Tag Archive: zmiana rządu


Jest to pierwszy z serii artykułów mających naświetlić czytelnikowi co tak naprawdę dzieje się w Syrii, dlaczego doszło do krwawej wojny, jej genezy, rozwoju wydarzeń i celów jakie zaplanowali kreatorzy tego bałaganu. I najważniejsze; kim są agresorzy oraz czy sprawiedliwość zatriumfuje, a upragniona wolność Syryjczyków zwłaszcza od wpływów zagranicznych oprawców ujrzy światło dzienne. 

Zapraszam. Ripsonar.

09.1957 – dokument CIA/MI6 odkryty w prywatnych pismach Duncana  Sandysa do sekretarza Obrony MacMillena (odkryty przez czytelnika historii międzynarodowej Mathew Jonesa) mówiący o tym iż: służby wywiadowcze USA i MI6 chciały doprowadzić do inwazji na Syrię pod pretekstem fałszywej rewolucji (zmiany reżimu) oraz zamachów i fałszywych incydentów. Plan zatwierdził Harold MacMillan oraz sam prezydent Eisenhower.

Zamierzano dokonać licznych zabójstw czołowych osobistości politycznych m.in:

  • Abd al-Hamid Sarraj – szef syryjskiego wywiadu wojskowego
  • Afif al-Bizri – szef syryjskiego sztabu generalnego
  • Khalid Bekdesh – przywódca syryjskiej partii komunistycznej

Incydenty fałszywej flagi miały być przeprowadzane w Jordanii, Iraku i Libanie za które winą miano obarczyć rząd syryjski. Nad realizacją planu miał czuwać szef dsp. Bliskiego Wschodu CIA – Kermit Roosvelt, wnuk byłego prezydenta. Tak to ten sam koleś, który zorganizował zamach stanu w Iranie przeciw Mohammedowi Mossadeghowi w 1953 r.

Powodem planowanej interwencji w Syrii, miały być przyjazne kroki Damaszku w kierunku Rosji, na co USA nie chciały pozwolić. Faktycznym i tajnym celem podejmowanych rozważań względem Syrii był inny – to ROPA a dokładniej kontrolowanie głównych arterii naftowych na Bliskim Wschodzie! Plan na szczęście nie został wtedy wprowadzony w życie, gdyż w 1957 r.  syryjscy żołnierze otoczyli ambasadę amerykańską w Damaszku. Koncepcja ta jednak z pewnością nie została zapomniana. Jej elementy została użyte w 2011 roku podczas tzw. Wiosny Arabskiej o czym świadczą kolejne ujawnione informacje!

Czytaj dalej

Jak się okazuje, Waszyngton ma długą historię interwencji w regionie.

CARAKAS 

Groźba interwencji wojskowej w Wenezueli przez administrację Trumpa to tylko ostatni rozdział w długiej historii zamachów stanu w Ameryce Łacińskiej przez Waszyngtonie od 1898 roku.

USA udzieliły nieograniczonego wsparcia opozycji Wenezueli 23 lutego 2019 r., kiedy rząd socjalistycznego prezydenta Nicolasa Maduro odmówił zezwolenia na wjazd pomocy humanitarnej. Prezydent Donald Trump wielokrotnie stwierdził, że wysłanie wojsk do Wenezueli jest opcją, podczas gdy sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział niedawno, że jest pewien, że dni Maduro są policzone.

(Patrz też: Nie myliłem się. 23 luty miał być faktycznie krwawą prowokacją!)

W nieco mniej niż 100 lat, od 1898 do 1994 r., USA skutecznie interweniowały, aby zmienić rządy w Ameryce Łacińskiej co najmniej 41 razy, czyli raz na 28 miesięcy na przestrzeni całego wieku, o czym informuje artykuł w Harvard Review of Latin America, prof. historii  Johna H. Coatswortha pt.  „Interwencje Stanów Zjednoczonych”.

Wg Coatswortha amerykańskie wojska i agenci biorą udział zarówno w bezpośrednich, jak i pośrednich interwencjach, i chociaż główne role odegrali lokalni aktorzy, nie mogliby działać ani odnieść sukcesu bez wsparcia rządu USA.

Czytaj dalej