Niech pan przejrzy na oczy, panie Ziemkiewiczmaxresdefault

„Turcja rzuciła wyzwanie zdychającemu mocarstwu Putina” – powiedział określający się jako „nowoczesny endek” Rafał Ziemkiewicz, chcąc chyba w ten sposób rozwiać pogłoski, że jest „agentem Putina”. Ta żenująca opinia, pokazująca płytkość i prostactwo tego publicysty wzbudziła oburzenie internatów, nawet tych prawicowych. Oto jedna z takich opinii”

„Do tej pory Ziemkiewicz prezentował się jako jednostronny, ale mimo wszystko dosyć zrównoważony komentator. Ten komentarz świadczy jednak o tym, że fobie antyrosyjskie przesłaniają jasność widzenia również jemu. Rosja to mocarstwo. Mocarstwo mocno nadwyrężone ale cały czas mocarstwo. Wyraźnie odstające ekonomicznie, ale z potencjałem nuklearnym wystarczającym do zajmowania niekwestionowanej pozycji nr 2 na świecie.

Mocarstwo, z którym mamy bardzo złe doświadczenia z przeszłości i teraźniejszości i cały bagaż słusznych pretensji do niego. Ale czymś innym jest uzasadniona niechęć do takiego kraju a czymś innym kompletny brak politycznej wyobraźni, zwłaszcza że jesteśmy tuż obok niego i nie zanosi się na to żebyśmy mogli się przenieść gdzieś indziej.

Za: Russian Military Power - Вооруженные Силы Российской Федерации

Za: Russian Military Power – Вооруженные Силы Российской Федерации

Oczywiście naszym rzekomym przyjaciołom Jankesom marzy się świat jednobiegunowy i próbują wszystkich przekonać że Rosji już nie ma. I wciągają takich głupków, jak polscy politycy i niedouczeni dziennikarze w szarpanie się z Rosją, jakby nie było innych problemów na świecie. Ale każdy kto ma odrobinę – powtarzam odrobinę – pojęcia o potencjale militarnym Rosji wie, że nawet jeśli USA posiada potencjał wojskowy nr 1 na świecie, to potencjał nr 2 w zupełności wystarczy żeby resztę świata obrócić w kupkę popiołu. Marzenia USA (i ich śmiesznych popleczników jak Polska) o skutecznej tarczy antyrakietowej są po prostu żałosne.

Po pierwsze, pociski balistyczne i tak dolecą a po drugie w skrajnym przypadku gdyby Rosja zawiozła swoje ładunki nawet na wysłużonych ciężarówkach na Sachalin i tam je zdetonowała to chmura i tak doleci do US. A na nią nikt nie ma żadnego pomysłu. Więc zamiast ujadać jak ratlerki i szarpać się z Rosją Polacy powinni się zastanowić czy zachowanie elementarnej wstrzemięźliwości w stosunkach z Rosją nie jest lepszym rozwiązaniem. Nie chodzi o rzucanie się sobie na szyję i udawanie, że nic w przeszłości się nie stało, ale uczestniczenie w tej antyrosyjskiej szczujni jest po prostu kompletnie niedorzeczne. Ostatnie wydarzenia pokazują że nasi obecni tzw. sojusznicy to jakaś nieodpowiedzialna zgraja, która rozmontowuje świat w przyspieszonym tempie, ale efektem tego nie jest wzrost bezpieczeństwa lecz wręcz przeciwnie.

Przypomnę tylko:

  1. USA przy udziale części państw UE rozmontowała względnie stabilne państwa takie jak Irak, Tunezja, Libia, Egipt, Syria.
  2. Tym działaniem USA przy udziale Niemiec zafundowały nam najazd hord osadników – nie uciekinierów lecz osadników – z kręgu kulturowego całkowicie wrogiemu wszystkiemu co europejskie
  3. Finansując przewrót na Ukrainie zafundowali nam kolejne ognisko zapalne, tym razem tuż za naszą granicą
  4. Wszystkie państwa tzw. koalicji pod wodzą USA twierdzą, że walczą z ISIS a tymczasem przez Turcję – kolejnego członka NATO – jadą nieprzerwanym strumieniem ciężarówki z ropą zasilać budżet ISIS.
  5. ISIS otoczone ze wszystkich stron przez państwa, które z nim „walczą” miewa się świetnie i regularnie otrzymuje nowe dostawy broni, lecz nie wiadomo skąd.

W tej sytuacji zachowanie Rosji która ok. 20 lat toczy wojny wyłącznie w pobliżu swojej granicy (wyjątkiem jest właśnie Syria) trudno nazwać agresją. W przeciwieństwie do innych krajów, które mają swoje żywotne interesy 7 tys. km od własnych granic, ale wg których inni nie mogą mieć takich interesów nawet 500 km od własnej stolicy. Najwyższa pora panie Ziemkiewicz przejrzeć na oczy. Antyrosyjska fobia w tej sytuacji jest po prostu jednocześnie antypolska.

Internauta Jando69 wp.pl http://www.mysl-polska.pl/701

Reklamy