Screen

Prezydenci krajów, którzy znieśli rozliczenia ropy w dolarach i to, co ich spotkało! ZA: http://www.mintpressnews.com

Ropa, czarne złoto i krew ziemi. Podstawowy zasób planety. Wszystkie światowe ceny towarów i usług tak czy owak zależą od ceny baryłki ropy. Giełdowa cena ropy jest narzędziem regulacji emisji dolarów.

Od 1971 roku, kiedy USA musiały zaprzestać przywiązania swojej waluty do złota, faktycznie przyczyniły się do wprowadzenia na giełdach naftowych transakcji w dolarach. Swoją ropę USA konserwuje, uznając za zasób strategiczny. W wyniku tego dolar nie jest przywiązany do czegokolwiek, za wyjątkiem zasobów węglowodorowych, a ich eksporterem USA nie jest. Czyli tak naprawdę bez ropy dolar jest jedynie papierem.

Ameryka wymusza OPEC ignorować kraje, które próbują sprzedawać ropę za inną walutę. Przy tym spółka, która jest jedną z czołowych producentów ropy w Arabii Saudyjskiej na 50% należy do rodziny Ben Ladena i na 50% do rodziny Bushów.

Kraje, które chcą sprzedać ropę za euro, denary lub jeny rząd USA traktuje prosto: tam się dokonuje zamachów stanu, wojny domowe, kolorowe rewolucje, w wyniku których do władzy w tych krajach przychodzi opozycja, wspierana i opłacana przez Amerykanów.

W listopadzie 2000 roku Saddam Husajn zażądał, aby ropa dostarczana w ramach programu „Ropa za żywność” była opłacana wyłącznie w euro. W odpowiedzi na protesty USA Husajn oznajmił, że w ogóle zaprzestanie dostaw ropy na rynek światowy. ONZ wydała swoją zgodę. 20 marca 2003 roku wojsko USA wtargnęło do Iraku. 30 grudnia 2009 roku Saddam Husajn został stracony. Nowe kontrakty na wydobycie irackiej ropy otrzymały przeważnie amerykańskie spółki.

W 2007 roku prezydent Libii Muammar Kaddafi zawarł umowę z prezydentem Francji Nicolas’em Sarkozy’m o eksporcie ropy za euro. Jego późniejsza polityka zmusiła amerykańskie spółki do opuszczenia rynku libijskiego. W październiku 2011 roku Kadafi został obalony i okrutnie zabity przez rebeliantów, których wspierał rząd amerykański.

Na początku 2011 roku prezydent Syrii (Baszszar al-Asad) oznajmił o rozpoczęciu współpracy z Rosją i Chinami, zgodnie z którą wszystkie rozliczenia za dostawy ropy miały być dokonane w rublach i juanach. Od marca 2011 roku zaczynają się antyrządowe zamieszki celem obalenia reżimu. 15 listopada tegoż roku wchodzi w życie embargo na eksport syryjskiej ropy.

Od 1 czerwca 2012 roku wchodzi w życie embargo na Iran odnośnie eksportu ropy, którą rząd Mahmuda Ahmadineżada od 2008 roku sprzedawał za euro i rialy, orientując się na giełdę wewnętrzną.

W 2011 roku Rosja (prezydent Władimir Putin) oznajmiła o stworzeniu w Sankt Petersburgu giełdy naftowej, gdzie rozliczenia będą dokonywane w rublach. Giełda towarowa Sankt Petersburgu, Międzyregionalna giełda ropy i gazu i Zamknięta Spółka Akcyjna „Birża Sankt-Peterburg” zjednoczyły się i 16 sierpnia 2011 roku odbyła się pierwsza sprzedaż ropy za rubli dla rynku wewnętrznego. Przed tym nawet na rosyjskim rynku wewnętrznym nabywcy musieli rozliczać się podczas transakcji naftowych w dolarach, które wcześniej kupowano w bankach, które z kolei kupowały je od rządu USA. Ceny ropy w sierpniu spadły o 12-15 dolarów. W grudniu 2011 roku zaczęły się masowe, dobrze zorganizowane występy opozycji pozasystemowej.

Możliwie, że kolejność tych zdarzeń jest przypadkowa. Ale prawda jest taka, że póki ropę na całym świecie sprzedaje się za dolary, jedynym krajem, któremu niekorzystnie jest zmieniać obecny stan rzeczy są Stany Zjednoczone Ameryki. I wygląda na to, że nie cofną się przed niczym, aby zachować fikcyjną moc swojej waluty narodowej.

Tłumaczenie WIDEO: Что станет с США, когда Россия начнем продавать нефть за рубли

Ripsonar News

Reklamy