Tag Archive: katastrofy


Katastrofy UFO. Chronologia

1947 – Cave Creek, Arizona

Na temat tej katastrofy niewiele wiadomo, choć dzisiaj jeszcze żyje jeden świadek.

13.01.1948 – Aztec, New Mexico

Trzy radary śledziły UFO. Obiekt rozbił się niedaleko Aztec. Wojskowa ekspedycja wyruszyła z Camp Hale. Znaleziono dysk 30 stopowy dysk (ok. 10 metrów) i 2-12 ciał szaraków. Dysk jest teraz przechowywany w bazie Wright-Patterson koło Dayton, stan Ohio.

25.03.1948 – Aztec, Nowy Meksyk

Historia najprawdopodobniej zmyślona. Znaleziono 99 stopowy dysk (ponad 30 metrów) w Hart Canyon. Wojskowa ekspedycja wyruszyła z Durango.

03.1948 – Socorro, Nowy Meksyk

Niewiele wiadomo na temat tej katastrofy.

7 lipca 1948, Meksyk

Katastrofa UFO – jedno ciało humanoida

Sierpień 1948r. Laredo, Texas

Wiadomość o rozbiciu się UFO pochodzi od czterech wojskowych którzy brali udział w akcji przechwycenia pojazdu.

19.08.1949 – Death Valley, California

Dwoje ludzi widziało jak niezidentyfikowany obiekt rozbija się na pustyni. Dysk miał 24 stopy. Wiadomość o tym zdarzeniu ukazała się w miejscowej prasie (na 13 stronie).

04.1950 – Argentyna

Pewien człowiek znajduje w odludnym miejscu Argentyny rozbity dysk i zwłoki 4 szaraków. Pojechał po pomoc i gdy wrócił następnego dnia już nic nie znalazł.

10.09.1950, Albuquerque, Nowy Meksyk

Rozbity obiekt, znaleziono trzy ciała

6 grudnia 1950 roku, granica Stanów Zjednoczonych z Meksykiem po przebyciu długiej drogi w atmosferze rozbił się pojazd kosmiczny. Do czasu przybycia ekipy wojskowej szczątki niemal całkowicie się spopieliły. Pozostałości statku przetransportowano na teren poligonu AEC w Sandia w Nowym Meksyku, gdzie poddano je dalszym badaniom. Możliwe, że w poszukiwaniach brały udział także jednostki wojskowe Meksyku.

14.08.1952 – Ely, Nevada

Rozbity dysk, znaleziono 16 ciał szaraków.

1952 roku, Spitzbergen, Norwegia

Znaleziono dwa ciała

1953 – Brady, Montana

Pewien facet jadący samochodem był świadkiem katastrofy spodka. Później był prześladowany przez wojsko.

20/21.1953 – Kingman, Arizona

O tej katastrofie wiemy od dwóch ludzi, jeden to wojskowy, który brał udział w akcji odzyskania UFO, drugi to naukowiec, który miał obliczyć orbitę dysku. Znaleziono zwłoki 1 lub 2 szaraków. Obiekt miał 32 stopy średnicy. Wewnątrz znajdowały się dwa fotele, owalna kabina i instrumenty nawigacyjne.

19.06.1953 –  Loredo, Teras w USA.

Znaleziono 4 ciała

1953 – Pilot wojskowego helikoptera doniósł o rozbitym spodku o średnicy około 25 metrów i o ciałach humanoidów o wzroście około 120 cm. Wszystko przewieziono do bazy lotniczej w Longley.

1953 roku pilot ujawnił, że widział jak w hangarze bazy Wright Patterson wyładowywano ciała humanoidów leżące w pudłach z lodem. Miały duże głowy, wzrost nie przekraczał metra.)

10.07.1953 – Johanishburg, Południowa Afryka

Znaleziono 5 ciał

25.11.1953 –  myśliwiec F-89  z Porucznikiem Felixem Moncla i oficerem radiolokacji Robertem Wilsonem wystartowali z Kincros Air Base w celu zestrzelenia spodka zauważonego nad granicą z Kanadą. Obiekt na ekranach radarów przypominał chaotycznie poruszający się punkt. Według meldunków porucznika był to duży statek kosmiczny unoszący się na wysokości ok. 8000 stóp. Jednak po chwili wydarzyło się coś prawie absolutnie niemożliwego. Oficerowie radiolokacji obserwowali na ekranach radarów, jak UFO nagle rusza z prędkością kilkakrotnie większą od prędkości dźwięku w stronę myśliwca. W jednej chwili oba punkty połączyły się w jedno, a zamiast głosu pilotów były tylko jakieś dziwne zakłócenia.

Połowa lat 50 – Birmingham, Alabama

Kiedy rozbił się ten dysk cały teren został otoczony kordonem bezpieczeństwa. Zwłoki szaraków zostały przetransportowane do bazy Maxwell AFB

Jesień 1954r. Mattydale, Nowy York

Pewne małżeństwo było świadkiem jak kilku ludzi robiło zdjęcia rozbitego dysku. Następnego dnia mówiono im, że to co widzieli jest objęte tajemnicą wojskową. Policja później informowała, że żadnej katastrofy w tym rejonie nie było.

1966  – były oficer wywiadu oświadczył, że w bazie Wright Patterson widział ciała humanoidów znajdujących się w stanie hibernacji, umieszczone w szklanych pudłach. Miały po metrze długości i szarą skórę

09.1957 – Ubatuba, Brazylia

Dysk z ogromną prędkośćią nadlatuje nad plażę w Ubatuba, Sao Paulo. Spada w kierunku wody by w ostatnim momencie wzbić się w górę, po czym ekslpoduje. Znaleziono szczątki. Poddane badaniom wykazały materiał sztucznego pochodzenia wykonany przy wykorzytsaniu zaawansowanej technologii.

21.01.1959 – Gdynia, Polska

Ludzie pracujący na nabrzeżu portowym widzieli jak UFO wpada do morza. Nurkowie odkryli kilka elementów dysku, które zostały przebadane przez wojsko i Politechnikę. Kilka dni później na jednej z plaż znaleziono żywego szaraka, który jednak szybko zmarł (przewieziono go później do ZSRR). Dysk

był przez rok (lub kilka lat) przechowywany na poligonie wojskowym między Helem a Juratą.

03.1960 – New Paltz, Nowy York

Pewien policjant zdołał schwytać żywego szaraka (dwaj inni zdołali uciec). Obcy został przekazany CIA, gdzie zmarł po 28 dniach.

01.1967 – Missouri

Pewien facet znajduje rozbite UFO (40 stopowe) i daje je firmie U.S. Testing Company do analizy.

1969 – Berezinki, Ural, Rosja

Niezidentyfikowany duży talerz rozbija się blisko miasta Berezniki na Uralu. Na miejsce dociera wojsko, znaleziono ciała które poddano sekcji zwłok

9.11.1974 – Carbondale, New Jersey

Trzech nastolatków jest świadkiem katastrofy dysku. Zawiadamiają policję, która zamyka ich w samochodzie na 3 godziny zanim wojsko nie przechwyci UFO. Następnego dnia oficjalnie podano, że dzieciakom jedynie się przewidziało.

17.05.1974 – Chile, Nowy Meksyk

Wojskowa ekspedycja przechwytuje dysk (60 stopowy), który zostaje przetransportowany do bazy Kirtland AFB.

6.05.1978 – Padcaya, Bolivia

Olbrzymi obiekt rozbija się o zbocze góry w pobliżu El Taire na rzece Bermejo, na granicy między boliwijską prowincją Tarija i Argentyną.  Uderzenie i w nastepstwe wybuch był olbrzymi. Zdarzenie obserwowało tysiące ludzi, a obiekt opisano jako cylindryczny z płonącym ogonem.

Pod koniec dnia mieszkańcy Oranu i wszystkie regiony graniczące z Boliwią oraz wszystkie boliwijskie wioski w pobliżu Argentyny ujrzały niezidentyfikowany obiekt przelatujący nad ich głowami!
Wszyscy wyraźnie widzieli ogromne „UFO” pędzące z dużą prędkością i dziwne dzwieki. NASA pojawiła się w miejscu katastrofy bardzo szybko, otoczyli teren i nie pozwolili sie nikomu zblizac. Zniknęły wszystkie artefakty i wrak z miejsca upadku, nie pozostawiając ani jednego fragmentu.

Incydent był tak imponujący, że szybko zwrócił uwagę władz i mediów.
Juan Antonio z gazety El Tribuno zdecydował się przelecieć nad prawdopodobnym obszarem, w którym obiekt mógł spaść. Ale gdy dziennikarz czekał na lotnisku Tarija na przybycie helikoptera, na miejscu pojawił się samolot NASA! UFO spadło w pobliżu Parku Narodowego El Baritú, około 5:30 pm.


Zdeterminowani, by poznać prawdę, obaj dziennikarze z El Tribuno chcieli zrobić wszystko, aby dotrzeć na miejsce ewentualnego upadku UFO. Bez helikoptera dwaj dziennikarze wędrują pieszo do miejsca katastrofy, a po 48 godzinach marszu w końcu docierają tam, gdzie obiekt prawdopodobnie padł. Ale kiedy przybyli, zdali sobie sprawę, że teren był już ogrodzony przez wojsko, znajdując jedynie krater wykrystalizowany w wyniku intensywnego uderzenia.
Po tych wydarzeniach nic więcej nie wiadomo o tym incydencie, jeśli to tylko meteoryt, dlaczego to jest sekret ze strony NASA i szybkie oczyszczenie terenu?
Według świadków Orana widać było intensywną aktywność tajemniczych świateł kilka dni po incydencie, które przelatywały w całym regionie, a także miejsce uderzenia
Ważne uwagi na temat sprawy
* To jeden z najbardziej niesamowitych przypadków Argentyny (i Boliwii)
* Miejsce upadku było prawie niedostępne z powodu roślinności
* Wpływ odczuło wielu mieszkańców regionu
* Wstrząsy sejsmiczne były odczuwalne w różnych miejscach
* Według wielu doniesień, UFO faktycznie spadło, wykluczając jakąkolwiek inną możliwość!
* Ludzie, którzy widzieli obiekt, byli bardzo zaintrygowani, nie wiedząc, co zaobserwowali (ponieważ nie wyglądało to jak cos co widzieli w swoim życiu)

Następnego dnia gazety spekulowały na temat tego, co spadło w tym zapomnianym przez Boga miejscu. Władze argentyńskie wysłały 20 jednostek policji granicznej do omawianego obszaru w poszukiwaniu wraku po swojej stronie granicy. Poszukiwania w tym górzystym kraju mogły trwać tygodniami, więc roje reporterów udały się do najbliższego dużego miasta, Aguas Blancas, by tam zamieszkać i czekać na dalszy rozwój wydarzeń, a także przesłuchać naocznych świadków w mieście. I rzeczywiście, było wielu świadków, którzy twierdzili, że widzieli obiekt. Większość z nich opisała je jako owalne lub cylindryczne i metalowe. Armia też wydawała się być przekonana, że ​​to UFO. Kapral Natalio Farfan Ruiz, komendant małej jednostki straży granicznej w małej wiosce La Marmora (800 mieszkańców), potwierdził katastrofę argentyńskim reporterom mówiąc: „Było to około 16:30. kiedy cylindryczny obiekt sprawił, że ziemia zadrżyła. Wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby UFO spadło na domy! „Policjant Juan Hurtado również zobaczył, co się stało:” Wyglądał jak olbrzymi pojemnik z winem, emitujący ślad białego dymu. Widziałem to wyraźnie. Leciał bezpośrednio nad moją głową. Byłem na służbie iw tej chwili rozmawiałem z trzema inżynierami z kopalni w La Paz, kiedy zobaczyliśmy obiekt upadający na górę El Taire. Uderzenie było tak silne, że rzuciło mnie na ziemię. Ziemia drżała w tej chwili. ” Byłem na służbie iw tej chwili rozmawiałem z trzema inżynierami z kopalni w La Paz, kiedy zobaczyliśmy obiekt upadający na górę El Taire. Uderzenie było tak silne, że rzuciło mnie na ziemię. Ziemia zadrżała w tej chwili. ”

Wreszcie Boliwijskie Siły Powietrzne wysłały trzy samobieżne samoloty AT6 – model z okresu II Wojny Światowej – do obszaru i odkryły miejsce katastrofy na południowym zboczu góry El Taire. Podczas gdy piloci nie mogli lądować w pobliżu, gazeta Clarin z Buenos Aires ogłosiła 14 maja, że ​​obiekt został znaleziony. Jako dowód przytoczyli szef policji w Tariji: „Nasi ludzie odkryli obiekt i obejrzeli go, ale nie otrzymali instrukcji dotyczących dalszych działań: jest to tępy metalowy cylinder o długości dwanaście stóp i kilku wgnieceniach. w środku i czekamy na przybycie rozmaitych komisji technicznych, a jutro rano spodziewany jest również ekspert NASA. ” W rzeczywistości żaden ekspert NASA nie pojawił się w Tarija. Zamiast tego przybyli dwaj oficerowie US Air Force, pułkownik Robert Simmons i major John Heise. Według gazety, chociaż oficerowie ci oficjalnie byli na urlopie, zostali pouczeni, aby zabrać przedmiot do Stanów Zjednoczonych w maszynie transportowej Hercules C-130, która czekała na nich w La Paz. Kiedy inne gazety pytały ambasadę amerykańską o tajną misję Simmonsa i Heise, spotkały się z odmową. Zaledwie dwa lata później Departament Stanu USA wydał 5 odpowiednich dokumentów: ujawniono, że Simmons i Heise zostali przydzieleni do attaché wojskowego ambasady USA w La Paz i faktycznie polecili do Tariji w towarzystwie oficera Boliwijskie Siły Powietrzne w związku z Projektem Moon Dust. Pierwszym z tych dokumentów był teleks wysłany przez amerykańskiego ambasadora w Boliwii, Paula H. Boekera do Departamentu Stanu. W związku z tym zacytował raporty prasowe i poprosił departament, aby „zapytał odpowiednie agencje, czy mogą wyjaśnić, czym ten obiekt może być,” dodając „w ciągu ostatniego tygodnia, coraz więcej raportów o UFO pochodzi z tego regionu.” Odpowiedzią był tajny teleks z 18 maja, w którym sekretarz stanu USA Cyrus Vance osobiście oświadczył: „Wstępne informacje zostały sprawdzone przez odpowiednie agencje rządowe, bez bezpośredniej korelacji ze znanymi obiektami kosmicznymi, które mogły ponownie wejść w atmosferę Ziemi w pobliżu Może być 6 maja, jednak nadal badamy wszelkie możliwości. Następnie skierował ambasadę do „Państwowego aerogramu A-6343” z 26 lipca 1973 r., Sklasyfikowanego jako „Sekret”, który zawiera podstawowe informacje i wskazówki dotyczące postępowania z obiektami kosmicznymi. W szczególności wszelkie informacje dotyczące obserwacji przed uderzeniem, kierunku trajektorii, liczba obserwowanych obiektów, czas oddziaływania i szczegółowy opis, w tym wszelkie oznaczenia, byłyby pomocne. ” Następny dokument był „Księżycową wiadomością od pyłu” biura amerykańskiego attache wojskowego z 24 maja, adresowanego do Wydziału ds. Technologii Zagranicznych w Bazie Sił Powietrznych Wright Patterson i siedziby amerykańskich sił powietrznych w Pentagonie, jako „poufny NOFORN (bez przekazywania obcokrajowców).” Pod Księżycowym pyłem attache wojskowi z La Paz informowali, że ” zadali sobie trud, by zweryfikować raporty prasowe. Poza tym zapytali sztab generalny Boliwijskich Sił Powietrznych i szefów armii boliwijskiej, którzy zadeklarowali – najwyraźniej po pierwszej nieudanej próbie – „wysłaliśmy oddziały poszukiwawcze na omawiany obszar, ale nie znaleźliśmy niczego . „Armia doszła do wniosku, że mógł tam istnieć obiekt, a może nie, ale do tej pory nic nie znaleźli, a attache dodał, że wyśle ​​dwóch urzędników do Tariji i obiecał:” Będziemy was informować, jeśli cokolwiek innego Okazuje się. „Tymi” dwoma urzędnikami „, możemy przypuszczać, byli Simmons i Heise. zwrócili się do sztabu Boliwijskich Sił Powietrznych i szefów armii boliwijskiej, którzy zadeklarowali – najwyraźniej po pierwszej nieudanej próbie – „wysłaliśmy oddziały poszukiwawcze na omawiany obszar, ale niczego nie znaleźliśmy”. wniosek, że mógł tam istnieć obiekt, a może nie, ale do tej pory nic nie znaleźli. Attache dodał, że wyśle ​​dwóch urzędników do Tariji i obiecał: „Będziemy was informować, jeśli coś się pojawi.” Tymi „dwoma urzędnikami”, jak możemy przypuszczać, byli Simmons i Heise. zwrócili się do sztabu Boliwijskich Sił Powietrznych i szefów armii boliwijskiej, którzy zadeklarowali – najwyraźniej po pierwszej nieudanej próbie – „wysłaliśmy oddziały poszukiwawcze na omawiany obszar, ale niczego nie znaleźliśmy”. wniosek, że mógł tam istnieć obiekt, a może nie, ale do tej pory nic nie znaleźli. Attache dodał, że wyśle ​​dwóch urzędników do Tariji i obiecał: „Będziemy was informować, jeśli coś się pojawi.” Tymi „dwoma urzędnikami”, jak możemy przypuszczać, byli Simmons i Heise. Niestety, nie wydano dalszych raportów dotyczących wyprawy Simmons-Heise, a aby uzyskać obraz tego, co się stało, musimy polegać na sprawozdaniach w argentyńskiej prasie. Najwyraźniej jednak nikt nie doszedł do wniosku, że meteoryt uderzył w ziemię. W światowej sławy Instytucie Smithsona istnieje bank danych naukowych lub „sieć alarmów”, która śledzi każdą erupcję wulkanu, każde trzęsienie ziemi i każde zderzenie meteorytu od 1973 roku z żmudną dokładnością. Bank danych nie wspomina o meteorycie padającym w maju 1978 r. Na granicy boliwijsko-argentyńskiej. Dokumenty Sił Powietrznych ujawniają, że 1127. grupa działań terenowych, która koordynowała projekt Księżycowy pył, była zainteresowana innym zadaniem, oprócz odkrycia wraków UFO i innych obiektów kosmicznych, reprezentowana przez nazwę kodową HUMINT. Ta nazwa kodowa, skrót od Human Intelligence, oznacza zbieranie informacji z ludzkich źródeł poprzez tajne tajne metody – w przeciwieństwie do przesłuchań, czytania plików i korespondencji itp. Innymi słowy, oznaczało to zbieranie informacji o UFO z wiarygodnych źródeł przez grę oszustwa. Metoda, która została wybrana do osiągnięcia celów HUMINT, była tak dziwaczna, że ​​nikt poza społecznością UFO nie uwierzyłby w to. To było narodziny „Men In Black”, temat hollywoodzkiego hitu filmowego w 1997 roku (via oznaczało to zbieranie informacji o UFO z wiarygodnych źródeł poprzez grę oszustwa. Metoda, która została wybrana do osiągnięcia celów HUMINT, była tak dziwaczna, że ​​nikt poza społecznością UFO nie uwierzyłby w to. To było narodziny „Men In Black”, temat hollywoodzkiego hitu filmowego w 1997 roku (via oznaczało to zbieranie informacji o UFO z wiarygodnych źródeł poprzez grę oszustwa. Metoda, która została wybrana do osiągnięcia celów HUMINT, była tak dziwaczna, że ​​nikt poza społecznością UFO nie uwierzyłby w to. To było narodziny „Men In Black”, temat hollywoodzkiego hitu filmowego w 1997 roku (viabizlifes.net ). READ MORE: http://www.disclose.tv/news/ufo_crash_in_bolivia_witnessed_by_thousands_of_people/118173

18.1978 – w bazie lotniczej w Mc-Guire, w stanie New Jersey, zostało zestrzelone UFO, które uprzednio naruszyło nie używany pas startowy. Ciała humanoidów przetransportowano samolotem należącym do bazy Wright Patterson.

1978 – Związek Radziecki

Niedaleko Finlandii dochodzi do zderzenia myśliwca radzieckiego z UFO. Wrak dysku spada do morza, skąd jest wydobyty wraz ze zwłokami szaraków.

7.05.1989 – Pustynia Kalahari, Botswana

Południowoafrykański myśliwiec typu Mirage zestrzeliwuje UFO nad pustynią. Wrak zostaje przesłany do USA. Znaleziono 2 ciała.

2.09.1990 – Grecja

Niewiele wiadomo na temat tej katastrofy.

24.11.1992 – Long Island, New York

W South Haven Park rozbija się UFO. Było wielu świadków tego zdarzenia.

15.04.1992 – Buffalo, Nowy Jork

10 mil na północ od Buffalo rozbija się ogromny obiekt 100 stóp średnicy. Miejsce katastrofy zostaje zabezpieczone

15.03.1997 – Węgorzewo, Suwałki, Polska

Miejse katastrofy uprzątnięte przez polską armię. Nie ma więcej danych

08.2002 – Angola

Niezidentyfikowany sferyczny obiekt ląduje blisko wioski Angolan w Manzawu, w prowincji Uije. Obiekt waży 10kg i mierzy 50cm średnicy. Wojsko zabezpiecza teren.

18.01.2007 – rejon Salta, Argentyna,

Tego dnia mieszkańcy argentyńskiego stanu Salta mieli obserwować upadek „ognistej kuli przypominającej płonący samolot” na stok porośniętej lasem góry. (w górach północno-zachodniej części Argentyny.). niezidentyfikowany obiekt rozbił się w górach na zachód od Rosario de Lima i Chicoana (w prowincji Salta w północno-zachodniej części Argentyny), zdarzenie miało miejsce w niezamieszkałej okolicy znanej jako El Puyil, obiekt – jak później ustalono – miał uderzyć o stok góry El Manzano.

Akcje poszukiwawczą rozpoczęto po tym, jak Beatriz Prieto poinformowała, iż na góry „spadła ognista kula, przypominająca samolot w płomieniach”. Jak okazało się wkrótce, owo doniesienie zapoczątkowało serię podobnych, wśród których pojawiły się informacje jakoby upadkowi obiektu towarzyszyła słyszalna eksplozja.

Jak informuje gazeta „el tribuno”, Victor Copa – inspektor oraz naczelnik regionalnej jednostki policji prowincjonalnej numer 1 powiedział na podstawie zebranych informacji, że „wszystko wskazuje na to, iż czymkolwiek był ten obiekt, spadł na ziemię z przestrzeni [powietrznej], uderzając w pokryte roślinnością góry położone na zachód od departamentów Chicoana oraz Rosario de Lerma, gdzie skoncentrowane zostały poszukiwania.”

Spekulacje na temat możliwości katastrofy samolotu zostały wkrótce zdementowane przez władze lotnicze a także służby powietrzne. Osvaldo Meya z lotniska Salta oświadczył, że wszystkie samoloty przelatujące nad okolicą dotarły do swych celów. Radar w Cordoba (rejestrujący również ruch powietrzny nad okolicą), nie wykrył żadnych anomalii.

– Przeprowadziliśmy inspekcję i obserwację obszaru, ale nie przyniosła ona rezultatów ze względów na słabą widoczność – mówił Dardo Gustavo Tolaba, kierownik biura zastępcy szeryfa z Chicoana, zwracając uwagę na ciężkie warunki utrudniające poszukiwania. Co dziwne, nie zauważono śladów lądowania ani dymu. Jasne jest, że miało tu miejsce dziwne zdarzenie – dodał.

Do Corralito w Rosario de Lerma – rejonu skąd nadeszło wiele doniesień, wysłano funkcjonariuszy konnych, psy a także specjalną grupę, która przeczesywała teren przez 6 godzin. Wskutek lawiny telefonów, w okolice zdecydowano się wysłać niewielki samolot, który jednakże nie odkrył nic poza gęstą mgłą wiszącą nisko nad ziemią.

Nikt nie jest w stanie ustalić, co rozbiło się o stok góry El Manzano, wiadomo jedynie, że obiekt uderzył o jeden ze stoków góry na wysokości 4200 m. n.p.m., w odległości ok. 100 km od Quijano.

– Nie jesteśmy w stanie powiedzieć czym to naprawdę jest. Może być to samolot, śmieć kosmiczny, meteoryt albo coś nieznanego. Faktem jest, że udało nam się przyjrzeć obiektowi przez lornetkę i ustalić, że jest on duży i metaliczny. Nie możemy wykluczyć, że był to pojazd pilotowany a naszym zadaniem jest dotarcie tam i odnalezienie martwych lub żywych członków załogi – stwierdził mówił Dardo Gustavo Tolaba.

Powyższa wypowiedź zdaje się potwierdzać autentyczność opisywanego zdarzenia jednak zdaniem policji poszukiwania w rejonie El Manzano nie przyniosły rezultatów i nie na trafiony na żadne ślady domniemanej katastrofy.

Jak nadmieniliśmy na początku, jeżeli wierzyć doniesieniom nie jest to pierwszy tego typu incydent z tego regiony Argentyny. Doniesienia o podobnej UFO-katastrofie w prowincji Salta pojawiały się już wcześniej. Zdarzenia miało podobno miejsce 17 sierpnia 1995r., wówczas to niezidentyfikowany metaliczny obiekt trafiony prawdopodobnie przez

dwie rakiety, miał spaść w pobliżu Antas w Sierra Coloradas.

Obserwacje UFO w rejonie Nobsa

Kolejne interesujące zdarzenie, związane tym razem z wysoką aktywnością nieznanych obiektów latających pochodzi z kolumbijskiego okręgu Nobsa.

Jose Guio – nauczyciel plastyki, którego pracownia znajduje sie w Dichó, w okręgu miejskim Nobsa (departament Boyaca), 31 grudnia 2006 roku o 16:30 wykonywał fotografie nieba, nagle spostrzegł obiekt przypominający kształtem piłkę do amerykańskiego futbolu. Z łatwością świadkowi udało się skierować na niego obiektyw aparatu i uchwycić go na zdjęciu, ponieważ – jak twierdzi – NOL pozostawał w miejscu przez 40 minut, po czym odleciał w kierunku góry znanej jako Cruz de Aranda.

Nie tylko Guio stał się świadkiem obserwacji niezidentyfikowanego obiektu powietrznego na niebie nad Nobsa UFO obserwował również burmistrz miasta Ramio Barragán. Jak opowiada, zdarzenia miało miejsce 7 stycznia br. Barragán obserwował 2 zawieszone w powietrzu obiekty podobne do tego opisywanego przez Guio. Tego dnia ok. 15:30 Barragán znajdował się w winnicy w Puntalarga i obserwował przez lornetkę obiekty zmieniający światła, różniące się od żółtego poprzez czarny do białego. Drugim świadkiem tej obserwacji był Adolfo Zarate – były sekretarz ds. rozwoju w Nobsa.

– Obiekt kręcił się wokół własnej osi i miał pomarańczowy kolor. Póżniej pokazał się kolejny – powiedział.

Również 7 stycznia br. trzy lśniące NOL-e przeleciały ponad areną corridy w pobliżu Nobsa. Obserwowały je trzy osoby spośród publiczności.

Kolumbijski ufolog, Alvaro Bonilla z organizacji „Contacto Ovni” który udał się do Nobsa, przeanalizował zdjęcie wskazując na cechy zachowania charakterystyczne dla obiektów UFO. Koncentracja zjawisk ma być może związek z silnym polem magnetycznym występującym w pobliskich górach.

Początek roku również i w naszym kraju zaczyna się bardzo ciekawe jeżeli chodzi o obserwacje UFO. W tym momencie pracujemy nad dokumentacją kilku przypadków (a ciągle napływają nowe zgłoszenia) postaramy się wkrótce o nich napisać.

04.2009 – prowincja Gyeongsang w Korei Południowej.  W połowie kwietnia grupa robotników rolnych, pracujących na polu, zauważyła jakiś obiekt spadający na ziemię. Ludzie ci najpierw pomyśleli, że to helikopter, który ma jakieś problemu techniczne. Potem z miejsca, gdzie opadł pojazd, dobiegł huk eksplozji i w niebo wzbiły się płomienie. Rolnicy pobiegli na miejsce katastrofy i stwierdzili, że płomienie zgasły, a obiekt, który leży na ziemi, nie przypomina wyglądem ani helikoptera, ani samolotu. Po kilkudziesięciu minutach nadleciały wojskowe helikoptery, a teren otoczyła policja. Nie wiadomo, co stało się z domniemanym UFO. Podobno pewne jest tylko to, że po kilku godzinach zdjęto blokadę policyjną, a na miejscu katastrofy pozostał jej ślad: krąg wypalony w trawach.

6.12.1950 – drugi obiekt, przypuszczalnie podobnego pochodzenia jak w Roswell, uderzył z dużą prędkością w rejonie El Indio-Guerrero w pobliżu granicy teksańsko – meksykańskiej przemierzywszy długi odcinek drogi w atmosferze ziemskiej. Zanim na miejsce katastrofy dotarła ekipa poszukiwawcza, pozostałe z obiektu szczątki zdążyły niemal całkowicie się spopielić. To, co pozostało i dało się zebrać, przetransportowano na teren poligonu AEC w Sandia w Nowym Meksyku w celu poddania ich dalszym badaniom. Wynikające z tego implikacje dla Bezpieczeństwa Narodowego mają charakter ciągły z uwagi na to, że motywy i cele tych przybyszy pozostają całkowicie nieznane. Ponadto wzrost działalności zwiadowczej tych pojazdów, który nastąpił w maju i trwał aż do jesieni włącznie tego roku zrodził niepokój, że szykuje się coś groźnego.

Zastanówmy się….. przejęcie technologii Obcych dawałoby ogromną przewagę nad innymi narodami, większą konkurencyjność (teoretycznie) z samymi kosmitami, jak i strach przed przejęciem tej technologii przez inne państwo, a nie daj Bóg przez ZSRR. Najlepiej ujął to członek rady dyrekcji NICAP, dr. Bruce A. Rogers w 1970 pisząc do D.E.Keyhoe (opublikował to w swojej książce „Aliens from Space”). Czytamy:

pisał on do mnie na temat niebezpieczeństwa, które mogłoby powstać gdyby jakiś inny naród Ziemi zdążył szybciej od nas opracować tajniki nieznajomych z kosmosu. Zdobycie tej wiedzy przez jakiś kraj nieprzyjazny wobec nas stałby się śmiertelnym ciosem dla Stanów Zjednoczonych. Taki kraj mógłby się stać panem świata (…) Posiadanie przezeń tego typu wiedzy mogłoby wpłynąć na całą przyszłość i uzależnić ją, aż do kwestii naszego przetrwani włącznie.”

Oczywiście założeniem było, aby zmusić załogę UFO do poddania się. Jednak jak przytoczyłem wcześniej próby choćby zbliżenia się do nich jest piekielne trudne, a co dopiero o ich przymuszeniu do czegokolwiek. Związku z powyższym zaczęto coraz bardziej przychylać się do prób strącenia UFO.

Projekt Second Storey

22.04.1952 – powstaje w Kanadzie Program Second Storey (Drugie Piętro), a raczej tajny komitet powołany w Kanadzie , aby uporać się z materiałem dotyczącym latających spodków. Celem było zebranie, skatalogowanie danych z raportów obserwacji UFO, aby oszacować jego głębsze aspekty, już nie tyle prawdziwości, co już danych technicznych, specyfikacji itp. Szczytem ich pomysłowości, a może desperacji, było wybudowanie lotniska dla UFO w prowincji Alberta, w pobliżu ośrodka eksperymentalnego kanadyjskiego biura lotnictwa w Suffield. Celem miało być przechwycenie UFO, który miałby wyładować na tymże lotniku, a następnie dobrowolnie się poddać, aby technicy kanadyjscy spokojnie  mogliby rozmontować to cudo na części i przejąć ową obcą technologię. Na tej iście sprytny pomysł wpadło Królewskie Kanadyjskie Siły Powietrzne (RCAF) w porozumieniu z Komisją Badań Obcych. Ujawnił to w 1967 roku ówczesny minister obrony Paul Hellgar.[1] Oczywiście nic nie wylądowało, bo i skąd mogli o tym Obcy wiedzieć, jeżeli to było tajne?:)

28.08.1953 – W USA powstaje Dyrektywa AFR-200-2  ( sygnatura została zmieniona 19.09.1966 roku na 80-17) – szczegółowo ustalając cel obserwacji UFO. I tak czytamy:

stwierdzić, czy UFO stanowi dla sił Stanów Zjednoczonych potencjalne niebezpieczeństwo, a także wykorzystać dane naukowe i techniczne, które podczas obserwacji uda się zebrać”.

Patrz również: Część 5 – Procedury

1956 – USA i Kanada podpisują porozumienie o wzajemnej pomocy w bezwzględnym ściganiu UFO. Głównym założeniem jest swobodne przekraczanie granic państw w czasie ścigania UFO.

1957 – członek Izby Reprezentantów i późniejszy senator Lee Metcalf zwrócił się do dowództwa Amerykańskich Sił Powietrznych z pytaniem:„ Czy to prawda, że amerykańscy piloci urządzają formalne polowania na UFO?” W odpowiedzi listowej ze Sztabu Głównego USAF przy interpretacji dyrektywy AFR-200-2 podpisanej przez gen. mjr. Joe W.Kelly czytamy:

Myśliwce USAF (Amerykańskie siły powietrzne) ścigają UFO tylko ze względu na bezpieczeństwo państwa bądź dla uzyskania technicznych szczegółów budowy tych obiektów (…) Siły powietrzne USA będą nadal gromadzić i analizować raporty o UFO, aż do chwili , gdy zjawiska te zostaną bez reszty wyjaśnione naukowo lub technicznie, bądź do czasu, aż cały potencjał obserwacji zostanie wyczerpany”.

1958 – W posiadaniu Stanów Zjednoczonych znalazł się trzeci pozaziemski statek znaleziony na pustyni Utah. Pojazd znajdował się w świetnym stanie. Został tam najwidoczniej opuszczony przez pozaziemskie istoty, nie znaleziono dookoła obiektu lub w nim samym żadnych śladów żywych (pozaziemskich) form. Statek ten był określony przez naukowców USA jako techniczny cud. Instrumenty sterownicze i system napędowy były tak skomplikowane, że nasi uczeni nie mogli ich wyłączyć. Obiekt został przewieziony tam, gdzie mógł mieć zapewnione największe bezpieczeństwo i przez lata był badany przez naszych najlepszych naukowców. USA zdobyły w ten sposób obszerne technologiczne informacje. (Wg. tajnego raportu Aguarius z 1976 dla prezydenta USA, Jimmy Cartera, sporządzonego przez MJ 12).

1963 – Aby lżej na duszy było, i kiedy podczas prób zestrzeliwania UFO, liczono się z faktycznym zestrzeleniem UFO, co oznaczać mogło śmierć załogi, w kwestię ewentualnej moralnej rozterki Departament Sprawiedliwości stwierdził:

Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie istniejące zasady prawne w całej ich rozciągłości, należy wątpić, by w wypadku zabójstwa istot inteligentnych, nawet o ludzkim wyglądzie, ale obcych naszej planecie, można było zastosować przepisy prawa ścigające za ludobójstwa. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy uprzednio uznamy je za przynależne do jakiegoś ściśle zdefiniowanego rodzaju czy gatunku ludzkiego.”[2]

Program Saint

1960 – Powstaje Program Saint (Święty), ogłoszony przez zastępcę szefa sztabu amerykańskich sił powietrznych gen. por. Roscoe C. Wilson’a. Celem projektu było opracowanie systemu zbliżania się amerykańskich jednostek powietrznych do UFO już na orbicie okołoziemskiej i bezzwłocznie ich niszczenie „w wypadku stwierdzenia wrogich zamiarów. (…) Naturalnie chcieliśmy za wszelka cenę zawładnąć jedną z tych rzeczy” – ujawnia oficer wywiadu tego sztabu mjr. Jeremiah Boggs w rozmowie z mjr. Keyhoe.

Piloci otrzymali rozkaz realizacji tego, jakimkolwiek sposobem. Choćby nawet zahaczając je ogonem”. [3]

Szczególnie dowody inteligentnego kierowania UFO potwierdzają sami wojskowi próbując ścigać UFO w celu przechwycenia intruza. Niekiedy taki pościg przypomina zabawę w kotka i myszkę, i nieraz tak naprawdę nie wiadomo kto jest prawdziwym kotkiem, a kto myszką:). Np:

22.09.1976 – 2 irańskie myśliwce typu Phantom patrolując przestrzeń miedzy Teheranem a Mehrabadem spotkali UFO. Chcąc je zestrzelić, nagle przestały im działać elektroniczny system sterowania działek, jak i pokładowe przyrządy. Z chwilą odlecenia UFO, przyrządy wróciły do normy.[6]

01.08.1953 – 2 myśliwce chcą zmusić do lądowania UFO nad Parkiem Narodowym Sequoia kings w Kaliforni. Bez rezultatu.

12.08.1953 – w pobliżu Levoy (stan Nowy York) UFO urządziło sobie istna zabawę z odrzutowcem wojskowym. „UFO z początku udawał, że ucieka – pisze o tym w Blue Book E. J. Ruppelt – później jednak zawrócił i siadł na ogonie myśliwca. (…) UFO bawiło się samolotem jak kot z myszką, to uciekając, to znów goniąc maszynę”.

01.07.1954 – wojskowa baza lotnicza w Griffis w stanie Nowy York wykryła UFO. Wysłano Starfighter F-94 z zadaniem przechwycenia UFO. Po niedługim czasie nawiązano kontakt radaru pokładowego, a chwile później i wzrokowy. Był to klasyczny błyszczący obiekt podobny do dysku. Kiedy samolot zbliżył się do stojącego w miejscu UFO, nagle poczuł falę tak niesamowitego gorąca, iż musiał się katapultować. Samolot stając w płomieniach spadł w centrum miasta Walesville zawadzając o wieżowiec i zabijając w samochodzie małżeństwo i dwójkę dzieci. Piloci zostali uniewinnieni i objęci tajemnica wojskową (nie mogli nawet złożyć kondolencji rodzinie ofiar tej tragedii).

Puerto Rico

Zdjęcia wykonane 14.05.1988 w Puerto Rico przedstawiające 2 myśliwce ścigające dyskoidalne UFO.

10.08.1953 – 3 myśliwce F-86 zostały prawie staranowane przez prawie 70 metrowe UFO w kształcie dysku, które w ostatniej chwili odleciało. (w pobliżu miejscowości Moscou w stanie Idaho).

29.01.1962 – W Holandii F-86 chciał przechwycić UFO, ale ten w jednej chwili znalazł się poza zasięgiem strzału.

UFO

Screen z filmiku zrobionego w Izraelu pt. „UFO – unbelievable Israeli footage”

Aktualizacja

14.01.2016; Nova Zagora, Bułgaria.

Witryna Portal12 pokazała fotografie wykonane w dniu 14 stycznia 2016 r., ukazujące samoloty wojskowe próbujące przechwycić niezidentyfikowany obiekt latający w kształcie spodka w pobliżu Nova Zagora, mieście położonym w południowo-wschodniej Bułgarii. Samoloty i UFO były widziane przez wielu świadków nie tylko w Nova Zagora, ale i w okolicznych wsiach jak Stoil Voyvoda, Zagorci i Han Asparuhovo. (www.disclose.tv)

waergtthnmvds

Zestrzelone UFO

Jest to rzecz jasna bardzo delikatny temat. Na podstawie różnych źródeł, w tym przede wszystkim skrupulatnych badaczy dowiadujemy się o niektórych z nich.

06.1979  – w artykule „Saucers Eyed Spieces, UFO Update” w „Omni Magazine” autor Art. Gratti opisuje zebraną dokumentację badacza Leonarda Springfielda, który zebrał na podstawie ujawnionych ściśle tajnych akt i rozmów z naocznymi świadkami jak i wielu wysoko postawionych wojskowych (lub z departamentów rządowych) 12 starć zakończonych sukcesem.  Większość doniesień o zestrzeleniu, okazuje się być próbą takiego działania i nic poza tym, jak to opisał w swojej książce Lucjan Znicz w „Nieznane Obiekty Latające. Tom 2”. Niektóre jednak warto przytoczyć:

1952 – lotnictwo norweskie nad Spitsbergenem strąciło UFO i znaleziono jego szczątki. (Ministerstwo Obrony temu zaprzecza- „brak materiałów dowodowych”. (F.Edwards „Flying Saucers- Serious Business”).

* Wg relacji pisma czechosłowackiego „Svet v obrazech” z 09.01.1968 u wybrzeży wyspy Guam na Pacyfiku amerykańskie myśliwce strąciły UFO opierając się na relacji anonimowego światka. [3]

————————————————————–

[1] Nieznane obiekty latające. NOL jako fenomen psychospołeczny”, tom 2, Lucjan Znicz, str.151

[2] Tamże, str 153