W ramach wielokrotnego nalegania administracji Obamy – choć bez przedstawienia dowodu – że niedawny atak gazem sarin w pobliżu Damaszku był dziełem reżimu Assada, administracja zlekceważyła lub zaprzeczyła możliwości, że syryjscy rebelianci powiązani z Al-Kaidą mogą wytwarzać śmiertelną broń chemiczną.

Jak się jednak okazuje w niejawnym dokumencie otrzymanym przez WND wojsko amerykańskie potwierdza, że ​​sarin został skonfiskowany na początku tego roku członkom Frontu Jabhat al-Nusra, najbardziej wpływowej frakcji rebelianckiej walczącej w Syrii.

Były starszy analityk ds. Polityki bezpieczeństwa w biurze sekretarza obrony, F. Michael Maloof, pisze w WND:

Dokument stwierdza, że sarin z Al-Kaidy w Iraku przedostał się do Turcji i chociaż część została skonfiskowana, inne zapasy można było wykorzystać w marcu na cywilach i syryjskich żołnierzach w Aleppo.

Dokument, sklasyfikowany jako Tajny / Noforn – „Nie do dystrybucji zagranicznej” – pochodzi z National Ground Intelligence Center amerykańskiej społeczności wywiadowczej NGIC.

„Ten (dokument) przedstawia naszą ocenę stanu wysiłku prac (grupy Al Kaidy) w ich szczytowym okresie – przede wszystkim działań w zakresie badań i zamówień – kiedy został zakłócony pod koniec maja 2013 r. wraz z aresztowaniem kilku kluczowych osób w Iraku i Turcji” – czytamy w dokumencie. Do aresztowań w maju 2013 r. doszło po tym, jak tureckie siły bezpieczeństwa odkryły w 2 kilogramowym cylindrze gaz sarin podczas przeszukiwania domów syryjskich bojowników z frontu Jabhat al-Nusra związanego z al-Kaidą w południowych prowincjach Adana i Mersji.

WIDEO Członkowie Al Nusra złapani przez tureckie służby bezpieczeństwa! Znaleziono SARIN! [05.2013]

Aresztowano około 12 podejrzanych członków frontu al-Nusra. W tym czasie tureckie specjalne siły antyterrorystyczne określiły je mianem „najbardziej agresywnego i odnoszące największe sukcesy ramienia” syryjskich rebeliantów.

Źródła podają WND, że dokumentacja wskazuje, że śmiertelny trujący gaz sarin został wyprodukowany w kontrolowanym przez sunnitów regionie Iraku, a następnie przetransportowany do Turcji w celu użycia przez opozycję syryjską, której szeregi powiększyły się wraz z członkami Al-Kaidy i powiązanych grup.


Dodatki:

  • Byli oficerowie wywiadu wysokiego szczebla USA twierdzą, że to rebelianci – a nie rząd syryjski – przeprowadzili atak bronią chemiczną. Zauważają, że ich koledzy z wywiadu wysokiego szczebla obecnie pracujący w amerykańskich agencjach wywiadowczych zgadzają się z ta opinią.
  • Dyrektor Kongresu Task Force on Terrorism i niekonwencjonalnych Warfare od 1988 do 2004 – który był starszym konsultantem dla amerykańskiego Departamentu Obrony i Departamentu Stanu USA – (Yossef Bodansky) mówi też, że rebelianci byli sprawcami ataku chemicznego. 
  • ONZ w własnym

Artykuł: U.S. military confirms rebels had sarin

O całym zdarzeniu w Aleppo pisałem obszerniej tu:  Syryjscy rebelianci użyli broni chemicznej już w marcu 2013

Tłumaczenie: Ripsonar