Jeśli najnowsza historia nas czegoś nauczyła, to nic nie może wywołać szybszego spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ lub zachodniej interwencji wojskowej,  jak doniesienia o „ataku chemicznym” na Bliskim Wschodzie.

Wczoraj doszło rozpoczęcia działań Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) po zdjęciach i oświadczeniu Mustafy Bali , rzecznika wspieranych przez USA Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) wspieranych przez USA . Bali twierdzi, że ma dowody na „użycie broni chemicznej” przez wojska tureckie przeciwko kurdyjskim cywilom w północnej Syrii.

Czytaj dalej