Tag Archive: Hezbollah


27.12.2019 – W piątek salwa około 30 rakiet Katiusza o średnicy 107 mm uderzyła w bazę K1, w której przebywają wojska irackie i amerykańskie w pobliżu Kirkuku w Iraku. Jeden amerykański najemnik / kontrahent zmarł, dwóch Irakijczyków i czterech żołnierzy amerykańskich zostało rannych. Zamiast znaleźć prawdziwych winowajców – resztki ISIS, niezadowolonych mieszkańców, Kurdów, którzy chcą odzyskać kontrolę nad Kirkukiem – USA zdecydowały, że Kata’ib Hezbollah jest grupą winną owego ataku.

Czytaj dalej

Tło: Po agresywnej kampanii Netanjahu przed wyborami 18 września, Izrael bombarduje 3 kraje (w sumie 4, bo Irak, Syrię, Liban oraz Strefę Gazy) w 3 dni, co odbije się to mocno rykoszetem. (WIDEO analiza dr Szewko)

W Libanie mocno zagrzmiało, gdy pierw naloty Izraela zabijają 2 członków Hezbollahu w Syrii a chwilę później 2 drony latają w Bejrucie co potęguje napięcie. Jeden się zepsuł i spadł (miał sporo materiału wybuchowego C4), drugi natomiast wysadził centrum medialne Hezbollahu. Lider tej organizacji ogłasza rewanż i deklaracje zemsty. (naruszenie przez Izrael rezolucji ONZ 1701, która w swoim pierwszym artykule przewiduje „natychmiastowe zaprzestanie przez Izrael wszystkich ofensywnych operacji wojskowych”. ) Izrael zamiast pasować podkręca atmosferę, organizując symulacje ataków oraz loty zwiadowcze nad południowym Libanem.

1.09.2019 Hezbollah zaatakował – zniszczył pojazd wojskowy (IDF) przy drodze do koszar #Avivim, zabijając i raniąc w nim ludzi.” Następnie publikuje udokumentowany atak, w którym ginie dowódca północnej dywizji armii izraelskiej! (WIDEO) (WIDEO 2 (angielskie napisy)

Udokumentowany atak Hezbollahu na bojowy samochód IDF

Czytaj dalej

Jeśli Liban lub Hezbollah zdecydują się na odwet lub po prostu ochronę swojego kraju, tysiące umrą. Być może natychmiast. Jeśli nie podejmą działań odwetowych, zostaną wzniesione nowe mury, a Izraelskie kampanie bombowe  będą kontynuowane najprawdopodobniej przez wiele lat. W rezultacie cały region będzie nadal sparaliżowany.

Członkowie libańskiego szyickiego ruchu Hezbollah niosą trumnę towarzysza zabitego w izraelskim ataku w Syrii na jego pogrzebie w południowym Bejrucie (zdjęcie AFP)

Po ostatnich izraelskich atakach na Liban, Syrię i Irak Bliski Wschód znalazł się w środku niezgłoszonej wojny. Wydaje się, że prawie wszyscy w Libanie się z tym zgadzają. „Tym razem Izrael posunął się za daleko. W ciągu zaledwie dwóch dni zbombardował trzy kraje ”- powiedział  miejscowy pracownik ONZ z siedzibą w Bejrucie.

(…)

Izrael od dziesięcioleci regularnie atakuje Syrię i bombarduje Palestynę. Ale Liban to zupełnie inna historia: tylko jego przestrzeń powietrzna jest zwykle naruszana przez izraelskie odrzutowce lecące w kierunku syryjskich celów. Bombardowanie Iraku jest także wyraźnie eskalacją wojowniczej strategii Izraela. Dziwna eskalacja, biorąc pod uwagę, że Irak jest de facto państwem okupowanym przez najbliższego sojusznika Izraela – Stany Zjednoczone.

Wszystko, co jest szyickie – poza samym Iranem (na razie) – nagle stało się „uzasadnionym celem” dla Izraela. Przez wiele lat szyicki islam był synonimem ideologicznego oporu wobec zachodniego imperializmu na Bliskim Wschodzie: sam Iran, kilka frakcji w Iraku i Hezbollah.

Czytaj dalej

„Oś Oporu” (Axis of the Resistance czyli Iracki PMF- Oddział Mobilizacji Ludowej, Syria, Hezbollah w Libanie, Huti w Jemenie i Palestyńczycy w Strefie Gazy) została poinformowana o zamiarze Hezbollahu, aby niezwłocznie odpowiedzieć Izraelowi, co potwierdzają źródła w kierownictwie decyzyjnym. Główne biura przywódców bojowników zostały opuszczone i wszystkie siły zbrojne zostały rozproszone (by w ewentualnym ataku Izraela, minimalizować szkody), a stan gotowości został ogłoszony w ramach przygotowań do ewentualnej izraelskiej decyzji o wojnie. W Iranie, Syrii i Palestynie palec jest ewidentnie na spuście. Czy w takim wypadku Bliski Wschód idzie na wojnę? Właściwie wszystko zależy od tego, jak daleko – i w jakim kierunku – premier Izraela Benjamin Netanjahu chce się posunąć: oraz od tego, w jakim stopniu zaakceptuje, czy nie, uderzenie w rewanżu Hezbollahu.

Wszystko zaczęło się , gdy w al-Ayen w dolinie Bekaa sekretarz generalny Hezbollahu Sayyed Hassan Nasrallah rozpoczął swoją groźbę przeciw Izraelowi. Przysiągł zestrzelić drony naruszające libańską suwerenność i zagroził zabiciem Izraelczyków. Słowa te padły w ramach planowanego odwetu za zabicie przez Izrael dwóch członków Hezbollahu w Syrii oraz za wysłanie samobójczych dronów, aby uderzyły w Hezbollah o wysokiej wartości cele i możliwości na przedmieściach Bejrutu.

Czytaj dalej

o-OSAMA-BIN-LADEN-facebook

Osama Bin Laden

Artykuł napisałem na podstawie świetnej moim zdaniem książki Paula L.Williamsa z 2005 r. pt. „Al Kaida”

Russert: Czy uważa go pan za potężnego wroga?

Schelier: Niesłychanie potężnego wroga, proszę pana, człowieka, którego trzeba podziwiać. Gdyby był po naszej stronie, jadałby obiady w Białym Domu. Byłby wojownikiem o wolność, szanowanym przeciwnikiem wszelkiej opresji. (…) dopóki nie ogarniemy miary tego człowieka i mocy jego słów, zawsze będziemy o krok za nim”

Analityk CIA Michael Scheuer, w wywiadzie dla Tima Russerta w programie NBC news z 4.11.2004 roku.(str. 103)

Osama po arabsku znaczy „młody Lew”. Był wahabitą,  sunnicki radykalny odłam islamu….. Ojciec Muhammad bin Laden z zawodu robotnik budowlany opuścił wioskę w Jemenie i przeprowadził się do Arabi Saudyjskiej szukać lepszego życia. Pracował jako murarz w pałacu królewskim szybko został dostrzeżony przez Ibn Saida, który ten dostrzegł jego talent rzeźbiarski. Muhammad zaczął budować dla króla coraz to ważniejsze przedsięwzięcia budowlane stając się szybko specjalistą w tej dziennie. Wraz z budownictwem szybko przyszła sława i fortuna. Osama twierdził:

” Nie jest sekretem, że mój ojciec był odpowiedzialny za infrastrukturę Arabii Saudyjskiej. (…) Zbudował (dla ścisłości odremontował) święty meczet w Mekce, gdzie znajduje się święty kamień Kaaba…”  (str.45)

Czytaj dalej

Syria, Państwo Islamskie a plany Obamy

W czasie powstania zagrożenia Państwa Islamskiego [PI], Obama deklaruje, iż szuka koalicji do obalenie owego państwa terroru i dzihadu płynące….. Rząs Syrii zgłosił chęć współpracy z Ameryką by wspólnie zniszczyć PI na terytorium Syrii. O pomoc poprosili również rebelianci- szczególnie FSA, którzy walczą z ISIS ale i – co bardziej istotniejsze dla Ameryki – z rządem Assada. I właśnie ich Obama wybrał na swoich kamratów w boju a nie rząd tego państwa.

– Jednym z elementów planu Obamy są bowiem szkolenia i zbrojenie umiarkowanej opozycji w Syrii, na terytorium Arabi Saudyjskiej.

Dlaczego?

Przypomnę pokrótce, iż ową rebelię Ameryka już finansowała i dozbrajała. Nawet politycy pukali się w czoło, po co dozbrajać ludzi, którzy są przeciwko Ameryce, nawet jeżeli odwalają za nas robotę w obalaniu niezależnego rządu.

Syria. Rand Paul przestrzega przed uzbrajaniem rebeliantów. Przecież to Al Kaida! [06.08.2013].

Czytaj dalej