Dr. Steven Greer – Nov. 21, 2015 – How the Secret Government Works: The Most Explosive Expose – HDatyuiop

Tytułem wstępu: (ZA monitorpolski.pl) (Czerwonym kolorem będą zamieszczać moje uwagi – Ripsonar)

Właśnie wysłuchałem przełomowego, moim zdaniem, wystąpienia dr Stevena Greera  z 21 listopada b.r.: How the Secret Government Works. The Most Explosive Expose. Link: https://www.youtube.com/watch?v=oHxGQjirV-c .
Znających angielski zachęcam do jak najszybszego przetłumaczenia go na język polski, choć trwa prawie 4 godziny, to każda minuta zawiera informacje kluczowe, jeśli chodzi o sytuację w jakiej znalazła się ludzkość. Fakt, że doszło do tego eksposé, świadczy o tym, że ludziom wprowadzającym Nowy Porządek Świata wypowiedziano wojnę. Greer ujawnił m.in., że 2 z 8 tysięcy morderców zatrudnianych przez masonerię do usuwania niewygodnych osób zostało już zlikwidowanych. Ujawnił też, że ma pomoc ze strony pozaziemskich cywilizacji, które jak widać straciły cierpliwość i chcą by ludzkość mogła dalej się rozwijać. 

Niestety, od ponad 100 lat, a może i więcej, na całym świecie prowadzone są tajne badania, które doprowadziły do tego, że tzw. „elity” mają technologię wyprzedzającą o wiele dziesięcioleci, czy nawet stuleci, poza tą udostępnioną społeczeństwu. Mowa o wolnej energii, antygrawitacji, broni skalarnej, kontroli umysłu, zdalnym widzeniu itd. Część technologii została przejęta ze strąconych bronią skalarną pojazdów UFO (Roswell), część została stworzona za pomocą bezprawnie finansowanych czarnych projektów, których nie kontroluje żaden rząd. W okresie od zamachu na WTC w USA „wyparowało” 8,5 biliona dolarów (!).

Greer dysponuje tysiącami dokumentów, w tym tajnych, które zostały mu udostępnione przez ludzi zaangażowanych w czarnych projektach, bowiem są tam i ludzie świadomi zagrożenia, którzy ryzykują życie by ocalić ludzkość. Taką osobą był m.in. szef CIA Wiliam Colby, którego znaleziono martwego w rzece Potomac na kilka dni przed umówionym spotkaniem z Greerem.

W te projekty wglądu nie mają żadni znani politycy, stoją za nimi natomiast wpływowi ludzie, którzy nigdy nie manifestują się w pierwszym szeregu. Wśród nich oczywiście są właściciele wielkich korporacji, w tym szczególnie banków. Pociągają za sznurki kontrolując przede wszystkim służby, ale także i media oraz świat nauki, a także wpływowych polityków. Tak, większość znanych dziennikarzy i opiniotwórczy przedstawiciele świata nauki są zbrodniarzami – wiedzą bowiem, że ich działalność ma jeden cel – zniewolenie ludzkości i jej eksterminacja. Jeśli nie idą na kompromis, to się ich niszczy – albo szantażem, albo unicestwieniem. Większość tych, których widzimy w mediach to są agenci tego antyludzkiego systemu. Dotyczy to każdego kraju na świecie, także Polski.

Dr Steven Greer, który od ponad 25 lat zajmuje się badaniem tzw. UFO i możliwością kontaktu z pozaziemskimi cywilizacjami, jest przekonany, że to nie Obcy są problemem, a opętani złem ludzie. Jedną z osób, która była świadkiem w jego projekcie o nazwie Disclosure (Ujawnienie) w 2001 roku była Carol Rosin, która w 1974 roku miała okazję przeprowadzić serię rozmów z projektantem V2, a następnie współtwórcą amerykańskiego programu kosmicznego, Wernerem Von Braunem.

Były nazista, Von Braun uważał że należy za wszelką cenę powstrzymać proces uzbrajania przestrzeni kosmicznej. Już wtedy Von Braun wiedział, że opinia publiczna będzie manipulowana w taki sposób, aby znalazły się olbrzymie środki na realizację tego projektu. Tworzone miały być fałszywe zagrożenia, takie jak ze strony ZSRR, następnie terroryzm, w dalszej kolejności wrogie kraje trzeciego świata. Potem zagrożeniem mają się stać asteroidy. Ostatnią „kartą” ma jednak być inwazja Obcych.
4 miesiące po tej konferencji doszło do zamachu na WTC, widzimy już, że kolejne sztuczne zagrożenia, o których mówił Von Braun realizują się w chwili obecnej.

Von Braun pod koniec życia zauważył ku czemu zmierza program „podboju Kosmosu”, że faktycznym celem będzie stworzenie sieci satelitów uzbrojonych w lasery, masery i wszystko co można sobie wymarzyć, po to by móc likwidować w zarodku wszelkie źródła opozycji wobec rządu światowego. Co więcej, dr Steven Greer ma twarde dowody na to, że w sposób sztuczny produkuje się „obcych”, tzn. przez odpowiednie manipulacje genetyczne tworzy się armie tzw. „szaraków” czy „reptylianów”, których wypuści się na nas w odpowiednim momencie. Duża część ruchu tzw. „badaczy” UFO jest elementem tych czarnych projektów, a ich działanie służy stworzeniu paranoi zagrożenia ze strony Obcych. I tak masakruje siępo nocach bydło, porywa ludzi i poddaje dziwnym eksperymentom z udziałem genetycznych odszczepieńców, których umysły są oczywiście zdalnie kontrolowane.

Wiele obserwacji statków „Obcych” to są ziemskie pojazdy antygrawitacyjne, które są w użyciu od II wojny światowej. Tajemnice wolnej energii są znane od czasów Tesli i celowo się przed nami to ukrywa by doprowadzić do totalnej kontroli społeczeństwa przez zwyrodnialców. Samo to jest zbrodnią, której skutkiem jest większość nieszczęść ludzkości, w tym głód i wojny.

Jak uważa dr Steven Greer, jedyną siłą mogącą się przeciwstawić temu atakowi opętanych jest konsolidacja społeczeństwa i wzrost świadomości. Mamy potężną broń w swoim zasięgu, a jest nią nasz umysł. Kilku działających wspólnie ludzi, którzy potrafią skoncentrować swoje myśli, potrafi unieszkodliwić każdą broń. Mówiła o tym m.in. zamordowana w lutym b.r. dr Rauni Kilde. Dlatego tak ważne jest dotarcie do jak największej ilości osób z tą informacją – żeby zamiast dać się kontrolować przez bandyckie media, tworzyli grupy medytacyjne z odpowiednim celem działania. Należy sprawę nagłośnić jak najbardziej by móc ułatwić działania politykom, którzy często są poza układem. I tak np. większość prezydentów USA (poza Bushami) i głównodowodzących armii nie miała wglądu w czarne projekty.
Działania te będą polegały na założeniu spraw karnych globalnym przestępcom – dowodów zbrodni nie brakuje, ale najbardziej oczywisty jest nielegalny wypływ pieniędzy z projektów rządowych. Cały rynek handlu narkotykami na świecie służy tym ludziom. Można podejrzewać, że pieniądze mafii farmaceutycznej idą w tym samym kierunku.

Strach nie jest naszym sprzymierzeńcem, jako nieśmiertelne dusze nie możemy dać się sparaliżować obawami. Należy tez wiedzieć, że jeśli będziemy mieć odpowiednie nastawienie, to dostaniemy pomoc, a będą nią prawdziwi Obcy, którym wcale nie zależy na zniszczeniu ludzkości, lecz na jej rozwoju w kierunku cywilizacji o galaktycznym zasięgu.

W projekcie Disclosure znalazły się setki godzin wypowiedzi świadków nie tylko zbrodniczych działań wszelakiego typu służb zaangażowanych w tajne projekty, ale i tych którzy przeżyli kontakty z prawdziwymi Obcymi. Wśród nich są także astronauci. Sam Steven Greer miał bliskie spotkania, które zostały zarejestrowane kamerami i aparatami fotograficznymi. Statki pojawiały się po porostu w momencie intensywnych medytacji.

Greer nie ukrywa tego, że żyje do tej pory, gdyż jest przez Nich wspierany. Jako potomek Irokezów jest bardzo rozwinięty duchowo i już za młodu miał tzw. świadome sny, gdzie widział przyszłość ludzkości – szczęśliwą i wolną od „elit”. Jest to jednak jeden ze scenariuszy, który może, ale nie musi się sprawdzić. To od nas zależy czy pójdziemy w tym kierunku. Sądzę też, że działania Mehrana T. Keshe są elementem tej samej gry – uwolnienia ludzkości spod zdominowanej przez psychopatów grupy odszczepieńców, którym wydaje się, że mogą kontrolować ten świat i żyć wiecznie żerując na energii śmierci i zła.

Tłumaczenie:

1. Dr Steven Greer – jak działa tajny rząd + wideo część 1 PL

OK, chciałbym was wszystkich przywitać na tej specjalnej prezentacji na temat „Stanu Tajnego Głębokiego Bezpieczeństwa” oraz ukrytej wiedzy o UFO. Obecna prezentacja będzie trwała ok. 4 godzin, z przerwą mniej-więcej w połowie, czyli po ok. 1h.45 min. Bardzo się cieszę, że przybyliście tutaj z różnych stron US, z Chicago, NY i innych okolic. Dlatego dziękuję wam za wsparcie poprzez przyjazd na to spotkanie. Witam również kilka tysięcy internautów, którzy będą słuchać tej prezentacji poprzez webinar. Szczególne dzięki za waszą obecność, i brawo że jesteście tutaj z nami, wirtualnie!

Nazywam sie dr Steven Greer, jestem inicjatorem/założycielem kilku projektów, projekt „Disclosure” (Ujawnienie), Centrum Studiów nad ukrytą wiedzą o ET oraz projektu Orion. Wszystkie to projekty są obecnie pod jedną agendą, czyli – Siriusexposure.com i jeżeli chcielibyście sprawdzić, co aktualnie się dzieje w każdym z nich, wystarczy wejść na tę stronę internetową.

Obecna prezentacja jest początkiem serii na ten temat. Dlatego chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy mnie/nas wspierali dotychczas przez wiele lat, np. wielu moich dobrowolnych współpracowników, którzy tu są na sali, a którzy towarzyszyli mi na wielu wyprawach „pod gwiazdami”, wielu pomocnikom na całym świecie, oraz wielu moim mentorom w „rządowych urzędach bezpieczeństwa”, bez których nigdy bym nie był w stanie rozpracować tej łamigłówki.

Dziś, tutaj dowiecie się o wielu sprawach, o których nawet prezydent US nic nie wie. Zapewniam was, że jest to prawda. Jest również prawdą, że bez jednej specjalnej osoby, o imieniu Emily, czyli mojej żony przez ostatnie 36 lat, nie byłbym tutaj przed wami. Dlatego specjalne dzięki i brawo dla Emily. To ona umożliwiła to spotkanie.

Tak naprawdę, gdyby nie wieloletnie wsparcie mojej żony…, nie sądzę, że jest wiele takich żydowskich lekarzy córek, żon, które byłyby zadowolone z męża, który porzucił karierę medyczną, aby poświęcić się temu, co robię, prawie bez dochodu, przez ostanie 25 lat. A jest to już tyle lat, odkąd zaczęliśmy wspólnie ten projekt. Moja żona jest wspaniałym, niezastąpionym człowiekiem, o którym mało kto wie; bez której nigdy nie zaszlibyśmy tak daleko. Dlatego teraz chcę oddać jej hołd, dzięki, Emily, kocham cię!

Najpierw chciałbym omówić generalne porządki, czyli proszę wyłączyć telefony. Również, ponieważ ta prezentacja jest transmitowana przez internet i będę mówił o sprawach, które mogą być nieprzyjemne lub straszne dla dzieci, proponuję, aby rodzice zdecydowali, czy ich dzieci mogą być obecne. Ostrzeżenie to uważam za stosowne, choć normalnie tego nie robię.

Tematem, który najpierw omówię, jest tzw. „architektura” tego, co nazywamy „Stan Tajnego Głębokiego Bezpieczeństwa”, gdyż jest to coś, czego wtedy, kiedy zaczynałem się tym tematem zajmować, w roku 1990, nie uważałem za potencjalnie możliwe. Kiedy kilka lat temu spotykałem się z ważnymi francuskimi urzędnikami w Waszyngtonie oraz tu niedaleko w Virginia, zadzwonił do mnie tajniak z US Sił Powietrznych (AF), który był oficjalnym kontaktem USAF z prezydentem Francji (NS), i powiedział, że to, co robię, jest wspaniale, ale zarówno straszne.

Nie bardzo wierzył, że jest to prawda. Dlatego zaprosiłem go do Waszyngtonu, aby się spotkał z kilkoma osobami, które są w „Stanie Tajnego Głębokiego Bezpieczeństwa” i którzy chętnie potwierdzą to, co chcę im (Francuzom) wyjawić. No i mieliśmy to spotkanie w Waszyngtonie, w trakcie którego wyjaśniłem im, że tak naprawdę mamy w US dwa rządy, jeden „nasz”, ten oficjalny, który wybieramy i mianujemy według idei T. Jeffersona. Ale od 2-giej Wojny Światowej powstał ten drugi – potwór, o którym właśnie będę mówił, i który musi być niezwłocznie ujarzmiony, a docelowo usunięty.

I to jest właśnie ów „Stan Tajnego Głębokiego Bezpieczeństwa” i związane z nim „niejawne projekty specjalnego dostępu”. Oczywiście, większość ludzi nie zna takiej terminologii i większość z was, no może ci z DC (Washington Disrict Columbia), proszę, podnieście ręce, jeśli mieszkacie w DC, słyszeli o TSSCI (top secret special compartment of inteligence). Najwyższy stopień wtajemniczenia (Top Secret Clearance), który ma ok. 985 tys. pracowników rządowych, który pozwala im bezpłatnie używać DC metro (aglomeracja), ten stopień wtajemniczenia nie jest niezwykły.

Co jest niezwykle, to te projekty, o których teraz będę mówił. Tak więc owe „niejawne projekty specjalnego dostępu” są projektami, które od roku 1956 nie są doglądane ani przez prezydenta, ani przez kongres według obowiązującego prawa, przynajmniej od 1956 roku. Tę datę warto zapamiętać bo jest istotna. Wówczas miałem rok i nic nie moglem z tym problemem zrobić , podobnie jak sporo z was obecna tutaj. Dlatego będę mówił o tym jak do tego doszło oraz jak faktycznie „niejawne projekty specjalnego dostępu” funkcjonują.

FBI_Hottel_MemoPierwsza sprawa, którą należy absolutnie zrozumieć, jest to, że „system” ten rozwinął się wokół niezwykle ściśle tajnej sytuacji związanej z UFO. A jeżeli macie wątpliwości, że tak się stało, to musimy sięgnąć aż do roku 1945. Pokażę tutaj klika dokumentów, a ten pierwszy pokazany na ekranie, który „otrzymałem”, i który po tym, jak go ujawniliśmy, został odtajniony i od tego czasu jest najbardziej popularnym dokumentem na serwerze FBI. To ten.

Ale zanim zacznę o nim, chciałbym omówić to, co stało się w latach 1940-tych, w czasie 2-giej WŚ. Jak większość z was pamięta, mieliśmy prezydenta FD Roosvelta i w tym czasie doszło do niezwykłych wydarzeń, głównie w Europie, ale również nad Pacyfikiem. Dotyczą one specjalnych służb, tak zwanych „Foofighters”. Tak, to jest nazwa grupy rockowej i jej założyciel, Dave Grool, nazwał swój zespół na podstawie historii, którą wam właśnie opowiem.

Tak więc owe „Foofighters” (patrzCzęść 1. UFO i oficjalne badania), oprócz tego, że to obecnie niezła grupa rockowa, były tajemniczymi obiektami, które latały wokoło naszych samolotów w czasie 2-giej WŚ. Czasami były one w pełni zmaterializowane, twarde, ale w większości przypadków były to sferyczne pola energetyczne. A mogły one przejść przez ściany samolotu w poprzek lub nawet przelecieć wzdłuż samolotu, wylatując przez ogon.

Jest to typowa, transwymiarowa natura pozaziemskich technologii, które omawiałem w moich poprzednich prezentacjach. Te zjawiska stały się bardzo kłopotliwe dla aliantów. Z ramienia aliantów prezydent wysłał generała Jimmy Doolittle (tłum: „zrób mało”!, przyp. tłum.), aby wyjaśnił to zjawisko. Skąd to wiem? Wiem, gdyż bratanek generała, Dr John Altschuler, który jest znanym onkologiem i hematologiem w Denver, jest moim dobrym przyjacielem. Tak więc gen. Doolittle został wysłany do Europy, aby dowiedzieć się, czym były te nieznane zjawiska.

To słowo „foofighters” powstało z połączenia słów z francuskiego (feu – ogień) i niemieckiego, opisujące sferyczną ognistą koronę. Obiekty te zakłócały sygnały elektromagnetyczne, miały też efekt na grawitację samolotów, jak również na ich instrumenty nawigacyjne, np. kompas, itd. Dlatego alianci myśleli, że mają do czynienia z tajną bronią nazistów, a jak się później okazało, Niemcy z kolei myśleli, że jest to tajna broń aliantów. Oczywiście, nie było to nic takiego.

Tak więc gen. Doolittle przeprowadził śledztwo i powrócił do Waszyngtonu, i w Białym Domu zdał sprawozdanie przed prezydentem Rooseveltem. Powiedział mu dokładnie  tak: „są to pojazdy międzyplanetarne”. I od tego momentu zaczęła się nowoczesna era poważnych obaw ze strony tajnych służb co do bezpieczeństwa UFO.

Ktoś może twierdzić, że takie obawy zaczęły się już od obserwacji nieznanych potężnych latających obiektów w latach 1890-tych, które obserwowano przy brzegach  Kalifornii. Ale w tamtych czasach nie było znaczących oficjalnych obaw ze strony aparatu bezpieczeństwa, gdyż uważano to zjawisko za enigmę. Ale w czasach 2-giej WŚ, ze względu na rodzaje tajnej broni, nad którą obie strony pracowały, międzystelarne (międzygwiezdne) cywilizacje – jak ja je nazywam – zaczęły być zaniepokojone tym, co się działo na Ziemi. Chodzi tu o ryzyko anihilacji tego, co mamy na Ziemi, a jak mi się wydaje po szczegółowej analizie historycznej moich materiałów, są oni zainteresowani zachowaniem naszej cywilizacji na Ziemi.

Tak więc w tej sytuacji prezydent powołał grupę specjalnych ludzi, w skład której wchodzili między innymi Oppenheimer, kilku którzy pracowali nad projektem Manhattan, Dr. W Bush – niespowinowacony z rodziną późniejszych prezydentów, oraz innych, aby zajęli się tym problemem. (patrz Część 2. Rozpoznanie).

Do czasu, gdy detonowano pierwszą bombę atomową, strefa White Sands, strefa testowania rakiet w New Mexico i te okolice były regularnie monitorowane przez UFO. Ewidentnie byli oni zaniepokojeni tym, że te nowe technologie, które tam testowano, mogą zagrozić życiu na naszej planecie. Widzieli, do czego to zmierza. (patrz Część 3. UFO to statki kosmiczne Obcych cywilizacji – Akapit „Po trzecie: UFO jest szczególnie zainteresowane arsenałem nuklearnym„).

Tak że to, o czym mówię, ma swoją historię, nie powstało to nagle z niczego. Początkowo, zaczynając od połowy lat 1940-tych do roku 1956, program ten był pod stosunkowo dobrą superwizją wymaganą przez konstytucję, czyli przez właściwych członków kongresu, administracji, jak również przez prezydenta US. Wszystko jednak się zmieniło od roku 1956.

Tak więc od czasu, gdy mieliśmy specjalną eskadrę bombowców broni nuklearnej, technicznie atomowej, nie termonuklearnej, ta przyszła później. Czy rozumiecie różnicę między bronią atomową a termonuklearną? Atomowa to rozszczepienie – termonuklearna to fuzja wodoru. No dobra, typ bomby atomowej zrzucony na Hiroshime i Nagasaki był zbudowany w New Mexico i przetestowany w White Sands, jak wszyscy wiemy. Więc ta eskadra bombowców broni nuklearnej stacjonująca w Roswell, w New Mexico, była jedyną tego typu eskadrą na świecie posiadającą broń atomową, póki Związek Radziecki nie miał swojej broni tego typu.

Tak więc od roku 1947 istniały już 2, a może i 3, mam potwierdzenie, że 3 tak zwane latające spodki, dyski, które latając w okolicy „strzegły” 509-tej eskadry bombowców broni nuklearnej stacjonującej w Roswell. W tym czasie również podobno wprowadzono tam „specjalny” tzw. system radarowy.

Proszę, przeczytajcie uważnie dokument na ekranie. Wiem, że jest ciężko zobaczyć oryginał, ale ma datę 1950 i jest adresowany do J. Edgara Hoovera, szefa FBI. W nim czytamy, że informator z sił powietrznych stwierdza, iż w New Mexico znaleziono 3 latające spodki opisane jako okrągłe obiekty o średnicy ok. 50 stóp ze zwiększonym środkiem. Każdy z nich zawierał 3 ciała załogi kształtu ludzkiego, ale o wysokości tylko na ok. 3 stopy, faktycznie wysokości ok. 39 cali (ok. 1 m). Były one odziane w materiał metaliczny, delikatny w dotyku itd. (patrz więcejRoswell + Testament Waltera Hauta w sprawie Roswell (2002))

Dalej czytamy, że spodki te zostały znalezione tam, gdyż rząd jest w posiadaniu w tym rejonie specjalnego systemu radarowego o silnym rażeniu. Istnieje więc możliwość, że system ten zakłócił działanie systemu nawigacyjnego spodków, co spowodowało ich awarie. Opis ten jest raczej dziecinny, gdyż jest chyba jasne, że skoro mamy do czynienia z technologią międzygwiezdną, to taka nie powinna mieć problemów z radarami.

To, co faktycznie się tam stało, nie ma nic wspólnego z radarem, ale ze specjalną liniową bronią elektromagnetyczną, tzw. „działem skalarnym” (scalar gun), która stanowi oddzielną klasyfikację broni elektromagnetycznej, o których będę mówił później. Obecnie wystarczy przyjąć, że atak ten był typowy dla najwcześniejszej broni typu „gwiezdne wojny”. (patrz Część 6. Polowanie na UFO i ich technologię.) Gdy zastosowano tę broń (patrz Pine Gap – akapit „Technologia Gwiezdnych Wojen+ uzupełnienie: UFO zaobserwowane podczas misji NASA. – akapit STS), przynajmniej dwa z tych spodków miały kolizje, jeden spadł blisko na zachód od Roswell, drugi mniej zniszczony poleciał dalej i spadł kolo Socoro (patrz Katastrofa w Soccoro), i z tego wydobyto nieuszkodzone ciała załogi (patrz Autopsja Obcego). Ten z Roswell był zniszczony na małe kawałeczki.

ufo-roswell-1947-i-beam-hierogly-jesse-a-marcel-md-pc-heroglphic-symbols-decoded-linda-randall-the-idea-girl-says-youtube-wow-signal-seti-nasa

Co tam znaleziono, i na to mamy potwierdzenie świadków pod przysięgą, to małe części, które miały drobne napisy w szczególnego rodzaju hieroglifach. Ja też je widziałem. Są bardzo ciekawe, bo to pismo przypomina wczesne egipskie pismo, ale niedokładnie. Oczywiście ciekawe skąd oni przylecieli. Tak że to wydarzenie było pierwszym tego typu wypadkiem tak opisanym. Podobno były też inne. Dlatego ten dokument jest bardzo istotny, gdyż wiemy, że już 3 lata później jedna odnoga rządu stara się dowiedzieć, co inne odnogi rządu robią na tym polu. Jest to łatwo wyczuwalne z tonu dokumentów, które ukazują niewłaściwe relacje między różnymi agencjami rządowymi. cdn.

Tłum. B.S., korekta alleksa

Także to wydarzenie było pierwszym tego typu wypadkiem tak opisanym. Podobno były tez inne. Dlatego ten dokument z FBI jest bardzo istotny, gdyż wiemy ze już 3 lata później jedna odnoga rządu stara się dowiedzieć co inne sekretne odnogi rządu robią na tym polu. Jest to łatwo wyczuwalne z tonu dokumentów, które ukazują niewłaściwe relacje miedzy różnymi agencjami rządowymi, ukazujące konkurencję miedzy nimi. I ta konkurencja istniała zawsze, miedzy FBI i CIA, czy wywiadem lotnictwa, itd. 

Disclosure Project 1950 Nov 21 Department of TransportAle takie relacje nie występują jedynie miedzy służbami specjalnymi w USA, ale także między tajnymi służbami krajów osi alianckiej. Np. ten następny dokument pokazany na ekranie jest jednym z najważniejszych, to właśnie ukazujących. A propos, kiedy poinformowałem o tym szefa CIA w rządzie Clintona, do czego wrócę za chwilę, otrzymałem plik podobnych dokumentów, ok. 5 tysięcy. Są teraz w moim sejfie i nie wiem co mam z nimi zrobić. Jeżeli zaczęlibyśmy ujawniać co w nich jest, to ten proces trwał by aż do roku 2017.

Ale wracając do tego na ekranie, był on przypadkowo ujawniony przez rząd Kanady. Popatrzmy na datę, 21 Listopada 1950. Ironicznie, dziś jest 65 rocznica napisania tego dokumentu przez Wilbura Smitha, który miał najwyższy stopień rządowego wtajemniczenia. Powierzono mu zadanie zdobycia informacji o tym co Amerykanie robili na tym polu. Patrząc na druga stronę, zobaczymy skrót treści w kilku punktach. Cały dokument zawiera sporo detali, które zamieściliśmy na naszej stronie. Wielu z was może już to widziało, dlatego teraz zaprezentuję najważniejsze punkty dokumentu.

Tak wiec w punktach;
Punkt A – Ta sprawa ma najwyższy stopień tajności rządu USA, będąc ważniejszą od bomby wodorowej. Pomyślcie o tym! Bomba wodorowa była po raz pierwszy detonowana w roku 1952, była to wówczas najbardziej niszcząca broń. Ten projekt dotyczył kontaktów z UFO i międzygwiezdnej technologii, a był bardziej tajny niż ta bron.
Punkt B – latające spodki istnieją.
Po trzecie – ich modus operandi jest nieznany, ale mała grupa specjalistów pracuje nad tym intensywnie pod kierunkiem Dra V Busha – który również współpracował z Edwardem Tellerem, Oppenheimerem i innymi.
I punkt czwarty – rząd US traktuje tę sprawę jako szczególnie ważną. (Patrz Część 4. Utajnienie, akapit Wilbur Smith)

Posiadam też plik dokumentów sporządzony przez innego Kanadyjczyka na temat dochodzeń prowadzonych przez Wilbura Smitha, który pracował dla rządu Kanady, aby dowiedzieć się co Amerykanie robili z tymi pozaziemskimi pojazdami. Jest to bardzo ciekawe. A jest tak dlatego bo te dokumenty, przez sam fakt że istnieją potwierdzają, że te pojazdy istnieją, że jest to najbardziej tajny temat ukrywany przez rzad US, i że grupa naukowców zajmuje się badaniami nad tym jak one działają.

A badali oni materiały pozyskane z jednego lub więcej wraków takich pojazdów, które zostały pozyskane z użyciem owej broni skalarnej, czyli broni działającej na zasadzie osiowej/podłużnej energii elektromagnetycznej, nad którą pracował już Tesla i inni na początku 20-go wieku. Musimy pamiętać, że również na początku 20-go wieku wykonano wiele eksperymentów nie tylko nad taką właśnie bronią, ale też nad innymi systemami broni elektromagnetycznej. Upraszczając, wiemy ze energia, np. światło w tej sali, ma dwie składowe, jedna falową a drugą cząstkową. Fala świetlna ma szybkość 300,000 km/sec. Ale osiowa/podłużna elektromagnetyczna energia skalarna nie ma funkcji fali. Ma funkcje osiowo-punktowa – Bum! – i jest wielokrotnie szybsza niż światło.

Tak wiec jak rozumiemy charakterystykę tego typu energii, a znam facetów z Instytutu Badań Marynarki Wojennej tu w Waszyngtonie, którzy opracowali system komunikacji używając ten rodzaj skalarnej pulsowej energii, która jest przekazywana wielokrotnie szybciej niż światło. Tak wiec, jeżeli dalej myślicie, że nie ma możliwości komunikacji szybszej niż prędkość światła, to mylicie się. I wielu fizyków też się myli, bo nie wiedzą nic o energii skalarnej. A nie wiedzą o niej, bo ten temat jest ściśle tajny. I nie można się o tym nauczyć w MIT czy Cal Tech. Te systemy zostały jednak dopracowane i są w użyciu przynajmniej od połowy lat 1940-tych. Co ewidentnie jest przerażające, bo jasnym jest ze tego typu technologia może być okrutnie dewastująca, jeśli jest w niewłaściwych rękach. No i niestety, wpadła właśnie w takie ręce, i pozostaje w nich obecnie.

Jedna z innych ciekawych rzeczy, które się wydarzyły i jest opisana w następnym bardzo ważnym dokumencie, popatrzmy na datę, a przypada na kilka miesięcy później po moim spotkaniu z szefem CIA. W czasie tego spotkania powiedziałem, że mam listę dokumentów, które trzymam w wielkim pudle na mojej farmie w Wirginii. Ten oto dokument jest jednym z tej listy, ale mam tez inne. Ten jest z roku 1953 mimo ze data nie jest dobrze widoczna. Jest on o…., został napisany przez dyrektora CIA do dyrektora. I jest w nim napisane, możecie przeczytać, – przekazuję do Państwowej Rady Bezpieczeństwa, (której nie mamy), propozycję, która w konkluzji stwierdza, że:

a) problemy związane z UFO mają implikacje powiązane z wojną psychologiczną, jak również z działaniami wywiadowczymi i operacyjnymi. I mamy punkt

b) z odnośnikiem „podstawy” (chciałbym je poznać), w którym sugeruje, że należałoby przedyskutować na zebraniu Rady możliwość ofensywną oraz defensywną utylizacji tych fenomenów w ramach wojny psychologicznej.

Pamiętajcie o tym dokumencie za ok 4 godziny, ponieważ to co wtedy ustalono, to plan na wykonania kilku rzeczy. Już wtedy zaplanowano zorganizować ściemę wokół tego tematu poprzez ogłaszanie fałszywych informacji, aby użyć to jako przykrywkę dla tajnych badan technologi lotów pozaziemskich. Czyli wielokrotnie, gdy coś się wydarzyło co wyglądało na UFO, a faktycznie to coś było wyprodukowane przez Northrop Grumman (NB. mój wujek pracował dla tej firmy przy konstrukcji modułu, który wylądował na Księżycu) lub Lockheed Martin (patrz Don Phillips) , czy tez przez inną podobną firmę, czyli to urządzenie było całkowicie wykonane na Ziemi, ale ludzie myśleli – o rany, to jest UFO, nikt takiej reakcji nigdy nie korygował. Czyli chciano aby wszyscy myśleli, że to było UFO.

Dlaczego? Gdyż jest to przykryciem tajnych badan związanych z technologiami, które gdyby zostały ujawnione, natychmiast unicestwiłyby przemysł węglowo naftowy. Gdyż owe ukryte technologie wykorzystują energię „punktu zero”, jak również kontrolują grawitację.

I tu przechodzimy do następnego tematu, a to zaczynając od października 1954 roku, czyli ponad 61 lat temu, i ta następna informacja została potwierdzona przez trzeciego najwyższego rangą oficera i jednocześnie najwyższego rangą naukowca, czyli nie zwykłego, urzędnika – Instytutu Badan Marynarki Wojennej w Waszyngtonie, założonego przez Thomasa Edisona, który to instytut jest największym badawczym centrum obrony w USA, Richarda Fucha (?), którego znalem przez wiele lat do czasu gdy nie tak dawno umarł na raka prostaty. Wcześniej nigdy o nim nie mówiłem, dopóki nie odszedł. Był on ewidentnie kimś na wysokim stołku w tym całym systemie. Jedną z informacji, którą się ze mną podzielił było to, że był on w  „sejfie”, tym samym ‘sejfie’ z którego pochodzi następny dokument, który pokażę, a z którym związana jest ciekawa historia.

Kiedyś przeglądał on różne dokumenty w nim zgromadzone i zauważył iż nie były to lata 60 czy 70, tylko lata 50-te kiedy zaczęło udawać nam się kontrolować grawitację. Jakie to ma znaczenie? Kontrola grawitacji jest możliwa poprzez umieszczenie pola elektromagnetycznego, o specyficznych parametrach – napięcia (V) i moment kąta nachylenia, nie chcę tutaj wchodzić za daleko w fizykę, żeby was nie uśpić, ale końcowy efekt jest taki, że ten przedmiot/obiekt nie będzie miał żadnej masy. Nic nie waży! Czyli masa obiektu, która jest związana z momentem kąta nachylenia pola i innymi parametrami cząstek subatomowych zanika, a ten obiekt nic nie waży. A to znaczy, że biorąc jedno z podstawowych równań z fizyki, tzn. prędkość jest odwrotnie proporcjonalna do masy (sprawdźcie to), kiedy masa staje się 0, to prędkość obiektu może osiągnąć nieskończoność.

Oczywiście w połączeniu z określoną ilością energii, co oznacza ze obiekt może przesunąć się do innego wymiaru. Faktycznie prędkość obiektu nie jest nieskończona, a obiekt jest w stanie być transwymiarowy (transdimentional). Będę o tym mówił więcej potem. Tego rodzaju eksperymenty zaczęto robić w latach 1920-ych, a człowiek o nazwisku Thomas Townsend Brown stworzył system struktur kryształowych w połączeniu z silnymi napięciami przechodzącymi przez przedmiot, co powodowało lewitację przedmiotu. Marcel Vogle, jeden z głównych naukowców IBM w Północnej Karolinie, powtórzył dokładnie to samo w latach 60 i 70-tych. Jeden z kolegów w naszym projekcie pracował razem z Marcelem Voglem z takimi strukturami kryształowymi. Są to kryształy ale specyficzne, o strukturze nano-metalicznej.

Patrz UFO produkcji USA część 1. Antygrawitacja

Jak wiecie większość skał i metali to są kryształy, faktycznie woda jest kryształem, no i my też. Tak, że taki system może być umieszczony wokół prawie każdego obiektu, który w efekcie zacznie systematycznie tracić masę. Nie musi to być wyzerowanie masy, leczy może to być redukcja do np. 0.1 wyjściowej masy. Czyli obiekt jest w pełni materialny, widzimy go, ale może osiągać ogromne przyspieszenie. W efekcie, oznacza to, że zamiast poruszać się z prędkością space shuttle/rakiety, możemy poruszać się z prędkością kilku milionów km/h, i to zmieniając nagle kierunek. I nie ma efektu spowolnienia. Dlatego, że grawitacja na pokładzie takiego obiektu jest skorygowana do 1 G.

Ta wiedza rozwijana od lat 1920-tych została zaadoptowana przez niektóre projekty w lotnictwie w latach 30 i 40-tych, i była tzw. tajną bronią Hitlera. Niemcy nie mieli aż tak wielkich osiągnięć z bronią atomową, ale pod koniec 2 WŚ udało im się dojść prawie do sedna wiedzy o kontroli grawitacji. (patrz UFO produkcji III Rzeszy) Jednym z tajnych zadań, które wykonało amerykańskie Biuro Zadań Specjalnych (OSS), z którego po 2 WŚ powstało CIA, była operacja „Paperclip” (Spinacz) – jest ona już ujawniona i opisana w książce wydanej nie tak dawno. A nazwa ta pochodzi stąd ze kartotekę wybranych niemieckich naukowców, których wiedza była istotna i dlatego nie chciano postawić ich przed trybunałem w Norymberdze i zabić, znaczono właśnie spinaczem. Chcieliśmy ich do pracy w naszych projektach. Chcieliśmy ich wiedzę!

Jednym z tych naukowców był Wernher von Braun (patrz Werner von Braun), który jak wiadomo opracował rakietę V2 dla Hitlera, a kolejnym Hermann Oberth. Oni są tymi gigantami wiedzy rakietowej dla Hitlera. To oni byli tym podkładem przeniesionym przez CIA dla naszego programu kosmicznego w latach 40 i 50-tych. I w ten sposób przeskoczyliśmy Związek Radziecki. Bo to my wzięliśmy tych ludzi do nas, a nie Związek Radziecki. Ciekawy kawałek historii, którego nie znajdziemy w wielu źródłach. Ale większość z tych informacji jest dostępna w typowych podręcznikach historii. Oczywiście bez informacji o UFO, ta część została skrupulatnie usunięta jako wiedza zakazana.(patrz Część 4. Utajnienie + Część 5. Procedury wsp. UFO). Czyli w rezultacie, dzięki pracy tych panów, jak również dzięki eksperymentom Townsend Browna, którego praca została przejęta przez Rand Corporation, wielkie repozytorium wiedzy – istniejąca do dziś, mieliśmy oczywisty postęp wiedzy. Dodajmy do tego wiedzę o specjalnych materiałach i elektronice pozyskaną ze zniszczonych międzyplanetarnych pojazdów. Dlatego wiele ludzi twierdzi, że nasza obecna wiedza na tym polu pochodzi ze wstecznej inżynierii tego, co zdobyliśmy z tych pozaziemskich pojazdów ET. (patrz Robert Lazar + Dan Burisch + John Lear)

Moja odpowiedź brzmi – nie – prawa Wszechświata są uniwersalne, i dlatego wiedza człowieka, podobnie jak wiedza ET, może rozwiązać tajemnice Wszechświata. I tak też się stało.

Ale myśmy nie zaczynali od zera gdy pozyskaliśmy obiekty pozaziemskie, mieliśmy przed tym dekady własnych badań na polu tajnej elektroniki, pola elektromagnetycznego, anty-grawitacji, systemów skalarnych, itd. Te badania rozwijały się od czasów gdy zapoczątkował je Tesla, prawdziwy geniusz 20-tego wieku, nie Albert Einstein, który był drobnym światełkiem w porównaniu z Teslą. Przepraszam zwolenników Einsteina ale to prawda. Tak na marginesie, dlatego kiedy Tesla umarł, FBI zrobiło rewizję w  jego apartamencie i skonfiskowało wszystkie jego zapiski i dokumenty. Skąd to wiem? Jestem w posiadaniu dokumentu napisanego do FBI przez Ministerstwo Obrony, który żąda wydania wszystkich tajnych skonfiskowanych dokumentów wyliczając je wszystkie szczegółowo. I to nie jest żadna fantazja, ja naprawdę mam ten dokument, który pozyskałem razem z innymi, o których wspominałem poprzednio.

Tłum. B.S.
c.d.n.

Zatem posiadaliśmy całą tę wiedzę, która została następnie poszerzona, pogłębiona, spotęgowana poprzez studiowanie, jak określają to dokumenty Wilbur’a Smith, wyposażenia, które było pochodzenia pozaziemskiego. Ponieważ potrzebowaliśmy specjalnych materiałów, systemów kontroli, zintegrowanych obwodów, których nie posiadaliśmy w latach 1940, a które zostały pozyskane z tego źródła. Potrzebowaliśmy włókien optycznych (światłowody), potrzebowaliśmy różnego rodzaju rzeczy.

Zatem niektóre z tych technologii, a co do których pułkownik Corso, który miał styczność w swojej pracy z tymi projektami, miał rację w swojej książce „Dzień po Roswell”. Napisał, że włókna optyczne, zintegrowane obwody i cała masa innych rzeczy pochodziła ze studiowania wyposażenia tych rozbitych, międzyplanetarnych obiektów istot pozaziemskich.

Więc był prowadzony ten największy, najbardziej tajny i najlepiej finansowany projekt w historii Stanów Zjednoczonych, o którym nikt nie wiedział. Był całkowicie utajniony. Był bardziej tajny niż bomba wodorowa.

Zatem w latach 1945 – 1954, cała wiedza nazistowskich specjalistów lotnictwa, jak Wernher von Braun czy Hermann Oberth, ich praca oraz innych, jak Edward Teller, jednych z najzdolniejszych i genialnych ludzi na świecie, została głównie skupiona nie na bombie wodorowej, ale na kontroli grawitacji oraz tym, jak ci pozaziemscy przybysze się tutaj dostali. Ponieważ to byłaby wówczas ostateczna przewaga w technologicznym wyścigu zbrojeniowym, czyż nie? Mówimy o systemie przenoszenia. Nie ma potrzeby dla międzykontynentalnych pocisków balistycznych, które przemieszczają się z prędkości kilku tysięcy mil na godzinę, jeżeli możesz coś przenieść w mgnieniu oka z jednego kontynentu na drugi. Lub gorzej, z jednej planety na drugą. Można wyraźnie dostrzec konsekwencje tego dla bezpieczeństwa narodowego.

Z tego względu, zostało to potraktowane w sposób niezwykły. Bezwzględność tajności wokół tego tematu wzrastała do tego stopnia, że do roku 1956 prezydent Stanów Zjednoczonych, Dwight Eisenhower – większość z nas jeździ po autostradach ery Eisenhowera, używając samochodów z silnikami spalinowymi podobnych to tych z lat 1980, które używają paliw kopalnianych – z których wszystkie byłyby przestarzałe od roku 1940 lub wcześniej.

Natomiast Eisenhower był pięciogwiazdkowym generałem, został wybrany prezydentem dwukrotnie. Był republikaninem, bardzo patriotycznym ale również bardzo naiwnie ufnym. Jackie Gleason, bardzo sławny komik oraz jego żona, byli bliskimi przyjaciółmi osób, które należały przed śmiercią do mojego zespołu. Powiedzieli oni, że Eisenhower na łożu śmierci był bardzo zgorzkniałym człowiekiem przez to, co się stało pomiędzy rokiem 1954, a opuszczeniem przez niego stanowiska na początku 1961, gdy Jack Kennedy (JFK) został wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych.

W roku 1956, człowiek o nazwisku Nelson Rockefeller, który później został oczywiście wiceprezydentem. Wcześniej jednak był agentem wojskowego kompleksu przemysłowego oraz wyłaniającego się Głębokiego Stanu Bezpieczeństwa Narodowego. Nelson przewodził tzw. „Komisji Rockefellera”, która przeorganizowała w roku 1956 Pentagon, Departament Bezpieczeństwa, CIA, cały alfabetyczny garnitur tajnych podmiotów. Zrobili to w taki sposób, że stały się one labiryntem, który był niemal nie do przeniknięcia dla każdego, kto próbował się czegoś dowiedzieć.

Na początku byli jeszcze prezydenci, którzy posiadali pewną wiedzę. Jeden z naszych świadków, pan Lovekin(?), który jest adwokatem, który był wtedy młodym człowiekiem należącym do Oddziałów Łączności Białego Domu, mieszczącym się na końcu ulicy, na której dzisiaj się spotykamy. Można sprawdzić jego zeznanie na naszej stronie siriusdisclosure.com. Powiedział on, że tak, był na spotkaniach gdzie Eisenhower bazgrolił rysunki UFO i pozaziemskich istot. Mam nawet jeden z nich w moim mieszkaniu tutaj w DC, który ktoś zabrał z archiwum, nie mówiąc skąd i jak go zdobył. Powiedział (Lovekin(?)), że generalnie Eisenhower wyrażał ogromną frustrację, ponieważ realizowano te wszystkie projekty, a on stracił nad nimi nadzór i kontrolę.

Zatem w roku 1956 „Komisja Rockefellera” sprawiła, że stało się praktycznie niemożliwym dla zwyczajnego Kongresmana czy Prezydenta – ponieważ oni przychodzą co cztery lata, więc nawet gdy urzędują osiem lat, gdy odchodzą mają może trochę mniej mleka pod nosem, jednak jest to system, który gwarantuje ich ignorancję, poza minimalną ilością informacji, która jest im przekazywana, by pozwolić na kontrolę sytuacji. Dojdziemy jeszcze do tego za chwilę.

Zanim Eisenhower opuścił stanowisko, wygłosił swoje słynne przemówienie, by „wystrzegać się Wojskowego Kompleksu Przemysłowego”, jak widzieliście w filmie „Sirius” – tak przy okazji „Sirius” stał się numerem 1 na Netflix kilka miesięcy temu, fajnie. Dzięki wszystkim za wsparcie. – Prezydent powiedział, że stanie się on zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa narodowego i naszego stylu życia. Nie UFO, ale tajność. W tym samym roku, nie mniej istotna osoba, admirał Roscoe Hillenkoetter, który był pierwszym dyrektorem CIA napisał list – sprawdźcie ten dokument. Mam więcej dokumentów, o których wspomnę jeżeli będziemy mieć więcej czasu – i w tym liście napisał, że tajność wokół tematu UFO jest zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa narodowego i Stanów Zjednoczonych. To jest pierwszy dyrektor CIA. Ponieważ później się dowiedział, że on również został odcięty od tych informacji. Zepchnięty na bok prze tych neofaszystów, którzy przejęli służby wywiadu, lotnictwo i duże korporacje.

W latach 1947 – 1956 doszło do celowego, początkowo niepostrzegalnego, przejęcia przez państwo korporacyjne. Korporacje, współpracujące z nieuznanymi Projektami Specjalnego Dostępu, które znajdują się całkowicie poza radarem i nie są oficjalnie finansowane, przejęły nad nimi kontrolę. W rezultacie, te programy narodowego bezpieczeństwa stawały się coraz bardziej poza zasięgiem Prezydenta i członków Kongresu, czy nawet ludzi z poziomu rządowego, jak dyrektorzy CIA czy Sekretarzy Stanu i inni. Zatem te zmiany miały charakter stopniowy, jednak w roku 1956 doszło do nagłej zmiany. W roku 1961, gdy Eisenhower opuścił stanowisko, w zasadzie było już po wszystkim.

W tamtym czasie nie mogłem nic zrobić, nie mogłem przewodzić projektowi „Disclosure”, ponieważ miałem tylko 5 lat, lub 6. Więc to trwało i aparat bezpieczeństwa narodowego stawał się coraz większy i większy. Gdy Jack Kennedy (JFK) przejął władzę w styczniu 1961, bardzo się tym interesował i faktycznie został zapoznany z tym tematem. Jednak jak wiemy od porucznika Halt, który był obecny na wczesnych spotkaniach, które odbyłem z – jak na ironię – z bratem Nelsona, Lawrence Rockefeller, który jest „Białym Kapeluszem” w rodzinie Rockefellerów, który akurat chciał zakończyć tajność w tym temacie. Lawrence Rockefeller bardzo wcześnie zaczął wspierać CSETI i projektu „Disclosure”. To on sfinansował, a ja zorganizowałem seminarium w Montrealu zrzeszające KGB, CIA, astronautów i kosmonautów w 1995 roku. Dowiedziałem się, że niektóre osoby które przyszły, były związane z administracją Kennedy’ego. I jeden z tych panów, podpułkownik, leciał do Berlina na pokładzie samolotu prezydenckiego, gdzie Kennedy wygłosił bardzo słynną przemowę „Jestem Berlińczykiem” – ale chyba się nieco pomylił, z tego co słyszałem od Niemców. Na pokładzie samolotu, gdzie ten podpułkownik zarządzał personelem, odbył rozmowę (z Prezydentem) i wyszedł ten temat, ponieważ on był pilotem wojskowym, który widział jeden ze statków UFO – i są tysiące takich obserwacji, które posiadamy w naszych archiwach. I on wyciągnął ten temat, a Prezydent powiedział: O tak, wiem o tym. Powiedział, że został o tym poinformowany w niewielkim stopniu, ale – i teraz cytuję, mam tę kasetę z nagraniem audio i jest to kaseta mrożąca krew w żyłach – powiedział: „Niestety cała ta sprawa – i to mówi Prezydent – cała ta sprawa jest poza moim wpływem. I nie wiem dlaczego”. I zaczął płakać.

I to był rok 1963. Czerwiec 1963 roku. Oczywiście został później zabity w listopadzie tego roku. Wcześniej jednak miały miejsce inne tragiczne wydarzenia. Jest tutaj sporo tragedii. Największą jest utrata niemal wieku ewolucji przez gatunek ludzki, co było powodem, dla którego zrezygnowałem z medycyny. Zawsze powtarzałem, by starać się ratować jedno życie na raz. Teraz musimy zrobić coś, by ocalić całą ludzką rasę i planetę od tej katastrofalnej sytuacji, która powstała. Więc teraz mówię, że my wszyscy musimy pracować razem, ponieważ naszym pacjentem jest Gaja – Ziemia i jej 7 miliardów dzieci.

Jeżeli jednak spojrzycie na następny dokument… Jest bardzo niebezpiecznie posiadać ten dokument. Ten dokument dotyczy Marilyn Monroe. W zasadzie jest to nakaz wykonania wyroku śmierci na biednej Marilyn Monroe. Spójrzcie na datę na nim, 3 sierpień 1962 roku. Znaleziono ją martwą 5 sierpnia. Dokument został podpisany na dole przez James Jesus Angleton III. „Projekt Pył Księżycowy” na górze i „Projekt 46”. Są to rzeczywiste kryptonimy i kody cyfrowe dla projektów związanych z UFO oraz istotami pozaziemskimi, używane przez agencję (CIA) w tamtych latach. Czytając go uzyskuje się wgląd w kontekst tej sprawy. Jest to podsumowanie nagrań z podsłuchu, jeżeli spojrzycie na górę dokumentu – jest on w bardzo złym stanie – jest to podsumowanie nagrań z podsłuchu rozmowy telefonicznej pomiędzy Marilyn Monroe a Robertem Kennedym, prokuratorem generalnym i facetem o nazwisku Rothberg, który był dilerem sztuki w Nowym Jorku. Podsłuch został założony w telefonie Marilyn, ponieważ miała trójkąt z Prezydentem, tak tutaj jest napisane – i wszyscy teraz wiemy, że miała romans z obojgiem Jackiem (JFK) i Robertem Kennedy. Podczas rozmów łóżkowych, Prezydent powiedział jej pewne rzeczy. I jest tutaj napisane, że jeden z tych sekretów, który chciała ujawnić na konferencji prasowej, dotyczył wizyty Prezydenta w tajnej bazie wojskowej, w celu inspekcji czegoś z przestrzeni kosmicznej.

Nie sądzę, by była tutaj mowa o meteorytach.

Kilgallen, który był reporterem i który dotarł do tego odparł, że mogła ona wiedzieć jakie było źródło wizyty. W połowie lat ’50-tych Kilgallen dowiedział się od Brytyjskich urzędników o tajnych wysiłkach rządów USA i Wielkiej Brytanii, by zidentyfikować pochodzenie rozbitych statków kosmicznych i martwych ciał. To był Lord Mountbatten, który później zginął w zamachu bombowy dokonanym przez IRA – lub zostało to tak zaaranżowane. Kilgallen sądził, że ta historia mogła dotyczyć katastrofy w Nowym Meksyku, w drugiej połowie lat ’40-stych. Wyraźne nawiązanie do wydarzeń z Roswell (1947).

I ona (Marilyn) powiedziała, że jeżeli ta historia jest prawdziwa, byłoby to okropnie zawstydzające dla Jacka (JFK) i jego planu, by NASA umieściła człowieka na Księżycu, ponieważ używaliśmy starych takiet z lat ’40-stych podczas, gdy tajna organizacja kontrolowała już antygrawitację.

„Podmiot (Marilyn) wielokrotnie dzwoniła do prokuratora generalnego skarżąc się, że jest ignorowana przez Prezydenta. Podmiot zagroziła, że zorganizuje konferencję prasową, na której wszystko wyjawi”.

To jest podkreślone w oryginalnym dokumencie, to nie jest moje podkreślenie.

„Podmiot nawiązywała do baz na Kubie i wiedziała, że Prezydent planował zabójstwo Castro”.

I numer 5:

„Podmiot wspominała o swoim „Pamiętniku Sekretów”, i co gazety zrobiłyby z ujawnionymi informacjami”. Dwa dni później została znaleziona martwa.

Teraz… ten dokument… skąd go wziąłem? Jest ściśle tajny i nie został odtajniony. I jest on autentyczny. Człowiek, którego rodzina pomogła założyć Agencję Bezpieczeństwa Narodowego, NSA, bardzo wspierał mnie w mojej pracy. Pojawił się pewnego dnia z tym dokumentem. Był to ogromny, jeden ze starych Xerox’ów, wiecie, ze starych rządowych maszyn Xerox, ale oryginał mam w swoim sejfie i jest dość imponujący.

I powiedział: „Musisz wiedzieć takie rzeczy…” – nie sądzę, że próbował mnie nastraszyć, ale chciał abym wiedział, jakie rzeczy przytrafiają się ludziom, którzy opowiadają o tego typu sekretach. Więc dał mi ten dokument. Gdy tylko go zobaczyłem… podejrzewałem, że jest prawdziwy. Później został on zbadany przez człowieka, którego nie chcę wymieniać z nazwiska, ale był on oficerem, który był prawą ręką generała Odom – przez lata przewodzącego NSA – dosłownie nosząc jego walizkę. Zajmował się później uwierzytelnianiem dokumentów i wykładał na uniwersytecie w Maryland.

Gdy spojrzał na to (Xerox) powiedział: „Bez wyciągania tego przeze mnie z sejfu, mogę powiedzieć z 95% pewnością, że jest autentyczny”. A zatem i wszystko, co się w nim znajduje.

Więc generalnie, Marilyn została porzucona przez Kennedych, ponieważ fakt ich romansu stał się zbyt dobrze znany. Żaden z Kennedych nie wydał rozkazu jej zabójstwa. Zrobił to Angleton. Teraz, kim jest Angleton? Angleton był wielkim – całe książki zostały napisane o tym człowieku – James Jesus Angleton III był człowiekiem, który w CIA był wielkim łowcą wtyczek. To był człowiek, który ścigał każde źródło przecieku i miał wszystkich na podsłuchu. I to on zdał sobie sprawę, że ona (Marilyn) zamierza to wszystko wyciągnąć na światło dzienne i zorganizować konferencję prasową, by mówić o ciałach pozaziemskich przybyszy i o wszystkich sekretach, jakie wyjawił jej Jack Kennedy (JFK). Chciała zrobić im na złość, ponieważ była wściekła, że została wykluczona z wąskiego grona osób wtajemniczonych. Wiecie, jak to bywa ze zlekceważoną kobietą. Niestety dla Marilyn, kosztowało ją to jej życie.

Później, gdy otrzymałem ten dokument, spotkałem się z mężczyzną, który w tamtym czasie pracował w jednostce wywiadu wydziału policji w Los Angeles, który miał założony osobny podsłuch w jej domu. To on potwierdził, że jest to w 100% prawda.

Nie wiem jak wielu z was zna człowieka o nazwisku Burl Ives, który był aktorem i piosenkarzem. Wszyscy sądzili, że był „pociesznym bałwankiem(?)”, ale był tak naprawdę utalentowanym aktorem i piosenkarzem folkowym. Bardzo dobry przyjaciel Marilyn Monroe, Elizabeth Taylor, tego typu ludzi. Należał do mojego komitetu wykonawczego przez wiele lat i był zaangażowany na długo przed pojawieniem się tego dokumentu. Pojechałem, by go odwiedzić. Przeprowadził się z Montecito, Santa Barbara do dzielnicy Anacostia a w Waszyngtonie. Byłem w jego pokoju, a właściwie siedziałem na brzegu jego łóżka, w którym spędził lata. Wielki, wesoły brodacz. I pokazałem mu ten dokument, a on powiedział: „O mój Boże”. Tak przy okazji, on był Masonem 33 stopnia (poziom wtajemniczenia). Powiedział, że oni wszyscy wiedzieli, każdy wiedział, że Marilyn została zamordowana. Nikt jednak nie wiedział dlaczego. I to jest właśnie „dlaczego”. To jest ta rzecz.

Także to również było szokiem i sygnałem ostrzegawczym dla Kennedych. Jack Kennedy (JFK) darzył Marilyn dużym uczuciem, chociaż było z jego strony nierozważnym spotykanie się z nią, ze względu na jego rodzinę. I był on (JFK) wściekły, że ktoś w służbach specjalnych – nie sądzę jednak… on na pewno nie wiedział o tym dokumencie. Był bardzo zdenerwowany, jak to zrozumiałem, że Marilyn została zabita prze tych agentów. I złożył ślubowanie, że postara się wyciągnąć te informacje na światło dzienne. Dlatego właśnie sądzę, że rozmawiał bardziej otwarcie z tym oficerem w samolocie prezydenckim, której to rozmowy mam nagranie.

To było oczywiście rok później. To (zabójstwo Marilyn) miało miejsce w sierpniu 1962, nagranie rozmowy Prezydenta z oficerem na pokładzie samolotu prezydenckiego miało miejsce w czerwcu 1963, a w listopadzie tego samego roku (JFK) został zabity. Kennedy planował, że gdy zostanie Prezydentem, rozwiąże CIA, zakończy wojnę w Wietnamie, ujawni tę informację i doprowadzi do pokoju ze Związkiem Radzieckim. To właśnie chciał zrobić. Natomiast ci ludzie w tajnych służbach, podżegacze wojenni, ludzie czerpiący zyski z wojen i wojskowy kompleks przemysłowy powiedzieli: „Nie ma mowy”. I to był jego koniec.

I właśnie dlatego – chociaż sądziłem na początku, że żartują, gdy po raz pierwszy… czy to jest dobra informacja dla was, ludzie? Mam nadzieję, że to nie jest zbyt wiele. Zamierzam mówić dzisiaj o bardzo wielu rzeczach. Musicie znać tło wydarzeń.

Zatem w tym okresie czasu, od roku 1945, od lat ’40-tych, do wczesnych lat ’60-tych (1960), oni rozwinęli… została podjęta decyzja – wiem, że to brzmi jak jakiś żart. Wielu mówiło „jeżeli ci to powiem, będę musiał cię zabić”. Jest w tym jednak sporo prawdy.

Tak więc tajność, która została stworzona wokół tego tematu stawała się coraz bardziej i bardziej i bardziej zawężona, nawet przed ludźmi, którzy byli Prezydentami, członkami Kongresu nadzorującymi służby specjalne czy członkami rządu. Ponieważ innym człowiekiem, który został zabity, był John Foster Dulles. Został wypchnięty przez okno. Dulles został zabity, był dyrektorem CIA. Zaczął mówić głośno o potrzebie zmiany kierunku, w którym zmierzały rzeczy i on również został zabity. Lotnisko Dulles zostało nazwane na jego cześć.

Także decyzja została podjęta. Jak tego dokonać, bez konieczności ciągłego podejmowania się „mokrej roboty”. Jest pewien człowiek w CIA, którego znam i który poniekąd mnie chroni, który był tam przez wiele lat i posiada tytuł doktora. On ma zespół ludzi od „mokrej roboty”. „Mokra robota” to są zabójstwa. Określenie „mokra” pochodzi do krwi. Także wiecie, nie chcesz wykonać mokrej roboty, jeżeli nie musisz. Więc oni zdecydowali, tutaj w latach ’50-tych i ’60-tych, by stworzyć tak wiele tajności i tak to wszystko rozczłonkować i ściśle kontrolować, aby nie musieli ryzykować, by dalej to robić (zabijać). Ponieważ było to naprawdę destrukcyjne dla narodu. I to jest tak naprawdę geneza nieuznanych Projektów Specjalnego Dostępu.

Projekty Specjalnego Dostępu oznaczają po prostu, że musisz mieć odpowiednie upoważnienie do ich dostępu. „Być w to wprowadzonym”, jak mawiają wojskowi.

 

Nieuznane Projekty… chciałbym poświęcić minutę na to, jak to działa. Powiedzmy, że ten pan jest czterogwiazdkowym generałem, a ja jestem pułkownikiem. Właśnie zrobiłem z ciebie czterogwiazdkowego generała. Także ja jestem w nieuznanych Projektach Specjalnego Dostępu i zajmuję się tym, lub innymi tematami – to mogą być również inne rzeczy. Jeżeli ja jestem w nieuznanych Projektach Specjalnego Dostępu, jest mi powiedziane – i mam jednego z najstarszych doradców wojskowych, który uczestniczył w wielu tego typu rzeczach. Był w jednym Projekcie, którego budżet wynosił od 2 do 3 miliardów dolarów. Wiedział, że wynosił on ponad 2, prawie 3 miliardy. Budżet Projektu, który nie był udokumentowany, poza budżetem państwa, Prezydent nic o nim nie wiedział, Kongres nic nie wiedział. Był ściśle kontrolowany przez wojskowych pracujących z korporacjami.

I on właśnie mi powiedział: Oto jak to działa – powiedział – zabierają cię do SCIF (Chroniona Instalacja Służb Specjalnych), zabierają ci wszelki sprzęt – broń, komórki, zegarki, wszystko wykonane z metalu – schodzisz w dół, do tej podziemnej instalacji i tam odbywa się spotkanie. I powiedział, że masz rozmowę typu „Chodź do Jezusa”.

Tak więc zostaje ci powiedziane, że tylko osoby w tym pomieszczeniu zostały ‘wprowadzone’ i posiadają upoważnienie dostępu do tego Projektu. Jeżeli będziesz rozmawiał o tym Projekcie z kimkolwiek spoza tego grona osób – jest tam jednak osoba, która ma broń i nabój, który wyciąga i mówi: „Na tym naboju jest twoje nazwisko, jeżeli będziesz rozmawiał na ten temat z kimkolwiek – swoją żoną, Prezydentem, swoim dowódcą o tym, co my tutaj robimy”.

I tak właśnie to działa. To nie jest ‘teoria spiskowa’. Byłem w takich SCIF, byłem w kilku miejscach i mogę wam powiedzieć, że to działa dokładnie w ten sposób.

Także jedną z rzeczy, którą chcę wyjaśnić w związku z tym, co dzisiaj tutaj prezentuję jest to, że ja nie mówię o niczym, z czym nie miałbym bezpośredniej styczności, wiedzy z pierwszej ręki na wszystkie tematy, o których dzisiaj mówię. Ponieważ ja nie dbam o ‘teorie spiskowe’, które są w 99% błędne. I naprawdę nie obchodzi mnie, co piszą w internecie. To jest efekt przeszło 25-letniej, niesamowitej pracy śledczej, w którą zainwestowałem ponad 10 milionów moich zarobków i oszczędności życia, by dotrzeć tak daleko.

I mówię wam, jeżeli jesteś w nieuznanych Projektach – a została zaoferowana mi taka pozycja w roku 1992, spytajcie o to moją żonę. Odrzuciłem ją. Tak naprawdę zaoferowano mi dwa miliardy dolarów, mnie osobiście. Fundusz opiewający na 2 miliardy, jeżeli tylko się zamknę i wejdę w jeden z tych nieuznanych Projektów i będę robił to, czego będą ode mnie wymagali. A ja im powiedziałem: „Pieprzcie się. Nie zrobię tego”. Ale to właśnie zostało mi zaoferowane. I to były czasy, gdy miliard dolarów to było naprawdę dużo pieniędzy. Teraz wiecie, jest wiele miliarderów w Dolinie Krzemowej. W 1992 dwa miliardy dolarów to było dużo pieniędzy.

Także to, co się dzieje w tym scenariuszu, gdy mój czterogwiazdkowy generał dowodzący wezwie mnie, ponieważ słyszał jakieś pogłoski o tym, że ludzie pracują nad czymś, o czym nikt nie wie. Pod groźbą śmierci – TWEP, Zakończyć Z Ekstremalnym Poświęceniem, co oznacza śmierć, TWEP – zwracam się do niego i chociaż jest moim czterogwiazdkowym dowódcą, a ja jestem tylko pułkownikiem, muszę powiedzieć: Sir, taki projekt nie istnieje”. Tak to działa. Jest to nielegalne, niekonstytucyjne, jest to przestępstwem i jest niebezpieczne. Ponieważ gdy już raz mamy wyłom w obowiązującym prawie, wracamy do dżungli. Wracamy na terytorium Al.-Kaidy. Wracamy do Dzikiego Zachodu, gdzie obowiązuje bezprawie.

I dokładnie to się stało. Dlatego właśnie żaden Prezydent od czasów Eisenhowera nie miał dostępu do tego, jaki byłby wymagany przez osobę faktycznie sprawującą władzę (Chief Executive – Prezydent w USA). Większość dyrektorów CIA nie miało dostępu. Było kilku, którzy mieli i kilku, którzy nie mieli. I za chwilę powiem wam dlaczego tak to właśnie wygląda. Kto był wtajemniczony, a kto nie był. Dick Helms wiedział, Woolsey nie wiedział. To długa historia. Postaram się o tym powiedzieć. To będzie TMI, Zbyt Wiele Informacji pod koniec tej prezentacji.

To jest jednak powód, dla którego to dzisiaj robię. Ponieważ chcę pozostawić nagranie o wszystkim, czego się dowiedziałem, a co jest krytyczne dla publiki w przypadku…wiecie, mam teraz 60 lat. Kto wie, co mi się przytrafi. Więc jest istotne, by to zostawić (nagranie).

Także jeżeli jesteś Prezydentem nie zakładaj, że masz pełny dostęp. Codzienne spotkania informujące Prezydenta nie zawierają tak naprawdę żadnych krytycznych informacji. I niemal nigdy nie dotyczą tego tematu.

W momencie, gdy stanowisko objął Johnson, a później mieliśmy Nixona – a Nixon tak przy okazji był wiceprezydentem dla Eisenhowera. Nixon został w to wciągnięty jako przewodniczący Komitetu Przestrzeni Kosmicznej, wiceprezydent zasiada w zarządzie Komitetu Przestrzeni Kosmicznej, został wciągnięty w MAJESTIC. Grupy MAGIC, M-A-G-I-C, tak naprawdę się nazywa. Komitet zrzeszający większość służb specjalnych. I MAGIC założył podsłuch Nixonowi, który myślał, że jako Prezydent to on będzie osobą, która to ujawni (opinii publicznej). Ponieważ sądził, że jest już na to pora i chciał to zrobić po wybraniu go na Prezydenta, jednak wygrał Kennedy, który jak Nixon sądził odebrał mu prezydenturę oszustwem w 1960 roku. I oczywiście Lyndon Johnson odziedziczył prezydenturę po zamachu (na Kennedyego) i sprawował ją do końca tej kadencji oraz całą następną. Jednak Nixon cały czas myślał: „OK., zrobię to” i wydarzyła się mała rzecz nazwana Watergate. Wszyscy pamiętają Watergate? Dla tych, którzy są zbyt młodzi by pamiętać: doszło do włamania tutaj (DC), do biura w luksusowym apartamencie. To było włamanie rabunkowe do biur Narodowego Komitetu Demokratów, by zdobyć listy i dokumenty, które (włamanie) później Nixon starał się zatuszować.

To są tak naprawdę standardowe procedury operacyjne, to naprawdę nie była aż taka wielka sprawa. W tym sensie, że takie rzeczy dzieją się codziennie, tylko nikt o tym nie wie. Był jednak człowiek o nazwisku Woodward, który był O.N.I. (Oficer Morskiego Wywiadu), oficerem… wiecie, Woodward i Bernstein, poszukajcie tego. Woodward pracował wcześniej jako oficer morskiego wywiadu i nagle ten młody reporter ma to ‘Głębokie Gardło” (kryptonim osoby udzielającej mu informacji – później ujawniony jako były dyrektor FBI, Mark Felt). Tak naprawdę otrzymywał informacje od człowieka z O.N.I., od oficera morskiego wywiadu, ponieważ Nixon planował położyć kres tajności. I sposobem, w jaki go ‘zdjęli’, było postawienie go w stan oskarżenia (impeachment), a nie zabicie go. To jest rzeczywisty powód, dla którego odsunięto Nixona od władzy.

 

I jasne, on zlecił włamanie w kompleksie Watergate, był oszustem. Jednak powiedziałbym, że większość polityków jest zamieszana w podobne sprawy. Wiem, że jestem w tej kwestii cyniczny, ale wiecie, to nie jest takie niezwykłe, by stosować brudne sztuczki i przeprowadzać badania zbierające informacje przeciwko komuś. Wysłanie kogoś, by się włamał i coś ukradł, przeszukał czyjeś śmieci, by znaleźć na kogoś brudy. I to właśnie robili. A ta sprawa była włamaniem, więc technicznie była nielegalna, on (Nixon) starał się to zatuszować i został postawiony w stan oskarżenia. Jednak prawdziwym powodem, dla którego stało się to tak wielkim skandalem i dlaczego miał tak duże problemy było to, że ten człowiek z O.N.I., źródło Woodward’a, który tam pracował, miał faktyczny dostęp do informacji na temat tego, co naprawdę się stało i … było po Prezydencie.

I oczywiście mieliśmy Forda, który sprawował urząd przez część kadencji (2,5 roku) i on miał dyrektora CIA Bill Colby, który był członkiem MAGIC. Bill Colby – przedstawiam wam tutaj historię 50 lat w dużym skrócie. Czy to jest OK? Potrzebujecie tego, tak?

Colby – i tak przy okazji Nixon miał człowieka o nazwisku Dick Helms, który nie chciał, bym w ogóle o tym mówił i powiedział, że jest to zbyt wiele dla kogoś, kto należy do tej grupy i ta kobieta jest teraz na tej sali dzisiaj. Jednak co się stało z Colby – gdy się zestarzał, był bardzo wzburzony. I William Colby, dyrektor CIA, który był w pewnym stopniu zaangażowany w operacje MAGIC stwierdził, że to, co robiono krajowi (USA) było okropne. To był bardzo patriotyczny człowiek, który był tam przez lata. I on postanowił się z tego wyłamać, jako Samotny Wilk, ale nieuznany Samotny Wilk. I właśnie dlatego już na to więcej nie pozwolę.

Pozwólcie, że powiem wam, co naprawdę stało się z Billem Colby. William Colby, Bill Colby zwrócił się do mnie za pośrednictwem swojego najlepszego przyjaciela, pułkownika, którego nie wymienię z nazwiska, ponieważ wciąż żyje. Starszy człowiek, ale dowodzący całymi brygadami, który należał do MAGIC (Majority Intelligence Committee), komitetu zrzeszającego większość służb specjalnych i nadzorującego tematy związane z UFO.

I on chciał, Bill Colby chciał, by ujawnić technologie – nie tych rzeczy, które latają, ale technologie związane z energią, które opracowano w ramach tajnych operacji – i pieniądze na rozpoczęcie działalności, ok. 50 milionów dolarów – przypuszczam pieniądze z szarej strefy – chciał to wszystko dać mojej grupie, abyśmy ujawnili te technologie i zakończyli erę oleju, globalnego ocieplenia, biedy i tego wszystkiego.

Osoba, która się ze mną skontaktowała, członek mojego zarządu i ten pułkownik nie chcieli powiedzieć, kim jest klient. Chcieli przygotować sekretne spotkanie. Powiedziałem, że byłoby bezpieczniej, gdybym wiedział, kim on jest. Spytali dlaczego? Odparłem, że mógłbym umieścić go w systemie bezpieczeństwa. Spytał mnie, co mam na myśli. Powiedziałem, że moja niewiedza jest dla niego niebezpieczna. Odparli, że on tego nie zrobi w taki sposób. Zgodziłem się.

Więc pracowałem jako pełnoetatowy lekarz pogotowia i zaczęliśmy to przygotowywać. I na tydzień przed moim spotkaniem z dyrektorem CIA, znaleziono jego ciało pływające w rzece Potomac. Wszystko zaaranżowano tak, by wyglądało to na wypadek. A tak naprawdę został zabity. To było tragiczne. Obiecałem sobie, że nigdy więcej tego nie zrobię, czułem się potwornie winny. Jego najlepszy przyjaciel przyszedł na pogrzeb mojego najlepszej przyjaciółki, Sherry Ademac, która pomagała mi przez lata i  była jedną z trzech osób spośród nas, która w tajemniczy sposób zachorowała na raka złośliwego z przerzutami w tym samym miesiącu. Sammy(?), sądzę, że ją znałaś. I ten pułkownik przyszedł na czuwanie nad jej ciałem. Spojrzał na mnie i powiedział: „Nie możemy spoglądać za siebie. Musimy stawiać jedną nogę za drugą, nawet jeżeli oboje ponieśliśmy ogromne straty”.

Tak. Więc tak zrobiliśmy. Poszliśmy dalej.

Kiedy Bill Colby został zabity, pomyślałem wtedy, że wszystko się skończyło. W roku 1994 chciałem się poddać i nic już nie robić po dzień dzisiejszy. W każdym bądź razie było to bardzo trudne emocjonalnie i bardzo trudne fizycznie, by dźwigać to brzemię przez 25 lat. Doszedłem jednak do wniosku, że to było wielkie poświęcenie i nie można pozwolić, by zostało zmarnowane. Postanowiliśmy więc, że będziemy kontynuować zbieranie naszej energii i maszerować naprzód. Wiedzieliśmy jednak, że nie możemy nigdy więcej zrobić czegoś takiego. Wszystko musiało być robione otwarcie. Musiałem wiedzieć w jakim stopniu rzeczy mogły .. żeby to wszystko nie zeszło na psy. Ponieważ tajność jest ich domeną.

Gdy pójdziecie do siedziby Narodowej Agencji Wywiadu, supertajnej agencji szpiegów, którzy zarządzają wszystkimi satelitami, nad ich wejściem znajduje się napis: „Noc należy do nas”. Możecie sprawdzić to w Google. A ja zawsze mówiłem, że do nas powinno należeć światło. Do nas powinno należeć światło ujawniania, prawdy i powinniśmy to pokazać. Także starałem się robić wszystko otwarcie w takim stopniu, w jakim było to możliwe. Zachowując jednocześnie poufność osób, które jeszcze żyją i mnie o to prosiły. I dlatego daję wam dzisiaj tyle informacji.

Kolejna partia tłumaczeń by Ripsonar

I cały skakał, to był niewysoki facet z kolczykiem „Nie wytrzymam tego ani minuty dłużej”.Dlatego właśnie ci nie powiedzieli. Powiedział, „Co masz na myśli?” Ponieważ oni wiedzieli, że nie zgodzisz się na te agendę i dlatego jesteś poza pętlą. Tak to działa, to takie proste. Więc generalnie gromadzisz ludzi, którzy są szalenie źli i którzy chcą zobaczyć okropne zniszczenia na planecie, ponieważ u ich rdzenia kochają wojnę i kochają konflikt, nie chcą żeby „wybuchł” pokój.

Jeden z nich powiedział mi „Boże broń, żebyśmy mieli pokój na tej planecie, zbyt wielu ludzi byłoby poza biznesem. Zbyt wielu z nasz byłoby poza biznesem”.Bardzo cyniczne, ale prawdziwe. Następny dokument jest od jednego z moich doradców do admirała Toma Wilsona. Chodzi o ustawianie pod odprawę dla niego i wstawiłem to tylko, dlatego, że paru ludzi wyzwało mnie czy na prawdę miałem spotkania z takimi ludźmi. Tak absolutnie. To było w moje urodziny w 1995 gdy został napisany 1. list , który zakończył się spotkaniem z nim w 1997 w kwietniu. Pomógł nam w wielu priorytetowych sprawach.

Tak jak admirał Kramer, który ustawiał moje spotkania w bazie Sił Powietrznych Wright- Patterson, placówki gdzie trafiały szczątki rozbitych  E.T w latach 40’ w Dayton, Ohio. To spotkanie było kolejnym, gdzie byłem w stanie zapewnić parę bardzo ważnych informacji, priorytetowych dla spotkania, łącznie z dokumentem z 1991, który nie został ujawniony i przejdę do tego później.

Jest to dokument Narodowego Biura Rozpoznania i ten dokument jest generalnie alarmem bezpieczeństwa i powodem, dlaczego jest to ważne, jest nie tak bardzo jego zawartość na następnej stronie, która jest ostrzeżeniem, że grupa UFO w autobusie starała się spenetrować obrzeża strefy 51.

Nikt tak tego nie nazywa, jest to sfera Nellis, ale zostało to wygenerowane, możecie zobaczyć datę lipiec 1991 i zanotujcie proszę listę dystrybucji

Wrócimy do tego za moment.

To ochronny niebieski ogień, to kryptonim.  1991 dowódcy spotykają królewskie służby, kosmiczne służby. Kosmiczna klarowność, słyszeliście o tym? To nie mit, to prawda. Służby „Magic”. I zmierza to do całej bandy. Dywizja Nellis, wszystkie te kody i dochodzisz do paru na prawdę interesujących rzeczy. MOC to wojskowe centrum operacyjne, a MOA to wojskowy obszar operacyjny, a SOG to grupa do zadań specjalnych .Dochodzisz do  Red Flag, Dark East, Dark South, Pahota  Mesa, Sally Corridorr, Groom lake, Dreamland, Blackjack team. Kontrola „Blackjack” jest w kompleksie Edward’s, w Kaliforni. Roulette team , Aqua Tech, Sea Spray i inni.

Nie jest dla mnie jasne kto mi to dał, dlaczego zaciemnili parę rzeczy. Pewnie te, w które byli zamieszani osobiście i nie chcieli zostać wskazani, ale ten tajny dokument trafił na priorytetowe spotkanie admirał i rozpoznał on jedną z tych jednostek. I zrobił on dochodzenie i było to prowadzone przez kontrahenta.

Przejdziemy do tego później.

Gdy zadzwonił do kontrahentów i powiedział ” jestem admirał Tom Wilson”, w tym czasie był szefem wywiadu ds. wspólnego personelu, ” chciałbym brać w tym projekcie”. Zgadnijcie co się stało. Powiedzieli mu ” proszę pana, nie musi pan tego wiedzieć.”Jest to gość, który zbierał odprawy wywiadu dla wspólnych szefów personelu USA. „Nie musi pan wiedzieć”. I admirał Wilson powiedział ” A niech to, skoro ja nie muszę wiedzieć, to kto musi?” A oni ” Proszę pana, nie możemy o tym dalej z panem porozmawiać” i odłożyli słuchawkę i zablokowali mu linie.

To wszystko stało się przed stojącym spotkaniem, gdzie większa Mitchell i sześciu ludzi, którzy chodzili po księżycu, ja i mój doradca wojskowy i paru innych ludzi spotkało się z admirałem na tak zwanej stojącej odprawie. Robiłem prezentacje, miała trwać 45 minut, a trwało 2-3 godziny, gdzie anulował nominacje, to było w Pentagonie. Powiedziałem ” Wie Pan, niech się pan nie poczuje źle ” Spojrzał na mnie, kto jeszcze jest w tej sytuacji, gdzie ta grupa blokuje dostęp, która była w aparacie bezpieczeństwa krajowego. Powiedziałem ” Prezydent, dyrektor CIA itp.” wymieniłem ich.