Jak się okazuje, Waszyngton ma długą historię interwencji w regionie.

CARAKAS 

Groźba interwencji wojskowej w Wenezueli przez administrację Trumpa to tylko ostatni rozdział w długiej historii zamachów stanu w Ameryce Łacińskiej przez Waszyngtonie od 1898 roku.

USA udzieliły nieograniczonego wsparcia opozycji Wenezueli 23 lutego 2019 r., kiedy rząd socjalistycznego prezydenta Nicolasa Maduro odmówił zezwolenia na wjazd pomocy humanitarnej. Prezydent Donald Trump wielokrotnie stwierdził, że wysłanie wojsk do Wenezueli jest opcją, podczas gdy sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział niedawno, że jest pewien, że dni Maduro są policzone.

(Patrz też: Nie myliłem się. 23 luty miał być faktycznie krwawą prowokacją!)

W nieco mniej niż 100 lat, od 1898 do 1994 r., USA skutecznie interweniowały, aby zmienić rządy w Ameryce Łacińskiej co najmniej 41 razy, czyli raz na 28 miesięcy na przestrzeni całego wieku, o czym informuje artykuł w Harvard Review of Latin America, prof. historii  Johna H. Coatswortha pt.  „Interwencje Stanów Zjednoczonych”.

Wg Coatswortha amerykańskie wojska i agenci biorą udział zarówno w bezpośrednich, jak i pośrednich interwencjach, i chociaż główne role odegrali lokalni aktorzy, nie mogliby działać ani odnieść sukcesu bez wsparcia rządu USA.

Czytaj dalej