Tutaj będę powoli systematyzował materiały, które zebrałem przez pól roku tj. ok listopada 2020 analizując powyższą tematykę. Będę chciał Wam uświadomić, że III wojna światowa to realność, która może rozegrać się i to na naszych oczach. Dokładnie! Obym się mylił, ale wg zebranych informacji trzeba zrozumieć fakty, czyli co się obecnie dzieje na świecie pod względem a) ekonomicznym (pandemia), b) relacji głównych mocarstw c) prognozowanych kierunków zdarzeń. Zbierając te rzeczy razem wyłania się zaskakujący obraz niestabilności światowej, czyli powstają wszystkie objawy upadku (choć powoli niż sobie to wyobrażamy, ale jednak) porządku społecznego, nie tylko zaogniania wrogości wobec tradycyjnych konkurentów wobec siebie, ale i jego ciągłego podsycania poprzez: umacnianie więzi sojuszniczych i zawiązywanie nowych sojuszy militarnych, budując w ten sposób nawet 3 bloki właściwie przeciwne sobie, ekstremalnie duża ilość ćwiczeń wojskowych, które swą siłą i ilością zaangażowanych państw wpław na zachwianie bezpieczeństwa w regionie ich pola oddziaływania, wojna handlowa angażująca sojusze do przeforsowania swoich założeń strategicznych oraz szantaże, którego jednym z działań jest wydalanie dyplomatów zwaśnionych państw, coraz większa ilość ognisk zapalnych przechodzących w bezpośrednie konfrontacje począwszy od Europy Wschodniej, po Kaukaz, Bliski Wschód i rejon Morza Arabskiego, rejon Kaszmiru, oraz praktycznie cała Azja wschodnia z kluczowym epicentrum Morza Południowochińskiego i Tajwanu, a także Morza Japońskiego z rolą obu Korei i zapomniana kwestia Arktyki!

Suma wszystkim tych symptomów globalnych ma wspólny mianownik. 3 główne mocarstwa będące w centrum zdarzeń opisanych powyżej tj. USA, Rosja i Chiny, w okuł których jest rzesza wasali lub lojalnych sojuszników wzajemnie również się w tych sojuszach piętnują. Od naprawdę lat 60-tych nie znajduje tak skumulowanych sił wzajemnie wrogo nastawionych. Również narodziny nowych, regionalnych graczy mocno komplikuje te zmagania na szczycie. Zawirowania wojenne więc mamy faktycznie na każdym kontynencie oprócz Australii i miejsc podbiegunowych.

I to właśnie skłania mnie do wniosku, że taki iskrzący regionalny zapłon wojenny może doprowadzić do rozszerzenia swoich działań wojennych (właśnie przez te napięte bądź, co bądź sojusze) rozlewając się na kolejne kraje. A wtedy jest krótka droga do zaangażowania tych wielkich. A wtedy klops, bo wtedy nie będzie już odwrotu! Taki konflikt globalny będzie się diametralnie różnił od dotychczasowymi dwóch wojen światowych. Czym? Skalą działania, rozmachem pola walki, zaangażowaniem nowych rozwiązań zbrojeniowych i zbudowanej broni, użycie chemii i atomu oraz to co najbardziej mnie przeraża w tych kalkulacjach: prawdopodobieństwem użycia najgroźniejszej z broni tj. szeroko pojętej inżynierii pogodowej zaangażowanej w celach militarnych!

Więc tak, III wojna światowa może wybuchnąć na naszych oczach. I o tym będzie ten materiał.


8.11.2020 Telewizja SkyNews przeprowadziła wywiad z gen. Sir Nick Carter, który ostrzegł świat przed potencjalnym konfliktem światowym! WIDEO Generał powiedział, że historia „ma swój rytm”, a niektóre z dzisiejszych konfliktów regionalnych mogą spowodować, że „eskalacja prowadzi do błędnych obliczeń”, a następnie „wojnę na pełną skalę”

Materiały pomocnicze

Promieniotwórcza bomba tsunami, czyli najgroźniejsza broń jaką włada Rosja!

Rosja to nadal mocarstwo z którym trzeba się liczyć.

Ripsonar