Tag Archive: pomoc humanitarna


I tak jak przeczuwałem 23.02 miał (pisałem o tym TU) być dniem faktycznej prowokacji. Według co poniektórych zachodnich alternatywnych pisarzy i dziennikarzy plan B nie wypalił. I bardzo mnie to cieszy, a coraz nowsze wyciekające informacje wskazują, że mogło być naprawdę groźnie, a wręcz tragicznie co o tym za chwilę.

Wg Bloomberga prawdziwym planem w ramach „pomocy humanitarnej” miał być udział ok. 200 żołnierzy renegatów z Wenezueli w pełnym uzbrojeniu mający za cel ochronę konwoju a właściwie utworzenie korytarza na granicy z Kolumbią w Cucuta by swobodnie przewieść transport na teren Wenezueli i de fakto otworzyć granicę. Przejścia są blokowane natomiast przez Boliwariańską Gwardię Narodową co niechybnie doprowadziło do faktycznej konfrontacji zbrojnej i rzeczywistej masakry i rozlewu krwi, o czym amerykańscy psychopaci wręcz marzyli.

Czytaj dalej

Wprowadzenie do tego wątku znajdziecie w tym artykule:  Pomoc humanitarna dla Wenezueli to podstępny koń trojański USA.

Wydaje się, że punktem zapalnym ma być 23.02 zapowiedziany zarówno przez samozwańczego prezydenta Wenezueli Guaido jak i Trumpa i jego sztab od Boltona, po Pompeo a na Abramsie kończąc. Prześledźmy więc ostatnie wydarzenia starając się wywnioskować co się w tym dniu może zdarzyć.

17.02.2019 – właśnie na te przejście graniczne, gdzie zablokowano pierwsze ciężarówki z pomocą przez wojsko przybywa am. senator Marco Rubio namawiając umundurowanych na wpuszczenie transportu i skorzystanie z amnestii kiedy przeszliby na stronę Guaido. Wykorzystuje przy tym emocjonalny szantaż twierdząc, iż zakaz dostarczenia pomocy Wenezuelczykom to „zbrodnie przeciwko ludzkości” za co będą sądzeni w odpowiednim czasie.

Przypomina mi się sytuacje na Ukrainie z 2014 r., kiedy to John McCain razem z Victorią Nuland rozdawali ciasteczka protestującym, zagrzewając do dalszej aktywnej postawy w walce przeciwko rządowi Janukowicza!

Czytaj dalej

Pomoc humanitarna dla Wenezueli to koń trojański USA.

Jako pierwszy wpadł na pomysł wykorzystania tej szlachetnej posługi względem potrzebujących do realizacji polityki zagranicznej, a raczej działań wojskowych rodem zbliżonym do działań partyzanckich – nasz rodak Z. Brzeziński w latach 80-tych.

Pod płaszczykiem konwojów z pomocą humanitarną: żywności, leków, ubrań itp. możemy dostać się do miejsca, rejonu, gdzie w normalnych okolicznościach jest to z wielu względów niemożliwe. Przyczyny prawne, pozycja międzynarodowa itp. to główne bolączki agresji w dzisiejszym świecie, kiedy gramy tego dobrego i demokratycznego…

Kiedy ogłosi się kryzys humanitarny, dość łatwo można w takich okolicznościach do pomocy poprosić wojsko (dla bezpieczeństwa chociażby, dlatego pojawia się hasło: „korytarze humanitarne:”), a to tylko krok od znalezienia błahego pretekstu by doprowadzić do pożądanego konfliktu, który w normalnych okolicznościach byłby nie do wykonania. Chyba że szmuglowane towary „demokratyczne wsparcie dla opozycji” – w zupełności wystarczy. Ale owe zabawki z USA mogą być znalezione co psuje światową, wypracowaną pozycję i nieskazitelną reputację „gołębia i strażnika pokoju”.

MZW Wenezueli ujawniło znalezione fanty USA:
https://www.rt.com/news/450751-trump-venezuela-weapons-freedom/?fbclid=IwAR1hcRVv27JaDjvw4a8YiFVeedqaGL335RRgIH-hzs5InKUgb6LGpjf6IQI

Ale jak to ma się do Wenezueli? Już objaśniam.

Czytaj dalej