Tag Archive: informator


Udo Ulfkotte

Udo Ulfkotte

W pażdzierniku 2014 roku Udo Ulfkotte  – ekspert od terroryzmu, dziennikarz niemiecki pracujący dla jednej z największych gazet w kraju „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ujawnił, iż pracował dla CIA. Swoje działania dziennikarskie prowadził w taki sposób by artykuły były proamerykańskie. Zrezygnował ze współpracy kiedy zdał sobie sprawę, iż Amerykanie naciskają by prowadzić taką propagandę medialną przeciwko Rosji by doprowadzić do wojny światowej! To wydarzenie przechyliło szalę… Z zeznań Ulfkotte wynika iż wsparcie USA dla proamerykańskiej retoryki ze strony dziennikarzy jest kuszące. Okazuje się bowiem, że największe media w Europie są kontrolowane przez CIA.

Jaki kształtuje się w takim razie owy sponsorowany przez CIA przekaz?

Niemieckie i amerykańskie media starają się doprowadzić europejskie kraje do wojny, wywołać wojnę z Rosją. Tego nie da się odwrócić, i zamierzam wstać i powiedzieć …

Czytaj dalej

Reklamy

Kristen Meghan o Geoiżynieri

Kristen Meghan

Kristen Meghan

Meghan pracowała w US Air Force w bio-inzynerii środowiskowej tj komórki rządowej odpowiedzialnej za monitorowanie działań wojska (lotnictwa) na środowisko i zdrowie (według norm OCIA i EPA). Pracowała więc przez 9 lat jako higienistka przemysłowa oraz specjalista od ochrony środowiska w tzw. centrum logistycznego lotnictwa. Jednym z jej zadań było monitorowania substancjo używanych przez wojsko. W 2006 roku zetknęła się z określeniem chemstail – czyli smug chemicznych. Oczywiście nic o tym nie wiedziała. Weryfikując te informacje ze swojego profilu zawodowego doszła do szokujących dla siebie wniosków. Chemstail to fakt, program przeprowadzany przez wojsko! W swojej bazie znalazła olbrzymie ilości wyrażone w tonach substancji takich jak aluminium, bar, stront oraz związków tlenków i siarczanów! Mało tego, szukając „metki takich substancji” czyli po co to komu, przez kogo zrobione i dla jakich celów, oraz opis składników i ewentualne łagodzenie takiej ekspozycji, zarówno dla środowiska jak i człowiek tzw. „karta bezpieczeństwa preparatu” (MSDS) nie posiadały informacji o producencie i były bardzo ogólnikowe. Zaczęła zadawać pytania, przez które zaczęto ją zastraszać.

Czytaj dalej