedzibą w Londynie, którego oświadczenia o charakterze plotek zamieszczane na jego stronic internetowej były cytowane przez korporacyjne media w charakterze doniesień mówiących o przemocy, W których po każdej insynuacji następował akapit zaczynający się od: „Aktywiści twierdzą…” Mieszczące się również W Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka jest obecnie wyłącznym źródłem wiadomości dotyczących Syrii cytowanym przez korporacyjne media.

26 marca 2011 : W Egipcie zaczęły pojawiać się oznaki kontrrewolucji i coraz mniejszych szans ElBaradeia na zostanie prezydentem. Wzburzone tłumy obrzuciły go kamieniami, nazywając „amerykańskim agentem”. WikiLeaks kolejny raz przyszło z pomocą amerykańskim interesom, ponownie próbując wmówić ludziom rzekomą niechęć ElBaradeia do Zachodu, która była jednak nieprzekonywająca.

28 marca 2011 : Zamieszczony w Fortune raport finansowany przez Instytut Brookingsa „Libijski test Nowego Porządku Międzynarodowego” demaskuje „humanitarną” naturę tej wojny i pokazuje, że jedynym jej celem jest ustanowienie międzynarodowego porządku i nadrzędności międzynarodowego prawa.

17 kwietnia 2011 : W Syrii doszło w wyniku zamieszek do wielu podpaleń. Pojawiły się też doniesienia mówiące O uzbrojonych bandytach atakujących, zarówno protestantów, jak i rządowe siły porządkowe, których celem jest eskalacja przemocy. Według artykułu zamieszczonego w Activist Post zatytułowanego „Machina wojenna globalistów skupiła się na Syrii” na „;libijski precedens” zaczęli się już powoływać amerykańscy i francuscy politycy, chcąc w ten sposób uzasadnić użycie siły przeciwko temu krajowi. Późniejszy artykuł zatytułowany „Tajemniczy uzbrojeni bandyci kolorowej rewolucji” przedstawia historyczny kontekst, W ramach którego należy patrzeć na obecne akty przemocy W Syrii, i podkreśla fakt, że w rzeczywistości to prowokatorzy dopuszczają się większości przemocy. –

20 kwietnia 2011 : Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka oznajmił, że jego naród również stał się ofiarą skrytego ataku zachodnich sił, które chcą wywołać na Białorusi powstanie w stylu Arabskiej Wiosny. Artykuł „Oblężenie Białorusi” dokumentuje związki pomiędzy członkami białoruskiej opozycji i tymi samymi zachodnimi organizacjami I instytucjami, które napędzają „Arabską Wiosnę”.

22 kwietnia 2011 : Amerykański senator John McCain, który odwiedził Benghazi w Libii, bratał się ze sprawdzonymi z Iraku i Afganistanu terrorystami, którzy wcześniej mordowali amerykańskich żołnierzy. Późniejszy raport West Point potwierdził z absolutną pewnością, że region, od którego rozpoczęła się libijska rewolucja, był również miejscem działań Libijskiej Islamskiej Grupy Bojowej (Libyan Isiamic Fighting Group; w skróćie LIFG). Ujawnił również fakt, że LIFG była w rzeczywistości oddziałem al-Qaidy i że członkowie LIFO zajmowali w niej najwyższe stanowiska dowódcze.

Maj 2011: W artykule opublikowanym przez portal pravda.ru zatytułowanym „Libia za wszelką cenę” mówi się O eskalacji konfliktu w Libii oraz o planach zamordowania Kaddafiego przez NATO, a także szeregu członków jego rodziny, w tym kilku wnuków.
W artykule „Amerykańskie arabskie oszustwo” autorzy dokonują przeglądu ostatnich kilku miesięcy chaosu zaaranżowanego w Północnej Afryce i na Środkowym Wschodzie.

Czerwiec 2011 : W artykule „To nie do pojęcia” podkreśla się, że Narodowy Dar dla Demokracji (NED) zaczął już przydzielać dotacje różnym głupkom i kolaborantom, którzy urządzili w jego imieniu kampanię masakr w arabskim świecie.


Artykuł „Arabska Wiosna ściąga korporacyjną szarańczę” ujawnia prawdziwy cel kryjący się za rozruchami w Egipcie i całą „Arabską Wiosną”, który stał się oczywisty, kiedy przedstawiciele USA urządzili menedżerom największych korporacji z listy Fortune objazd po zdestabilizowanym Egipcie i Tunezji, którzy zachęcali do gospodarczej – liberalizacji i prywatyzacji. Przewodzący tej delegacji senatorowie John McCairi i John Kerry promowali ustawy, których celem jest zharmonizowanie gospodarek Egiptu i Tunezji z międzynarodowym porządkiem zgodnym z interesami Wali Street i Londynu.
Pod koniec czerwca Francja przyznała się do złamania rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i zbrojenia libijskich rebeliantów.

Lipiec 2011 : Unia Afrykańska w całości odrzuciła upoważnienie Międzynarodowego Trybunału Karnego (International Criminal Court; w skrócie ICC) do postępowania przeciwko Libii, podkreślając brak podstaw prawnych do jego działania. Jego powiązania z finansowanymi przez korporacje i finansjerę organizacjami oraz naciągany charakter oskarżeń kierowanych pod adresem Kaddafiego ujawnia artykuł „To oficjalna wiadomość – Międzynarodowy Trybunał Karny ma zerowy mandat”. Później potwierdziło się, że członkowie libijskiej społeczności zajmującej się „prawami człowieka” fabrykowali wspólnie z przywódcami rebelii dane przekazywane ONZ i ICC. Poza tym nie przedstawiono żadnych zweryfikowanych lub udokumentowanych dowodów na „okrucieństwa” Kaddafiego.


W Tajlandii kolejna długotrwała, wspierana przez Stany Zjednoczone, kolorowa rewolucja zaowocowała w końcu przywróceniem do władzy partii politycznej pełnomocnika Wali Street, Thaksina Shinawatry. Różne tuby globalnej elity, W tym Rada Stosunków Zagranicznych, wystosowały do tajlandzkiego establishmentu ostre żądanie zaakceptowania nie- pewnych wyników wyborów z lipca, gdyż w przeciwnym razie będzie musiał się on liczyć z izolacją i innymi konsekwencjami.


Kolejny południowoazjatycki kraj, Malezja, również stał się sceną kolorowej rewolucji przejmującej ulice – tym razem W postaci żółtego, finansowanego przez NED, ruchu Bersih.


Sierpień 2011: W sierpniu nawet korporacyjne media zaczęły przyznawać, że syryjska opozycja była w „większości nieuzbrojona”, co znaczyło w rzeczywistości, że jest uzbrojona. Opozycję zaczęto definiować jako zbrojne grupy etniczne I uzbrojeni bojownicy Muzułmańskiego Bractwa.


Pod koniec sierpnia NATO rozpoczęło skoordynowany atak na stolicę Libii, Trypolis. Jednym z jego elementów była złożona operacja psychologiczna, w ramach której rozgłaszano, że „eliminowano lub pojmano całą rodzinę Kaddafiego. Następnego dnia Kaddafi. pokazał się żywy W dobrym zdrowiu i wolny, kierując walkami, które trwaly aż do października, w rezultacie których NATO zrównało z ziemią miasta Bani Walid i Sirte. Stało się zupełnie jasne, że NATO zapewnia wsparcie z powietrza nie dla kochających demokrację bojowników o wolność, ale dla terrorystów, którzy prowadzili systematyczną kampanię ludobójstwa i represji w całym kraju.

Wrzesień 2011: Wyczuwając zwycięstwo w Libii, wspierane przez finansjerę korporacyjne zespoły doradców zaczęły przygotowania do przebudowy i ograbiania libijskiej gospodarki. Artykuł „Globaliści szykują się do odbudowy Libii” komentuje raport Rady Atlantyckiej NATO, podając W szczegółach, jak chcą się oni do tego zabrać.


Narastająca przemoc w Libii i inne potworności wojny W wykonaniu rebeliantów i ich natowskich protektorów obnażyły oszukańczą naturę „wojny z terroryzmem”. Artykuł „Libijscy rebelianci wymieniani przez Departament Stanu USA jako terroryści” dowodzi, że to członkowie NATO na ruszają antyterrorystyczne prawa, udzielając materialnego wsparcia organizacjom uznanym za terrorystyczne.
Senator John McCain przyleciał do Libii, tym razem do Trypolisu, aby świętować tam zniszczenie tego kraju i ponownie uścisnąć dłonie członków Libijskiej Islamskiej Grupy Bojowej (L1FG), która oddała Libię Kaddafiego w ręce elit z Wali Street i Londynu.

Październik 2011 : Gdy upadły Tunezja i Egipt, a także przejęta przez popleczników Zachodu Libia, administracja prezydenta Obamy zaczęła wycofywać oddzialy z Iraku. Ta podejrzana rejterada, w sytuacji gdy reszta Bliskiego Wschodu znalazła się pod presją ataku amerykańskich popleczników, zrodziła poważne podejrzenia, że należy spodziewać się eskalacji działań a nie odwrotu.


Retoryka wojenna związana z Iranem wciąż przybiera na sile i to, co na początku wyglądało na skrytą wojnę, przerodziło się w walki toczone wewnątrz i wzdłuż granic Iranu. Skandaliczna intryga w postaci przypisania Iranowi rzekome- go planu zamachu na ambasadora Arabii Saudyjskiej w Waszyngtonie zakończyła się fiaskiem, kiedy Irańczycy zdemaskowali ten spisek, dowodząc, że stała za tym wspierana przez USA organizacja terrorystyczna Mujahediri-e Khalq (MEK).


Wycofanie wojsk z Iraku z całą pewnością dostarczyłoby Stanom Zjednoczonym „wiarygodnego dementi” w sprawie znajomości planów izraelskiego nalotu na Iran.

Listopad 2011 : Doskonale uzbrojeni syryjscy prowokatorzy próbujący podsycać wojnę w stylu libijskiej zostali uznani przez korporacyjne media oraz przez finansowane przez korporacje zespoły doradców za „pokojowych protestantów”. Artykuł „IISS – syryjska opozycja jest uzbrojona” podaje, że raport IISS (International Institute for Strategic Studies – Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych) autorstwa Ernile’a Hokayema, starszego specjalisty ds. bezpieczeństwa Środkowego Wschodu w IISS, otwarcie przyznaje, iż syryjska opozycja jest uzbrojona i przygotowana do nasilenia przemocy nie wyłączając rozlewu krwi.


W listopadzie ataki Wali Street i Londynu na Libię zatoczyły pełne koło po zainstalowaniu niejakiego Abdurrahima El-Keiba na stanowisku premiera tego kraju. El-Keib, który spędził dziesiątki lat na wygnaniu w USA, pracował wcześniej w Petroleum Institute w Abu Dhabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich sponsorowanym przez takich potentatów naftowych, jak British Petroleum, Shell, Total, Japan Oil Deyelopment Company I Abu Dhabi National Oil Company.


Do El-Keiba dołączył wspierany przez USA aktywista Moncef Marzouki, którego wybrano na prezydenta Tunezij. Marzouki spędził dwie dekady na wygnaniu w Paryżu i jest szefem Zarządu Wykonawczego Arabskiej Komisji cis. Praw Człowieka, organizacji współpracującej ze związanym z WED Światowym Ruchem na rzecz Demokracji.


Pod koniec listopada na egipskich ulicach zaczęła formować się druga „rewolucja”. W rzeczywistości były to wspierane przez Zachód siły kierowane przez ElBaradeia i zyskującego popularność Mamdoutia Hamzę (z Narodowego Frontu Zmian ElBaradeia) występujące przeciwko egipskim siłom zbrojnym, które zaczęły wycofywać się Z uzgodnień zawartych z Zachodem po upadku Mubaraka.


Przygotowując grunt pod zagraniczną interwencję w Syrii, ONZ opublikowało raport Rady Praw Człowieka ONZ W sprawie syryjskich „zbrodni przeciwko ludzkości . Jego współautorem była Karen Koning AbuZayd, dyrektorka waszyngtońskiego zespołu doradców o nazwie Rada ds. Po- utyki Środkowego Wschodu (Middie East Policy Council), .w której skład wchodzą pracownicy Exxonu, agenci ClĄ przedstawiciele rządu i armii USA, a także prezes Rady Biznesu USA-Katar (US-Qatar Business Council) zrzeszającej pracowników Al Jazerry, Chevronu, Exxonu, koncernu zbrojeniowego Raytheon (który dostarczył broni dla natowskich operacji przeciwko Libii) oraz Boeinga. Raport nic zawierał żadnych weiyfikowa1nych danych, a jedynie nagrane w Genewie plotki przekazane przez rzekome „ofiary”, „świadków” i „uciekinierów” wyciągnięte na światło dzienne przez „wszystkie zainteresowane osoby i organizacje”. Innymi słowy, była to zachęta skierowana do wszystkich wrogów Syrii do negatywnego przestawiania rządu tego kraju.

Grudzień 2011 : Biorąc pod uwagę rządzone obecnie przez popleczników Zachodu Tunezję i Libię, pogrążone w chaosie Egipt i Syrię oraz nawoływania globalistów do wojny z Iranem, „Arabska Wiosna” osiągnęła niemal pełny wymiar. Ta „Arabska Wiosna” jest jednak zaledwie elementem znacznie szerzej pomyślanej strategii okrążania Rosji i Chin. W grudniu rozpoczęła się kampania wymierzona w te dwa kraje.


W numerze Foreign Policy Magazine z 16 listopada 2011 roku Hillary Clinton zapowiedziała „pacyficzne stulecie Ameryki”, którego celem jest ustanowienie amerykańskie- go „przywództwa” w Azji na następne 100 lat. W artykule „Hilary Clinton i Nowe Amerykańskie (Pacyficzne) Stulecie” czytamy między innymi:


„Czytając deklarację pani Clinton odnośnie amerykańskiego przywództwa w następnym stuleciu, czytelnicy przypominają sobie zapewne podobnie nazwany Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia podpisany przez kilku najzagorzalszych amerykańskich neokonserwatystów, który zawierał prawie te same treści co obecna tyrada pani Clinton. Prawdę mówiąc, dążenie Stanów Zjednoczonych do konfrontacji z Chinami wyraźnie podkreślone w tym tygodniu w oświadczeniu Obamy na temat stałej wojskowej obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Australii. jest jakby żywcem wyjęte ze starych planów układanych przez zespoły ekspertów finansowane przez korporacje i finansjerę, które rządzą Ameryką i jej losem..

Jak informowaliśmy w czerwcu 201 1 roku w artykule <<Upadające Chiny>>, już w roku 1997 mówiło się o opracowaniu strategii ograniczania i zachęcania Chin do zajęcia przez nie wyznaczonego im miejsca w <<międzynarodowym porządku>>. Wzorem znanego neokonserwatysty i decydenta Roberta Kagana, który opisywał roku 1997 konieczność użycia azjatyckich <sojuszników>> Ameryki do realizacji strategii powstrzymywania ekspansji Chin, Clinton omawia po kolei listę regionalnych stosunków, jakie Stany Zjednoczone starają się kultywować w celu utrzymania <<amerykańskiego przywództwa>> w Azji.


Na przykład ponownie zainstalowany w Tajlandii, służalczy w stosunku do Wall Street, reżym kierowany przez Thaksina Shinawatrę i jego siostrę Yingluck otrzymał w tym tygodniu poparcie ze strony Clinton, która oświadczyła, że <>. Artykuł <>”.


W Myanmarze (Birmie) „ikona demokracji” Aung San Suu Kyi, którego ruch jest w całości tworem Wali Street i Londynu, przyjął Hillary Clinton oraz pełnomocniczkę Tajlandii, Yingluck Shinawatrę, urządzając dla niej globalistyczny pokaz poparcia i traktując ją jak faktycznego przywódcę tego południowoazjatyckiego kraju. Wizyta Hilary Clinton zbiegła się z udaną kampanią przeprowadzoną przez amerykańskie organizacje pozarządowe, której celem było wyrugowanie chińskich interesów z Myanmaru, czego rezultatem jest wstrzymanie budowy zapory, która miała dostarczać prąd, przynosić dochody, kontrolować powodzie i zapewnić nawadnianie ziemi.


W Rosji Wali Street i Londyn zaatakowały bardziej bez- pośrednio, usiłując wpłynąć na rosyjskie grudniowe wybory, co zaowocowało kilkoma ulicznymi protestami jawnie związanymi z NED, Sorosem i Rothschildami. Finansowa- na przez NED pozarządowa organizacja Gobos odegrała kluczową rolę w przedstawianiu tych wyborów jako „ustawionych” i stanowiła typowy przykład wtrącania się Stanów Zjednoczonych w suwerenne sprawy Rosji.


Zorganizowaną akcję korporacyjnych mediów w celu fałszywego przedstawiania niepokojów w Rosji omawia artykuł „Rosyjskie protesty – kłamstwa zachodnich mediów”, którego autorzy demaskują tę skoordynowaną akcję globalnej destabilizacji.


Kolejny artykuł „Wall Street kontra Rosja” stwierdza:


„Jest całkiem jasne, że NED, Dom Wolności, Inicjatywa Polityki Zagranicznej I Departament Stanu. USA, którego nowa Rada Doradcza ds. Polityki Zagranicznej złożona Z przedstawicieli zespołów doradców reprezentujących interesy korporacji i finansjery, nie są zainteresowane <<demokracją>>, <> ani <<wolnością>> w Rosji, ale usunięciem Kremla z drogi I odtworzeniem pasożytniczego żerowania na Rosjanach i ich gospodarce, jakie miało miejsce po upadku Związku Radzieckiego”.


Pod koniec grudnia dowiedziono, że ci sami bojownicy al-Qaidy, którzy pustoszyli z pomocą NATO Libię, udali się do Syrię aby pomóc w obaleniu rządu Assada. Okazało się, że przywódca LIFG, Abdeihakim Belhadj, znalazł się na granicy Syrii, gdzie przygotowywał oddziały tak zwanej Armii Wolnej Syrii.


Nie był to jedyny przykład niedawnych zachodnich operacji realizowanych wspólnie z grupami terrorystycznymi. Z artykułu „;Ujawnione – amerykańskie wojsko pilnowało obozu terrorystycznego w Iraku” dowiadujemy się, że Stany Zjednoczone ochraniały terrorystyczny obóz treningowy MEK (Mujahedin-e Ktialq) w Iraku i planują przeniesienie go do swojej niedawno opuszczonej bazy wojskowej w tym kraju. W tym samym czasie lobbyści z Waszyngtonu agitują za usunięciem tego ugrupowania z listy (terrorystów), uzbrojenia go i wysłania do walk w Iranie. W raporcie Instytutu Brookingsa z roku 2009 zatytułowanym „Którędy do Persji?” znajdujemy szokujące komentarze mówiące, że eksperci polityczni USA już wtedy spiskowali w sprawie wykorzystania MEK do walki z rządem Iranu. Podsumowując, należy stwierdzić, że finansowani przez korporacje decydenci przekształcili Stany Zjednoczone W kraj sponsorujący terroryzm.

I co daIej

Rok 2011 był z pewnością Rokiem Naiwniaków. Naiwna młodzież zachwycona wzniosłymi hasłami „wolności” wpajanymi jej przez pozarządowe organizacje finansowane przez korporacyjno-faszystowskie źródła wyszła na ulice, aby siać chaos i podziały, które były potem wykorzystywane W ramach zakamuflowanych politycznych i wojskowych działań Zachodu i jego popleczników.


Egipski naród balansuje na krawędzi wtłoczenia go W ramy międzynarodowego porządku spod znaku Wali Street i Londynu, zaś reprezentant Wielkiej Ropy Naftowej już cieszy się swoim nowym stanowiskiem premiera Libii. W Tunezji marionetka realizująca machinacje Zachodu jest teraz prezydentem, a kampania wspieranej przez NATO przemocy i terroryzmu trzyma w uścisku Syrię.


Otaczając Rosję i Chiny ci frajerzy bezmyślnie doprowadzili świat na skraj III wojny światowej, nie czyniąc nic dla dobra swojego kraju. Oddając swoje narody pod kontrolę i coraz większe wpływy Zachodu, ich zasoby wykorzystywane wcześniej w ich interesie będą teraz przekazywane do bezdennej paszczy pasożytniczych konglomeratów bankowych, które pustoszą obecnie Amerykę Północną i Europę.


Warto ponownie sięgnąć po opublikowany w lutym artykuł „Środkowy Wschód a potem cały świat”, aby zobaczyć, jak daleko posunęliśmy się od ubiegłego roku i co jeszcze pozostało do zrobienia globalistom. Wraz ze zbliżaniem się globalistów do granic Rosji i Chin, stawka będzie rosła i spokojny spektakl, jakim cieszyli się Amerykanie i Europejczycy w tym roku, zniknie.


Obecnie, bardziej niż kiedykolwiek „My, naród… ” musimy przeciwstawić się temu potwornemu korporacyno-faszystowskiemu imperium, które niesie śmierć, zniszczenie i dominację na całej planecie. Musimy bojkotować i dążyć do zmiany interesów korporacji i finansjery, które napędzają ten mroczny i kosztowny program. Od tego zależy nasze przetrwanie. Ta korporacyjno-faszystowska ekspansja zrodziła się Z naszej apatii, współudziału i ignorancji, które tkwią u źródła jej potęgi, i tylko od nas zależy, czy położymy temu kres.


Każdego dnia, kiedy dostrajamy się do naszego sponsorowanego przez korporacje „chleba i igrzysk”, przybliżamy nieuniknioną niewolę korporacyjno-faszystowskiej dyktatury!. Najwyższy czas, by to przerwać.


Nie łudźmy się, że rok 2012 będzie lepszy dla wolnej ludzkości. Decyzja w tej sprawie nie należy do naszych „przywódców” bądź „przedstawicieli”, ale do nas wszystkich. Określny, jak ma wyglądać nasza przyszłość i zacznijmy dążyć w tym kierunku. Nie czekajmy dłużej na „zbawców ” ale spójrzmy w lustro i uświadommy sobie, że Bóg, Wszechświat czy jakaś inna nadrzędność, w którą wierzymy, już wyposażyła nas we wszystko, czego potrzebujemy, i że w naszym sercu, naszym umyśle i w naszych rękach spoczywa możliwość osiągnięcia celu, który wy lub „my ludzie” sobie wyznaczymy.

O autorze:
Tony Cartalucci jest badaczem geopolityki i pisarzem osiadłym W Bangkoku w Tajlandii. Prowadzi niezależny blog alternatywnych wiadomości zatytułowany Land Destroyer Report, który jest poświęcony sprawom dotyczącym geopolityki I wydarzeniom na świecie widzianym z południowo-azjatyckiej perspektywy. Promuje samowystarczalność oraz polityczną i finansową niezależność jako klucze do prawdziwej wolności. Dotychczas w Nexusie opublikowaliśmy jeden artykuł jego autorstwa: „Libia – kozioł ofiarny globalistycznych interesów” (nr 81) Więcej jego wypowiedzi można znaleźć pod adresami http;//landde5troyerbIogspotcom I http;// landd etroyer.wordpress.com.


Przełożył Jerzy Florczykowski

Źródło: Nexus ( Maj – Czerwiec 2012 )
www.nexus.media.pl | www.kontestator.eu
Email: nexus@nexus.media.pl | Tel.: 85-6535511

Za: http://nwonews.pl/artykul,3872,arabska-wiosna-i-globalna-hegemonia-usa

Advertisements