Tag Archive: tajne stowarzyszenia


Ted Gunderson

Emerytowany agent FBI „Honcho” Ted Gunderson obnaża wszystko ze szczerym patriotycznym zapałem, rakowate skażenie zorganizowanej ciężkiej przestępczości, która zinfiltrowała (od samego początku) rząd Stanów Zjednoczonych na poziomie lokalnym, federalnym i stanowym.

Ted Gunderson

Ted Gunderson

Tłumaczy trwającą zbrodnię i korupcję prowadzone pod osłoną prawa przez Iluminatów, oszukańcze FBI i mordercze CIA oraz inne agencje federalnego rządu, które pozostają poza kontrolą. Ted ostrzega, że o ile Amerykanie się nie obudzą i nie podejmą indywidualnych działań żądając by gangsterzy w rządzie zostali aresztowani i osądzeni – wtedy „niech Bóg ma nas w swojej opiece” ponieważ w przeciwnym razie wkrótce będziemy świadkami kompletnego zrujnowania Ameryki i naszych ludzi którzy wkrótce będą rządzeni przez „żelazną pięść” faszystowskiego państwa policyjnego. To nie jest teoria, to szczera prawda!

youtube logoTed Gunderson – The Great Conspiracy Exposed PL

Czytaj dalej

Reklamy

Latem 1887 roku pewien angielski adept sztuki wolnomularskiej odnalazł stary manuskrypt zawierający dziwne słowa zapisane niezrozumiałym szyfrem. Dokument ten przekazał swemu „bratu” z Wielkiej Zjednoczonej Loży Angielskiej, dr Williamowi Wynnowi Westcottowi Tak rozpoczęła się okultystyczna przygoda, która dała początek wielkiemu odrodzeniu magicznemu końca XIX wieku.

220px-United_Grand_Lodge_of_England_logo   220px-Seal_of_the_Antient_Grand_Lodge_of_England

Schyłek XIX wieku sprzyjał rozwojowi praktyk okultystycznych. Nowe odkrycia naukowe kwestionowały dotychczasowy spójny obraz świata. W szczeliny rozbitego kosmosu wdzierał się chaos i coraz wyraźniej przypominał o swojej obecności. Luki w rozbitym świecie całości starała się wypełnić w XVIII wieku ideologia racjonalistyczna, lecz jej spoiwo skruszało w niecałe sto lat później pod naporem kolejnych pytań i wątpliwości.

Nie były to wszakże wątpliwości podszyte zwątpieniem w sens istniejącego świata, lecz raczej wynikające z żądzy otrzymania bardziej pełnych odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne. Kiedy złudzenia racjonalizmu okazały się niedostateczne w objaśnianiu zagadek życia, wielu twórczych ludzi ogarnął niepokój, każący im szukać rozwiązań tych zagadek w samej tajemnicy ludzkiego umysłu.

Czytaj dalej

W Rosji powstało wiele organizacji bazujących na tajnych stowarzyszeniach. Np.:

Związek Ziemia i Wolność– którego celem było wyzwolić ludu, zwłaszcza chłopów, których wspierali również w nauce ale za pomocą metod terroru. Tak powstał rozłam w stowarzyszeniu którą ścieszką iść: kształceniem społeczeństwa czy terrorem. Dlatego też powstała Wola Narodowa (Narodnaja Wola) – którego celem była zmiana stosunków politycznych wyłącznie za pomocą środków terroru. Tzw. narodnicy – rewolucjoniści.

Wszelkie siły ducha i umysłu poświęcić sprawie rewolucji, dla niej porzucić wszelkie związki rodzinne, sympatie, miłość i przyjaźń. W razie konieczności oddać swoje życie, bez względu na siebie i innych.”[1]

Strukturę organizacji wymyślił Siergiej Nieczajew – wynalazca nowoczesnej organizacji terrorystycznej. Napisał to w: „Katechizm rewolucjonisty”. I tam czytamy m.in.:

Rewolucjonista […] zna tylko jedna naukę, naukę zniszczenia. W tym celu i tylko w tym celu, studiuje teraz mechanikę, fizykę, chemię czy nawet medycynę… Dążąc do tego celu z zimną krwią i niestrudzenie, musi być zawsze gotów zginąć samemu i zniszczyć własnymi rękoma wszystko, co przeszkadza w jego osiągnięciu […] Miarę przyjaźni, oddania i innych obowiązków w stosunku do towarzysza określa się wyłącznie stopniem jego użyteczności w dziele wszechniszczącej praktycznej rewolucji. Każdy towarzysz musi mieć pod ręką kilku rewolucjonistów drugiego i trzeciego stopnia, czyli nie do końca wtajemniczonych. Powinien ich postrzegać jako część ogólnego kapitału rewolucyjnego oddanego do jego dyspozycji… W celu bezlitosnego zniszczenia rewolucjonista może, a nawet często musi, żyć w społeczeństwie, uchodząc zupełnie nie za tego, kim jest. Rewolucjoniści powinni przeniknąć wszędzie, do wszystkich warstw wyższych i średnich, do sklepu, do cerkwi, do szlacheckiego domu, do świata urzędniczego, wojskowego, do literatury do Wydziału III (carska tajna policja) i nawet do Pałacu Zimowego […] Przekonani o tym, że to wyzwolenie i osiągnięcie tego szczęścia jest możliwe jedynie na drodze wszechniszczącej rewolucji narodowej, towarzysze wszystkimi siłami i środkami będą przyczyniać się do rozwoju i ujawniania tych nieszczęść i zła, które w końcu muszą doprowadzić lud do utraty cierpliwości i pchnąć go do powszechnego powstania”. [2]

Wiera Zasulin uciekając od aresztowań w Szwajcarii założył Związek Walki o Wyzwolenie Klasy Robotniczej. Następnie odżegał się od akcji terrorystycznych i konspiracji tworząc partie polityczną – Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza Rosji. To właśnie w 1903 roku doszło do rozłamu, kiedy to niejaki Włodzimierz Iljicz Lenin uczynił z tej partii kamuflaż dla nowego tajnego związku.

To właśnie ta filozofia oraz strategia działania będą stosować wszystkie następne tajne związki o nastawieniu terrorystycznym jak np. IRA itp…

Związek Ocalenia (Sojuz Spansenija) – którego celem było przekształcenie Rosji i doprowadzenie do stanu z możliwie wczesnego jej okresu. Większość członków byli wolnomularzami. Ba nawet rytuały jak i stopnie przejęto od masonerii (3 stopnie). Zawarli pakt z polskim Towarzystwem Patriotycznym który miał wesprzeć powstanie w Rosji w zamian za uznanie państwa Polskiego autonomią a następnie niepodległości. (więcej patrz: Polskie tajne stowarzyszenia)  Z niego następnie powstało Towarzystwo Południowe (Juźnoje Obszczestwo) – którego celem było obalenie Cara, aby uwolnić Rosję od tyranii, chłopów od pańszczyzny itp. Chcieli powstania zbrojnego tzw. dekabryści ale nie wyszło w skutek zdrady (10.1822) gdzie członków działaczy aresztowano w tym Waleriana Łukasińskiego z Towarzystwa Patriotycznego, zdegradowanego i osadzonego na 9 lat ciężkiego więzienia. [3]


[1]Tajne związki”, Klaus-Rudiger Mai, str. 270

[2] tamże, str. 277

[3] I choć  car zmienił okres więzienia na 7 lat, to i tak został dożywotnio osadzony w podziemnej celi gdzie tam przezył kolejne 42 lata zanim zmarł. „Tajne związki”, Klaus-Rudiger Mai, str. 259.

Lord Edward George Bulwer-Lytton

Lord Edward George Bulwer-Lytton

1871 – Lord Edward George Bulwer-Lytton – astrolog, jasnowidz o zdolnościach telekinezy,  interesujący się mistycyzmem, okultyzmem i mesmeryzmem.[1]  Bardziej znany jako powieściopisarz. Napisał powieść „Vril – Potęga nowej rasy” (The Power of the Coming Race). Książka opowiada o dawnej rasie Vril-Ya z przywódcą Aph-lin’em, którzy wydostają się ze swoich siedzib z wnętrza Ziemi, poprzez przejścia m.in. w Tybecie aby objąć władzę na powierzchni przy pomocy tajemniczej siły „Vril”(tj. Siła W).[2] Jest to potężne pole energetyczne otaczające wszystko co nas otacza, którą rasa Vril-Ya potrafi okiełznać i użyć. Wpływała na różnice temperatur (w tym pogodę) oraz na umysły i ciała zwierząt, roślin ale i też ludzi.  (znana nam  jako siła psychiczna, CHI, czy moc jak w Gwiezdnych wojnach. przyp. autora.). Informacje te, choć stylizowane jako fantazja autora, o dziwo, zawiera motyw, który wydaje się być tym samym, jaki znajdujemy w legendach tybetańskich. Owe przesłanki, staną się inspiracją i ruchem wpływającym na kierunek kształtowania naszego dzisiejszego świata. Ich działaczami staną się tajne stowarzyszenia.

Bractwo Różokrzyżowców

1867 – Robert Wentworth Littre zakłada angielski odłam Bractwa Różokrzyżowców.[3] Celem Bractwa jest studiowanie i interpretacja tajników wiedzy okultystycznej przekazywanej z pokolenia na pokolenie zawierające wierzenia i ceremonie oraz rytuały masońskie.

Czytaj dalej