Tag Archive: arabia saudyjska


Jak wspomniałem w ubiegłym tygodniu, atak na rafinerię w Abqaiq i pole naftowe w z 14.09.2019 roku (MZ#1, pkt 9) spowodował mocne perturbacje w regionie, zwłaszcza na linii USA/Arabia a Iran.

Co się narobiło? Huti zaatakowali rafinerie, a Arabia poinformowała o zredukowaniu wydajności ropy o 50%. USA jako pies dojnej krowy zaczął szczekać: wiemy kto to zrobił, ale poczekamy na „śledztwo” Rijadu a odpowiemy jak trzeba. W między czasie pierwotne podejrzenia USA na Irak ale się rozmyślili. Uznali bowiem,, że za wszystkim stał Iran, który sponsorował, organizował, aż wreszcie sam zaatakował ze swojej ziemi newralgiczny organ roponośny Arabii. Zawtórował im Rijad, publicznie informuj na konferencji z 18.09.2019 r.: iż drony i rakiety należą do Iranu i z stamtąd zostały wystrzelone. (z skąd dokładniej? Pracują nad tym.. więc nie warto pytać).

Czytaj dalej

Zapraszam na kolejne podsumowanie tygodnia.

Oczywiście na pierwszym miejscu dominował temat zniszczonej infrastruktury roponośnej u Saudów i upolitycznienie retoryki USA jak i Rijadu, czyli wszystkiemu winny jest i będzie Iran. Zajmę się analizą co dokładnie chce osiągnąć USA, dlaczego am. systemy przeciwlotnicze nie zadziałały, oraz czy Arabia uporała się faktycznie ze szkodami, jak to ogłosiła światu. Opisałem też w paru słowach sytuację w Jemenie, bo niestety propaganda medialna zrobiła papkę z większości widzów i mają wypaczony obraz na ten kraj i Huti targany wojną od 2015 roku. W Syrii dzień jak co dzień. Zestrzelony dron Izraela, Rosja daje zgodę na wykorzystanie przeciw nich S300, a w Ankarze Turcja, Iran i Rosja debatują jak cały ten pierdzielnik zakończyć. Zgadzają się co do jednego – Izrael jest be, a USA musi spadać. Wspomnę o Turcji, która ostrzy pazurki na gaz i ropę u wybrzeży Cypru, oraz zajrzę do Libi, gdzie coraz więcej państw angażuje się pośrednio a nawet i bezpośrednio w konflikt który odżył na wiosnę tego roku. W Palestynie, niestety izraelski terror i mord króluje, a na zakończenie opisałem trochę więcej wydarzeń w Wenezueli gdzie sporo się dzieje, ale już bez medialnego – czyli zachodniego rozgłosu.

1. ARABIA SAUDYJSKA

[1.1] Jak wspomniałem w ubiegłym tygodniu atak na rafinerię w Abqaiq i pole naftowe w z 14.09.2019 roku (MZ#1, pkt 9) spowodował mocne perturbacje w regionie, zwłaszcza na linii USA/Arabia a Iran.

Więcej o tym:  Rafinerie Saudów, Patrioty i gra przeciw Iranowi.


Dodatki: Udokumentowane fakty:

[1.2] Dlaczego koalicja Arabii Saudyjskiej we wsparciu USA prowadzi wojnę w Jemenie? By zniwelować wpływy Iranu, to raz, oraz, jak na zachłanność kompleksu Wojkowo-przemysłowego przystało, jest tym ropa! Fahged Abahd i amerykańska firma badawcza zajmująca się geologią ropy naftowej twierdzą, że ​​wydobycie ropy i gazu za pomocą szczelinowania w Jemenie jest 5 razy wyższy niż opracowanie CIA w tym względzie. 

Czytaj dalej

Balkan Investigative Reporting Network BIRN i OCCRP zbadali dane dotyczące eksportu broni, raporty ONZ, zapisy lotów i umowy dotyczące broni podczas rocznego dochodzenia, które ujawnia, jak wlewają się tysiące karabinów maszynowych, pocisków moździerzowych, wyrzutni rakiet, broni przeciwpancernej i ciężkich karabinów maszynowych do regionu wojny (Syria i Jemen), pochodzące z Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Czarnogóry, Rumunii, Serbii i Słowacji.

Od eskalacji konfliktu syryjskiego w 2012 r. osiem krajów zatwierdziło wysyłkę broni i amunicji o wartości co najmniej 1,2 mld euro do Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji.

Czytaj dalej

14.09.2019 Dziesięć dronów kontrolowanych przez siły jemeńskie Huti uderzyło w dwie duże saudyjskie instalacje naftowe co spowodowało kilka dużych pożarów.

Patrz: zbiór nagrań  Wideo 1

Zakład przetwórstwa ropy Abqaiq znajduje się 60 km (37 mil) na południowy zachód od siedziby głównej Aramco w Dhahran.

Zakład przetwórstwa ropy naftowej obsługuje ropę naftową z największego na świecie konwencjonalnego złoża ropy naftowej Ghawar, oraz eksportuje ją do terminali Ras Tanura – największego na świecie zakładu załadunku ropy naftowej – i Juaymah. Pompuje ją także na zachód przez królestwo do terminali eksportowych na Morzu Czerwonym.

Instalacja ropy i gazu w Abqaiq jest największa na świecie. Znajduje się w centrum infrastruktury naftowej i gazowej Arabii Saudyjskiej i przetwarza ponad połowę wydobycia ropy w kraju.

Czytaj dalej

17.08.2019 Arabia Saudyjska ostatecznie przegrała wojnę z Jemenem. Nie ma bowiem obrony przed nową bronią, którą Huti nabyli w Jemenie. Ta broń zagraża ekonomicznym liniom Saudyjczyków. To był decydujący atak:

10 dronów wystrzelonych przez jemeńskich rebeliantów Huti zaatakowały w sobotę ogromne pole naftowe i gazowe głęboko na rozległej pustyni Arabii Saudyjskiej, powodując to, co Arabia określiła jako „ograniczony ogień” już w drugim niedawno co dokonanym ataku na swój kluczowy przemysł energetyczny. 

Mapa pokazujące miejsce ataku Huti na cele w Shaybah w Arabii Saudyjskiej.

Mapa pokazujące miejsce ataku Huti na cele w Shaybah w Arabii Saudyjskiej.

Nowe samoloty bezzałogowe i pociski pokazane
w lipcu 2019 przez Huti. ZA: Descifrando la Guerra

Shaybah znajduje się około 1200 kilometrów (750 mil) od terytorium kontrolowanego przez Huti. Przy takim zasięgu rażenia istnieją o wiele ważniejsze cele ekonomiczne:

Czytaj dalej

Border-Guardian-or-Invasion-Force

Strażnicy granic, czy siły inwazyjne? (Tureckie czołgi przy granicy z Syrią).

Na początku 2016 r. (styczeń/luty) dochodzi do zawirowań, które całkowicie wydają się być albo nieracjonalne, albo szalone, a wręcz dążące niezaprzeczalnie do wojny, i to na skale światową. Czyżby Aleppo było tym newralgicznym punktem zapalnym?

Już od pewnego czasu było wiadome, że armia rządowa wspierana przez Rosję, Iran i Hezbollah zechce odbić Aleppo z rąk rebeliantów. W momencie gdy armia zbliżała się do tego miasta, rozpoczęły się z góry skazane na porażkę „negocjacje” między władzą a opozycją pod egidą ONZ. (…)  Obecnie nikt nie jest w stanie powstrzymać sukcesów syryjskiej, irańskiej i rosyjskiej armii. Nie pomagają nawet oskarżenia ONZ, według których Syria popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości i eksterminuje swój własny naród.(…)

W ostatnim czasie Arabia Saudyjska stwierdziła, że jest gotowa wysłać swoją armię do Syrii, jeśli USA wyrażą na to zgodę. W takiej sytuacji z pewnością zaangażuje się również Turcja, Bahrain, ZEA i inne kraje arabskie, które od lat próbują obalić Assada. Zresztą rebelianci z Aleppo wystosowali właśnie prośbę do państw arabskich i domagają się natychmiastowej interwencji. W takiej sytuacji może jedynie dojść do wielkiej wojny, która przynajmniej na początku będzie obejmowała niemal cały Bliski Wschód. (link)

youtube logo Russia: Saudi troop deployment to Syria declaration of war

Pytanie nasuwa się samo. Po jaką cholerę pchać się lądowo w otwarty konflikt z Rosją, gdy Państwo Islamskie jest w defensywie, a siły rządowe wierne Assadowi z Hezbollachem i Kurdami (szczególnie syryjskimi) rozgramiają i uwalniają kolejne miasta z rąk prawdziwych ciemiężycieli czyli Państwa Islamskiego?

Czytaj dalej

„Jemen w cieniu Syrii. Interwencja zbrojna Arabii Saudyjskiej z wielką geopolityczną rozgrywką w tle”.

Szyiccy rebelianci Huti

Szyiccy rebelianci Huti. Za http://www.dawatmedia.com

W czasie, gdy świat zaaferowany jest rosyjskim zaangażowaniem militarnym w Syrii, w nieodległym Jemenie trwa przeprowadzana z o wiele większym rozmachem interwencja zbrojna Arabii Saudyjskiej. I podobnie jak na syryjskiej arenie, również tam toczy się wielka geopolityczna rozgrywka.

W cieniu przykuwających uwagę opinii światowej wydarzeń na tzw. szerszym Bliskim Wschodzie (MENA – Middle East & North Africa), takich jak zwłaszcza rosyjska interwencja militarna w Syrii, ponowne (i dość niespodziewane) zaostrzenie „nieśmiertelnego” konfliktu izraelsko-palestyńskiego czy ciągły chaos w Libii – toczy się na dalekich rubieżach tego regionu niemal zapomniany konflikt, który swą skalą śmiało może konkurować z innymi wojnami w tej części świata. Jemen – bo o nim tu mowa – już od ponad roku jest areną krwawej i brutalnej, nawet jak na standardy bliskowschodnie, wojny domowej. Wojny, która – podobnie jak ma to miejsce w Syrii – stopniowo przestaje być jednak klasycznym konfliktem wewnętrznym, stając się w zamian wojną zastępczą (ang. proxy war) dla licznych aktorów regionalnych i pozaregionalnych.

Czytaj dalej

YemenTło

Huthi – są Zajdytami, wyznawcami jednego z odłamów szyickiej wersji islamu. Stanowią, według różnych szacunków, od 25 do 40 procent ludności Jemenu. Z sunnickimi władzami swojego kraju walczą od 2004 roku, gdyż są przez nich dyskryminowani i prześladowani (zanikają w wyniku presji wahhabitów i salafitów, którzy prowadzą w Jemenie intensywną akcję zwalczania „herezji zajdyckiej” oraz rządowego programu antyzajdyckiego prowadzonego w Arabii Saudyjskiej od 2000 roku link). Huti w ciągu ostatnich kilku miesięcy przejął władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązał dotychczasowe władze. Huthi jest sprzymierzone zarówno z poprzednim prezydentem Alego Abda Allaha Salih obalonym podczas tzw. „wiosny arabskiej”w 2012 roku  oraz z Ruchem Południowym, który również uformował swoją siły zbrojne w postaci Komitetów Ludowych dążąc do obalenia aktualnego reżimu a od dawien dawna marząc o niepodległości.link Głównym źródłem południowego separatyzmu są różnice światopoglądowe dzielące tę część państwa z północnym Jemenem. Secesjoniści z Abjanu i Adenu głoszą hasła zakończenia „okupacji” ich kraju przez Jemeńską Republikę Arabską (od 1964 do 1990 roku istniały dwa państwa jemeńskie: „północna” Jemeńska Republika Arabska oraz „południowa” Ludowo – Demokratyczna Republika Jemenu) oraz restauracji Jemenu Południowego ze stolicą w Adenie. Mieszkańcy prowincji Abjan mają już dość narzuconego im po 1990 roku prawa szariatu czy też marginalizowania ich głosu w dyskursie politycznym. Pragną niepodległości. (link) Huti zwalczają też  (oprócz obecnego prezydenta) również Al-Ka’idę Półwyspu Arabskiego, ugrupowanie silnie obecne w Jemenie, które wzięło na siebie odpowiedzialność za ataki w Paryżu na początku tego roku. Dotychczasowy prezydent Mansur Hadi początkowo został wzięty w areszt domowy przez szyitów by ten zrzekł się władzy. Uwolniony, uciekł do metropolii na południu Aden gdzie ogłosił, że nadal jest prezydentem i zebrał około 20 tys. ludzi pod bronią. Huthi ruszyli więc na południe. To właśnie Hadi wezwał ONZ o pomoc i interwencję zbrojną przeciw rebeliantom. A przypomnę, iż

23.03. Rada Bezpieczeństwa ONZ wzywa strony konfliktu w Jemenie do rozmów.

Specjalny wysłannik ONZ Dżamal Benomar ostrzegł, informując Radę Bezpieczeństwa łączem wideo z Kataru, że wydarzenia w Jemenie prowadzą to państwo „na skraj wojny domowej”. Jego zdaniem Jemenowi może grozić „scenariusz iracko-libijsko-syryjski”. Podkreślił, że „jedyną opcją jest pokojowy dialog”.

I jak widać, dokładnie ten sam scenariusz „iracko-libijsko-syryjski” jest wdrażany. Czytaj dalej

Arabia Saudyjska i Al Kaida stoją za atakiem w Damaszku [04.10.2013]

„…rosyjskie źródła dyplomatyczne anonimowo doniosły, że atak na przedmieścia Damaszku 21 sierpnia, został zorganizowany przez powiązaną z Al Ka’idą grupę wspieraną przez Arabię Saudyjską.(…) Ważnym aspektem sprawy jest to, że ta wspólnota wywiadów twierdzi, iż pojawia się coraz więcej dowodów wskazujących, iż, po pierwsze, atak został uprzednio zaplanowany, oraz po drugie, że jego celem było zaangażowanie w konflikt USA..”