cvn 72

USA wysłały grupę uderzeniową z lotniskowcem USS Lincoln do Zatoki Perskiej

Dlaczego? Aby „ostrzec Iran”, by nie podejmował działań przeciwko sojuszniczym interesom USA w regionie. Swoją wiedzę, jak się okazuje opiera na informacjach wywiadowczych Mosadu.

Ujawnione w ubiegłym tygodniu przez Baraka Ravida w wiadomościach na kanale Izrael 13 informacje wywiadowcze zostały omówione trzy tygodnie wcześniej w rozmowach w Białym Domu między doradcą ds. Bezpieczeństwa Narodowego USA Johnem Boltonem i jego izraelskim odpowiednikiem Meirem Benem Szabbatem.

Dyskusje dotyczyły prawdopodobnych działań Iranu przeciwko sojusznikom USA lub Zatoki Perskiej, takich jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

6.05.2019  sekretarz stanu USA Mike Pompeo poparł te twierdzenia i stwierdził, że Ameryka dostrzega „działania eskalacyjne” ze strony Iranu i związku z tym w trybie pilnym wysyła flotę uderzeniową. Prężąc przy tym muskuły podkreślając, że jakiekolwiek działania zbrojne/wywrotowe Iranu przeciw USA lub jej sojuszników (szczególnie  w ruchu morskim w Cieśninie Ormuz) będą miały odpowiednią reakcję odwetową.

„O dziwo” taki scenariusz szybko pojawił się po rzekomym ataku w porcie Fujairah w ZEA.

Incydent w Al-Fudżajra (fałszywa flaga?)

12.05 Doniesiono, iż w niedzielę rano doszło do uszkodzeń czterech statków  podczas „aktów sabotażu” , w tym dwóch saudyjskich tankowców, jednego ZEA i norweskiego statku zakotwiczonego w pobliżu portu naftowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Al-Fudżajra

Ministerstwo oświadczyło w oficjalnym oświadczeniu, że nie było żadnych obrażeń ani ofiar śmiertelnych na statkach i że nie było wycieku szkodliwych substancji chemicznych lub paliwa. Podkreślił również, że zainteresowane władze podjęły wszelkie niezbędne środki i badają incydent we współpracy z organami lokalnymi i międzynarodowymi.

„Prowadzenie aktów sabotażu na statkach handlowych i cywilnych oraz zagrażających bezpieczeństwu i życiu ludzi na pokładzie jest poważnym wydarzeniem… [Zjednoczone Emiraty Arabskie] wzywa społeczność międzynarodową do przyjęcia odpowiedzialności za zapobieganie takim działaniom stron próbujących podważyć bezpieczeństwo ruchu morskiego i bezpieczeństwo ”, czytamy w oświadczeniu ministerstwa, według agencji informacyjnej Emiratis, znanej jako WAM. 

Fudżajra leży na wschód od Cieśniny Ormuz. Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały rurociąg ze swoich pól naftowych na zachodnim wybrzeżu do Fudżajra, aby uniknąć sytuacji, w której eksport ropy musi przejść przez cieśninę, które Iran może kontrolować. [zapamiętaj, to ważny szczegół] A to jest właściwie ciekawe bo….

Po pierwsze w reakcji na działania USA nakładające kolejne sankcje na Iran, ten zagroził, że jak tak dalej będzie to zablokuje cieśninę Ormuz. A jest to cholernie newralgiczne miejsce, ponieważ przez nią przechodzi około 40% światowego handlu ropą czyniąc ją najważniejszym punktem globalnego rynku. Cały eksport ropy z Kuwejtu, Iranu, Kataru i Bahrajnu, około 90% z Arabii Saudyjskiej i Iraku oraz 75% przesyłek z ZEA przechodzi przez ten własnie obszar.

Po drugie 10 maja USA ostrzegły, że Iran może atakować statki handlowe. Jasnowidze? :). Ba, jak tylko ogłoszono „sabotaż” wskazano winnego – Iran, ale nie dostarczono żadnych dowodów:

Amerykański urzędnik w Waszyngtonie, nie przedstawiając żadnych dowodów, powiedział The Associated Press, że wstępna ocena (dzień po „incydencie”) amerykańskiego zespołu wojskowego wskazała, że ​​Iran lub irańscy sojusznicy użyli materiałów wybuchowych do spowodowania dziur w czterech statkach…

I tu zaczynają się schody, bo już we wstępnym raporcie wykazano, że tylko jeden ze statków faktycznie został uszkodzony,  ale w wyniku kolizji (z nieznanym obiektem), a nie z użyciem materiałów wybuchowych:

Właściciel norweskiego statku Thome Ship Management powiedział, że statek został „uderzony przez nieznany obiekt”. Materiał filmowy widziany przez Reutera pokazywał dziurę w kadłubie na linii wodnej z metalem wgniecionym do środka (statku – Rip).

To, że szkody wynikały z kolizji, zdarzało się już w przeszłości.  Wiadomo, że amerykańskie okręty podwodne poruszają się w Cieśninie Ormuz. Znane są np. dwa przypadki z 2007 oraz z 2009 roku , w którym zanurzone okręty podwodne USA zderzyły się z innymi statkami w okolicy. 

Wracając do oskarżeń wobec Iranu jest on za bardzo wytrawnym strategiem by przeprowadzić tak jak widać marne przedstawienie.

Poza tym ZEA aktywnie uczestniczą w wojnie przeciwko Huti w Jemenie oraz przeciwko Bractwu Muzułmańskiemu i oddziałom al-Kaidy w Libii. Ma też wrogie stosunki z Turcją i Katarem. Jest więc jak widzicie wielu w kolejce, którzy chcieliby wysłać taką wiadomość.

Również tankowiec saudyjski al-Marzoqah  pokazany w telewizji SkyNewsArabia nie ukazuje wyraźnych szkód, choć Arabii Saudyjska poinformowała o „poważnych uszkodzeniach” obydwu statków! 

Saudyjski tankowiec al-Marzoqah

Jeszcze jedna zagwozdka o tajemniczych wybuchach w porcie. Otóż przed doniesieniami o „sabotażu” i wybuchach na 4 statkach,  libańskie media Al Mayadeen poinformowały (opierając się na media lokalne)  iż w porcie Fudżajra doszło do serii dużych wybuchów a w następstwie pożarów. Doniesiono, że ​​od siedmiu do dziesięciu tankowców zakotwiczonych w porcie płonęło w niedzielę rano. (rzekome zdjęcia pokazywanych płonących statków z tego wydarzenia to oszustwo, dotyczące zupełnie innych miejsc lub czasu). Niektóre raporty mówiły nawet, że nad portem w czasie incydentu latały amerykańskie i francuskie samoloty.

Władze emiratu Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (WAM) zaprzeczyły jednak tym doniesieniom. Zastanawiam się, dlaczego puszczono takie informacje?

Poszlaka

14 kwietnia Huti w Jemenie poinformowali o ataku 7 dronów na ważne instalacje saudyjskie. (już wcześniej komunikowali, że ataki będą kierowane zarówno w Saudów ale i ZEA!  Zdaniem saudyjskiego ministra naftowego ataki miały miejsce 300 km na zachód od Rijadu w Daradi i Afif. Media saudyjskie obwiniają oczywiście za to Iran. Atak w dwie przepompownie ropy naftowej należące do rurociągu Wschód-Zachód, spowodował wyłączenie go z użytkowania. I teraz uwaga! Rurociąg Wschód-Zachód to jedyny możliwy sposób Saudyjczyków do przesyłu ropy, jeśli Cieśnina w Ormuz zostanie zamknięta. To wręcz niewiarygodne by przypadkiem było to zbieżne z incydentem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich! 

Podsumowując.

Koncepcja, że ​​Iran, po tym, jak Ameryka publicznie oświadczyła, że ​​wierzy, że może dojść do takiego właśnie żeglugowego incydentu i to w dodatku na saudyjską żeglugę (dzięki oczywiście informacjom wywiadowczym przekazanym przez Mossad) pod pełnym powiadomieniem o tym świata i przy wysłanej flocie uderzeniowej USS Abraham Lincoln jest to totalnym absurdem!

Po raz kolejny to ślad izraelski (i amerykańskich wasali) zdaje się wpływać na taki a nie inny rozwój wydarzeń popychając i manipulując Stanami Zjednoczonymi do wojny z Iranem. Już przecież dwa tygodnie temu irański minister spraw zagranicznych Mohammad Zarif wskazał palcem bezpośrednio na doradcę ds. Bezpieczeństwa narodowego Białego Domu Johna Boltona, mówiąc, że Bolton i sojusznicy międzynarodowi „wszyscy wykazali zainteresowanie wciągnięciem Stanów Zjednoczonych w konflikt”.

Długo nie trzeba było szukać. Poniżej pan Bolton już potwierdza, że atak na dwa saudyjskie tankowce to atak na Amerykę!

Bolton

I jeszcze jedno. Owy incydent w ZEA, a nawet atak Huti w Arabii Saudyjskiej ma wspólny mianownik –  to ropa i przede wszystkim Cieśnina Ormuz. Oto teraz ta cała gra, przepychanki i prężenie muskułów USA. I na tym aspekcie mocno się skupmy.

Patrz też: Iran: Przygotowanie „miejsca do bitwy”

Artykuł napisany na podstawie:

Ripsonar

Reklamy