Według szokujących nowych doniesień nawet ośmioletnie dzieci są przetrzymywane i torturowane w sieci tajnych islamskich więzień w całej Syrii. Więzienia prowadzi jedna z faszystowskich grup rebeliantów, Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie. Jej praktyki i prawa są tak okrutne, że Amnesty International nazwała je „rządami terroru”. Palenie lub zachowanie uznane za antyislamskie mogą skutkować długimi odsiadkami we wspomnianych więzieniach, a nawet gorzej. Reporter RT, Gayane Chichakyan, donosi jednak, że Waszyngton skłonny jest podjąć dialog nawet z najbardziej bezkompromisowymi ugrupowaniami rebeliantów.

Waszyngton twierdzi, iż gotów jest negocjować z tak zwanym Frontem Islamskim w Syrii zaledwie kilka dni po tym, jak Front zmusił wspieraną przez Zachód Najwyższą Radę Wojskową do opuszczenia kwatery głównej i zajął jej magazyny.

Oczywiście możemy wejść we współpracę z Frontem Islamskim, bo organizacja ta nie została uznana za terrorystyczną.

Do Frontu Islamskiego należą jednak grupy domagające się wprowadzenia w państwie prawa szariackiego.

Czytaj dalej