Witajcie. Niestety nie mam czasu na zredagowanie tego artykułu, więc teraz go umieszczam w takiej formie jakiej jest. Kto szuka wiedzy i informacji nie będzie narzekał na styl i chaos w tekście a mam nadzieję dowie się dużo ciekawych rzeczy, które media zapomniały. Jestem obecnie skupiony na innym o wiele ważniejszym dla mnie temacie w tej chwili a żal mi cały czas blokować materiał. Znajdę, czas obiecuję, że go uporządkuję. Teraz jest jak jest.

Pozdrawiam czytelników. Ripsonar

29.11.2011 powstaje oficjalnie Wolna Amia Syrii [FSA], rzekomo luźna frakcja grup opozycyjnych zainicjowana przez oficerów Syryjskich Sił Zbrojnych, której celem jest obalenie rządu Baszara al-Assada. To nie są fakty, choć tak zostały przedstawione światu! Dlaczego? O tym i o wiele więcej w tym artykule. Zapraszam.

Szybko dochodzi do walki o władzę. Pułkownik Riad Al Assad, pierwotnie twórca struktur Wolnej Armii Syrii zostaje odsunięty na bok. Znaczenie nabierają frakcje, które mają wsparcie zagraniczne; finansowe a zwłaszcza militarne.

Wideo: Syria’s FSA splintering into factions (tłumaczenie) (dodam)

2.03.2012Burhan Ghalioun, ówczesny szef Narodowej Rady Syryjskiej (SNC) spotkał się w Istambule z ministrem spraw zagranicznych Turcji Ahmetem Davutolgu, aby omówić plany utworzenia zorganizowanego frontu w celu koordynowania operacji wojskowych dla syryjskiej opozycji. Taką zgodę oczywiście otrzymał.

Ghalioun dzień wcześniej tj. 1.03.2012 w Paryżu we Francji ogłosił zamiar utworzenia rady wojskowej, która organizując i jednocząc wszelkie grupy zbrojnego oporu pod jednym sztandarem (SNC) miała zwiększyć efektywność do walki wobec reżimu Baszara Assada. Paryskie kierownictwo Syryjskiej Rady Narodowej wskazało, że plan będzie koordynowany z najsilniejszą zbrojną siłą opozycyjną tj. Wolną Armią Syryjską (FSA).  Rada miała więc zjednoczyć wszelkie frakcje pod centralnym kierownictwem. I tak się stało, a przynajmniej do tego dążono za wszelką cenę. 

7.12.2012 – Powstaje Najwyższa Rada Wojskowa ( Supreme Military Council – SMC) – kierownictwo wojskowe Wolnej Armii Syrii (FSA) przy silnym wsparciu mocarstw zachodnich i arabskich (finansowo i zbrojnie). Najwyższa Rada Wojskowa poparła Syryjską Radę Narodową (SNC) a następnie Narodową Koalicję Syryjskich Sił Rewolucyjnych i Opozycyjnych jako „władzę cywilną” opozycji syryjskiej.

FSA staje się militarnym trzonem sił opozycyjnych w Syrii, w ramach ichniejszej demokracji by siłowo i krwawo obalić rząd prezydenta Assada przy zadowoleniu Zachodu i co poniektórych państw arabskich! (o tym później)

No dobrze, ale jak wiemy, aby armia zaistniała musi mieć: odpowiedni czas na organizację i przygotowanie, finansowe, oraz logistyczne wsparcie, przeszkolenie i to z doświadczoną kadrą oficerską i najważniejsze: zgromadzić odpowiednią ilość chętnych do bitki bez których nic się by nie wskórało. Aha no i oczywiście sprzęt wojenny bez którego nawet najlepsi komandosi staliby się kaczkami na strzelnicy. I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystkie te wymagania nagle zaistniały! Ba, z kolesi w dresach, niekiedy w klapkach Rebooka i z kałachem w ręku nagle powstała liczebna, dobrze uzbrojona armia! Jak to możliwe? Jest tylko jedna odpowiedz:  za tym wszystkim musieli działać zewnętrzni aktorzy (kraje). I tak było w istocie. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Tureckie wsparcie: bazy FSA, logistyka i szkolenie

No właśnie. Turcja od samego początku wojny w Syrii jawnie angażowała się po stronie rebeliantów!

10.2011 Turcja nie tylko wtórowała retoryce medialnej „Assad musi odejść” ale czynnie przystąpiła do opieki nad rebeliantami walczącymi  przeciw władzy w Damaszku. I to opieki nie byle jakiej.

Turcja,(…), udziela na swym terytorium schronienia zbrojnej syryjskiej grupie opozycyjnej, występującej przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada – pisze w piątek „New York Times”. Amerykański dziennik nazywa „policzkiem dla Syrii” fakt, że Turcja nie tylko toleruje u siebie dowódcę i dziesiątki bojowników Wolnej Armii Syryjskiej, ale także pozwala im na wyprowadzanie ataków przez granicę, z obozu dla uchodźców strzeżonego przez turecką armię.

To jest tak właściwie mało powiedziane. Turcja nie tylko finansowała, zbroiła i szkoliła na swoim terytorium wspomnianych rebeliantów jak i ich dowództwo ale też pozwoliła utworzyć na swoim terenie również cywilne struktury opozycji syryjskiej tj. Narodowa Rada Syryjska (SNC) z siedzibą m.in w Stambule w Turcji. Warto tu nadmienić, że druga odnoga SNC mieściła się we Francji!

Dlaczego Turcja spytacie? W artykule  USA dąży do podporządkowania sobie Syrii już od dziesięcioleci! poruszyłem temat agenta CIA, tj. Grahama Fullera, który jeszcze w latach 80-tych przygotował propozycje obalenia władzy w Syrii, z powodu ropy! Tak, dobrze czytasz. I to właśnie ten jegomość zaproponował, że:

USA powinny rozważyć ostrą eskalację presji na Assada poprzez potajemne aranżowanie jednoczesnych gróźb militarnych przeciwko Syrii z trzech państw granicznych wrogich Syrii: Iraku, Izraela i Turcji. I tak właśnie się stało!

Ale Turcja sama nie działała. Oczywiście. Jak np. ujawniła turecka gazeta Milliyet, to Francja zapewniła wojskowych specjalistów do szkoleń i uzbrajania FSA w Turcji. Raport mówi też, że władze francuskie, brytyjskie i tureckie „osiągnęły porozumienie w sprawie wysyłania broni do Syrii”.  Zaznaczam, że dzień później dopiero ogłoszono powstanie FSA! Raport pojawił się po tym, jak media ujawniły, że brytyjskie i francuskie agencje wywiadowcze zleciły swoim agentom skontaktowanie się z dysydentami syryjskimi w północno-libańskim mieście Trypolisie, aby pomóc w podsyceniu niepokojów w Syrii oraz fakt, iż francuscy agenci zostali wysłani do północnego Libanu i Turcji, aby zbudować pierwsze kontyngenty Wolnej Armii Syryjskiej z dezerterów, którzy uciekli z Syrii.

20.11.2011 – Te informacje zgadzają się z raportem Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych opisane w artykule tajlandzkiego eksperta geopolitycznego Tony’ego Cartalucci. Jak czytamy opozycja syryjska tj. Wolna Armia Syrii [FSA] była uzbrojona i przygotowana do wciągnięcia kraj w potęgowanie przemocy i chaos. To wręcz bojowa grupa ekstremistów wyszkolonych przez brytyjskie i amerykańskie agencje wywiadowcze, „których przywództwo znajduje się w Londynie i Waszyngtonie, a jej piechocie zapewniono stały strumień tajnego wsparcia wojskowego oraz jawne wsparcie retoryczne we wszystkich mediach korporacyjnych.” Była to część długofalowego planu zmiany reżimu w regionie Bliskiego Wschodu. Cartalucci powiedział również, że groźby Waszyngtonu wobec Syrii, które padły w 2002 r. za prezydenta George’a W. Busha określone jako „Oś Zła” (upadłe państwa), zostały później zrealizowane jako tajne wsparcie dla grup opozycyjnych w Syrii.

Oczywiście Francja jak i Wielka Brytanie oficjalnie poparły opozycję syryjską (słownie, finansowo a przede wszystkim wojskowo) w celu obalenia prezydenta Assada, więc powyższe rewelacje nie powinny już nikogo dziwić.

Webster Tarpley w wywiadzie z RT rozwinął ten temat.

„W jaki sposób zwykły obywatel Syrii z którejś z grup etnicznych może wiedzieć co się dzieje? Ludzie informują, że są atakowani przez snajperów (WIDEO TV) To ślepy terroryzm używany po prostu w celu destabilizacji kraju tak aby skłócić ze sobą różne grupy etniczne. Nie nazwał bym tego wojną domową – ta nazwa wprowadza w błąd w odniesieniu do wydarzeń z jakimi mamy do czynienia obecnie w Syrii. To co naprawdę się dzieje to to, że cywile są atakowani przez profesjonalne szwadrony śmierci. Jest to typowa metoda stosowana przez CIA. Nikt nie wie jak się pojawiły. W tym przypadku jest to tajna i zaplanowana akcja CIA, MI6 i Mossadu sfinansowana z pieniędzy Arabii Saudyjskiej, Emiratów Arabskich i Kataru” – powiedział Webster.

Tarpley przytacza więcej szczegółów dotyczących zaangażowania USA zwłaszcza departamentów dyplomatycznych i wywiadowczych z rebeliantami z FSA! Wg niego amerykański ambasador w Syrii Robert Ford jest kluczowym urzędnikiem Departamentu Stanu USA odpowiedzialnym za rekrutacje arabskich terrorystów do ‘szwadronów śmierci’ razem z członkami Al Kaidy (organizacji finansowanej przez CIA) używanych już w Afganistanie Iraku, Jemenie i Czeczeni. Teraz znajdują zastosowanie do walki z armią i policją by doprowadzić do (upadłego państwa ) tak jak w Libii.

Tajna współpraca CIA z rebeliantami.

2011 USA rozpoczyna operację Timber Sycamore –  tajny program CIA mający na celu zmianę reżimu w Syrii i obalenie prezydenta Syrii Baszara Assada rękami zrekrutowanej, wyszkolonej i uzbrojonej opozycji czyli jak już wiemy FSA. CIA przystąpił do aktywnego szkolenia bojówek opozycyjnych w Jordanii (do tej pory robiły to Turcja i Arabia Saudyjska), zaś uzbrajanie rebeliantów dokonywano za pośrednictwem Arabii Saudyjskiej, która dawała pieniądze i wywiad dzięki księciu Bander bin Sultanowi, starym przyjacielu Busha Jr! Tajne finansowanie zapewniały nad całą operacją Katar, Turcja i Jordania.

Timber Sycamore było prowadzone przez Dowództwo Operacji Wojskowych (MOC) w Ammanie w Jordanii dostarczając karabiny Kałasznikow, moździerze, granatniki z napędem rakietowym , pociski przeciwpancerne TOW , gogle noktowizyjne , pickupy itp. Wiele broni zostało zakupionych na Bałkanach lub w innych miejscach w Europie Wschodniej, a następnie skierowane do syryjskich sił rebeliantów i obozów szkoleniowych przez jordańskie służby bezpieczeństwa. Według amerykańskich urzędników program był bardzo skuteczny, szkoląc i wyposażając tysiące wspieranych przez USA bojowników, aby osiągnąć znaczne zyski na polu bitwy. Program zaczął tracić skuteczność po interwencji Rosji w wojnie domowej w Syrii tj. w 2015 r.

Dowody:

W latach 2011-2015 CIA przeznaczała ponad 1 miliard dolarów rocznie na szkolenie i uzbrojenie opozycyjnych „rebeliantów” w Syrii. Program nadal trwa, choć w 2015 r. został zmniejszony o 20%.

2016 – Oficjalnie operację Timber Sycamore zamyka prezydent Trump,  ale jak to się faktycznie potoczyło, trudno powiedzieć.

F. William Engdahl zwracał uwagę w 2013 r., że USA chciały wykorzystać Turcję i jej działania jak Francuzi w Libii, by ci reprezentowali ich krwawe interesy w regionie najlepiej tworząc północny front między krajami. Ale Ankara na to się nie zgodziła.

WIDEO: Konflikt w Syrii. CIA wspiera rebeliantów z Al Kaidy – F.William Engdahl [2013]

Szczurzy szlak

04.2014 – dziennikarz śledczy Seymour Hersh na podstawie informacji anonimowego byłego urzędnika Pentagonu ujawnił, iż amerykańska placówka dyplomatyczna w libijskim Bengazi „nie odgrywa żadnej rzeczywistej roli politycznej” a istnieje wyłącznie w celu zapewnienia ochrony tajnego szlaku przemytu broni dla wsparcia syryjskich rebeliantów walczących w wojnie domowej w Syrii. Według źródła Hersha to tzw. „linia szczurów” była sposobem przetransferowania broni i techniki wojskowej z arsenałów Kaddafiego z Libii do Syrii wprost w ręce syryjskich rebeliantów. Operacja została sfinansowana przez wspominaną Turcję, Arabię Saudyjską i Katar a przeprowadzona przez CIA we współpracy z MI6.  [Ten wątek szczegółowo poruszę w odrębnym artykule].

Na składową FSA składała się inna o wiele potężniejsza grupa – Al Kajda i to ją rząd amerykański świadomie równie bez oporowo wspierał. Patrz: WIDEO: Tulsi Gabbard o tajnym programie CIA w Syrii. [Ten wątek szczegółowo poruszę w odrębnym artykule].

Skupmy się teraz szerzej nad relacjami USA z FSA bo są o wiele głębsze i bardziej powiązane niż by się miało wydawać.

ONZ określa oddziały „Wolnej Armii Syryjskiej” jako Al-Kaidę!
http://globalpoliticalawakening.blogspot.com/2012/08/un-designates-free-syrian-army.html#UDhHW4BFWZh19yTX.99

9.05.2011 – Unia Europejska wprowadziła embargo na dostawy broni do Syrii, której władze tłumią antyrządowe protesty, zabijając demonstrantów!

29.05.2013 – „Unia Europejska postanowiła nie przedłużać embarga na dostawy broni dla opozycji syryjskiej, ale utrzymać w mocy wszystkie pozostałe” – powiedział po zakończeniu spotkania minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii William Hague. Nałożone przez UE sankcje obejmowały zarówno reżim w Damaszku jak i rebeliantów. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton poinformowała, że wszystkie sankcje finansowe i gospodarcze wobec Syrii postanowiono utrzymać przez najbliższy rok. Dodała, że ewentualne dostawy broni przez UE będą miały na celu „ochronę ludności cywilnej”

USA chce zbroić rebeliantów!

03.2012Rezolucja McCaina wzywa do stworzenia bezpiecznych stref dla cywili i uzbrojenia syryjskiej opozycji tj FSA.

09.04.2012 – John McCain i Joe Lieberman udali się do Turcji gdzie spotkali się z Burhanem Ghaliounem, prezydentem Narodowej Rady Syrii i innymi przywódcami opozycji. Spotkali się także z niedawno ex wiceministrem ds. Ropy w Syrii Abdo Hussameldinem (przeszedł na stronę opozycji), oraz prezydentem Turcji Abdullahem Gulem i niedawno odwołanym ambasadorem Turcji w Syrii Omerem Onhonem.

W swoim oświadczeniu powtórzyli wezwanie do zagranicznej siły powietrznej, aby stłumić wojsko Assada i wezwał administrację USA do zwiększenia działań na rzecz ochrony narodu syryjskiego.

„Jeśli Ameryka nadal stoi za przyczyną uciśnionych ludzi, którzy walczą o wolność, sprawiedliwość i wyzwolenie od tyranii, nie możemy porzucić narodu syryjskiego” – powiedzieli. „Nie możemy uchylać się od odpowiedzialności za przewodzenie. Nasze najgłębsze wartości i interesy zmuszają nas do działania w Syrii i musimy to zrobić, zanim będzie za późno”. – McCain

Wyjazd McCaina został zorganizowany przez Syryjską Grupę ds. Sytuacji Kryzysowych SETF, amerykańską grupę non profit współpracującą z Wolną Armią Syryjską.

10.04.2012 – McCain i Lieberman udali się na granicę turecko-syryjską, by spotkać się w prowincji Hatay z przywódcami Wolnej Armii Syryjskiej tj. generałem Mustafą al-Szejkiem i pułkownikiem Riadem al-Asaadem. Ten pierwszy to najważniejszy rangą wojskowy dezerter z armii syryjskiej, który już na początku roku powiedział, iż opozycja dysponuje wojskiem w sile 20 000 żołnierzy, zaś większy napływ z Armii Assada (SAA) „zacznie się zapewne wtedy, gdy żołnierze zorientują się, że wspólnota międzynarodowa postanowiła obalić reżim syryjski” – oświadczył generał al-Szejk.

Wg dziennikarza Arsalana Iftikhara to właśnie Mouaz Moustafa z SETF (Syrian Emergency Task Force ) zorganizował przyjazd J. McCaina do Syrii (z Turcji) na spotkanie z członkami syryjskich sił rebeliantów tj. FSA. (+tłumacz)

Senator McCain [zawsze] był bardzo zaangażowany w sprawy Bliskiego Wschodu i popierał rewolucję ludu syryjskiego, dlatego w przeszłości spotkaliśmy się z senatorem i jego personelem, aby omówić politykę USA i Syrii”. (…)  W sprawie 3 spotkań, które miały miejsce z opozycją: „Senator i dowódcy przeprowadzili wspaniałą rozmowę, która zakończyła się tym, iż senator McCain obiecał, że nie spocznie, dopóki nie uda mu się skłonić rządu USA do wykazania przywództwa we wspieraniu rewolucji i ochronie narodu syryjskiego”,  – podsumował Moustafa

Moustafa chwalił się w wywiadzie dla CNN (WIDEO: Inside McCain’s secret trip to Syria) ze swojej roli w łączeniu prawicowego amerykańskiego senatora z rebeliantami!

06.2013 – Mouaza Moustafa był też obecny na Światowym Forum Amerykańsko-Islamskim (US-Islamic World Forum) w Doha w Katarze organizowanym przez Brookings Institution!

Forum zostało uruchomione po atakach z 11 września. Jego celem było opracowanie programów badawczych i pomocowych mających na celu poprawę stosunków USA z państwami i społecznościami muzułmańskimi. Szczególnym wyzwaniem w tej chwili napięcia i frustracji był faktyczny brak dialogu między przywódcami Stanów Zjednoczonych i świata muzułmańskiego. Forum ma więc celu dialog między liderami w sferze polityki, biznesu, mediów, środowisk akademickich i społeczeństwa obywatelskiego z całego świata islamu (w tym społeczności muzułmańskich w Afryce, Azji, Europie i na Bliskim Wschodzie) a Stanami Zjednoczonymi.

Ten Brookings Institution, który w 2012 roku napisał raport jak obalić rząd w Syrii!

Moustafa jest aktywnym działaczem w mediach Zachodnich na rzecz  mocnych działań USA przeciw władzy w Syrii. Począwszy od bombardowań i uzbrajania FSA po strefy zakazy lotów, demonizowania Iranu jako gorszego od ISIS (w późniejszym czasie). Szczególnie staje się najbardziej aktywny do nawoływania do ataku USA, gdy dochodzi do ataków chemicznych.

31.05.2013 – Think tank Instytut CATO analizuje w art,: „Czy John McCain zapewnił materialne wsparcie terrorystom syryjskim?

Mohammad Noura na zdj. zidentyfikowanego przez dwóch uwolnionych zakładników jako głównego rzecznika i fotografa brygady Północnej Burzy, która porwała  11 libijskich pielgrzymów szyickich w 2011 roku. Tak więc wg CATO:

Wykonanie przez niego zdjęcia z islamskimi ekstremistami można rozsądnie interpretować jako poparcie, które w oparciu o wcześniejsze przypadki można uznać za „materialne wsparcie” dla terroryzmu. Prawdopodobnie nie to zamierzał senator McCain. Ale stosowanie prawa nie opiera się na umyśle.

Więcej światła na te wydarzenia przedstawia Minister Spraw Zagranicznych Syrii Bashar Jaafari. Po pierwsze McCain złożył niespodziewaną wizytę w Syrii w maju 2013 r., spotykając się z przywódcami Frontu Al-Nusra, którą Rada Bezpieczeństwa wyznaczyła jako organizację terrorystyczną. Co znamienne oprócz McCaina do Syrii wizytowali rożni wysoce rangą osobistości:

  • Były ambasador Waszyngtonu w Chorwacji Peter Galbraith odwiedził Syrię w towarzystwie trzech urzędników i wojskowych z USA w grudniu 2014 r.
  • były członek parlamentu Kuwejtu Walid al-Tabtaba’i został powołany na swoją podróż we wrzeniu 2013 roku, przyniósł rebeliantom pieniądze i broń a nawet biorąc udział w walkach.
  • były minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner udał się na kurdyjskie tereny w północnej Syrii w listopadzie 2014 r.

David Galbraith był odpowiedzialny za mediacje z Kurdami

Od 2014 roku jeżdżę regularnie do północno-wschodniej Syrii. To jest część kontrolowana przez Kurdów. I miał różne możliwości, głównie związane z mediacją i negocjacjami.  Początkowo próbowałem mediować wśród frakcji kurdyjskich. Było to sponsorowane przez brytyjską organizację charytatywną, a następnie na prośbę francuskiego prezydenta Hollande’a, aby mediować między syryjskimi Kurdami i irackimi Kurdami, a ostatnio, aby pomóc syryjskim Kurdom pomyśleć i przygotować się do ewentualnych negocjacji z Damaszkiem. (…)

Stany Zjednoczone przyszły z pomocą Kurdom najpierw atakami powietrznymi jesienią 2014 r., a następnie zrzucili broń, a następnie wprowadzili doradców. (…)Ale potem USA przekonały Kurdów, aby nie tylko wyzwolili i bronili obszarów kurdyjskich, ale kontynuowali bitwę na obszarach arabskich, które stanowią ogromną część obszarów, które kontrolują, takich jak Raqqa i Deir ez-Zor. A będąc zasadniczo żołnierzami lądowymi w walce z Państwem Islamskim, Kurdowie stracili ponad 10 000 mężczyzn i kobiet zabitych w akcji. Z kolei siły amerykańskie poniosły około 10 ofiar.

Galbraith powiedział, że umowy na ropę dla Kurdów i Timoru napędzają niezależność ekonomiczną w obu miejscach, co inaczej nie byłoby możliwe.

Chociaż nie osobiście nie skorzystał z negocjacji w sprawie ropy, włożył do kieszeni między 55 a 75 milionów dolarów w porozumieniu z norweską firmą naftową Porcupine LLC, kiedy zabezpieczył prawa do ropy Kurdom, według The New York Times.

Rzeczywiście Kurdowie stali się jedną z najbardziej skutecznych sił walki przeciwko ISIS, częściowo ze względu na ich niezależność finansową. Region, który ma nadzieję stać się niepodległym państwem, w ostatnich latach westernizował się dzięki pieniądzom naftowym, budując wieżowce, uniwersytety i centra handlowe. Wdrożono dość kompleksowy uniwersalny system opieki zdrowotnej .

02.2013 – Eliot Engel, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych wezwał Biały Dom do uzbrojenia rebeliantów w Syrii:

„Wprowadzę przepisy, które pozwolą prezydentowi uzbroić rebeliantów” – powiedział w tym tygodniu Eliot Engel „Myślę, że nadszedł czas, aby to zrobić. Myślę, że Wolna Armia Syryjska potrzebuje pomocy. Wiemy kim oni są i myślę, że nadszedł czas, abyśmy to zrobili”.

https://www.youtube.com/watch?v=FDbOApHoluk (nr 13 z tłumaczenia)

Projekt ustawy został przedstawiony w marcu 2013 r. (film Dan Cohen na temat FSA czas 1.08)

21.05.2013 Senacka Komisja Stosunków Zagranicznych przegłosowała projekt ustawy uzbrojenia elementów syryjskiej opozycji. Dało to możliwość oficjalnego zbrojenia i szkolenia opozycji w Syrii realizowane przez Pentagon!

Rand Paul, jeden z niewielu polityków w USA, który był świadomy, co to oznacza w praktyce przestrzegał, że Al Kaida staje się (jak w Libii) sojusznikiem w Syrii!

WIDEO Syria. Rand Paul przestrzega przed uzbrajaniem rebeliantów. Przecież to Al Kaida!

21/22.05.2013 – Na spotkaniu „Przyjaciół Syrii” w Doha w Katarze, USA i WB na czele z 11 państw podpisują porozumienie uzbrajania rebeliantów w tym FSA w walce z Assadem! WIDEO (tłumaczenie nr 25)

06.2013 – Prezydent Barack Obama daje zielone światło pentagonowi na wysyłanie broni do syryjskich rebeliantów po tym, jak Biały Dom ujawnił, że Stany Zjednoczone mają rozstrzygające dowody, że rząd prezydenta Bashara Assada użył broni chemicznej przeciwko siłom opozycji. (z 13 czerwca)

WIDEO Obama to Step Up Support of Syrian Rebels


USA a FSA

2013/2014 – Na poniższym zdjęciu (zwłaszcza w środku) widzimy spotkanie ambasadora Stanów Zjednoczonych w Syrii Roberta Forda z  generałem Salim Idrisem – dowódcą FSA, który ma powiązania z różnymi dzihadystycznymi frakcjami. Na zdjęciu po prawej, widzimy przykład gen. Idris pozującego z jednym z liderów obcinaczy głów z ISIS.

Generał Salim Idris to kluczowa postać Amerykanów! Dlaczego?

12.2012 – Idris zostaje szefem sztabu Najwyższej Rady Wojskowej (SMC) (do 02.2014) ściśle współpracując z Waszyngtonem! To właśnie dzięki tej relacji USA wysyłała hojnie uzbrojenie i szkoliła gruby bojowników FSA pod szyldem „umiarkowanych rebeliantów!” Jak bardziej USA mogła kontrolować FSA jak nie mieć na garnuszku szefa sztabu SMC? No właśnie. Jak przyznał „New York Times” od lat Stany Zjednoczone płaciły pensje gen. Idrisowi i innym „zbuntowanym” bojownikom w Syrii starającym się obalić Assada, dostarczając im broń i coraz bardziej wyrafinowany sprzęt i wyposażenie wojskowe. Idris został usunięty z funkcji szefa sztabu Najwyższej Rady Wojskowej FSA w 2014 r.  Nawet wśród analityków uważano, iż  generał służył raczej jako rzecznik i kanał od zagranicznych funduszy i wysyłek broni, a nie jako ogólny dowódca operacji

AHA. Taka ciekawostka, bo w telewizornii zachodniej o tym raczej nie usłyszysz:) . Najnowsza turecka ofensywa na Kurdów z 9 października 2019 wykorzystywała siły FSA tyle, że specjalnie zmieniono jej nazwę na SNA czyli Narodową Armię Syrii. Otóż dowódcą SNA był nie kto inny jak gen. Salim Idris! 

Obecnie gen. Idris jest kluczowym człowiekiem Erdogana w atakowaniu wspieranych przez USA sił SDF.

Dowód 2. Program „Train and Equip

„Przed objęciem urzędu w styczniu (2016 r.) Trump zasugerował, że może zakończyć wsparcie dla grup Wolnej Armii Syryjskiej i dać pierwszeństwo walce z Państwem Islamskim. Urzędnicy powiedzieli, że oddzielny wysiłek amerykańskiego wojska w celu szkolenia, uzbrojenia i wspierania innych syryjskich grup rebeliantów z atakami lotniczymi i innymi działaniami będzie kontynuowany.” – Reuters.

Program „Train and Equip” w Syrii – to program szkoleń i uzbrajania rebeliantów walczących dla USA przeciw ISIS prowadzony dla odmiany nie przez CIA a Pentagon.

2015 Pierwszy program szkoleniowy Ministerstwa Obrony USA, „Train and Equip” 1 o wartości 500 milionów dolarów miał na celu wyszkolenie i wyposażenie tzw. „umiarkowanych rebeliantów” – walczących z prezydentem Assadem. Szkolenia odbywało się w wielu krajach sąsiadujących, takich jak Turcja, Jordania i Katar. Miało powstać w ten sposób grupa w sile około 5000 rebeliantów do końca roku, ale z powodu dezercji i ataków innych grup rebeliantów przygotowano – uwaga….tylko ok. pięciu wyszkolonych bojowników w październiku 2015! O tym dowiadujemy się podczas przesłuchania Senackiego Komitetu Służb Zbrojnych (Senate Armed Services Committee) z września 2015 r. (zamiarem szkoleń miało być wyszkolenie 12 tyś bojowników opozycji)

WIDEO USA i program szkolenia syryjskich rebeliantów.

Tylko około czterech lub pięciu przeszkolonych przez USA syryjskich rebeliantów pozostaje na polu bitwy z grupy 60 osobowej. Po miesiącach szkoleń sił specjalnych USA w bazach w Turcji, grupa „bojownicy Nowej Armii Syryjskiej” zostala w lipcu wysłana z powrotem do Syrii, ale już w ciągu kilku dni zostali prawie całkowicie wybici po tym, jak zostali zaatakowani przez siły Frontu Al Nusra związane z al-Kaidą”. – powiedział gen. Lloyd Austin, szef dowództwa centralnego USA.

Następnie we wrześniu kolejna, składająca się z około 70 przygotowanych bojowników została zmuszona do ponownego oddania większości dostarczonych przez USA ciężarówek i amunicji do Al Nusry w zamian za bezpieczne przejście przez terytorium grupy w północnej Syrii. 🙂

Kolejny program (etap) miał już na celu werbowaniu rekrutów (rebeliantów) ukierunkowanych już tylko na walce z ISIS (nie z Assada – przynajmniej oficjalnie). Miał tworzyć bardzo małe grupy bojowników szkolonych w Turcji w zakresie taktyki piechoty, których celem miało być wspieranie lądzie podczas nalotów USA w Syrii.

Jest to część naszych dostosowań do programu „Train and Equip” w oparciu o wcześniejsze zdobyte doświadczenia” – powiedział płk Steve Warren, rzecznik koalicji wojskowej dowodzonej przez USA w Bagdadzie. Natomiast zeznania przed Senacką Komisją ds. Służb Zbrojnych gen. Joseph Votel powiedział: „Sądzę, że pomocne jest, aby ludzie, którzy zostali przez nas przeszkoleni, mieli techniki, zdolności komunikacyjne i zasoby, aby połączyć się z naszą siłą ognia,” powiedział Votel, nawiązując do potencjalnej zdolności buntowników do koordynacji działań podczas amerykańskich nalotów.

Wracając do tematu Gen. Salima Idrisa. Jak już wspominałem współpracował zarówno z Al Nusrą jak i z ISIS, o czym USA nie tylko wiedziała (choć publicznie się do tego nie przyznawano) ale mocno pożądała. Nad tymi „relacjami” z dzihadystami zajmował się inny amerykański gagatek – John McCain.

To właśnie dzięki gen. Idrisowi USA nawiązywała tak pożądane relacje z wahhabickimi dzihadystami (radykalnymi fundamentalistami islamskimi) z innych frakcji, które dziwnym trafem z roku na rok coraz mocniej uzbrojone m.in w amerykański sprzęt, silne i zdeterminowane zdobywały nie tylko posłuch, ale wypierały a wręcz przejmowały zbrojne grupy opozycyjne a nawet struktury FSA czy „cywilne” organizacje typu Narodowa Rada Syryjska oraz później Syryjską Koalicję Narodową na rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych. 

No ale kim są ci islamiści, którzy coraz bardziej radykalizują opozycję i dlaczego? Odpowiedzią jest Bractwo Muzułmańskie.

BRACTWO MUZUŁMAŃSKIE

2012 r., kiedy w Syrii utworzono Najwyższą Radę Wojskową SMC  w ramach Wolnej Armii Syryjskiej – FSA) Reuters zauważył, że Bractwo Muzułmańskie zdominowało jego przywództwo: „Zjednoczone dowództwo obejmuje wielu członków powiązanych z Bractwem Muzułmańskim i salafitami… z wyłączeniem najwyższych oficerów, którzy uciekli przed wojskiem Assada„.

Jak czytamy dalej:

Decyzja o przyznaniu Bractwu głównej roli w dowództwie została podjęta podczas rozmów z udziałem urzędników bezpieczeństwa z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Monarchii Zatoki Perskiej i Jordanii„.

I faktycznie sam rzecznik Bractwa Mahmoud Ghozlan nawoływał w 2012 r. „rządy arabskie, islamskie i międzynarodowe” do interwencji w Syrii „w celu obalenia reżimu [Assada].

Centrum Carnegie na Bliskim Wschodzie w swoim artykule z 1.02.2012 r. pt. Bractwo Muzułmańskie w Syrii uważa:

Bractwo Muzułmańskie jest powszechnie uważane za najpotężniejszą i najbardziej zorganizowaną siłę w opozycji syryjskiej. Prawie osiem miesięcy po rozpoczęciu protestów w Syrii Bractwo pomogło współtworzyć Syryjską Radę Narodową, której jest obecnie głównym składnikiem.

Jest więc nie tylko „najbardziej wpływowym składnikiem islamistów w radzie” ale i „Od początku rewolucji Bractwo utrzymywało, że interwencja zagraniczna jest jedynym możliwym rozwiązaniem kryzysu w Syrii”, sugerując, że Bractwo aktywnie poszukuje zagranicznej interwencji wojskowej, aby obalić Assada, cel który ma dokładnie wspólne cechy z działalnością CIA! Ba Własnie w tym roku – 2012 nastąpiła bezpośrednia współpraca między Bractwem a CIA o czym informuje The New York Times:

Oficerowie CIA potajemnie działają w południowej Turcji, pomagając sojusznikom decydować, którzy bojownicy opozycji syryjskiej po drugiej stronie granicy otrzymają broń… poprzez mroczną sieć pośredników, w tym Syryjskie Bractwo Muzułmańskie”.

Moment, moment, czy to możliwe? Ależ tak. USA nie tylko wiedziała że FSA się radykalizuje, wpływy dżihadystyczne w ich szeregach się szerzą a władza coraz mocniej przechodzi w sunnickie, radykalne frakcje z Bractwem Muzułmańskim i Al Kaidy w tle! To było pożądane a wręcz zaplanowane!

Taki scenariusz think tanki USA i CIA rozważały od dawien dawna. Odsyłam do artykułu  Wojna w Syrii. 1. Tło  a zwłaszcza proszę zaznajomić się z tajnym dokumentem CIA z 1986 Dokument CIA analizuje możliwości „zmiany reżimu” w Syrii.

Al Kaida

No właśnie dla mnie pokazuje to jakimi hipokrytami są Amerykanie i ich „sojusznicy”. Już w Libii Al Kaida okazała się być ok, walcząc ramie w ramię z Zachodem by OBALIĆ PREZYDENTA KADDAFIEGO. Wtedy to ONZ bombardowało wojska rządowe  jednocześnie wspierając, tak jak Amerykanie rebeliantów i szeregi Al Kaidy w Libii – zwłaszcza w bitwie o Trypolis! Teraz historia się powtórzyła.

Już ta tragiczna historia powinna spowodować otrząśnięcie się świata z marazmu.. ale nie,  nie i tym razem….. i żadnym myślę następnym.. niestety… ale to temat na oddzielne wywody.

Tak, Al Kaida szybko napłynęła do Syrii zasilając szeregi rebeliantów w tym znacząco wpływając m.in na dowodzenie w Wolnej Armii Syryjskiej!

11.2011 – Wiodący libijski islamista Abdulhakim Belhadj spotkał się z grupą opozycji Wolnej Armii Syryjskiej, o czym informował Daily Telegraph.

Abdulhakim Belhadj, szef Rady Wojskowej w Trypolisie i były przywódca Libijskiej Islamskiej Grupy Bojowej (LIFT) „spotkał się z przywódcami Wolnej Armii Syryjskiej w Stambule i na granicy z Turcją”, – powiedział urzędnik wojskowy współpracujący z Belhadjem. „Wysłał go tam Mustafa Abdul Jalil (tymczasowy prezydent Libii)”. Daily Telegraph ujawnił, że nowe libijskie władze zaoferowały (FSA) pieniądze i broń rosnącej rebelii przeciwko rządom Baszara al-Assada ….oraz libijskich bojowników!

„Wszyscy chcą wyjechać. Wyzwoliliśmy nasz kraj, teraz powinniśmy pomagać innym”, powiedział dowódca brygady „Fighting Village”, „To jest wolność. To jest arabska jedność”.

Najlepsze to to, że Belhadj w przeszłości nie tylko walczył razem z dżihadystami z al-Kaidy w Afganistanie ale osobiście dowodzi Al Kaidą w Libii! Mowa tu o Libijskiej Islamskiej Grupy Bojowej czyli LIFT, która już w 2007 r. deklarowała ścisłą kooperację z al Kaidą o czym pisał historyk Webster Tarpley. (przy okazji uważa również, że grupa LIFT była/jest? wspierana przez wywiad brytyjski).  Obecnie LIFT jest znana jako Al-Kaidę w Libii! I dokładnie tak samo traktuje ich ONZ – czyli organizację terrorystyczną!

Wracając do meritum, ustalenia były owocne, bo Belhadj jak i jego ludzie z libijskiej Al Kaidy wzmocnili struktury FSA, zwłaszcza w obsadzie oficerskiej, które wspiera jak już napisałem Zachód i kraje arabskie. Skąd o tym wiadomo?

Jak informował Thierry Meyssan w artykule Free Syrian Army commanded by Military Governor of Tripoli, dziennikarz i korespondent wojenny Daniel Iriart przebywający w towarzystwie Wolnej Armii Syryjskiej (FSA) na północy kraju, tuż przy granicy z Turcją spotkał kilku zagranicznych powstańców – Libijczyków co opisał w artykule z 17.12.2011 roku w hiszpańskim tygodniku ABC. Pierwszym z nich był al-Mahdi Hatari, Libijczyk, który pod koniec wojny w Libii został mianowany dowódcą Brygady Trypolisu, a następnie numerem 2 Rady Wojskowej w Trypolisie pod przewodnictwem Abdela Hakima Belhaja! W Syrii dowodzi brygadą Liwa al-Ummah działającej w Idlib wchodząca w skład Wolnej Armii Syryjskiej!

Mahdi al-Harati,

Drugim Libijczykiem jest Kikla Adem, porucznik Abdela Hakima Belhaja. Co do trzeciego Libijczyka, nazywanego Fouad Iriarte nie był w stanie zidentyfikować.

Świadectwo Iriarte zgadza się z tym, co twierdzą arabskie media iż od tygodni do Wolnej Armii Syryjskiej dołączyło co najmniej 600 „ ochotników Al Kaidy z Libii wraz z kadrą oficerską. Całą operację „transferu i działań” prowadzi osobiście Abdel Hakim Belhaj z pomocą rządu Erdogana.

Co to oznacza? Jak trafnie opisał to Tony Cartalucci w art. „UN Designates „Free Syrian Army” Affiliates as Al Qaeda” Wolna Armia Syrii stała się Al-Kaidą, gdyż Libijska Islamska Grupa Bojowa (LIFG), która obecnie uzbraja, finansuje i dowodzi całymi brygadami tak zwanej „Wolnej Armii Syryjskiej” (FSA), co zgodnie z rezolucjami została wskazana przez ONZ jako stowarzyszona z Al-Kaidą wskazuje jako całość za organizację terrorystyczną! Czyli kraje takie jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, NATO i kraje Zatoki Perskiej; Arabii Saudyjskiej i Kataru świadomie i umyślnie finansują, uzbrajają i wspierają politycznie wyznaczone podmioty stowarzyszone z Al-Kaidą, sprzeczne nie tylko z amerykańskim i brytyjskim ustawodawstwem antyterrorystycznym,  ale w sprzeczne do rezolucji ONZ . wspierają terroryzm!

08.2012 – Rada Stosunków Zagranicznych [CFR] –  jeden z najbardziej wpływowych amerykańskich think-tanków w USA napisał w swoim artykule „ Widmo Al-Kaidy w Syrii” iż:

Syryjscy rebelianci byliby dziś niezmiernie słabi bez Al-Kaidy w swoich szeregach. Ogólnie bataliony Wolnej Armii Syryjskiej (FSA) są zmęczone, podzielone, chaotyczne i nieskuteczne. Czując się opuszczone przez Zachód, siły rebeliantów są coraz bardziej zdemoralizowane, gdy walczą z lepszą bronią i profesjonalną armią reżimu Assada. Bojownicy Al-Kaidy mogą jednak pomóc poprawić morale. Napływ dżihadystów przynosi dyscyplinę, zapał religijny, doświadczenie bitewne z Iraku, fundusze od sunnickich sympatyków z Zatoki Perskiej i, co najważniejsze, śmiertelne skutki. Krótko mówiąc, FSA potrzebuje teraz Al-Kaidy

I faktycznie jak donosi Guardian dżihadyści z Al-Kaidy są najlepszymi wojownikami wśród rebeliantów w Syrii! Dziennikarz Ghaith Abdul-Ahad przeprowadził wywiad z Abu Khuder dowódcą jednej z brygad Al Kaidy w Syrii – al Nusra. (wcześniej pomógł stworzyć jeden z pierwszych batalionów FSA ale odszedł). Według Abu Khudera jego ludzie ściśle współpracują z radą wojskową, która dowodzi brygadami Wolnej Armii Syryjskiej w regionie. „Spotykamy się prawie codziennie” – powiedział. „Mamy jasne instrukcje od naszego kierownictwa [al-Kaidy], że jeśli FSA potrzebuje naszej pomocy, powinniśmy jej udzielić.” Khuder mówi wprost: FSA bez Al Kaidy sobie nie radziła!

„Wolna armia syryjska nie ma żadnych zasad ani porządku wojskowego ani religijnego. Wszystko dzieje się chaotycznie” – powiedział. „Al-Kaida ma prawo, którego nikt, nawet emir, nie może złamać. „FSA nie ma zdolności do planowania i brakuje doświadczenia wojskowego. To właśnie może przynieść [al-Kaida]. Mają organizację uznaną przez wszystkie kraje. „Na (nas z Al Kaidy – Ripsonar) początku było bardzo niewielu. Teraz, mashallah, dołączają do nas imigranci i wnoszą swoje doświadczenia” – powiedział zgromadzonym ludziom. „Mężczyźni z Jemenu, Arabii Saudyjskiej, Iraku i Jordanii…”.

WIDEO: Foreign ‚jihadi’ fighters present in Syria (tłumaczenie nr 24)

Ale to nie wszystko.

12.02.2012 – Ujawnione tajne emalie Hilary Clinton przez Wikileaks potwierdziły, że Al Kaida w Syrii działa po stronie USA! Uwierzycie?

Patrz: WIDEO Al Kaida wspiera syryjskich rebeliantów

To dlatego w 2013 roku, kiedy Obama chciał doprowadzić do interwencji wojskowej w Syrii pojawiały się zdjęcia amerykańskich żołnierzy sprzeciwiających się takiemu obrotowi sprawy. Dlaczego? Bo wojsko USA było świadome, że walczyliby ponownie (jak w Libii) w sojuszu z Al Kaidą przeciw prezydentowi Assadowi!

WIDEO: Atak na Syrię. Nie wstąpiłem do armii by walczyć za Al-Kaidę

To właśnie dlatego (choć to trochę bardziej skomplikowane) w 2018 roku USA tak zacięcie broniła Idlib przed ostatecznym uderzeniem wojsk Assada na „ostatni bastion Al Kaidy w Syrii! Żart? Bynajmniej.

Przypomnę, co media w tym czasie pisały:

Podczas gdy Damaszek przygotowuje się do ataku na Idlib, ostatnią twierdzę terrorystyczną w Syrii, która według niektórych szacunków może pomieścić nawet 70 000 bojowników dżihadu, Waszyngton nadal grozi siłom syryjskim i ich sojusznikom próbującym zmusić ich do porzucenia operacji.

USA:

„Uważamy każdy atak na Idlib za lekkomyślną eskalację konfliktu. Jeśli Assad, Rosja i Iran będą podążać ścieżką, na której się znajdują, konsekwencje będą tragiczne. Świat pociągnie ich do odpowiedzialności”. – Nikki przy ONZ

13.09.2018 Wypowiedz kongresmenki Tulsi Gabbard w Izbie Reprezentantów mówi wszystko w tym temacie:

Dwa dni temu prezydent Trump i wiceprezydent Pence wygłosili uroczyste przemówienia na temat zamachów z 11 września, mówiąc o tym, jak bardzo troszczą się o ofiary ataku Al-Kaidy na nasz kraj. Lecz obecnie stają w obronie od 20 tys. do 40 tys. bojowników Al-Kaidy i innych sił dżihadystycznych w Syrii, i grożą Rosji, Syrii i Iranowi użyciem siły militarnej, jeśli odważą się zaatakować tych terrorystów” (…) „Aby prezydent, który jest naczelnym wodzem, działał jako ochroniarz – starszy brat Al-Kaidy i innych dżihadystów, musi być potępiony przez każdego członka Kongresu”, podkreśliła.

Dziennikarz telewizji Fox News Tucker Carlson poparł oświadczenie Gabbard, mówiąc:

„Uważa się, że ponad 10 tys. rebeliantów w prowincji [Idlib] jest sprzymierzonych z Al-Kaidą. Oznaczałoby to, że 17 lat po 11 września Ameryka może wkrótce zbombardować kraj w celu ochrony sympatyków Al-Kaidy. Dlaczego mielibyśmy to robić?

WIDEO USA: Al-Qaeda działa w Idlib ale nie ważcie się jej atakować!

I moim zdaniem właśnie dlatego USA dokonała zamachu na liderów frakcji Al Kaidy w Idlib w 2019 roku wiedząc, że wojna w Syrii a zwłaszcza Idlib chyli się ku końcowi. Chciała bowiem zlikwidować światków ich powiązań! Bo zwłaszcza lider HTS – Hay’at Tahrir al-Sham Muhammad al Joulani przewodził grupie w Syrii znanej wcześniej jako Jabhat al-Nusra – realizując prowokacje i ataki z wykorzystaniem broni chemicznej w Syrii począwszy 2013 r.! (w kolejnych latach pod postacią Białych Hełmów). Patrz Wojna w Syrii. Ataki chemiczne

Z Libii oprócz napływu bojowników Al Kaidy uruchomiono dodatkowo przesył ciężkiego uzbrojenia z arsenałów Kaddafiego uzbrajając rebeliantów z FSA w Syrii aż do 2014 roku. Ujawnił to m.in niezależny dziennikarz śledczy Seymour Hersh w artykule „„Red Line and the Rat Line”.

Libia, szczurzy szlak i Bengazi

Na początku 2012 r. dzięki porozumieniu Obamy z Erdoganem oraz finansowemu wsparciu Arabii Saudyjskiej i Kataru utworzono korytarz przemytniczy (tzw. Rat Line – szczurzy szlak) transportując broń z Libii przez Turcję do syryjskiej opozycji. Nad procederem czuwało CIA i MI6. Informacja na ten temat pochodzi z tajnego załącznika do sprawozdania Komisji Wywiadu Senatu USA w sprawie ataku uzbrojonych napastników na konsulat USA w Bengazi 11 września 2012 r. w trakcie którego zginął ambasador USA Christopher Stevens

W Libii utworzono szereg firm-przykrywek, niektóre pod przykrywką australijskich podmiotów. Emerytowani żołnierze amerykańscy, którzy nie zawsze wiedzieli, kto ich tak naprawdę zatrudnia, zostali zatrudnieni do zarządzania zaopatrzeniem i wysyłką. Operację prowadził David Petraeus, dyrektor CIA (…) „Jedyną misją konsulatu (w Bengazi) było zapewnienie ochrony przed przemieszczaniem broni” – powiedział były urzędnik wywiadu, który przeczytał załącznik. „Nie miał żadnej rzeczywistej roli politycznej”.

Christopher Stevens uczestniczył w tym tajnym przedsięwzięciu CIA!

W marcu 2011 roku Stevens został oficjalnym łącznikiem USA z libijską opozycją powiązaną z Al-Kaidą , współpracując bezpośrednio z Abdelhakimem Belhadjem z Libijskiej Islamskiej Grupy Bojowej.

W listopadzie 2011 r. The Telegraph poinformował, że Belhadj, działając jako szef Rady Wojskowej w Trypolisie, „spotkał się z przywódcami Wolnej Armii Syryjskiej [FSA] w Stambule i na granicy z Turcją” w ramach starań nowego rządu Libii o dostarczenie pieniędzy i broni do rosnącej rebelii w Syrii.

08.2012 The Times of London poinformował, że libijski statek „przewożący największą partię broni do Syrii… zacumował w Turcji”. Przesyłka podobno ważyła 400 ton i obejmowała naziemne pociski przeciwlotnicze SA-7 oraz granaty o napędzie rakietowym.

Ta ciężka broń jest najprawdopodobniej z zapasów Muammara Kaddafiego  w tym około 20 000 przenośnych pocisków poszukiwających ciepła – większość z nich SA-7 – które libijski przywódca uzyskał od byłego bloku wschodniego. Reuters donosi, że syryjscy rebelianci używają tej ciężkiej broni do zestrzelenia syryjskich helikopterów i myśliwców.

Ponadto w Bengazi znajdował się  posterunek CIA , położony 2 km od konsulatu USA, wykorzystywany jako „baza między innymi do gromadzenia informacji o rozprzestrzenianiu broni zrabowanej z libijskich arsenałów rządowych, w tym pocisków ziemia-powietrze ”. .. i że jego zabezpieczenia „były bardziej zaawansowane niż w wynajętej willi, w której zmarł Stevens”.

I wiemy, że CIA kieruje  broń do rebeliantów  w południowej Turcji. Pytanie brzmi, czy CIA brała udział w rozdawaniu ciężkiej broni z Libii.

Tak więc śmierć jest dla mnie wielce intrygująca, tym bardziej że USA wiedziało na 10 dni przed atakiem na konsulat w Bengazi!

12.08.2012Raport DIA –  amerykańska agencja wywiadu wojskowego, działająca w strukturze Departamentu Obrony informował administrację w Waszyngtonie oraz CIA o przerzutach broni z Libii do Syrii oraz możliwość utworzenia „Księstwa salafickiego” w Syrii, – które USA tak faktycznie wielce pożądało o czym za chwilę.  Raport potwierdza dobitnie, iż Stany Zjednoczone i to najwyższym poziomie dowodzenia postrzegały ISIS ( AQI = ISIL= przyszłe ISIS), jako narzędzie do zmiany reżimu w Syrii.

Podsumowując:

  • Al-Kaida kieruje opozycją w Syrii
  • Zachód identyfikuje się z opozycją
  • Powstanie Państwa Islamskiego stało się realne dopiero wraz z powstaniem syryjskiego powstania
  • Ustanowienie „Księstwa salafitów” we wschodniej Syrii jest „dokładnie” tym, czego chcą mocarstwa zewnętrzne wspierające opozycję (określone jako „Zachód, kraje Zatoki Perskiej i Turcja”), aby osłabić rząd Asada
  • „Bezpieczne przystanie” są sugerowane na obszarach podbitych przez islamskich powstańców zgodnie z modelem libijskim (co przekłada się na tak zwane strefy zakazu lotów jako pierwszy akt „wojny humanitarnej”; patrz 7.B.)
  • Irak jest utożsamiany z „szyicką ekspansją” (8.C)
  • Sunnickie „Państwo Islamskie” może być niszczycielskie dla „zjednoczenia Iraku” i może prowadzić do „odnowienia napływu elementów terrorystycznych z całego świata arabskiego wkraczających na arenę w Iraku”. (Patrz ostatnia nie zredagowana linia w  pełnym widoku PDF ).

Rewelacje te potwierdza generał Flynn w wywiadzie dla telewizji AlJazeera (wideo, tłumaczenie nr 23), przeprowadzonym przez Mehdi Hasana. Generał nie tylko przyznaje, że zapoznał się z raportem ale także i to, że poparcie Zachodu dla Państwa Islamskiego na początku jego egzystencji było „świadomą decyzją”.

WIDEO: 297. Mehdi Hasan goes Head to Head with Michael T Flynn


23.01.2016 – NYT, Mark Mazzeti i Matt Apuzzo w art. „US Relies Heavily on Saudi Money to Suport Syrian Rebels” piszą, iż CIA i Arabia Saudyjska finansuje i uzbraja rebeliantów w celu OBALENIA Assada (Operacja Timber Sycamore). Dodatkowo oprócz USA, rebeliantów finansowały również Katar, Jordania i Turcja!

9.04.2017Ambasador USA przy ONZ: „Zmiana reżimu w Syrii jest teraz najwyższym priorytetem dla Trumpa

WIDEO Haley: No Political Solution for Syria with Assad in Power (tłumaczenie nr 20)

12.04.2018 – Jeffrey D. Sachs, prof. Uniwersytetu Columbia, autor podręczników o polityce zagranicznej i specjalny doradca Organizacji Narodów Zjednoczonych w wywiadzie dla NBC: 

Syryjską wojnę wywołały Stany Zjednoczone. Nasz rząd postanowił usunąć rząd Syrii. Była to tajna operacja CIA i Arabii Saudyjskiej Timber Sycamore. Podpisał ją prezydent Obama. Nie poddano jej debacie w Kongresie, nie wyjaśniono narodowi amerykańskiemu. Skończyła się chaosem. Zwabiła Państwo Islamskie – jeden z odłamów dżihadu w niej uczestniczących. Sprowadziła też Rosję. Ta katastrofa trwa już siedem lat. Administracja Trumpa ją kontynuuje. Oto definicja tzw.państwa permanentnego. CIA i Pentagon chcą odseparować Iran i Rosję od Syrii. To jest niewykonalne. A właśnie z tego powodu rozpętaliśmy tę wojnę zastępczą. Konflikt zabił już ponad pół miliona ludzi, przesiedlił dziesięć milionów, a my brniemy coraz bardziej. Nie powinniśmy wystrzeliwać rakiet. Nie powinniśmy dążyć do konfrontacji z Rosją. Powinniśmy zaprzestać walki i wspierania rebeliantów zaangażowanych w obalenie Baszszara al-Asada. Wojna toczy się nadal, ponieważ do dnia dzisiejszego udzielamy pomocy siłom, które chcą odsunąć od władzy rząd Syrii – to jest niezgodne z prawem międzynarodowym i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.

WIDEO Amerykańska wojna zastępcza w Syrii w pigułce

https://www.facebook.com/566593663358456/videos/2207332049284601/

19.07.2017 Trump kończy tajny program CIA aby wyposażyć i wyszkolić niektóre grupy rebeliantów walczące z rządem prezydenta Baszara al-Assada w Syrii. Oficjalnie, by poprawić stosunki z Rosją, szczególnie w Syrii.


21.11.2012 – W Dubaju odbywa się Międzynarodowa Konferencja „„Partnerstwo na rzecz inwestycji w przyszłej Syrii (Partnership to Invest in New Syria). Jej organizatorami byli: Ministerstwo Gospodarki ZEA, Niemcy, Grupa Robocza ds. Odbudowy i Rozwoju Gospodarczego Syrii działająca w ramach Grupy Przyjaciół Syrii oraz Izba Przemysłowo-Handlowa Dubaju (DCCI). Głównym celem konferencji było określenie roli sektora prywatnego w odbudowie Syrii. W wystąpieniu Przewodniczącego SNC, Georga Sabra silnie akcentowano pilną potrzebę formułowania „Planu Marshalla dla Syrii”

Liga Arabska

Liga Arabska a tak naprawdę Liga GCC, jako realna siła w tej panarabskiej organizacji sprawowana przez Katar i Arabię Saudyjską wchodzące w skład Rady Współpracy Zatoki. Zasadniczo GCC stworzyło Ligę Arabską by monitorować, co dzieje się w Syrii.

01.2012 Ponad 160 obserwatorów, po miesiącu śledztwa wydało raport dotyczący tego co dzieje się w Syrii. Wg raportu nie było zabójczych represji zorganizowanych przez syryjski rząd wobec pokojowych demonstrantów. Zamiast tego raport wskazuje na podejrzane zbrojne gangi jako grupy odpowiedzialne za setki ofiar śmiertelnych wśród cywilów syryjskich, i ponad tysięcy spośród wojsk syryjskich. Grupy te używały zabójczych taktyk takich jak bombardowania cywilnych autobusów, bombardowania pociągów przewożących olej napędowy, bombardowania policyjnych autobusów i bombardowania mostów oraz rurociągów.

Oto pełen raport w całości LINK.

Ripsonar News