Tag Archive: wojna na ukrainie


youtube logoRosja jest ponownie agresorem? [2015]

Prawdziwy agresor, działający pod szyldem demokracji i ładu światowego- USA

Prawdziwy agresor, działający pod szyldem demokracji i ładu światowego- USA

Rosję oskarża Zachód za bycie agresorem, który rzekomo straszy Świat, szczególnie Europę jakoby prze ich zapędami imperialnymi, m.in ingerując na Ukrainie, zajmując Krym itp. Media rzecz jasna tej kampanii wtóruje, ale to nie powinno być dziwne. ( o tym pisałem szerzej TU i TU). Ale faktycznie postępowanie Federacji Rosyjskiej (FR) jest zgoła odmienne, jest to strategia obronna, a nie ofensywna. Nie wierzysz w te fakty? Jeżeli obejrzałeś powyższy materiał i dalej nie widzisz takiego stanu rzeczy, polecam materiał uzupełniający.

1. USA chciała przejąć wpływy na Ukrainie, i to jej inicjatywa doprowadziła do WOJNY DOMOWEJ, aby ewentualnie doprowadzić do konfrontacji NATO z FR. Dowody:

Co powinieneś wiedzieć o kryzysie na Ukrainie [2014] PL + Obama potwierdza próbę zmiany władzy + więcej

Czytaj dalej

youtube logoPo co USA wielka wojna w Europie?

Kampania Zachodu przeciw Rosji na przykładzie Ukrainy trwa.

Kampania Zachodu przeciw Rosji na przykładzie Ukrainy trwa.

Transkrypt:

Podczas trzech miesięcy zbrojnych starć w regionie Donbasu, władzom Kijowa nie udało się stłumić powstania rebeliantów. Tysiące martwych żołnierzy, oraz krytyczny deficyt budżetowy, nie daje kijowskiemu reżimowi nadziei na wygraną. Apele Kijowa do NATO o pomoc militarną zostały zignorowane. Jak dotąd konflikt na wschodzie Ukrainy wygląda na lokalny, a próby sprowokowania Rosji do wojny z Ukrainą, nie zadziałały. Następnym podejściem Kijowa, było zestrzelenie cywilnego samolotu przez wojsko ukraińskie. Odpowiedzialność za tą straszliwą tragedię, bez wszczynania śledztwa zrzucono na Rosję, która wspiera rebeliantów. Ta zbrodnia była potrzebna reżimowi kijowskiemu, aby uczynić konflikt międzynarodowym i pokazać całemu światu, że rebelianci to międzynarodowi terroryści.

Czytaj dalej

08.03. 2014 – Wybiórcza wypowiedz ambasadora Polski w Kijowie – doktora Jerzego Kozakiewicza na temat gry geopolitycznej toczonej obecnie na Ukrainie. (Całość za:kresy.pl,).

Dr Jerzy Kozakiewicz

Dr Jerzy Kozakiewicz

– Panie Ambasadorze, kto właściwie rządzi teraz Ukrainą?(…)

Jak twierdzą analitycy z kanadyjskiego Institute of Global Research, Ukrainą rządzi dziś osadzony przy użyciu siły i mający polityczne poparcie Departamentu Stanu USA „rząd neo-nazistowski”. Analitycy  rosyjscy twierdzą to samo i w związku z tym odmawiają temu „rządowi” jakiejkolwiek legitymności. (…) Zachód i Stany Zjednoczone skłonne są raczej stosować politykę faktów dokonanych, tzn. procedowania tego „rządu”, tak jakby był „legalny i legitymny”. Rosja stoi na twardym stanowisku, iż po całkowitym odrzuceniu „Porozumienia Czterech” z 21 lutego i wyborze przez opozycję działań nielegalnych, wiodących do zrealizowania siłą politycznego przewrotu, jedyną dziś legalną strukturą polityczną Ukrainy jest prezydent Janukowycz. (…)

Czytaj dalej

Euromaidan_Kyiv_1-12-13_by_Gnatoush_005

Euromajdan

Co powinieneś wiedzieć o kryzysie na Ukrainie [2014] PL

Skrypt (autor: Paul Joseph Watson)

Co naprawdę kryje się za kryzysem na Ukrainie?

Nie będzie to pełne omówienie zamieszek, ale pożyteczne wprowadzenie. W końcu jest to film na YouTube a nie esej czy książka. Głównym czynnikiem motywującym powstanie na Ukrainie, który korporacyjne media – jak można się było spodziewać – ukryły pod postacią nieistotnego dopisku, jest fakt, iż jest to kolejna fałszywa rewolucja podżegana przez Waszyngton w celu geopolitycznego odizolowania Rosji w ramach osaczania Moskwy przez NATO.

Czytaj dalej

Ugrupowania, które miały przynosić pokój, organizują oszustwo prowadzące do wojny. Za chwilę:

Organizacje pozarządowe oskarżane są o oszustwa, które pchają Ukrainę ku wojnie. Były członek zarządu Amnesty International ostrzega, że zinfiltrowane zostały wszystkie organizacje praw człowieka. CNN kupuje najnowszą machlojkę Departamentu Stanu.

– Jestem Ukrainką. Urodziłam się w Kijowie. (więcej na ten temat

kadr z filmu "I Am a Ukrainian"

kadr z filmu „I Am a Ukrainian”

Ten wiralny film promowany przez mainstreamowe media okazał się najnowszą fabrykacją Departamentu Stanu. Nie stanowi manifestu tak zwanych zwykłych ludzi na Ukrainie, ale działającej w Kalifornii firmy i wyprodukowany został przez człowieka nazwiskiem Larry Diamond pracującego dla Departamentu Stanu USA, oraz jego organizację pozarządową, Narodową Fundację na Rzecz Demokracji. Activist Post zwraca uwagę, że film zaplanowano tak, aby skłonić opinię publiczną do popierania zagranicznej interwencji, wiążąc szokująco brutalny przewrót na Ukrainie z jakąś spokojną, wonną dziewczyną imieniem Julia, zamiast z nazistowskimi powstańcami, którzy doszli do władzy po trupach, czy też z Asystentem Sekretarza Stanu Vic Nuland, którą na długo przed rozpoczęciem protestów przyłapano na tym, jak przyznaje się do zaplanowania tego zamachu na demokratyczny rząd. Reporter śledczy Paul Joseph Watson twierdzi, że Anderson Cooper z CNN z jakiegoś powodu często odgrywa rolę zwiadowcy w tych oszustwach Departament Stanu. Za chwilę z nim porozmawiamy, witaj Paul. Co się dzieje?

Więc można przyjrzeć się przykładowi Anderson Coopera. Sprzedał on fałszywą kampanię Kony 2012, podobną do tego filmu „Jestem Ukrainką,” i szybko musiał ją porzucić, kiedy oczywiste okazało się, że jest to wyreżyserowany zabieg mający usprawiedliwić zbrojną interwencję USA w Afryce.

Czytaj dalej

2 września 2014

Zaniepokojeni antyrosyjską histerią panującą w Waszyngtonie oraz widmem nowej zimnej wojny, weterani amerykańskiego wywiadu – wśród nich jest William Binney, były dyrektor techniczny i starszy krypto-matematyk Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA [NSA], który w marcu 2012, ponad rok przed Edwardem Snowdenem, wyjawił poufne dane na temat programów szpiegowskich NSA – powzięli niecodzienną decyzję o wysyłaniu poniższej noty, opatrzonej datą 30 sierpnia 2014, do kanclerz Niemiec Merkel, kwestionując wiarygodność twierdzeń ukraińskich i amerykańskich mediów o rzekomej rosyjskiej „inwazji”.

Memorandum do: Angela Merkel, kanclerz Niemiec
Od: Specjaliści-Weterani Wywiadu na rzecz Rozsądku (VIPS)
Temat: Ukraina i NATO

My niżej podpisani jesteśmy wieloletnimi weteranami amerykańskiego wywiadu. Podejmujemy niecodzienny krok napisania tego otwartego listu, aby mieć pewność, że otrzyma pani szansę zapoznania się z naszymi poglądami przed szczytem NATO w dniach 4-5 września [2014].

Czytaj dalej

Strategia Putina

pobraneAby zrozumieć, co się obecnie dzieje na wschodzie Ukrainy trzeba omówić dwie kwestie, które Putin widać z zapałem realizuje. Jest to  a) odwieczna walka o wpływy między Rosją a USA – która przyjęła obecnie kształt przepychanki z NATO  oraz b) odbudowanie Imperium Rosyjskie.

Zagrożenie NATO

Choć USA jest odwiecznym wrogiem Rosji i vice wersa to Federacja zdaje sobie sprawę,  że macki amerykańskiej działalności przejawiają się w strukturach europejskich. Jest nią pośrednio Unia Europejska a bezpośrednio pakt Północno- atlantycki czyli NATO. I to własnie na tych strukturach obronność rosyjska opiera swoje działania jako głównego wroga na dzień dzisiejszy.

Ktoś pewnie zapyta, co ma Unia Europejska/NATO do bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej? Ano sporo. Bo de fakto od tego zaczęła się cała ta sprawa z Ukrainą. Po pierwsze dzięki ujawnieniu dokumentów z WikiLeaks wiemy, że Gruzja i Ukraina miały wejść do struktur Zachodu. I choć Ukraina jak i Gruzja chciały wejść do NATO, by oddalić się od wpływu i niebezpieczeństw jakie niesie Federacja Rosyjska. Ci temu stanowczo, po rosyjsku odradzali. Żadnego sojuszu z państwami przyściennymi z formacjami Zachodu a w szczególności Gruzja i Ukraina Federacja Rosyjska po prostu sobie nie życzy i kropka.

10.09.2014 – Nie chcemy widzieć Ukrainy w NATO – powiedział w Brukseli rosyjski ambasador przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow. Według niego byłoby to „bezprecedensowe wyzwanie dla bezpieczeństwa europejskiego, najważniejsze od obalenia muru berlińskiego”. (wiadomości.wp.pl)

Z Gruzją po 2008 Rosja sobie poradziła, pozostała więc kwestia Ukrainy.

Czytaj dalej

Mapka przedstawiająca ruchy wojsk separatystów między 18 a 24.08.2014 roku.

mapka 18-24.08

W na początku sierpnia wojska ukraińskie coraz bardziej zbliżały się do etapu zniszczenia głównych sił separatystów. patrz:

Stosunek sił na południowym wschodzie Ukrainy PL HD

Nawet poprzedni dowódca oddziałów samozwańczej „Donieckiej Republiki Ludowej Igor Striełkow, zanim odszedł twierdził, iż Donieck jest praktycznie okrążony i zostanie zniszczony przez wojska rządowe, jeśli nie uzyska pomocy ze strony FR. (de fakto jest to ta sama osoba, która jako jedna z pierwszych publicznie oświadczyła iż zestrzelony Boing malezyjskich linii lotniczych z połowy lipca był wypełniony samymi trupami!). I tak od połowy sierpnia pojawiały się doniesienia o dziwnej aktywności przy granicy Ukraińsko – Rosyjskiej, gdzie zaczynają przechodzić nieokreślone grupy bojowników, oraz tajemnicze kolumny pancerne niewiadomego pochodzenia od strony Federacji Rosyjskiej. Nawet dziennikarze obserwują owe widowisko, które staje się coraz jawniejszym aktem bezdyskusyjnego wpierania separatystów. Ale to dopiero zwiastun wydarzeń, które nie tylko doprowadzi wojska ukraińskie do sporych porażek, ale i separatyści jakby Feniks z popiołu z dnia na dzień odbudowali swoje zasoby liczebnie, powiększyli swój sprzęt wojskowy (szczególnie nowoczesny sprzęt ciężki). Towarzyszą im tzw. „zielone ludziki” – czyli żołnierze Federacji Rosyjskie, którzy początkowo – jak mówią – trafili na Ukrainę całkowicie przypadkiem….). Ta diametralna zmiana prowadzi do przeobrażenia sytuacji na wschodniej Ukrainie….

Czytaj dalej

Poruszając kwestie Polski i jej ewentualnych następstw, które dzieją się na Ukrainie, powinniśmy zapoznać się z krótkim przeglądem o co chodzi z tym niebezpieczeństwem dla Polski ze strony Federacji Rosyjskiej.

Czemu w ogóle poruszana jest ta kwestia – zagrożenia m.in Polski, jeżeli chodzi o konflikt na Ukrainę?

„Jeżeli Zachód nie powstrzyma Putina na Ukrainie, na celowniku Rosji znajdą się Litwa, Łotwa i Estonia, a następnie Polska” – ostrzega w rozmowie z korespondentem RMF FM Markiem Gładyszem znany francuski politolog Raphael Glucksmann. „Na miejscu krajów bałtyckich i Polski zacząłbym się obawiać, czy zachodni sojusznicy będą w stanie zagwarantować bezpieczeństwo tych krajów” – dodaje doradca byłego prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego. (rmf24)

No dobrze, ale skąd pojawił się pomysł zagrożenia krajów bałtyckich a przede wszystkim Polski? Jak się okazuje po pierwsze ujawniły to rosyjskie manewry!

Jesień 2009

2009 – Rosja ćwiczy wojnę na zachodzie – Jesień 2009 , które składały się z trzech operacji : 1. „Kaukaz 2009” (powtórzenie scenariusza wojny z Gruzją), 2. „Ładoga 2009” (w których jako linię frontu przyjęto granicę między Rosją a Łotwą, Estonią i Finlandią. Rosyjski plan przypominał uderzenie ZSRS na kraje bałtyckie w czasie II wojny światowej. Rosyjscy wojskowi obawiali się, że w obronie Estonii stanie związana z nią językowo i gospodarczo Finlandia. Dlatego w scenariusz ćwiczeń włączono też atak na Finlandię, przypominający początek wojny zimowej 1939/1940), oraz 3. „Zachód 2009”. (Konflikt zbrojny z Polską i Litwą w której wojska rosyjsko-białoruskie odpierają interwencję Polski w obronie powstania mniejszości polskiej w Grodnie. W odpowiedzi wojska rosyjsko-białoruskie miały przez terytorium Polski i Litwy przebić korytarz do obwodu kaliningradzkiego, tak aby oddzielić bałtycki teatr działań bojowych od operacji w Polsce, oraz przećwiczono zniszczenie Warszawy za pomocą taktycznej broni jądrowej).

ucy69691

Strażnik Orzeł

2009/2010 – Na podstawie tych manewrów stało się jasne, że Rosjanie szykują się na ewentualną agresję skierowaną na kraje bałtyckie jak i Polskę. Dlatego też w ramach struktur, NATO zobligowane zostało do stworzenia planów obronnych państw członkowskich. W ten sposób powstał  „Strażnik Orzeł – Eagle Guardian” 

Dziewięć dywizji z USA, W. Brytanii, Niemiec i Polski zostało wyznaczonych do działań bojowych na wypadek zbrojnej agresji przeciwko Polsce lub krajom bałtyckim – przewiduje szczegółowy plan obrony tych krajów. Prace nad realizacją tego planu ruszyły na przełomie 2009 i 2010 roku – wynika z amerykańskich depesz dyplomatycznych, które otrzymała od Wikileaks i opublikowała brytyjska gazeta „The Guardian”. (tvn24)

 Patrz NATOwski plan obrony Polski i krajów bałtyckich

2007-2009 – Reakcją pośrednią w obronie polskich granic miały być rozmowy o budowie tarczy antyrakietowej jeszcze za czasów administracji Busha które spaliły na panewce. Prezydent Barack Obama zapowiedział budowę nowego systemu obrony antyrakietowej m.in. w Północnej i Południowej Europie w miejsce tarczy opartej na bazie w Polsce i radarze w Czechach. W prezencie Federacja Rosyjska wzmocniła siły w Kaliningradzie.

16.12.2013  – Rosja rozmieściła na terenie Kaliningradu w pobliżu granicy z Polską oraz wzdłuż granicy z krajami bałtyckimi rakiety Iskander-M przystosowane do przenoszenia głowic atomowych. (Źródło) Iskandery-M,  ze względu na zasięg ponad 500 km mogą razić cele na bez mała całym terytorium Polski, wszystkich krajów bałtyckich i południowej Finlandii za pomocą głowic konwencjonalnych i nuklearnych o mocy 5–50 kiloton. Jak zauważa estoński ekspert Kaarel Kaas, iskandery i rosyjski system obrony powietrznej mogą w razie kryzysu skomplikować i spowolnić przerzut NATO-wskich sił wsparcia do krajów bałtyckich.

2011 – wspólne manewry armii Białorusi i Rosji pt. Tarcza Związku, które miały miejsce na terenie Federacji Rosyjskiej m.in na „największym w Europie” poligonie Grochowieckim (w pobliżu Niżnego Nowogrodu). Cel –  kompleksowa obrona przeciwlotnicza i lądowa.

2013 – kolejne manewry Zapad (Zachód): Rosja i Białoruś przećwiczy prewencyjny atak jądrowy na Warszawę. Wojska NATO w Polsce ćwiczyły scenariusz obrony Estonii, a Rosja i Białoruś miały odpierać atak z terytorium Polski, dlatego też blisko polskiej granicy przećwiczyli po raz kolejny wariant prewencyjnego ataku jądrowego na Warszawę. 

I WŁASNIE TAKIE MANEWRY POKAZUJĄ OLBRZYMIE NIEBEZPIECZEŃSTWO DLA NARODU POLSKIEGO, KTÓRY STAJE SIĘ- PRZY POWTARZALNYCH ĆWICZENIACH W TEJ SPRAWIE- REALNYM ZAGROŻENIEM!!! Patrz też: Strategia Putina

Sami przeciw Rosji bez szans

Czy obrona sojuszu jest konieczna? Oczywiście. Niestety dobitnie potwierdzają to słowa kompetentnych osób w tym temacie.

– My nie jesteśmy państwem, które może iść na wojnę ze swoją armią – nie kryje Janusz Zemke (65 l.), były wiceminister obrony narodowej. Polska ma raptem 120 tys. żołnierzy, Rosja aż 3 miliony… (patrz zestawienie poniżej)

– I armia Ukrainy i armia Polski mają dziesięciokrotnie niższy potencjał niż wojska rosyjskie – przyznaje w rozmowie z Faktem gen. Roman Polko (52 l.), były szef elitarnej jednostki GROM i były wiceszef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. I podkreśla, że jedyny ratunek dla nas to pomoc w ramach Paktu Północnoatlantyckiego. (fakt.pl)

– Były dowódca Wojsk Lądowych Polski, generał Waldemar Skrzypczak przedstawił nam swoją opinię na temat ewentualnej eskalacji konfliktu na Ukrainie.

– W przypadku próby naruszenia integralności terytorialnej któregoś z krajów bałtyckich pod pretekstem ochrony rosyjskojęzycznej części ludności, NATO musi powiedzieć stanowcze „nie”. Ale gdyby stało się inaczej, Polacy powinni wtedy pakować się lub iść z karabinami do lasu. (fakt.pl)

– Zdaniem gen. Skrzypczaka, polska armia jest słaba, a w razie wojny nie ma nikogo, kto mógłby dowodzić. Co gorsze, uważa on, że gdyby na Polskę napadła Rosja, to Warszawa byłaby zdobyta w ciągu trzech dni! (www.se.pl)

– W wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego” Romuald Szeremietiew, były minister obrony zapytany o to, czy Polska mogłaby stać się głównym polem walki, ( w konfrontacji  z Rosją – przypis autora) odpowiedział wprost: To niestety prawdopodobne. – To główny kierunek operacyjny przy marszu ze wschodu na zachód. Przypomnijmy, że za czasów PRL w przypadku potencjalnego konfliktu Układu Warszawskiego i NATO mieliśmy doświadczyć ataków nuklearnych z zachodu. Szwedzki Instytut Badań nad Pokojem stwierdził, że w pierwszych dniach wojny zginęłoby 10 mln Polaków. Rosja w swojej doktrynie ma zapisane, że może użyć broni jądrowej przeciwko państwu, które jej nie posiada, ale przy pomocy sił konwencjonalnych mogłoby zagrozić istotnym interesom Rosji – dodał. (…)

      Rosjanie realnie szykują się do wojny – mówi wprost Szeremietiew. –Minister obrony Bogdan Klich zastanawiał się, dlaczego Rosjanie ćwiczą zrzucenie bomby atomowej na Warszawę (było to podczas ćwiczeń Zapad 2013 – przyp. red.). Dziś już wiemy, że były ku temu powody – dodaje były minister, a dziś prof. Akademii Obrony Narodowej. (fakt.pl)

Jak miałoby to wyglądać?

Przewidziane scenariusze

1992 – Richard L. Kugler, analityk amerykańskiego ośrodka RAND i współautora planów rozszerzenia NATO przeprowadził symulacje konfliktu polsko-rosyjskiego. Patrz Wojna z Rosją – możliwe scenariusze

16.08.2008 – Jak dzisiaj wyglądałaby wojna Polski z Rosją? (cytat poniżej)

Rosja atakuje Ukrainę. Tutaj powodów może być kilka: przede wszystkim konflikt z powodu Floty Czarnomorskiej. Ukraina nie zgadza się na przedłużenie dzierżawy portu w Sewastopolu, nie wpuszcza powracających do portu okrętów czy próbuje przejąć zbrojnie nad nim kontrolę. Może też wybuchnąć kwestia Krymu, który – pod względem narodowościowym – jest bardzo mało ukraiński.(..) I wielu mieszkającym na Krymie Rosjanom bardzo nie podobają się ich ukraińskie paszporty. Moskwa może wykorzystać krymską kartę.(…) Rosjanie wchodzą od strony Kaliningradu, Brześcia białoruskiego (Białoruś wpuściła już wojska rosyjskie w czasie wojny z Ukrainą) i od strony Ukrainy. Tworzą się trzy zgrupowania, niemal klasyczne fronty: północny idzie na Gdańsk i Szczecin, by odciąć Polskę od morza i NATO-wskich desantów i dostaw, środkowy – na Warszawę, a południowy – na Śląsk przez Kraków. Potężne pancerne zagony prują przez nasz kraj. Z drugiej strony idą nam w sukurs dywizje amerykańskiej 7 Armii stacjonującej w Niemczech, stacjonujący w Niemczech Brytyjczycy (z awangardą w postaci osławionych Szczurów Pustyni ledwo co wycofanych z Iraku) i – co najmniej – 13. dywizja Bundeswehry z Lipska. Nad naszym krajem toczy się wojna powietrzna, na Bałtyku silna Bundesmarine walczy z rosyjską Flotą Bałtycką, usiłującą nałożyć blokadę morską na polskie wybrzeże. Dzielna, lecz zbyt przestarzała i niewielka Marynarka Wojenna RP, w tym czasie spoczywa już na dnie Bałtyku…”

Polecam również:

Rosja nie wygrałaby wojny z Polską

Wojna z Rosją – możliwe scenariusze (lubczasopismo.salon24.pl/)

Wojna z Rosją – możliwe scenariusze  oraz część II (niezależna.pl)

Ciekawostka

W Europie znajduje się 7 US Army!

Kwatera główna USAREUR (czyli Dowództwo operacji sił lądowych USA w Europie) znajduje się w Wiesbaden (Hesja). Oprócz Niemiec amerykańscy żołnierze stacjonują w Belgii, w Holandii i we Włoszech. 7. armia USA liczy 40 tys. żołnierzy. (tvn24)

Dodatkowo, siły USA w tym rejonie  zmniejszyły się z ponad 300 tysięcy w ostatnich latach zimnej wojny do około 100 tys. w 2005 roku. W 2014 r. obecność amerykańska ma się zmniejszyć o kolejne 20 tys. do poziomu 80 tys. osób., z czego ponad 14 tys. stanowić będą cywile.

Zagrożenia postępuje

06.03.2014 – Szef Pentagonu Chuck Hagel powiedział dziś podczas wystąpienia przed Izbą Reprezentantów USA, że podczas kryzysu związanego z sytuacją na Ukrainie Stany Zjednoczone zwiększą pomoc militarną dla swych sojuszników w NATO, w tym Polski i krajów bałtyckich. (metro) W międzyczasie Sikorski poprosił NATO o rozlokowanie na terytorium Polski 10 tysięcy żołnierzy. Miałaby to być widoczna demonstracja gotowości Sojuszu do obrony wszystkich jego członków po rosyjskiej agresji na Krym – podaje „The Daily Telegraph”. Ale niestety nic z tego nie wychodzi.

03.2014 – James F. Jeffrey, zastępca doradcy do sprawa bezpieczeństwa narodowego prezydenta G.W. Busha, nie ma złudzeń: Nie jesteśmy już w stanie ocalić Ukrainy. Jedyne, co możemy zrobić, to uchronić sojusz. Jeffrey dodaje, że amerykański prezydent powinien zaproponować NATO rozmieszczenie sił na polsko-ukraińskiej granicy. Dodaje jednak, że taki krok NATO miałoby służyć „wyznaczeniu linii”, a nie dążeniu do operacji militarnych – dodaje gazeta.pl.

27.03.2014 – Doradca prezydenta USA Ben Rhodes oświadczył, że w odpowiedzi na rosyjską agresję na Ukrainie, USA oraz inne kraje NATO planują jeszcze bardziej wzmocnić wojskową obecność u sojuszników w Europie Wschodniej, wysyłając tam siły lądowe i morskiej. Celem nowych rotacji ma być osiągnięcie „ciągłej obecności, tak by uspokoić sojuszników” w Europie Wschodniej, a także zapewnienie aby NATO było gotowe „na każdą ewentualność, by wywiązać się z zobowiązań zawartych w artykule 5 Traktatu Północnoatlantyckiego” gwarantującego wspólną obronę państwom członkowskim. (niezależna.pl)

23.07.2104 – Prof. Pipes: atak Rosji na Polskę oznaczałby rozpoczęcie III wojny światowej.

30.08.2014 – Wojsko z Elbląga i okolic przygotowuje się do działań wojennych. Oficjalnie armia milczy.

Brzeziński: gdy Putin zwycięży na Ukrainie, zastosuje tę samą strategię przeciw Bałtom

– Rosyjskie wojska przekraczają granicę, rosyjskie czołgi przekraczają granice, rosyjska artyleria dokonuje ostrzałów, prorosyjscy Ukraińcy są zbrojeni przez Rosjan. To jest poważne zagrożenie – powiedział Brzeziński.- Oczekuję potwierdzenia, że NATO jest aktywnym i wiarygodnym sojuszem, który jest gotowy na podjęcie koniecznych kroków w celu zapewnienia wspólnego bezpieczeństwa. To wymaga jasnych decyzji o rozmieszczeniu stałych sił NATO, w których skład wchodziliby Amerykanie, Brytyjczycy, Francuzi, Niemcy czy Włosi, na terytorium państw bałtyckich, może nawet w Polsce, chociaż ten kraj jest w dużym stopniu samowystarczalny – stwierdził były doradca prezydenta Cartera. – Trzeba dać Rosjanom sygnał, że te państwa nie są jak Ukraina, ponieważ gdy Putin odniesie sukces na Ukrainie, zastosuje tę samą strategię przeciw państwom bałtyckim – podkreślił.

Czy stajemy przed konfliktem który sprawdzi siłę powstałych koalicji na przestrzeni dekad, czy tylko nastraszy w tej propagandowej ruletce, sprawdzając jedni drugich, na co mogą sobie pozwolić, mając na uwadze zapędy czysto imperialistyczne po stronie wschodniego Niedźwiedzia, czy też pełnego dominacji zachodniego Sokoła i jego NWO…

Karty już rozdane.

Aktualizacja 05.09.2014

– Nowych baz NATO nie będzie. Ale przypominam, że od sierpnia Amerykanie przesyłają nam cyklicznie, rotacyjnie swoje wojsko w ramach ćwiczących wojsk operacji Atlantic Resolve (Atlantyckie Zdecydowanie), czyli wspólnych ćwiczeniach z siłami zbrojnymi czterech wschodnioeuropejskich państw NATO – Polski, Litwy, Łotwy i Estonii np. Kwiecień – przybywają żołnierze 173. brygady powietrznodesantowej, Sierpień – w ramach rotacji do Polski przybyło ok. 600 żołnierzy stacjonującej w Fort Hood w Teksasie 1. brygady 1. dywizji kawalerii. „Zabierają ze sobą sprzęt ćwiczebny, obejmujący bojowe wozy piechoty, bojowe wozy rozpoznawcze, transportery opancerzone, czołgi Abrams, sprzęt saperski i inne wyposażenie” (na 3 miesiące). Październik – Ma dotrzeć batalion czołgów Abrams. który ma wymienić amerykańskich spadochroniarzy, którzy przybyli w kwietniu. Styczeń 2015 – Abramsy mają być zastąpione transporterami opancerzonymi Stryker.

Porównanie sił krajów bałtyckich vs Rosji, oraz Polski i Rumunii vs Rosji.

Porównanie sił krajów bałtyckich vs Rosji, oraz Polski i Rumunii vs Rosji.

Atak na Polskę coraz bardzie prawdopodobny?

aktualizacja 08.09.2014 – Coraz więcej analityków zaczyna zwracać uwagę na to, że Władimir Putin może dokonać ataków z wykorzystaniem broni jądrowej. Dążąc do opanowania Europy Wschodniej, Władimir Putin może sięgnąć po taktyczną broń jądrową i zaatakować za jej pomocą Warszawę oraz Wilno. Tak uważa politolog Andriej Piontkowski, były dyrektor Centrum Studiów Strategicznych w Moskwie. Jeśli żadna bomba nie spadłaby na Europę Zachodnią czy Stany Zjednoczone, to – jak przekonuje Piontkowski – pozostałe państwa NATO najprawdopodobniej nie zdecydowałyby się na wypowiedzenie Rosji wojny atomowej. Taki rozwój wypadków przytacza amerykański dziennikarz, Jeffrey Tayler, na łamach „Foreign Policy” (zmianynaziemi.pl)

Scenariusz rosyjskiego ataku wyglądałby następująco: wszystko zaczęłoby się od plebiscytu w estońskim mieście Narva, w zdecydowanej większości zamieszkałego przez etnicznych Rosjan. Referendum dotyczyłoby kwestii przystąpienia do Rosji. Aby pomóc im „swobodnie wyrazić swoją wolę” w sondażach, Rosja może wysłać brygady „małych zielonych ludzików uzbrojonych po zęby”, podobnie jak to miało miejsce na Krymie w marcu. Wtedy Estonia potraktuje to jako akt agresji i przywoła „Artykuł 5. Karty NATO” zakładając, że zbrojna napaść na jednego lub więcej członków NATO oznacza atak przeciwko wszystkim. Wówczas Sojusz przystąpi do obrony.

W przededniu szczytu NATO w Walii, Barack Obama przemawiał w Tallinnie w Estonii. – Obrona Tallinna, Rygi i Wilna są tak samo ważne, jak obrona Berlina, Paryża i Londynu – powiedział prezydent USA. Ekspert przewiduje, że jeśli NATO zdecydowałoby się na stanowczą odpowiedź, Putin nie pośle wprawdzie rakiet na Stany Zjednoczone, ale też nie pozostanie bierny. Jego rozwiązaniem będą punktowe ataki jądrowe na kilka europejskich stolic, prawdopodobnie w krajach Europy Wschodniej, które niedawno przystąpiły do NATO. Magazyn „Foreign Policy” uważa, że pierwszy atak odbierze Warszawa, ponieważ już wcześniej przeprowadzano symulację ataku nuklearnego na stolicę Polski. W dalszej kolejności ucierpiałoby Wilno. Jak twierdzi Piontkowski, Putin tym samym zniechęci decydentów w Waszyngtonie, Berlinie, Paryżu i Londynie do odwetu nuklearnego wymierzonego w Rosję. Inaczej sprawa, by wyglądała, gdyby zaatakowano miasta Europy Zachodniej. Ostatecznie NATO by skapitulowało, a wiarygodność Sojuszu jako gwaranta bezpieczeństwa dla jej państw członkowskich całkowicie ległoby w gruzach. Putin mógłby wówczas działać nie tylko na Ukrainie w ustalony przez siebie sposób, ale także interesy Federacji Rosyjskiej gdziekolwiek indziej nie byłyby zagrożone. (kresy24.pl)

Dlaczego Europa jest tak bierna w sprawie poczynań Putina? Świetnie wyjaśnia to prof. Richard Pipes.

Amerykański sowietolog i emerytowany profesor Uniwersytetu Harvarda podkreśla, że bierność Zachodu nie wynika ze strachu przed Rosją, a ze zwykłej obawy przed pogorszeniem stosunków ekonomicznych. – Obawiają się utraty intratnych kontraktów wartych często miliardy dolarów i wielu miejsc pracy w ich rodzinnych krajach. To jest główny powód” – tłumaczy (wiadomości.onet.pl)

Aktualizacja 12.09.2014

06.09.2014 – 100 miliardów na modernizację sprzętu chce wydać polska armia i to  jeszcze w tym roku, oraz 2 razy zwiększyć liczebność sił rezerwowych poprzez wezwania na ćwiczenia. Tak polska armia chce przygotować się do ewentualnego konfliktu zbrojnego. „Nie możemy wykluczyć, że wojna nas dosięgnie” informuje Superstacja.

mapka

Wypowiedz Gen. Bogusława Packa – doradcy ministra obrony. Info dla Dziennik Gazeta Prawna:

„Nie wykluczam, że blisko Polski będzie konflikt na szeroką skalę (…) Co więcej, nie możemy zaprzeczyć że obejmie nasz kraj” Patrz: Polska szykuje się do wojny

2.10.2014 – Nagłe zmiany w polskim wojsku. Armia wezwie prawie 40 tys. rezerwistów

Okazuje się, że w związku z planowanymi na lata 2016-2017 ćwiczeniami wezwania na szkolenie może otrzymać niemal 40 tys. osób. To największe od dłuższego czasu zmiany dotyczące szkolenia rezerwistów. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że jeszcze w sierpniu zapewniano, że osób powołanych na ćwiczenia będzie dwa razy mniej.

I robi się ponuro. Z jednej strony NATO zapewnia nas o swoim obowiązku w czasie ataku, ba w naszym kraju ma się znajdować szpica przeciw zagrożeniu ze wschodu, ale z drugiej strony historia nas uczy, że te wszystkie umowy i obietnice w czasie realnego zagrożenia szlak trafia. Początek II WŚ i Anglia z Francją kulturalnie dupy dała, Ukrainie zapewniono obronę gdy ja namówiono na zniszczenie swojego potencjału nuklearnego i co? Rosja – strona zapewniająca bezpieczeństwo sama ją zaatakowała! Ot – i takie sa umowy .. o dupę potłuc. Tak więc i te zapewnienia NATO i USA nie za bardzo mnie satysfakcjonują i nie dziwię się, że pokaźna armia natowska w mym kraju dawała by samopoczucie bezpieczeństwa jako takiego A tak nawet Sikorski powiedział:

„Wiesz, że sojusz polsko-amerykański jest nic nie warty. Jest szkodliwy, bo daje poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit, skonfliktujemy się z Niemcami, Francuzami… Bo zrobiliśmy  łaskę (laskę?) [1] Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy. Problem w Polsce jest, że mamy płytką dumę i niską ocenę. Taka murzyńskość…”- Radosław Sikorski – Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej.

Ripsonar

Aktualizacja

28.10 – Polska przerzuci tysiące żołnierzy na wschód

Wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak zapowiedział, że Polska przerzuci tysiące żołnierzy w kierunku wschodniej granicy. Nie ukrywa, że powodem jest konflikt na Ukrainie. Co ciekawe, Siemoniak nie powiedział tego polskim, ale zagranicznym dziennikarzom.

19.09.2014 – Polscy żołnierze w jednym szeregu z Litwinami i Ukraińcami. Powstaje LITPOLUKRBRIG

„… jednostka będzie wykorzystywana do udziału w operacjach pod auspicjami ONZ, NATO, UE, a także w ramach koalicji doraźnie tworzonych zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych i umowami, zawartymi pomiędzy państwami wystawiającymi siły. Jej głównymi zadaniami będą m.in.: współudział w międzynarodowym wysiłkach na rzecz utrzymania pokoju, zacieśnienie regionalnej współpracy wojskowej i stworzenie podstaw do powołania na bazie brygady Grupy Bojowej UE.(…) Proces formowania jednostki rozpoczął się w czerwcu 2007 r.(…) Pełną gotowość operacyjną LITPOLUKRBRIG ma osiągnąć za dwa lata.” [2]

——————————————————————

1 –  Zdaniem Michała Kamińskiego, w stenogramy z nagrania rozmowy Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim wkradł się błąd i powinno być łaskę a nie laskę:)
Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3495139,afera-tasmowa-kaminski-w-stenogramach-jest-blad-sikorski-mowil-o-robieniu-laski-usa-video,id,t.html?cookie=1

[2] http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/polscy-zolnierze-w-jednym-szeregu-z-litwinami-i-ukraincami-powstaje-litpolukrbrig,469885.html