Zamach stanu w Boliwii jest prowadzony przez chrześcijańskiego faszystowskiego przywódcę paramilitarnego i multimilionera z zagranicznym wsparciem.

Luis Fernando Camacho, lider zamachu stanu w Boliwii, jest skrajnie prawicowym multimilionerem, który powstał z faszystowskich ruchów w regionie Santa Cruz, gdzie Stany Zjednoczone zachęcają do separatyzmu. Zwrócił się o poparcie do Kolumbii, Brazylii i reżimu zamachu stanu w Wenezueli.

Kiedy Luis Fernando Camacho wpadł do opuszczonego pałacu prezydenckiego w Boliwii w kilka godzin po nagłej rezygnacji prezydenta Evo Moralesa 10 listopada, ujawnił światu stronę kraju, która stoi w poważnej sprzeczności z duchem wielonarodowościowym, którego wysunął zdeterminowany socjalistyczny i rdzenny przywódca .

Mając Biblię w jednej ręce i flagę narodową w drugiej, Camacho pochylił głowę w modlitwie nad pieczęcią prezydencką, wypełniając przysięgę oczyszczenia rdzennego dziedzictwa swojego kraju z rządu i „powrotu Boga do spalonego pałacu”. „Pachamama nigdy nie wróci do pałacu” – powiedział, odnosząc się do ducha Matki Andów. „Boliwia należy do Chrystusa”.

Skrajnie prawicowy lider opozycji boliwijskiej Luis Fernando Camacho w prezydenckim pałacu Boliwii z Biblią po zamachu stanu

Ekstremalna prawicowa opozycja Boliwii obaliła tego dnia lewicowego prezydenta Evo Moralesa, po tym, jak przywódcy wojskowi tego kraju postąpili. 

Praktycznie nieznany poza swoim krajem, gdzie nigdy nie wygrał demokratycznych wyborów, Camacho wszedł w pustkę. Jest bogatym i potężnym multimilionerem wymienionym w Panama Papers i ultra-konserwatywnym chrześcijańskim fundamentalistą, który patronuje nad faszystowską, paramilitarną grupą znaną z rasistowskiej przemocy, z bazą w bogatym w Boliwii separatystycznym regionie Santa Cruz.

Camacho pochodzi również z rodziny elit korporacyjnych, które od dawna czerpią zyski z obfitych zasobów gazu ziemnego w Boliwii. Jego rodzina straciła część swojego bogactwa, gdy Morales znacjonalizował zasoby narodu, aby sfinansować swoje rozległe programy społeczne – które zmniejszyły ubóstwo o 42 procent, a skrajne ubóstwo o 60 procent.

W ramach przygotowań do zamachu stanu Camacho spotkał się z liderami prawicowych rządów w regionie, aby omówić swoje plany destabilizacji Moralesa. Dwa miesiące przed puczem,  zrobił wpis wdzięczności:

„Nie przestaniemy, dopóki nie osiągniemy prawdziwej demokracji! Idziemy do przodu! Dodajemy wsparcie … teraz Wenezuela to robi … Dzięki Bogu … jest nadzieja! Dzięki Kolumbii! Dzięki Wenezueli! Dzięki Brazylii!”

Camacho spędził lata na kierowaniu jawnie faszystowską organizacją separatystyczną. Grayzone zredagował następujące klipy z promocyjnego dokumentu historycznego opublikowanego przez grupę na własnych kontach w mediach społecznościowych :

Podczas gdy Camacho i jego skrajnie prawicowe siły były siłą napędową zamachu stanu, ich polityczni sojusznicy czekali na czerpanie z tego korzyści.

Kandydat na prezydenta, opozycja Boliwii, wystawiony podczas październikowych wyborów Carlos Mesa jest entuzjastą „pro-biznesowego” prywatyzowania (kraju) mającym szerokie powiązania z Waszyngtonem. Depesze rządowe USA opublikowane przez WikiLeaks ujawniają, że regularnie korespondował z amerykańskimi urzędnikami w ich dążeniach do destabilizacji Moralesa.

Mesa jest obecnie notowany jako ekspert w think tanku z siedzibą w DC, finansowanym przez rząd USAID , amerykańskiego giganta ds. Miękkiej siły , różnych gigantów naftowych i wiele międzynarodowych korporacji działających w Ameryce Łacińskiej.

Evo Morales, były rolnik, który zyskał na znaczeniu w ruchach społecznych, zanim został liderem potężnej oddolnej partii politycznej Ruch ku socjalizmowi (MAS), był pierwszym rdzennym przywódcą Boliwii. Bardzo popularny w znacznej części społeczności tubylczej i chłopskiej, wygrał wiele wyborów i demokratycznych referendów w ciągu 13 lat.

20 października Morales wygrał reelekcję ponad 600 000 głosów, co dało mu nieco ponad 10-procentowy margines potrzebny do pokonania kandydata na prezydenta opozycji Mesy w pierwszej rundzie.

Eksperci, którzy przeprowadzili analizę statystyczną publicznie dostępnych danych z Boliwii, nie znaleźli dowodów na nieprawidłowości lub oszustwa, ale opozycja twierdziła inaczej i wyszła na ulice doprowadzając do tygodni protestów i zamieszek.

Wydarzenia, które spowodowały rezygnację Moralesa, były bezsprzecznie gwałtowne. Prawicowe gangi opozycyjne zaatakowały wielu wybranych polityków z rządzącej lewicowej partii MAS. Następnie splądrowali dom prezydenta Moralesa, spalając domy kilku innych wyższych urzędników. Członkowie rodziny niektórych polityków zostali porwani i byli zakładnikami aż do rezygnacji. Kobieta-socjalistyczna burmistrz była publicznie torturowana przez motłoch.

Po wymuszonym odejściu Moralesa przywódcy zamachu stanu aresztowali prezydenta i wiceprezydenta organu wyborczego rządu i zmusili innych urzędników organizacji do rezygnacji. Zwolennicy Camacho przystąpili do spalania flag Wiphala, które symbolizowały rdzenną ludność kraju i wielonarodową wizję Moralesa.

Organizacja Państw Amerykańskich (The Organization of American States – OAS), proamerykańska organizacja założona przez Waszyngton podczas zimnej wojny jako sojusz prawicowych krajów antykomunistycznych w Ameryce Łacińskiej, pomogła usunąć pieczęć z boliwiańskiego zamachu stanu. Wezwała do przeprowadzenia nowych wyborów, twierdząc, że w głosowaniu w dniu 20 października wystąpiły liczne nieprawidłowości, nie przytaczając żadnych na to dowodów. Następnie OAS milczał, gdy Morales został obalony przez jego wojsko, a urzędnicy jego partii zostali zaatakowani i brutalnie zmuszeni do rezygnacji.

Nazajutrz biały dom Donalda Trumpa entuzjastycznie pochwalił zamach stanu, traktując go jako „ważny moment dla demokracji” i „silny sygnał dla nielegalnych reżimów w Wenezueli i Nikaragui”.

Wyłaniając się z cienia, by poprowadzić gwałtowny skrajnie prawicowy pucz

Podczas gdy Carlos Mesa nieśmiało potępił przemoc opozycji, Camacho nalegał, ignorując wezwania do międzynarodowej kontroli wyborów i podkreślając swoje maksymalistyczne żądanie usunięcia wszystkich zwolenników Moralesa z rządu. Był prawdziwym obliczem opozycji, ukrytym przez wiele miesięcy za umiarkowaną postacią Mesy.

40-letni wielomilionowy biznesmen z separatystycznej twierdzy Santa Cruz, Camacho nigdy nie ubiegał się o urząd. Podobnie jak wenezuelski lider zamachu stanu Juan Guaidó, o którym ponad 80 procent Wenezuelczyków nigdy nie słyszało, dopóki rząd USA nie namaścił go na rzekomego „prezydenta”, Camacho był niejasną postacią, dopóki próba zamachu stanu w Boliwii nie osiągnęła wdrożenia.

Po raz pierwszy założył swoje konto na Twitterze 27 maja 2019 r. Przez miesiące jego tweety były ignorowane, generując nie więcej niż trzy lub cztery udostępniania i polubienia. Przed wyborami Camacho nie miał artykułu w Wikipedii, a w mediach w języku hiszpańskim lub angielskim było o nim niewiele profilów medialnych.

Camacho ogłosił wezwanie do strajku w dniu 9 lipca, publikując filmy na Twitterze, które uzyskały nieco ponad 20 wyświetleń . Celem strajku była próba wymuszenia rezygnacji organu wyborczego rządu Boliwii tj. Najwyższego Trybunału Wyborczego (TSE). Innymi słowy, Camacho naciskał na władze wyborcze rządu, by ustąpiły ponad trzy miesiące przed wyborami prezydenckimi.

Dopiero po wyborach Camacho został rzucony na światło dzienne i przekształcony w gwiazdę przez korporacyjne konglomeraty medialne, takie jak lokalna prawicowa sieć Unitel, Telemundo i CNN en Español.

Nagle tweety Camacho wzywające Moralesa do rezygnacji rozświetliły się tysiącami udostepnień. Mechanizm zamachu stanu został aktywowany.

Nurt głównego nurtu, taki jak New York Times i Reuters zadziałały, by namaścić (medialnie) niewybranego Camacho jako „ lidera ” opozycji Boliwii. Ale nawet gdy zwrócił na siebie uwagę świata, kluczowe części skrajnie prawicowego środowiska działacza zostały pominięte. 

Nie wspomniano o głębokich i ugruntowanych powiązaniach Camacho z chrześcijańskimi ekstremistycznymi paramilitarnymi grupami znanymi z rasistowskiej przemocy i lokalnych karteli biznesowych, a także prawicowymi rządami w całym regionie.

To właśnie w faszystowskich grupach paramilitarnych i separatystycznej atmosferze Santa Cruz ukształtowała się polityka Camacho gdzie określono ideologiczne kontury zamachu stanu. 

Kadry z Unión Juvenil Cruceñista (UJC), boliwijskiej faszystowskiej grupy młodzieżowej, w której Luis Fernando Camacho rozpoczął swoją karierę

Kadra faszystowskiego paramilitarnego stylu frankońskiego

Luis Fernando Camacho był pielęgnowany przez Unión Juvenil Cruceñista lub Santa Cruz Youth Union (UJC), faszystowską organizację paramilitarną powiązaną z zamachami na Moralesa. Grupa słynie z napaści na lewaków, rdzennych chłopów i dziennikarzy, a jednocześnie propaguje głęboko rasistowską, homofobiczną ideologię.

Od czasu objęcia urzędu przez Moralesa w 2006 r. UJC prowadziła kampanię, by oddzielić się od kraju, który według jego członków został przejęty przez satanistyczną ludność rdzenną. 

UJC jest boliwijskim odpowiednikiem hiszpańskiego Falange, hinduskiej supremacji hinduskiej RSS oraz neonazistowskiego batalionu azowskiego . Jego symbolem jest zielony krzyż, który wykazuje silne podobieństwo do logo faszystowskich ruchów na Zachodzie.

A jego członkowie znani są z salutowania w stylu nazistowskim .

Nawet ambasada USA w Boliwii opisała członków UJC jako „rasistowskich” i „bojowników”, zauważając, że „często atakowali ludzi i instalacje pro-MAS / rządowe”.

Dziennikarz Benjamin Dangl odwiedził członków UJC w 2007 roku, opisał ich jako „mosiężne kości” separatystycznego ruchu w Santa Cruz. „ Unión Juvenil  jest znany z bicia i biczowania kampesinosów maszerujących w celu nacjonalizacji, rzucania kamieniami w studentów organizujących się przeciwko autonomii, podrzucania koktajli Mołotowa w państwowej stacji telewizyjnej oraz brutalnej napaści na członków bezrolnego ruchu walczącego z monopolami lądowymi”, napisał Dangl .

Kiedy będziemy musieli bronić naszej kultury siłą, zrobimy to” – powiedział Dangl lider UJC. „Obrona wolności jest ważniejsza niż życie”.

Uzbrojeni członkowie Unión Juvenil Cruceñista

Camacho został wybrany wiceprezesem UJC w 2002 roku, kiedy miał zaledwie 23 lata. Opuścił organizację dwa lata później, aby zbudować rodzinne imperium biznesowe i awansować w szeregach Komitetu  Pro-Santa Cruz. Właśnie w tej organizacji został wzięty pod skrzydła jednej z najpotężniejszych postaci ruchu separatystycznego, boliwijsko-chorwackiego oligarchy o imieniu Branko Marinkovic.

W sierpniu Camacho umieścił na Twitterze zdjęcie ze swoim „wielkim przyjacielem” Marinkoviciem. Ta przyjaźń była kluczowa dla ustalenia prawicowego aktywisty i stworzenia podstaw zamachu stanu, który miałby nastąpić trzy miesiące później.

Chorwacki ojciec chrzestny Camacho i separatystyczny makler energii

Branko Marinkovic jest dużym właścicielem ziemskim, który zwiększył poparcie dla prawicowej opozycji po tym, jak część jego ziemi została znacjonalizowana przez rząd Evo Moralesa. Jako przewodniczący Komitetu Pro-Santa Cruz nadzorował działalność głównego silnika separatyzmu w Boliwii. 

W liście do Marinkovicia z 2008 r. Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka potępiła komitet jako „aktora i propagatora rasizmu i przemocy w Boliwii”. 

Grupa praw człowieka dodała, że ​​„potępia postawy i dyskursy secesjonistyczne, związkowe i rasistowskie, a także wezwania do nieposłuszeństwa wojskowego, którego Komitet Obywatelski Pro-Santa Cruz jest jednym z głównych promotorów”. 

W 2013 r. dziennikarz Matt Kennard poinformował, że rząd USA ściśle współpracuje z Komitetem Pro-Santa Cruz, aby zachęcić do bałkanizacji Boliwii i podważyć Moralesa. „To, na co [USA] natknęli się, to jak mogli wzmocnić kanały komunikacji” – powiedział wiceprezes komitetu Kennardowi. „Ambasada powiedziała, że ​​pomogą nam w naszej pracy komunikacyjnej i mają serię publikacji, w których przedstawiają swoje pomysły”.

W profilu Marinkovic z 2008 r. New York Times uznał ekstremistyczne prądy separatystycznego ruchu w Santa Cruz, któremu przewodniczył oligarcha. Opisał ten obszar jako „bastion otwarcie ksenofobicznych grup, takich jak boliwijska socjalistyczna Falange, którego salut w powietrzu czerpie inspirację z faszystowskiego Falange byłego hiszpańskiego dyktatora Franco”.

Boliwijska socjalistyczna Falange był faszystowską grupą, która zapewniła bezpieczne schronienie nazistowskiemu zbrodniarzowi wojennemu Klausowi Barbie podczas zimnej wojny. Barbie, był ekspertem od tortur w Gestapo, został wymieniony przez CIA w ramach programu Operacja Condor, aby pomóc w eksterminacji komunizmu na całym kontynencie. (Pomimo swojej przestarzałej nazwy, podobnie jak niemieccy narodowi socjaliści, ta skrajnie prawicowa grupa ekstremistyczna była gwałtownie anty-lewicowa, zaangażowana w zabijanie socjalistów).

Boliwijska Falange doszła do władzy w 1971 r., kiedy jego przywódca, gen. Hugo Banzer Suarez usunął lewicowy rząd gen. Juana Jose Torresa Gonzalesa. Rząd Gonzalesa doprowadził do furii liderów biznesu poprzez nacjonalizację przemysłu i sprzeciwił się Waszyngtonowi wypierając Korpus Pokoju, który uważał za instrument penetracji CIA. Administracja Nixona natychmiast powitała Banzera z otwartymi ramionami i uznała go za kluczowy bastion przeciwko rozprzestrzenianiu się socjalizmu w regionie. (Szczególnie ironiczne przesłanie z 1973 r. pojawia się na Wikileaks, pokazując jak sekretarz stanu Henry Kissinger dziękuje Banzerowi z okazji przyznania Pokojowej Nagrody Nobla).

Dziedzictwo ruchu putschistów przetrwało w erze Moralesa za pośrednictwem organizacji takich jak UJC i postaci takich jak Marinkovic i Camacho. 

The Times zauważył, że Marinkovic wspierał także działalność UJC, opisując grupę faszystowską jako „quasi-niezależne ramię komitetu kierowanego przez pana Marinkovicia”. Członek rady UJC powiedział w wywiadzie dla amerykańskiej gazety, „Będziemy chronić Branko własnym życiem”.

Marinkovic opowiadał się za chrześcijańską nacjonalistyczną retoryką znaną skrajnie prawicowym organizacjom w Santa Cruz, wzywając na przykład do „krucjaty o prawdę” i upierając się, że Bóg jest po jego stronie .

Rodzina oligarchy pochodzi z Chorwacji, gdzie ma podwójne obywatelstwo. Marinkovic od dawna prześladują pogłoski, że członkowie jego rodziny byli zaangażowani w potężny faszystowski ruch Ustasze w kraju.

Ustasze otwarcie współpracował z nazistowskimi okupantami niemieckimi podczas drugiej wojny światowej. Ich następcy powrócili do władzy po tym, jak Chorwacja ogłosiła niepodległość od byłej Jugosławii – byłego kraju socjalistycznego, który celowo bałkanizowano podczas wojny z NATO , podobnie jak Marinković miał nadzieję, że Boliwia będzie.

Niemiecki Fuhrer Adolph Hitler spotyka założyciela Ustashe Ante Pavelić w 1941 roku

Marinkovic zaprzecza, że ​​jego rodzina była częścią Ustasze. W wywiadzie dla New York Times twierdził, że jego ojciec walczył z nazistami. Ale nawet niektórzy z jego sympatyków są sceptyczni. Bałkański analityk z prywatnej firmy wywiadowczej Stratfor, która ściśle współpracuje z rządem USA i jest powszechnie znany jako „ cień CIA ”, opracował z grubsza profil tła dla Marinkovica  spekulując: „Nadal nie znam jego pełnej historii, ale ja postawiłbym wiele $$$, że rodzice tego kolesia są 1. generacji (jego imię jest zbyt słowiańskie) i że byli oni Ustasze (czytaj: nazistami) sympatykami uciekającymi przed komunistami Tito po I wojnie światowej.

Analityk Stratfor opublikował artykuł z 2006 roku autorstwa dziennikarza Christiana Parenti, który odwiedził Marinkovicza na swoim ranczo w Santa Cruz. „Reforma rolna Evo Moralesa może doprowadzić do wojny domowej”, ostrzegł Parenti w angielskim akcentem z Teksasu, którego nauczył się na uniwersytecie w Teksasie w Houston. 

Dzisiaj Marinkovic jest gorącym zwolennikiem skrajnie prawicowego przywódcy Brazylii Jaira Bolsonaro , którego jedyną skargą na chilijskiego dyktatora Augusto Pinocheta było to, że „ nie zabił wystarczająco (dużo) ”.

Marinkovic jest także publicznym wielbicielem skrajnie prawicowej opozycji Wenezueli. „ Todos somos Leopoldo ” – „wszyscy jesteśmy Leopoldo”, napisał na Twitterze o Leopoldo Lópezie, który był zaangażowany w liczne próby zamachu stanu przeciwko wybranemu lewicowemu rządowi Wenezueli.

Podczas gdy Marinković zaprzeczył jakiejkolwiek roli w zbrojnej działalności bojowników w swoim wywiadzie dla Parenti, w 2008 roku został oskarżony o odgrywanie głównej roli w próbie zabicia Moralesa i jego sojusznika Ruchu w stronę Socjalizmu. 

Powiedział w New York Times mniej niż dwa lata przed rozwinięciem spisku: „Jeśli w naszym kryzysie nie będzie uzasadnionych międzynarodowych mediacji, dojdzie do konfrontacji. I niestety będzie to krwawe i bolesne dla wszystkich Boliwijczyków. ” 

Morderczy spisek łączy prawo Boliwii do międzynarodowych faszystów

W kwietniu 2009 r. specjalna jednostka boliwijskich służb bezpieczeństwa wtargnęła do luksusowego pokoju hotelowego i straciła trzech mężczyzn, którzy mieli wziąć udział w spisku mającym na celu zabicie Evo Moralesa. Dwaj pozostali są na wolności. Czterech rzekomych spiskowców miało węgierskie lub chorwackie korzenie i powiązania z prawicową polityką we wschodniej Europie, a innym był prawicowy Irlandczyk, Michael Dwyer , który przybył do Santa Cruz zaledwie sześć miesięcy wcześniej. 

Domniemany spiskowiec zamachu Michael Dwyer ze swoją bronią

Mówi się, że przywódcą grupy był były lewicowy dziennikarz Eduardo Rosza-Flores, który zwrócił się na faszyzm i należał do Opus Dei, tradycjonalistycznego kultu katolickiego, który powstał pod dyktaturą hiszpańskiego Francisco Franco. W rzeczywistości kryptonim Rosza-Flores przyjęty w spisku morderczym brzmiał „Franco” po zmarłym Generalissimo. 

W latach 90. Rosza walczył w imieniu pierwszego chorwackiego plutonu międzynarodowego (PIV) w wojnie o separację z Jugosławią. Chorwacki dziennikarz powiedział Timeowi, że „PIV była notoryczną grupą: 95% z nich miało kryminalne historie, wiele z nich było częścią grup nazistowskich i faszystowskich , od Niemiec po Irlandię”. 

W 2009 r. Rosza wróciła do domu w Boliwii, aby prowadzić krucjatę w imieniu innego ruchu separatystycznego w Santa Cruz. I tam został zabity w luksusowym hotelu bez widocznego źródła dochodu i ogromnym zapasem broni. 

Rząd opublikował później zdjęcia Roszy i współspiskowca pozujących ze swoją bronią. Publikacja e-maili między przywódcą ringu a Istvanem Belovaiiem , byłym węgierskim oficerem wywiadu wojskowego, który pełnił funkcję podwójnego agenta dla CIA, umocnił przekonanie, że Waszyngton wziął udział w operacji.

Rosza i Dwyer z bronią w Boliwii

Marinkovic został następnie obciążony za dostarczenie spiskowców w wysokości 200 000 $. Boliwijsko-chorwacki oligarcha początkowo uciekł do Stanów Zjednoczonych, gdzie otrzymał azyl, a następnie przeniósł się do Brazylii , gdzie obecnie mieszka. Zaprzeczył jakiemukolwiek udziałowi w planie zabicia Moralesa.

Jak donosił dziennikarz Matt Kennard, był inny wątek, który powiązał spisek z USA: rzekomy udział lidera organizacji pozarządowej Hugo Achá Melgara.

„Rozsa nie przyjechał tu sam, przywieźli go” – powiedział Kennardowi główny śledczy rządu Boliwii. „Hugo Achá Melgar go przywiózł”.

Fundacja Praw Człowieka destabilizuje Boliwię

Achá był nie tylko szefem każdej organizacji pozarządowej. Założył boliwijską filię Human Rights Foundation (HRF), międzynarodową prawicową organizację, która jest znana z organizacji „szkoły rewolucji” dla aktywistów poszukujących zmiany reżimu w państwach będących celem rządu USA.  

HRF jest prowadzony przez Thora Halvorssena Jr. , syna zmarłego wenezuelskiego oligarchy i CIA Thora Halvorssena Helluma. Halvorssen, pierwszy kuzyn weterana wenezuelskiego spiskowcy zamachu stanu Leopoldo Lopez, był byłym działaczem republikańskim z college’u, który wyprawiał się przeciwko politycznej poprawności i innym znanym prawicowym hobgoblinom.

Po krótkiej karierze jako prawicowy producent filmowy, w którym nadzorował skandaliczny dokument „antyekologiczny” finansowany przez korporację wydobywczą, Halvorssen zmienił nazwę na promotora liberalizmu i wroga globalnego autorytaryzmu. Założył HRF z grantami od prawicowych miliarderów, takich jak Peter Thiel, konserwatywne fundacje i organizacje pozarządowe, w tym Amnesty International. Od tego czasu grupa była na czele aktywistów szkoleniowych do działań powstańczych od Hongkongu, przez Bliski Wschód i Amerykę Łacińską.

Chociaż Achá otrzymał azyl w USA, HRF nadal naciskała na zmianę reżimu w Boliwii. Jak poinformował Wyatt Reed dla „Grayzone” , „członek wolności” HRF Jhanisse Vaca Daza pomógł uruchomić początkowy etap zamachu, obwiniając Moralesa za pożary Amazonii, które pochłonęły część Boliwii w sierpniu, mobilizując międzynarodowe protesty przeciwko niemu. 

W tym czasie Daza udawała „działaczkę na rzecz ochrony środowiska” i studentkę niestosowania przemocy, która wyrażała swoje obawy w pozornie apelach o więcej międzynarodowej pomocy dla Boliwii. Za pośrednictwem swojej organizacji pozarządowej, Rios de Pie, pomogła uruchomić hashtag #SOSBolivia, który sygnalizował zbliżającą się operację zmiany reżimu wspieraną przez podmioty zagraniczne. 

Sądy w regionalnej prawicy, przygotowanie zamachu stanu 

Podczas gdy Daza HRF zbierała protesty poza boliwijskimi ambasadami w Europie i Stanach Zjednoczonych, Fernando Camacho pozostał za kulisami, lobbując prawicowe rządy w regionie, aby pobłogosławić nadchodzący zamach stanu.

W maju Camacho spotkał się ze skrajnie prawicowym prezydentem Kolumbii Ivanem Duque . Camacho pomagał w kierowaniu regionalnymi wysiłkami podważającymi zasadność prezydentury Evo Moralesa w Między amerykańskim Trybunale Praw Człowieka, starając się zablokować jego kandydaturę w październikowych wyborach.

Camacho z prezydentem Kolumbii Ivanem Duque w maju

W tym samym miesiącu prawicowy boliwijski agitator spotkał się także Ernesto Araújo , kanclerzem ultra-konserwatywnej administracji Jaira Bolsonaro w Brazylii. Poprzez spotkanie Camacho skutecznie zapewnił poparcie Bolsonaro dla zmiany reżimu w Boliwii.

10 listopada Araújo entuzjastycznie poparł wywłaszczanie Moralesa, oświadczając, że „Brazylia będzie wspierać przemiany demokratyczne i konstytucyjne” w tym kraju.

Następnie, w sierpniu, dwa miesiące przed wyborami prezydenckimi w Boliwii, Camacho odbył sąd przed urzędnikami z wyznaczonego przez USA reżimu zamachu stanu w Wenezueli. Należą do nich Gustavo Tarre , sztuczny wenezuelski ambasador OAS w Guaido, który wcześniej pracował w prawicowym ośrodku analitycznym CSIS w Waszyngtonie.

Po spotkaniu Camacho napisał na Twitterze podziękowania dla wenezuelskich zamachowców, a także Kolumbii i Brazylii .

Mesa i Camacho: małżeństwo kapitalistycznej wygody

Po powrocie do Boliwii Carlos Mesa znalazł się w centrum uwagi jako kandydat na prezydenta opozycji. 

Jego erudycyjny wizerunek i propozycje polityki centralnej wprowadziły go w pozornie alternatywny wszechświat polityczny od oddychających ogniem prawicowców, takich jak Camacho i Marinkovic. Dla nich był dogodnym frontmanem i akceptowalnym kandydatem, który obiecał bronić swoich interesów ekonomicznych.

Możliwe, że nie jest moim ulubionym (kandydatem), ale zamierzam głosować na niego, ponieważ nie chcę Evo” – powiedział Marinkovic prawicowej gazecie argentyńskiej pięć dni przed wyborami.

Rzeczywiście, praktyczne interesy finansowe Camacho najwyraźniej wymagały jego wsparcia dla Mesy. 

Rodzina Camacho utworzyła kartel gazu ziemnego w Santa Cruz. Jak informowała boliwijska giełda Primera Linea , ojciec Luisa Fernando Camacho, Jose Luis, był właścicielem firmy o nazwie Sergas, która dystrybuowała gaz w mieście; jego wujek Enrique kontrolował Socre, firmę zarządzającą lokalnymi zakładami produkującymi gaz, a jego kuzyn Cristian kontrolował innego lokalnego dystrybutora gazu o nazwie Controgas. 

Według Primera Linea rodzina Camacho wykorzystywała Komitet Pro-Santa Cruz jako broń polityczną do zainstalowania Carlosa Mesy do władzy i zapewnienia przywrócenia imperium biznesowego. 

Mesa ma dobrze udokumentowaną historię realizowania celów firm ponadnarodowych kosztem ludności swojego kraju. Neoliberalny polityk i osobowość medialna pełnił funkcję wiceprezydenta, gdy wspierany przez USA neoliberalny prezydent Gonzalo „Goni” Sanchez de Lozada wywołał masowe protesty swoim planem z 2003 r., Który pozwoli konsorcjum międzynarodowych korporacji eksportować gaz ziemny do Stanów Zjednoczonych przez chilijskiego Port. 

Wyszkolone przez USA siły bezpieczeństwa Boliwii spotkały się z dzikimi protestami brutalnymi represjami . Po tym, jak przewodniczył zabiciu 70 nieuzbrojonych protestujących, Sanchez de Lozada uciekł do Miami, a jego następcą został Mesa. 

Do 2005 r. Mesa został również wyparty przez masowe demonstracje pobudzone jego ochroną sprywatyzowanych przedsiębiorstw gazowych. Wraz z jego śmiercią wybory Moralesa i wzrost socjalistycznych i wiejskich ruchów tubylczych za nim były tuż za horyzontem.

Źródła rządowe USA wydane przez WikiLeaks pokazują, że po swoim wywłaszczeniu Mesa kontynuował regularną korespondencję z amerykańskimi urzędnikami. 2008 notatka z ambasady USA w Boliwii ujawniła, że Waszyngton spiskował z politykami opozycji podczas już przygotowań do wyborów prezydenckich w 2009 roku, mając nadzieję na destabilizacji i podważają Morales.

W notatce zauważono, że Mesa spotkał się z charge d’affaires ambasady USA i prywatnie powiedział im, że zamierza kandydować na prezydenta. Źródło informowało: Mesa powiedział nam, że jego partia będzie ideologicznie podobna do asocjalnej partii demokratycznej i że ma nadzieję na wzmocnienie więzi z partią demokratyczną. Nie mamy nic przeciwko partii republikańskiej i faktycznie w przeszłości otrzymaliśmy wsparcie od IRI (Międzynarodowego Instytutu Republikańskiego), ale uważamy, że podzielamy więcej ideologii z Demokratami” – dodał.

Dziś Mesa jest wewnętrznym „ekspertem” w Dialogu Między amerykańskim, neoliberalnym ośrodku analitycznym z siedzibą w Waszyngtonie zajmującym się Ameryką Łacińską. Jednym z największych darczyńców Dialogu jest amerykańska Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID), filia Departamentu Stanu, która została ujawniona w tajnych kablach dyplomatycznych opublikowanych na Wikileaks za strategiczne kierowanie milionów dolarów na grupy opozycyjne, w tym „przeciwne wizji Evo Moralesa dla społeczności tubylcze. ” 

Inni główni fundatorzy Dialogu to tytani naftowi, tacy jak Chevron i ExxonMobil; Bechtel, który zainspirował pierwsze protesty przeciwko administracji, w której służyła Mesa; Między amerykański Bank Rozwoju, który zdecydowanie sprzeciwił się socjalistycznej polityce Moralesa, oraz Organizacja Państw Amerykańskich (OAS), która pomogła delegitymizować zwycięstwo reelekcji Moralesa z wątpliwymi twierdzeniami o nieregularnym głosowaniu. [ PDF ] 

Kończąc działania

W październiku, kiedy Mesa wziął udział w ogólnokrajowych protestach, oskarżając rząd o popełnienie oszustwa wyborczego w swojej porażce, prawicowa marka się, gdy „Macho Camacho” wyłonił się z cienia. Za nim znajdowała się hardkorowa separatystyczna siła szoku, którą prowadzono w Santa Cruz.  

Mesa zniknął w oddali, gdy Camacho wyłonił się jako autentyczna twarz zamachu stanu, gromadząc swe siły z bezkompromisową retoryką i faszystowską symboliką, która zdefiniowała paramilitarny Unión Juvenil Cruceñista. 

Kiedy ogłosił zwycięstwo nad Moralesem, Camacho wezwał swoich zwolenników, by „dokończyli robotę, przystąpmy do wyborów, zacznijmy osądzać przestępców rządowych, wsadźmy ich do więzienia”.

Tymczasem w Waszyngtonie administracja Trumpa wydała oficjalne oświadczenie z okazji zamachu stanu w Boliwii, w którym oświadczyła, że ​​„odejście Moralesa zachowuje demokrację”.

Artykuł: Bolivia coup led by Christian fascist paramilitary leader and multi-millionaire – with foreign support Share Tweet Bolivian coup leader Luis Fernand, [grayzone.com], Autor: Max Blumenthal and Ben Norton, z dn. 11.11.2019

Tłumaczenie: Ripsonar News