Tag Archive: Strefa 51


2014; Bill Clinton (ur. 1946), wbrew plotkom o złym stanie zdrowia, pojawił się 2 kwietnia w doskonałej formie w talk-show Jimmy Kimmel

Clinton w wywiadzie mówi na temat ET

Clinton w wywiadzie mówi na temat ET

Live. Luźna rozmowa z prowadzącym, przerywana salwami śmiechu na widowni, zeszła wkrótce na temat UFO. Atmosfera zrobiła się poważniejsza. Clinton przyznał, że pełniąc urząd (w latach 1993-2001), nie zetknął się z dowodami na to, by obce istoty odwiedzały Ziemię. Mimo to przyznał, że polecił, by udostępniono mu wszystkie dokumenty dotyczące incydentu z Roswell oraz słynnej Strefy 51 – bazy wojskowej, gdzie według niektórych przechowywane są szczątki „latających talerzy”.

Temat UFO nie został poruszony bez przyczyny, bo wiadomo, że Clinton od dawna się tym interesuje. Wiele komentarzy wzbudziła jego deklaracja, że nie będzie zaskoczony, jeśli pewnego dnia dojdzie do kontaktu z przybyszami z kosmosu.(…)

Czytaj dalej

Zapis z Konferencji Projekt Ujawnienie z 2001 r. ( Disclosure Project) [1]

Don Phillips

Don Phillips

„Nazywam się Don Phillips. Służyłem w US AIR FORCE, oraz pracowałem dla CIA. Zanim dołączyłem do Air Force, pracowałem dla sławnych Lockheed Skunkworks jako projektant.To był jeden z moich najdumniejszych momentów w życiu, gdyż pracowałem z Kelly Johnsonem. Część z Państwa na pewno będzie zaznajomiona z tym nazwiskiem. Budowaliśmy wtedy model samolotu, który jako wiadomo był tajny, był w tzw „ głębokiej czerni”, i w ten otóż sposób przekształcił się w projekt o nazwie U2. Główny model znany był później jako SR71. SR71 miał swojego poprzednika. Był nim specjalny jednoosobowy samolot zbudowany dla CIA, który miał za zadanie przemierzać duże dystanse w bardzo krótkim czasie. W dziejszych czasach SR71 znany jest jako „BLACKBIRD”, jest to typ samolotu, który jest nadal utajniony w sensie, że nie ma dokładnych danych jak wysoko on może latać ani jak szybko. Jestem bardzo dumny, że samolot ten odbył ogromną rolę pomagając zakończyć zimną wojnę. Jest mocny dowód na to, że ten samolot, a raczej jego poprzednik, miał również inne zadanie. Każdy pilot (a znam ich kilku) miał zadaną misję zanim wzbił się w powietrze. Dowiadywali się o tym zadaniu zaraz przed tym jak mieli startować. I istnieje niezbity dowód na to, że używali tych samolotów do dwóch celów – jednym z nich było monitorowanie ruchu powietrznego , z naszej planety i na naszą planetę. To może być zweryfikowane później. Zmienię teraz temat, i opiszę moje doświadczenia wojskowe. Moja pierwsza misja w AIR FORCE, miała miejsce w obozie wojskowym LAS VEGAS AIR FORCE STATION, i to było moje pierwsze doświadczenie z tych miastem. Wtedy nie mogłem zrozumieć dlaczego ludzie tak bardzo się fascynują byciem w takim miejscu jak LAS VEGAS, ale jakiś rok później już się o tym przekonałem. Baza NELLIS jest położona w tamtym miejscu. Nellis jest ośrodkiem treningowym dla różnych rodzajów samolotów, oraz myśliwców, jest to jedno z najważniejszych miejsc treningowych dla pilotów z całego świata. Jednak jak się dowiedziałem, cel mojej misji oddalony był 50 mil od miasta.

Czytaj dalej

Weteran z Wietnamu i pracownik USAF, Charles James Hall, twierdzi, że podczas służby w bazie Nellis Air Force w okolicy Las Vegas (Strefa 51), wielokrotnie widział przedstawicieli obcych cywilizacji, którzy współpracowali z ziemskimi specjalistami tzw. wysocy i o bladej skórze. Amerykanie mówią o nich Tall Whites, „wysocy biali”.

Artykuł  „Blondyni z kosmosu”„Gwiazdy Mówią” nr 29/2006 autor Stanisław Gieżyński

Charles Hall

Charles Hall

Charles jest emerytowanym żołnierzem armii Stanów Zjednoczonych. W latach 1962–66 służył w wojskowej bazie Nellis w Nevadzie, gdzie zajmował się prognozowaniem pogody dla kilku stanowisk ciężkiej artylerii. Codziennie puszczał balony meteorologiczne, badał szybkość wiatru i wilgotność powietrza. Jak mówi, w swojej pracy nie był osamotniony, bowiem na pustyni towarzyszyli mu Obcy.
Grupa humanoidalnych stworzeń z innej planety mieszkała w podziemnych bunkrach w okolicy. Oczywiście za przyzwoleniem rządu USA. Hall zakończył swoją służbę na pustyni w 1966 roku, kiedy został wysłany na wojnę w Wietnamie. Dopiero po latach odważył się opowiedzieć o swojej przygodzie z Obcymi. Wydał trzy książki, wszystkie napisane w trzeciej osobie i udające fikcję literacką. – Do tej pory mam obawy przed ujawnianiem wszystkich szczegółów, dlatego wolałem spisać moje wspomnienia w formie powieści – tłumaczy. Tall Whites to według Charlesa rasa wysoce inteligentna i około dziesięć razy bardziej długowieczna niż Ziemianie. Mają ponad metr osiemdziesiąt wzrostu, biegają z prędkością stu kilometrów na godzinę. Ich skóra jest blada, oczy duże i zachodzące na bok czaszki. Na głowie rosną im krótkie, białe włosy. Chodzą na ogół ubrani w błyszczące kombinezony z otwartymi hełmami. Są szczupli i mają dość długie kończyny. Skąd przybyli? Hall mógł tylko zgadywać. Na podstawie rozmów – bo Obcy szybko nauczyli się angielskiego – wywnioskował, że prawdopodobnie z okolic gwiazdy Arcturus. Na bezpośrednie pytania odpowiadali wymijająco. Równie tajemniczo jawi się czas ich przybycia. Mężczyzna zdołał dowiedzieć się tylko, że jedno z dzieci Obcych urodziło się już na Ziemi, gdzieś za czasów prezydentury Jamesa Madisona – około 1815 roku. Dzieci to zresztą ich wielka duma. Charles twierdzi, że tak często powtarzali mu, że „kochają swoje dzieci bardziej niż ludzie”, że przyjął to w końcu za oficjalne zdanie przywitalne w rozmowach z ich kobietami. Mimo wysokiej inteligencji i pozornie braku złych zamiarów Obcych, kontakty z nimi nie były łatwe. Charles twierdzi, że często doświadczał prób telepatycznego wpływu na swój umysł, zdarzyło mu się także zostać zranionym przez jednego z przybyszów. Mimo obfitego krwawienia, powrócił z pustyni do bazy.

Czytaj dalej

Dan Burisch

Dan Burisch

Dan Burisch

Dan Burisch (naprawdę nazywa się  dr Danny Benjamin Crain), utalentowany mikrobiolog, ma doktorat z mikrobiologii i Genetyki Molekularnej z State University of New York (SUNY) w Stony Brook, posiada stopień naukowy z biologi na Uniwersytecie w Las Vegas i jest członkiem Towarzystwa Microscopical of Southern California.
Brał udział w Projekcie Aquarius – tj. tajny projektu USA poszukujący życia pozaziemskiego którego Bazą była Strefa 51. Rozpoczął pracę w sekcji S-4 w 1994 roku i twierdzi, że pracował nad klonowaniem obcych wirusów. S-4 znajduje się w pobliżu Papoose Lake, Nevada, 12 km na południe od głównego obiektu Area 51. Wszedł w interakcję z obcym podróżnikiem w czasie o nazwie J-Rod, znajdujący się w czystej kuli, wypełnionej zimnym wodorem, który znajduje się na poziomie 5, tajnego podziemnego sektora oznaczonego oczywiście jako S-4. Kontakt telepatyczny jak dobrze zrozumiałem. Dr Burisch również twierdzi, że pobrano 200 próbki tkanek od J-Rod między 1994 i 1996 i stwierdzono, J-Rod ma jakąś tam chorobę i chce mu pomóc. . Dr Burisch był jednocześnie zatrudniony przez Laboratorium DOD Marynarki Wojennej. Jego stopień wojskowy to kapitan z klasyfikacją mikrobiolog 4 poziomu.

Czytaj dalej

Robert Lazar

Bob Lazar

Bob Lazar

11.1989 – Fizyk o pseudonimie „ Dennis” ujawnia szczegóły Strefy 51 oraz przechowywanych tam UFO w wywiadzie telewizyjnym z Las Vegas KLAS-TV George’owi Knapp’owi. Swoje relacje ujawnia z powodu obawy o swoje i żony życie, ponieważ dostają coraz więcej pogróżek.  Wyjawia iż  USA testuje w Strefie 51 technologię pobraną z dysków o pochodzeniu pozaziemskim. (odtajnienie tajnej bazy nastąpiło dopiero w 1995 roku!).  Po wywiadzie jego samochód został ostrzelany z broni maszynowej.  Dlatego ujawnił swoje prawdziwe dane personalne. G. Knapp (dziennikarz przeprowadzający wywiad z Lazarem) – potwierdza  jego wersję tzn. iż faktycznie pracował w Strefie 51, opierając się na 12 innych osobach ujawniających co się dzieje w Strefie 51. [1] Posiada również materiał wideo, ale zostanie opublikowany po śmierci właściciela.

Według Lazara tempo prac odzyskiwania technologii z rozbitych spodków było dalekie od pożądanego, z czego głównym powodem problemów były kłopoty w zastąpieniu obcych surowców, materiałami możliwymi do wyprodukowania na ziemi. Cała zaś praca sprowadzała się w zasadzie do testów i prób poderwania w powietrze najlepiej zachowanych UFO.

Czytaj dalej

Area-51-Geheimnisse-der-schwarzen-Welt-by-OTACUN1957 – Powstaje Strefa 51. Funkcjonowała jako tajna baza, w której Zakłady Lotnicze Lockhead udoskonalały samoloty szpiegowskie dla potrzeb CIA.

Strefa 51 to jedna z najbardziej znanych obszarów USA. Znajduje się w zachodniej części hrabstwa Lincoln na południu stanu Nevada. Mowa o Terenie Sił Powietrznych Nellis i Bazie Prób Jądrowych na Pustyni Nevada. Nazwa pochodzi od nadania jednej z sekcji bazy numeru porządkowego na starych mapach rządowych czyli 51. Stąd nazwa Strefa 51. Początkowo – pierwszą bazę zwano „Rajskie Ranczo”. Do dzisiaj testuje się tu najnowocześniejsze amerykańskie uzbrojenie. Lockheed Martin, posiada wydział do prac nad takimi projektami (tzw. Skunk Works). Dokładne zdjęcia satelitarne wykazały, że znajduje się tam najdłuższy na świecie pas startowy o długości 9,5 km. Przechodzi on przez jezioro Groom. Przestrzeń powietrzną nad bazą uznano za najlepiej i najdokładniej strzeżony obszar powietrzny w całych Stanach Zjednoczonych. W przybliżeniu jest on wielkości Szwajcarii. Wspomnę, że to własnie tutaj powstał projekt Gwiezdnych Wojen.

1994 – Amerykańskie Siły Powietrzne  oficjalnie potwierdziły istnienie bazy w Strefie 51. (zaprzeczono jednak o technologii Obcych, UFO itp.).

Czytaj dalej

Wywiad został przeprowadzony 5 marca 2013 roku, natomiast publicznie został pokazany na konferencji poświęconej Projektowi Ujawnienie ggeagrtjgmjhw  w National Press Club w Waszyngtonie w piątek, 3 maja 2013 roku.

Na nagraniu widzimy osobę, która twierdzi, że służyła Armii U.S pracując w CIA oraz pracowała w U.S Air Force w projekcie Blue Book – jednej z oficjalnych badań nad fenomenem UFO. Opowiada, że projekt po części był oszukany. Prosząc go o wytłumaczenie „twierdzisz, że część ze spraw w Blue Book była fałszywa?” mężczyzna odpowiedział, że „tak”.

youtube logoZeznania byłego pracownika CIA o UFO i Strefy 51 część 1część 2/2

Czytaj dalej