Tag Archive: Liban


W ostatnich dniach protesty i demonstracje wstrząsnęły każdym zakątkiem świata, a podwyżki podatków, korupcja i domniemana niesprawiedliwość środowiskowa budzą powszechny gniew. Dlaczego protesty tak się rozprzestrzeniły?
Patrząc na wiadomości z ostatniego tygodnia, można być przekonanym, że świat przekształcił się w serię punktów zapalnych, w których skorumpowane rządy w całym spektrum politycznym stoją w obliczu gniewu rozwścieczonych obywateli. Szczerze mówiąc, nie jest to dalekie od prawdy.
Cztery kontynenty były świadkami antyrządowych demonstracji w ciągu ostatniego tygodnia, wiele z nich wywołanych pozornie nieszkodliwymi podatkami lub zmianami prawa. W Libanie protestujący podpalili Bejrut w odpowiedzi na proponowaną opłatę w wysokości 20 centów dziennie za połączenia głosowe przez Internet, nazwaną „podatkiem WhatsApp”. Chilijczycy podpalili stacje metra po wzroście opłat za transport publiczny o 1,17 USD a ulice Ekwadoru są zawalone gruzem po planowanym usunięciu dopłat do paliw, które wywołały masowe niepokoje .

Czytaj dalej

Nadchodząca wojna z Libanem

Middle-East-War-Lebanon

Plan Waszyngtonu dotyczący usunięcia prezydenta Syrii Baszara al-Assada ostatecznie zawiódł. Teraz zdaje się, że Liban miewa napięcia między Izraelem a Hezbollahem na tym samym poziomie, które doprowadziły do wojny w Libanie w 2006 roku. Istnieje również możliwość, że nowa ofensywa na Syrię może mieć miejsce, gdy Waszyngton utrzyma poziom wojsk w zdewastowanym kraju spowodowanym przez ISIS i inne grupy terrorystyczne, które poparli. Różne raporty sugerują, że Pentagon może ujawnić, że w Syrii stacjonuje blisko 2000 żołnierzy amerykańskich, mimo że ISIS zostało pokonane. Dlaczego Waszyngton zostaje w Syrii? Czy w najbliższej przyszłości nastąpi kolejna próba obalenia prezydenta Syrii Baszara al-Assada? Prawdopodobnie tak. Dodając ciągłe wrogości administracji Trumpa wobec Iranu, odgłosy nowej wojny na Bliskim Wschodzie są głośne i wyraźne.

Izrael, Arabia Saudyjska i USA mają obecnie główny cel, którym jest destabilizacja Libanu i próba pokonania Hezbollahu, zanim przygotują się do kolejnej ofensywy w Syrii w celu usunięcia Assada od władzy. Zanim ogłoszą wojnę z Iranem muszą bowiem zneutralizować jego sojuszników tj. Hezbollah i Syrię, co jest zdecydowanie niezwykle trudnym zadaniem do wykonania.

Czytaj dalej

Christian politician and FPM founder Michel Aoun talks during a news conference in Beirut, Lebanon October 20, 2016. REUTERS/Mohamed Azakir

Prezydent Libanu Michael Aoun otrzymał podobno amerykańsko-izraelski dokument, w którym szczegółowo opisano plany stworzenia wojny domowej w Libanie z tajnymi operacjami pod fałszywą flagą (prowokacje) i możliwą inwazją Izraela.

W jaki sposób dokument znalazł się w rękach prezydenta Libanu, nie wiadomo. Dokument został ujawniony przez libańską stację telewizyjną  Al-Jadeed.

Czytaj dalej

Tło: Po agresywnej kampanii Netanjahu przed wyborami 18 września, Izrael bombarduje 3 kraje (w sumie 4, bo Irak, Syrię, Liban oraz Strefę Gazy) w 3 dni, co odbije się to mocno rykoszetem. (WIDEO analiza dr Szewko)

W Libanie mocno zagrzmiało, gdy pierw naloty Izraela zabijają 2 członków Hezbollahu w Syrii a chwilę później 2 drony latają w Bejrucie co potęguje napięcie. Jeden się zepsuł i spadł (miał sporo materiału wybuchowego C4), drugi natomiast wysadził centrum medialne Hezbollahu. Lider tej organizacji ogłasza rewanż i deklaracje zemsty. (naruszenie przez Izrael rezolucji ONZ 1701, która w swoim pierwszym artykule przewiduje „natychmiastowe zaprzestanie przez Izrael wszystkich ofensywnych operacji wojskowych”. ) Izrael zamiast pasować podkręca atmosferę, organizując symulacje ataków oraz loty zwiadowcze nad południowym Libanem.

1.09.2019 Hezbollah zaatakował – zniszczył pojazd wojskowy (IDF) przy drodze do koszar #Avivim, zabijając i raniąc w nim ludzi.” Następnie publikuje udokumentowany atak, w którym ginie dowódca północnej dywizji armii izraelskiej! (WIDEO) (WIDEO 2 (angielskie napisy)

Udokumentowany atak Hezbollahu na bojowy samochód IDF

Czytaj dalej

Jeśli Liban lub Hezbollah zdecydują się na odwet lub po prostu ochronę swojego kraju, tysiące umrą. Być może natychmiast. Jeśli nie podejmą działań odwetowych, zostaną wzniesione nowe mury, a Izraelskie kampanie bombowe  będą kontynuowane najprawdopodobniej przez wiele lat. W rezultacie cały region będzie nadal sparaliżowany.

Członkowie libańskiego szyickiego ruchu Hezbollah niosą trumnę towarzysza zabitego w izraelskim ataku w Syrii na jego pogrzebie w południowym Bejrucie (zdjęcie AFP)

Po ostatnich izraelskich atakach na Liban, Syrię i Irak Bliski Wschód znalazł się w środku niezgłoszonej wojny. Wydaje się, że prawie wszyscy w Libanie się z tym zgadzają. „Tym razem Izrael posunął się za daleko. W ciągu zaledwie dwóch dni zbombardował trzy kraje ”- powiedział  miejscowy pracownik ONZ z siedzibą w Bejrucie.

(…)

Izrael od dziesięcioleci regularnie atakuje Syrię i bombarduje Palestynę. Ale Liban to zupełnie inna historia: tylko jego przestrzeń powietrzna jest zwykle naruszana przez izraelskie odrzutowce lecące w kierunku syryjskich celów. Bombardowanie Iraku jest także wyraźnie eskalacją wojowniczej strategii Izraela. Dziwna eskalacja, biorąc pod uwagę, że Irak jest de facto państwem okupowanym przez najbliższego sojusznika Izraela – Stany Zjednoczone.

Wszystko, co jest szyickie – poza samym Iranem (na razie) – nagle stało się „uzasadnionym celem” dla Izraela. Przez wiele lat szyicki islam był synonimem ideologicznego oporu wobec zachodniego imperializmu na Bliskim Wschodzie: sam Iran, kilka frakcji w Iraku i Hezbollah.

Czytaj dalej

„Oś Oporu” (Axis of the Resistance czyli Iracki PMF- Oddział Mobilizacji Ludowej, Syria, Hezbollah w Libanie, Huti w Jemenie i Palestyńczycy w Strefie Gazy) została poinformowana o zamiarze Hezbollahu, aby niezwłocznie odpowiedzieć Izraelowi, co potwierdzają źródła w kierownictwie decyzyjnym. Główne biura przywódców bojowników zostały opuszczone i wszystkie siły zbrojne zostały rozproszone (by w ewentualnym ataku Izraela, minimalizować szkody), a stan gotowości został ogłoszony w ramach przygotowań do ewentualnej izraelskiej decyzji o wojnie. W Iranie, Syrii i Palestynie palec jest ewidentnie na spuście. Czy w takim wypadku Bliski Wschód idzie na wojnę? Właściwie wszystko zależy od tego, jak daleko – i w jakim kierunku – premier Izraela Benjamin Netanjahu chce się posunąć: oraz od tego, w jakim stopniu zaakceptuje, czy nie, uderzenie w rewanżu Hezbollahu.

Wszystko zaczęło się , gdy w al-Ayen w dolinie Bekaa sekretarz generalny Hezbollahu Sayyed Hassan Nasrallah rozpoczął swoją groźbę przeciw Izraelowi. Przysiągł zestrzelić drony naruszające libańską suwerenność i zagroził zabiciem Izraelczyków. Słowa te padły w ramach planowanego odwetu za zabicie przez Izrael dwóch członków Hezbollahu w Syrii oraz za wysłanie samobójczych dronów, aby uderzyły w Hezbollah o wysokiej wartości cele i możliwości na przedmieściach Bejrutu.

Czytaj dalej