Category: Wydarzenia ze Świata


„Prorosyjski generał prze na stolicę. Stany Zjednoczone »głęboko zaniepokojone« – taki nagłówek zamieścił 8 kwietnia tvn24.pl. Żeby nikt nie miał wątpliwości, że ów generał jest „prorosyjski”, pokazano też jego zdjęcie w rosyjskiej czapce uszance. Notabene zupełnie nieprzydatnej w klimacie podzwrotnikowym.

Nowa odsłona dramatu Libii — Dziennik gajowego Maruchy
Reklamy

Nie ma powodu, by nie wierzyć przechwałkom izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu , który osobiście domagał się, wpływając tym samym na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o wyznaczeniu elitarnej Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej Islamu (IRGC) jako „zagranicznej organizacji terrorystycznej” na mocy prawa amerykańskiego. Powszechnie wiadomo bowiem, że wszystkie najważniejsze decyzje i najdrobniejsze decyzje Trumpa dotyczące sytuacji w Azji Zachodniej są podyktowane interesami Izraela.

Głęboko wścibscy żydowscy miliarderzy, tacy jak Sheldon i Miriam Adelson, skrajnie prawicowi chrześcijańscy ewangelicy i znane lobby izraelskie, wywierają ogromny wpływ na Trumpa, którego zięć Jared Kushner znany jest również jako żarliwy syjonista, który ufundował Zachodni Brzeg rozliczenia. Obie decyzje Trumpa w ostatnich tygodniach – przyznanie USA uznania za nielegalną aneksję Izraela w rejonie Wzgórz Golan w Syrii, a także wczorajszy ruch przeciwko IRGC w Iranie – należy postrzegać jako motywację pragnieniem wzmocnienia kampanii Netanjahu w poszukiwaniu nowego terminu w izraelskim parlamencie wybory 9 kwietnia.

Według doniesień Pentagon i Departament Stanu wyraziły wątpliwości co do decyzji Trumpa oznaczającej IRGC jako organizację terrorystyczną. Rzeczywiście, oświadczenie Trumpa z 8 kwietnia wyraźnie mówi, że amerykański Departament Stanu weźmie wiodącą rolę we wdrażaniu decyzji. Trump uniknął wyrażenia jakiegokolwiek zamiaru militarnej konfrontacji z IRGC i zamiast tego podkreślił, że jego decyzja polega na nałożeniu sankcji gospodarczych na irańską organizację bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę, że IRGC ma długi zasięg na arenie gospodarczej, zwłaszcza w kluczowych sektorach, takich jak energetyka, telekomunikacja itp., Decyzja Trumpa stanowi przedłużenie sankcji USA wobec Iranu. Dlatego, jak ujął to Trump, decyzja ta staje się wzorem jego strategii „maksymalnego nacisku” wobec Iranu, która jest w trakcie realizacji.

Reakcja Teheranu została zaskoczona w tych okolicznościach. Oczywiście Teheran zemścił się, nazywając amerykańskie dowództwo centralne (które ma siedzibę w Ad-Dausze i obejmuje tzw. Wielki Bliski Wschód rozciągający się od Lewantu do Azji Środkowej) jako organizacja terrorystyczna. Co ciekawe, irańskie raporty podkreśliły, że jest to środek „na wet”, czyli ruch, którego Iran nie miał innego wyboru, jak tylko dokonać. Ogólny nastrój to rezygnacja, że ​​administracja Trumpa jest pod urokiem Izraela i podjęła krok, który nie jest dokładnie w interesie Ameryki.

Teheran nie wygłosił też groźnego oświadczenia skierowanego do USA. W bardzo zniuansowanej uwadze wpływowy przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej irańskiego parlamentu, Heshmatollah Falahatpisheh pospieszył natomiast z wyjaśnieniem, że środki Iranu wobec amerykańskiego dowództwa centralnego, (w odpowiedzi na ruch USA przeciwko IRGC)  są działaniem obronnym, a nie deklaracją wojny.

Ponownie, potężna Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, która jest najwyższym organem wykonawczym na temat polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, również ograniczyła się do oświadczenia : „Nie ulega wątpliwości, iż reżim USA będzie ponosić wszelkie obowiązki związane z niebezpiecznymi konsekwencjami jego awanturniczego ruchu. Należy to uważnie odnotować jako sygnał dla amerykańskiego establishmentu obrony i bezpieczeństwa„.

Ajatollah Ali Chamenei
Najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei zwraca się do grupy personelu IRGC i ich rodzin w Teheranie 9 kwietnia 2019 r.

Co najważniejsze, najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, ocenił iż decyzja o IRGC  jest zakorzeniona w amerykańskim „urazie” oraz:

Oczywiście taka złośliwość doprowadzi donikąda ponieważ ich oszustwo powróci do nich, wrogowie Islamskiej Republiki – tacy jak Trump i idioci… w rządzie USA – zmierzają w kierunku dna ”- powiedział przywódca.

Szef irańskiej gwardii rewolucyjnej, gen. Mohammad Ali Jafari, powiedział: „Ten amerykański ruch był dość śmieszny, ponieważ Straż Rewolucyjna jest w sercach ludzi … Straż Rewolucyjna zwiększy swoje zdolności obronne i ofensywne w nadchodzącym roku

Jednak na płaszczyźnie politycznej Teheran zwiększy swój „opór”. Można spodziewać się większego wsparcia ze strony Iranu dla Hamasu . Podobnie posunięcie USA, które staje się gorące po uznaniu izraelskiej okupacji Wzgórz Golan, jeszcze bardziej wzmocni „opór”. Znany nieznany będzie wpływ na Afganistan. Teheran ma powiązania z talibami. Ale wyraża silne poparcie dla nalegań prezydenta Ashrafa Ghaniego, że rozmowy pokojowe powinny być „kierowane przez Afgańczyków i kontrolowane przez Afgańczyków”. Nadrzędną troską Iranu jest stabilność Afganistanu i dobrobyt społeczności szyitów.  Możliwe, że USA muszą brać pod uwagę bezwzględną potrzebę zniechęcenia Iranu do odgrywania roli łącznika w Afganistanie.

Wśród irańskich agencji bezpieczeństwa to IRGC znajduje się na pozycji kierowcy w polityce kierowania w Syrii, Iraku i Afganistanie. Chodzi o to, że Centralne Dowództwo USA i IRGC (oraz różne siły milicji wspierane przez Iran) „współżyją” z tymi teatrami. Nie do pomyślenia jest, aby Stany Zjednoczone przyspieszyły jakiekolwiek wrogie działania przeciwko IRGC, które wywołują odwet i zagrażają bezpieczeństwu amerykańskiego personelu. Iran ma zdolność do infekowania bólu i nieprzespanych nocy personelowi amerykańskiemu pod dowództwem Centralnego Dowództwa i oczywiście, Pentagon i CIA zdają sobie z tego sprawę.

Możemy zatem oczekiwać milczącego zrozumienia przez dwie antagonistyczne strony, aby trzymać się od siebie nawzajem z daleka. Oczywiście łatwiej to powiedzieć niż zrobić, ponieważ są to teatry o wysokiej kinetyce, w których dochodzi do ostrej konfrontacji. Ale wtedy tango amerykańsko-irańskie ma 40-letnią historię boksu cienia.

Pewnej przenikliwej retoryki można oczekiwać od strony amerykańskiej, zwłaszcza od amerykańskiego sekretarza stanu Mike’a Pompeo i doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona. Obydwoje są ostro „anty-Irańscy”. Bolton był na liście płac irańskich grup dysydenckich na Zachodzie. Zarówno Pompeo, jak i Bolton są pasjonatami służenia izraelskim interesom, ale w ostatecznym rozrachunku liczy się tylko Trump.

Całkiem jest oczywiste, że Trump będzie bardzo ostrożny w rozpoczęciu konfrontacji z Iranem. Trump wie zbyt dobrze, że wojna z Iranem będzie miała konsekwencje regionalne i może zaszkodzić jego prezydenturze. Jego plan gry w tym roku i następnym będzie zapewnienie, że jego strategia „maksymalnego nacisku” zniechęci Iran do spowodowania poważnego politycznego zażenowania podczas jego kampanii, która ma się rozpocząć jeszcze w tym roku, za jego reelekcję w 2020 roku.

Wystarczy powiedzieć, że oznaczenie IRGC Trumpa raczej nie doprowadzi do żadnej konfrontacji wojennej z Iranem – a przynajmniej do końca 2020 roku. Powiedziawszy to, nie będzie przerwy w dążeniu Teheranu do „oporu” w Syrii i Iraku. Biorąc pod uwagę kluczową rolę IRGC w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa Iranu, można wykluczyć wszelkie formy bezpośredniego zaangażowania politycznego lub dyplomatycznego między Waszyngtonem a Teheranem. Powiedziawszy to, nie mylcie się, że amerykańskie strategie regionalne w Syrii i Iraku staną przed poważnym wyzwaniem. Z pewnością impas strategiczny jest również celem Izraela, jako gwarancji przeciwko amerykańskim ograniczeniom na Bliskim Wschodzie.

Tłumaczenie na szybko – tłumacz Google z lekkimi poprawkami.

Ripsonar News

————————————

Źródło: Indian Punchline

ZA: https://orientalreview.org/2019/04/11/dont-expect-us-iran-war-before-2021/?fbclid=IwAR38-sKLsqDPGIz8OGL2OnAyNLDtK0v_L4Y3Z-Det2aDd3EUt8uQ-ZtVfxA

IRGC, AFP PHOTO / STRINGER

8.04.2019 r. USA wskazały IRGC jako organizacje terrorystyczną. Jest to precedens, ponieważ po raz pierwszy Waszyngton formalnie wskazał wojsko innego kraju za terrorystów!

09.04.2019 r. – Iran w odpowiedzi na te działania również wskazał wojsko amerykańskie jako organizację terrorystyczną

Czym jest IRGC?

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej jest częścią ogólnego irańskiego wojska. Został założony po rewolucji 1979 r. w Iranie w celu ochrony państwa przed zamachem dokonanym przez regularną armię irańską, która służyła pod Szachem.

Mając około 125 000 ludzi w czasie pokoju, IRGC jest tylko o jedną trzecią mniejsze od regularnego wojska Iranu. Ma też podobną strukturę tj. siły lądowe (100 000 żołnierzy w 20 dywizjach piechoty.), marynarkę wojenną (0 000 marynarzy, w tym 5 000 żołnierzy piechoty morskiej), oraz lotnictwo. IRCG ma dwie dodatkowe struktury, które są przedmiotem zainteresowania polityki zagranicznej. Jednym z nich są siły rakietowe, które kontrolują irańskie pociski średniego zasięgu. Drugim jest Siły Quds, jednostka specjalna wielkości brygady, w której około 5000 ludzi jest przeszkolonych do misji zagranicznych.

Wielkość IRGC w czasie wojny to około trzykrotność wielkości pokoju. Podobnie jak regularna armia Iranu, jego osobowość składa się z profesjonalistów, poborowych i rezerwistów. Do IRGC dołączone są dobrowolne siły Basji, lokalne oddziały paramilitarne, które można wezwać do spraw bezpieczeństwa wewnętrznego. (liczące normalnie 90 000 – ale potencjalnie zdolnych do mobilizacji od około 300 000 do nawet 1 miliona bojowników).

Istnieje kilka fundacji charytatywnych (bonyads) z silnymi powiązaniami z IRGC. Są właścicielami przedsiębiorstw handlowych, ale ich zyski są dystrybuowane dla weteranów IRGC oraz wdów i sierot po zmarłych żołnierzach.

Co to oznacza? KROK W KIERUNKU WOJNY?

  1. Była sekretarz stanu i główny negocjator w spr. Iranu – Wendy Sherman uważa taki ruch za wielce kłopotliwy, niebezpieczny i mocno implikujący naginanie praw i norm międzynarodowych.Sherman uważa że trudno uwierzyć inne intencje Trumpa niż szukanie podstaw do konfliktu z Iranem.
  2. Pułkownik Pat Lang również uważa że do próba prowokacji do działań wojennych między krajami! Po pierwsze USA po 9/11 posiada ustawę AUMF  czyli prawo „Zgody na użycie siły zbrojnej”.Pozwala ono amerykańskiemu prezydentowi na „wykorzystanie wszystkiej niezbędnej i stosownej siły przeciwko państwom, organizacjom lub ludziom, jeśli zostanie ustalone, że planowali oni ataki terrorystyczne z 11 września 2001 roku”, jak i wobec wszystkich, którzy wspierają terrorystów udzielając im schronienia, aby zapobiec wszelkim wystąpieniem przeciwko Stanom Zjednoczonym w przyszłości – wyjaśnia profesor prawa z Yeshiva University w Nowym Jorku Deborah Pearlstein w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Deutsche Wirtschafts Nachrichten”. Szersza interpretacji AUMF daje bezprecedensowe prawo do aresztowania każdego człowieka lub zaatakowania dowolnego obiektu, jeśli, zdaniem amerykańskiego prezydenta, obejmuje ich ustawa o walce z terroryzmem. (…) USA mogą napaść na każde suwerenne państwo bez wypowiedzenia wojny, ponieważ prawo nie ogranicza amerykańskiego prezydenta nawet geograficznie – twierdzi Deborah Pearlstein.  (dodatek)

Tak więc, wg Langa oficjalne określenie IRGC jako org. terrorystycznej „...która jest 125 tyś armią z własną marynarka i siłami powietrznymi, sprawia, że amerykańskie siły zbrojne mogą legalnie atakować IRGC niezależnie od tego, gdzie się znajdują i w każdych okolicznościach. To jest deklaracja wojny!

Sherman i Lang słusznie zauważają, że taka sytuacja jest zagrożeniem dla Armii USA szczególnie na Bliskim Wschodzie w rejonie zasięgu militarnych możliwości Iranu. W takiej konfrontacji amerykańskie bazy zostały by zdziesiątkowane a marynarka wojenna najprawdopodobniej przestałaby istnieć. Niemożliwe? Już w 2002 roku przeprowadzono symulacje konfrontacji USA m.in z Iranem (Millennium Challenge 2002), w której wyniki były szokujące. Irańczycy zniszczyli większość floty USA łącznie z  lotniskowcem! A zaznaczam, że to był rok 2002 odkąd Iran bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z zamiarów imperialistycznych i wojowniczych Waszyngtonu wobec ich kraju. Dzień po tym, jak Waszyngton dodał Korpus Strażników Rewolucji Iranu (IRGC) do listy terrorystów, czołowy oficer elitarnych sił Mohsen Rezaei ostrzegł Marynarkę Wojenną USA przed żeglowaniem w pobliżu irańskich łodzi motorowych. I to nie jest absolutnie czcze gadanie. By jeszcze bardziej ostudzić amerykańskie zapędy wojenne Iran ujawnił nagranie irańskiego drona lecącego nad amerykańskim lotniskowcem w Zatoce Perskiej!

Amerykańscy wojskowi zdają sobie sprawę, że Iran nie jest zwykłym krajem, którego tak łatwo można podbić, choć plany Neokonów w tej sprawie są ujawnione od dawna.

Dlatego stosowano i nadal stosowane są techniki wojny hybrydowej, coraz to nowe sankcje a nawet cyberataki by jak najmocniej zaszkodzić Iranowi od środka.

Aha. Oczywiście propaganda amerykańska działająca przez mass-media jest na najwyższym poziomie by straszyć i terroryzować cały świat i ludność Ameryki przed IRGC. Np w Washington Times czytamy ohydne pomówienia typu:

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej jest instrumentem, za pomocą którego Iran jest światowym liderem w dziedzinie międzynarodowego terroryzmu – w tym przeciwko własnym ludziom.

Celem IRGC jest również przyspieszenie rewolucji islamskiej na Bliskim Wschodzie i na świecie.

Geneza IRGC i jego cel jest analogiczny do ustanowienia przez Adolfa Hitlera Schutzstaffela (SS) jako sprawdzenia regularnej armii Niemiec, Wehrmachtu, w celu zapewnienia trwałości władzy nazistowskiej, egzekwowania ideologicznej czystości wśród ludzi i służyć jako elitarna „końcówka włóczni” w podboju świata przez nazistowskie Niemcy.

IRGC zabiła i zraniła tysiące Amerykanów, znacznie więcej niż ISIS, w Iraku i Afganistanie. IRGC zabiło również więcej sojuszników z USA dzięki operacjom terrorystycznym.

Powyższe cytaty to wierutne kłamstwa, jak cała propaganda demonizowania przez USA państwa Iranu.

Pytanie. Dlaczego? O tym niebawem.

Ripsonar news

———————————————————–

Artykuł na podstawie:

PRACowniA

Niall Bradley
Sott.net
21 marca 2019

W następstwie piątkowych ataków terrorystycznych w Christchurch cenzura ruszyła pełną parą jak nigdy dotąd. Nie ma lepszego słowa określającego postępowanie rządów i internetowych korporacji. Nowozelandzcy i i australijscy dostawcy usług internetowych blokują dostęp do witryn, forów i stron publikujących część lub całość 17-minutowego filmu „samotnego strzelca” Brentona Tarranta z kamery GoPro przyczepionej do nakrycia głowy, nagranie zrobione po strzelaninie w meczecie Linwood i kopie „manifestu” Tarranta. W ich ślady poszły środki masowego przekazu i media społecznościowe na całym świecie. Internet został skutecznie „oczyszczony” z materiału dowodowego (który jednak nie zniknął całkowicie, tyle że znalezienie go wymaga wysiłku).

Zwłaszcza film Tarranta został „zaklasyfikowany przez Główny Urząd Cenzury jako niedopuszczalny”, co oznacza, że zgodnie z nowozelandzkim prawem z 1993 roku za „pobieranie” lub „rozprowadzenie” go grozi więzienie i grzywna w wysokości 10 000 USD. Rząd mocno naciska, żeby dostawcy usług internetowych blokowali strony, dopóki film…

View original post 4 043 słowa więcej

7.03.2019 – dochodzi do największej awarii sieci energetycznej w Wenezueli, kiedy to awarii doszło w Hydroelektrowni Simona Bolivara na zaporze „Guri”  przez co ponad 20 stanów, w tym stolica kraju, zostało pozbawionych energii elektrycznej. Przez praktycznie tydzień znaczna część Wenezueli jest pozbawiona prądu, co doprowadziło krajową gospodarkę do niemal całkowitego zatrzymania.

Choć władza stara się przywracać zasilanie , przerwy w dostawach oraz kolejne awarie spowodowały olbrzymie zamieszanie, oraz szkody szczególnie uderzające w społeczeństwo, które jest najnowszym eksponowanym argumentem przeciwko władzy Maduro stosowanym przez amerykańskich urzędników i polityków oraz pacynki Guaido.

Caracas oskarżyl USA o przeprowadzenie „sabotażu” i rozpoczęcie serii cyberataków (7,8,9 marca)  wymierzonych w cywilną sieć energetyczną której skutki są przypisane Maduro i jego rządowi.

W tym artykule postaram się przytoczyć argumenty świadczące o tym, że sabotaż ze strony USA ma nie tylko wszelkie znamiona i racje bytu ale i fizycznych możliwości by takiego cyberataku dokonać.

Czytaj dalej

No właśnie, mówi się, że za zrujnowaną gospodarką Wenezueli i zubożeniem do granic możliwości społeczeństwa jest tylko i wyłącznie jeden winowajca – Maduro ( i jego socjalizm, którego tak nienawidzi Trump, ale o tym później) . Ale czy nie zauważyć przy tym można totalnej aroganckiej, stosowanej przez Zachód i USA hipokryzji? Bo przecież owszem słyszy się, że USA organizuje pomoc humanitarną (20 mln $) dla Wenezuelczyków ciemiężonych przez „reżim” Maduro ale z drugiej strony USA bez pardonu nakłada sankcje sięgającego czasów Obamy będące w rezultacie o wiele dotkliwsze i niszczące zarówno gospodarkę jak i życie społeczeństwa! Jak bardzo owe sankcje są zabójcze dla Wenezueli oraz jaki faktycznie przyświeca im cel  znajdziecie własnie w tym artykule.

Czytaj dalej

Kryzys wenezuelski

Blog exignoranta

Podstawą opracowania są fragmenty raportuInsurge Intelligence.

Wenezuela przed rewolucją boliwariańską

Zanim władzę w Wenezueli przejął Hugo Chávez, kraj był wymarzonym sojusznikiem USA, modelową gospodarką wolnorynkową i naftowym potentatem. Tak brzmi konwencjonalna opowieść, zgodnie z którą jedynym powodem obecnej implozji ekonomicznej jest rażąca niegospodarność rządzących.

W 1990 r. The New York Times przedstawił Wenezuelę jako jedną z najstarszych i najbardziej stabilnych demokracji w Ameryce Łacińskiej. Gazeta przewidywała, że ze względu na niepewną sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie kraj odegra w latach 90. znaczącą rolę na scenie energetycznej Stanów Zjednoczonych. W owym czasie wenezuelska produkcja ropy pomagała uzupełnić niedobory spowodowane embargiem nałożonym na Irak i Kuwejt.

The New York Times ukrył pogłębiający się kryzys gospodarczy. Jak zauważył czołowy ekspert Javier Corrales w swojej pracy ReVista: Harvardzka ocena Ameryki Łacińskiej, Wenezuela nigdy nie pozbierała się po kryzysie walutowym i ekspansji zadłużenia, jakich doświadczyła w latach 80. XX w…

View original post 4 775 słów więcej

05.02.2019 – Władze w Wenezueli przejmują pierwszą zdaje się „amerykańską wysyłkę broni” (zapewne do walki o „wolność” proponowaną przez pacynkę Guaido) odkrytą na Międzynarodowym Porcie Lotniczym Arturo Michelena w wenezuelskiej Walencji. Partia sprzętu zawierała co najmniej 19 karabinów i 118 magazynków, amunicję o wysokim kalibrze, a także 90 radiotelefonów i sześć telefonów komórkowych.

Z czasem pojawiły się nowe tropy i ciekawe poszlaki związane z firmą Air 21, na której pokładzie przemycono skonfiskowaną broń.

Czytaj dalej

I tak jak przeczuwałem 23.02 miał (pisałem o tym TU) być dniem faktycznej prowokacji. Według co poniektórych zachodnich alternatywnych pisarzy i dziennikarzy plan B nie wypalił. I bardzo mnie to cieszy, a coraz nowsze wyciekające informacje wskazują, że mogło być naprawdę groźnie, a wręcz tragicznie co o tym za chwilę.

Wg Bloomberga prawdziwym planem w ramach „pomocy humanitarnej” miał być udział ok. 200 żołnierzy renegatów z Wenezueli w pełnym uzbrojeniu mający za cel ochronę konwoju a właściwie utworzenie korytarza na granicy z Kolumbią w Cucuta by swobodnie przewieść transport na teren Wenezueli i de fakto otworzyć granicę. Przejścia są blokowane natomiast przez Boliwariańską Gwardię Narodową co niechybnie doprowadziło do faktycznej konfrontacji zbrojnej i rzeczywistej masakry i rozlewu krwi, o czym amerykańscy psychopaci wręcz marzyli.

Czytaj dalej

Termin i koncepcja Nowego Bliskiego Wschodu ogłosili sekretarz stanu USA i premier Izraela w szczytowym czasie sponsorowanego przez Anglo-Amerykanów izraelskiego oblężenia Libanu. Premier Ehud Olmert i sekretarz Rice poinformowali międzynarodowe media, że Nowy Bliski Wschód zapoczątkowano w Libanie. Potwierdziło to anglo-ameryko-izraelską wojskową mapę drogową na Bliskim Wschodzie. Ten planowany przez kilka lat projekt polega na stworzeniu niestabilności, chaosu i przemocy – od Libanu, Palestyny i Syrii, do Iraku, Zatoki Perskiej, Iranu i granic Afganistanu ze stacjonującym wojskiem NATO.[…]

Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Mapa Nowego Bliskiego Wschodu

Mahdi Darius Nazemroaya 27.2.2011, tłumaczenie-skrót Ola Gordon i Piotr Bein

Mało znana mapa Bliskiego Wschodu, z NATO stacjonującym w Afganistanie i Pakistanie, krąży od połowy 2006 r. w kołach strategicznych, rządowych oraz politycznych i wojskowych NATO. Pokazano ją publicznie, może w próbie budowy konsensusu i przygotowania ogółu do może nawet katastrofalnych zmian na Bliskim Wschodzie, przemeblowanym jako Nowy Bliski Wschód.

Hegemonia jest tak stara jak ludzkość… – Zbigniew Brzezinski, b. doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA

Nowy Bliski Wschód przedstawiła (czerwiec 2006) światu w Tel Awiwie sekretarz stanu USA Condoleeza Rice, jako substytut określenia Wielki Bliski Wschód. Ta zmiana we frazeologii polityki zagranicznej zbiegła się z inauguracją terminalu ropy Baku-Tbilisi-Cejhan we wsch. części M. Śródziemnego. Termin i koncepcja Nowego Bliskiego Wschodu ogłosili sekretarz stanu USA i premier Izraela w szczytowym czasie sponsorowanego przez Anglo-Amerykanów izraelskiego oblężenia Libanu. Premier Ehud Olmert i sekretarz Rice poinformowali międzynarodowe…

View original post 533 słowa więcej