Lord Edward George Bulwer-Lytton

Lord Edward George Bulwer-Lytton

1871 – Lord Edward George Bulwer-Lytton – astrolog, jasnowidz o zdolnościach telekinezy,  interesujący się mistycyzmem, okultyzmem i mesmeryzmem.[1]  Bardziej znany jako powieściopisarz. Napisał powieść „Vril – Potęga nowej rasy” (The Power of the Coming Race). Książka opowiada o dawnej rasie Vril-Ya z przywódcą Aph-lin’em, którzy wydostają się ze swoich siedzib z wnętrza Ziemi, poprzez przejścia m.in. w Tybecie aby objąć władzę na powierzchni przy pomocy tajemniczej siły „Vril”(tj. Siła W).[2] Jest to potężne pole energetyczne otaczające wszystko co nas otacza, którą rasa Vril-Ya potrafi okiełznać i użyć. Wpływała na różnice temperatur (w tym pogodę) oraz na umysły i ciała zwierząt, roślin ale i też ludzi.  (znana nam  jako siła psychiczna, CHI, czy moc jak w Gwiezdnych wojnach. przyp. autora.). Informacje te, choć stylizowane jako fantazja autora, o dziwo, zawiera motyw, który wydaje się być tym samym, jaki znajdujemy w legendach tybetańskich. Owe przesłanki, staną się inspiracją i ruchem wpływającym na kierunek kształtowania naszego dzisiejszego świata. Ich działaczami staną się tajne stowarzyszenia.

Bractwo Różokrzyżowców

1867 – Robert Wentworth Littre zakłada angielski odłam Bractwa Różokrzyżowców.[3] Celem Bractwa jest studiowanie i interpretacja tajników wiedzy okultystycznej przekazywanej z pokolenia na pokolenie zawierające wierzenia i ceremonie oraz rytuały masońskie.

Zamknięty Zakon Złotej Jutrzenki (Zakon Złotego Brzasku)

1886/1888 – Kilku Różokrzyżowców tworzy w Londynie odłam w swoich szeregów, tworząc Zamknięty Zakon Złotej Jutrzenki,  mający na celu kultywowanie rytuałów magicznych. Grupa ta nawiązuje kontakt chanelingowy z wyższymi bytami, poprzez którą zdobytą tajemną wiedzę. Stowarzyszenie szybko zdobywa zacnych i szanowanych członków m.in. Wiliam Wynn Westcott, Bulwer-Lytton, czy Aleister Crowley. Członkowie owego bractwa to elitarna grupa ludzi odgrywających w owym czasie główne role w swoich środowiskach.  Świadczy to o bardzo poważnym  traktowaniu do owych kwestii. Rozwój przyćmiewa jednak wkrótce inny, dopiero co rozwijający się ruch

Helena Bławatska

Helena Bławatska

1875 – Helena Bławatka razem z pułk. Olcottem (znanym spirytualistą) zakłada Towarzystwo Teozoficzne.

Helena Bławatka – parająca się telekinezą, wyśmienita  medium, bardzo głodna mistycznej wiedzy dalekiego wschodu. Swoje zasady zawarte w Bractwie Teozoficznym umieściła w książce „Nauka tajemna” (The Secret Doctrine).

1888 – Nawiązuje channeling z  Obcą Cywilizacją, z której dowiaduje się, iż istnieje wysoko rozwinięta cywilizacja – leżąca pod pustynią Gobi, która zeszła do podziemi i  zbudowała miasta Agharta i Szambala. (wiedza ta pokrywa się z wierzeniami i legendami Tybetu).

Jej nauki szybko prowadzą do powstania w Wielkiej Brytanii Loży Teozoficznej –  najważniejszej loży tego ruchu. Po śmierci Bławackiej miejsce zajmuje Anna Desant, która likwiduje akcenty buddyjskie na rzecz hinduizmu. To ona najskuteczniej popularyzuje Teozofię. Wierzyła, że utrzymanie systemu kastowego to najlepszy sposób szerzenia idei doskonalenia duchowego poprzez kolejne wcielenia w łańcuchu reinkarnacji, a także dziedzictwa cywilizacji zachodniej, mającej jakoby korzenie w aryjsko-hinduistycznej społeczności starożytnych Indii.[4]

1906 – Besant podczas podróży po Indiach, podczas pokazu jogina była światkiem materializacji cukierków w pudełku jogina, który to zaproponował uczestnik pokazu.

Pod koniec XIX wieku w Europie  zachodniej dominowało przekonanie, że teozofia stała się zwiastunem całkowicie nowej teologii. Koncepcja była bardzo przekonująca – będąca syntezą wielu religii, stosowała trik polegające na oferowaniu każdemu tego, czego każdy zainteresowany oczekiwał, tworząc doktrynę, która mogłaby Zjednoczyć Świat u progu trzeciego millenium. Religie miały ulec marginalizacji. Teozofia oferowała atrakcyjny i uderzający do głowy koktajl złożony z ezoterycznego buddyzmu, ustanowienia uniwersalnego braterstwa ludzkości i hierarchii tajnych mistrzów, dzięki czemu tuż po jej ogłoszeniu powstały liczne grupy wyznawców teozofii.

Co to ma wspólnego z Niemcami- spytacie….? Otóż właśnie rozwój teozofii spowodował założenie w Niemczech Loży Niemieckiej –  której ruch nazwano Ariozofią.

Zakon Nowych Templariuszy

 1900 – mnich Adolf Josef Lanz przybiera wymyślone nazwisko Jorg Lanz von Liebenfels. Zakłada w Wiedniu masońską organizację Ordo Novi Templi (Zakon Nowej Świątyni lub Zakon Nowych Templariuszy).

1905 – ONT rozpoczyna  redagowanie  czasopisma antysemickiego pt. „OSTARA”.[5] Celem gazety jest promowanie starogermańskiej mitologii, jako spadkobierców rasy aryjskiej, oraz nawoływanie do bojkotu żydostwa, jako największego zła , oraz stwierdzenie o wszechobecnej energii psychicznej, przenikającej kosmos, jako ucieleśnienie najczystszych cech aryjskiej urody: jasne włosy i niebieskie oczy. Grupy etniczne nie odpowiadające temu ideałowi należało zlikwidować tj. złożyć w ofierze bogom.. Jednym z czytelników „Ostary” był Heinrich Himmler. Wkrótce Liebenfels napisał „Teozoologię” – określając i zapoznając się z nowo powstałą nauką, socjologią. Klasyfikuje ona różnice rasowe na podstawie darwinistycznej teorii ewolucji.

1907 – za zebrane pieniądze baron Liebenfels kupuje zamek Werfenstein nad Dunajem. Symbolem Zakonu staje się Swastyka

Swastyka

Nazwa „svastika” pochodzi z sanskrytu i oznacza „przynoszący szczęście”  Dodam, że swastyka uważana była dla Niemców jako talizman ochronny, używany często w czasie wojny jako ochrona np. przed kulami.

Swastyka może mieć ramiona zgięte w prawo albo w lewo. Postać „prawoskrętna”, naśladująca kształtem ramion, ruch Słońca (widziany z półkuli północnej Ziemi), kojarzona jest najczęściej z kultami solarnymi, jako symbol ognia i Słońca (krąg promieni); jest talizmanem przynoszącym szczęście; bywała symbolem bogiń, a więc płodności. Swastyka z ramionami skierowanymi w lewo (nazywana sauvastika) jest znakiem nocy i magii, emblematem straszliwej bogini Kali, żony Śiwy.

Co ciekawe, w starożytnych pismach sanskryckich jest powiedziane, że symbol ten jest związany z bogami np. indyjskim Brahmą!

Jednakże, dopiero zapożyczenie tego starożytnego symbolu w ideologii aryjskiej, a w następstwie faszystowskiej, zmieniło jej wydźwięk kojarzony tylko z tyranią, wojną i nieszczęściem. Hitler później stwierdził iż „W swastyce widzimy symbol walki o zwycięstwo rasy aryjskiej.” Na skutek zaanektowania symbolu swastyki przez III Rzeszę, symbol ten jest więc czasami błędnie uważany za znak germański. Swastyka występuje jednak na całym świecie (poza Australią) od pradawnych czasów. Jedno z najstarszych malowideł z motywem swastyki pochodzi z paleolitu – ma więc około 10 000 lat. Swastykę odkrywano w znaleziskach z późnego neolitu na Bliskim Wschodzie, w późniejszych w Babilonie i u Hetytów. W epoce brązu znana była już w Troi, Mykenach, Skandynawii, później w Grecji, Italii, Chinach, Japonii. Znak ten odkryto również na palestyńskich synagogach sprzed 2 000 lat. [6]

1908 –  z Ordo Novo Templi odchodzi Guido Von List i zakłada Stowarzyszenie Guido Von Lista. Von List jest przyjacielem Liebenfelsa. Zajmował się pisaniem artykułów do „Ostary”. Von List za młodu zgłębiał pisma Tacyta, opisującego starożytnych Germanów jako wspaniałych błękitnookich jasnowłosych wojowników. (rozgłos i poszanowanie osiągnął w 1881 roku publikując swoje dzieło: „Hitologiczny krajobraz Niemiec”). Jego Stowarzyszenie zajmowało się odszyfrowaniem run i rytuałów starożytnych kapłanów Wotana.[7]

 Wspólny Zakon Germański

1912 – Od Berlińskiej Loży von List’a utworzono Wspólny Zakon Germański. (Germanenorden), któremu przewodził Philips Staff. Najważniejszą rolę odegrał jednak Rudolf von Sebottendorff. Kierował sekretnym antysemickim skrzydłem, którego celem było zwalczanie „tajnego żydowskiego przymierza”. Niektórzy antysemici byli przekonani, że potężny wpływ Żydów w niemieckim życiu publicznym można było zrozumieć tylko jako skutek rozległej i tajnej konspiracji żydowskiej. Zakładano, że taką konspirację mogła najlepiej zwalczać podobna organizacja antysemicka. Wierzyli, iż Niemcy powstały aby dążyć do stworzenia nadrzędnej rasy aryjskiej, aby przejąć władzę nad światem. Jego najstarsi członkowie są „narzędziami przywódców tybetańskich” jako potomków Atlantów mieszkających gdzieś w Himalajach pod rządami Króla Świata. (Patrz Agharta, Szambala).[8]

Stowarzyszenie Thule

1917 – w Wiedniu spotykają się 5 osób w kawiarni „Schopenhauer” Byli to:

* Maria Ottische – spirytualne medium z Zagrzebia

* Lothar Weiss  -okultysta, orientalista

* Karl Haushoffer – oficer

* Rudolf von Sebbotendorf – okultysta

* Phrelet Gellot – z zakonu Templalruszy

Tematem spotkania, było nadejście Nowej Ery. Omawiali objawienia, włócznię przeznaczenia, magiczny czarno-fioletowy kamień, oraz utworzenie kontaktu chanellingowego z bytami Isztar, Ostarą i Isais oraz komunikację z innymi światami (również duchami).

1918 – Sebottendorff staje się Wielkim Mistrzem potężnej bawarskiej Loży Germanenorden. Stwarza organ prasowy „Runy” (znakiem graficznym jest oczywiście swastyka). Liczebność członków tego stowarzyszenia wzrasta do 1500. Głownie byli to żołnierze, należący do klasy średniej. (Pamiętajmy, że jest to rok zakończenia wojny światowej), Stowarzyszenie zmieniono nazwę na Thule. Nazwa nawiązuje do aryjskiego mitu, gdzie Thule zwane jako Ultima Thule – czyli stolica krainy Hyperborea. Legendarne miasto na dalekiej Północy miało być bramą przejściową do nowych światów, galaktyk a nawet innych wymiarów, jak również do świata wewnętrznego. (Patrz Podziemny świat). [9] Głównymi inicjatorami Towarzystwa Thull byli : Sebottendorf, K.hausehoffer oraz Dietrich Eckert. Organizacja Thule tworzy pismo „Beobachter” z wcześniejszej gazety „Runy” oraz tworzy Związek Bojowy Thule. (Kampfbund Thule) [10]

1919 –  Kampfbund Thule razem z jednostką Bund Oberland czynnie uczestniczy w politycznych i społecznych ruchach aktywistycznych. Po 4 dniach walk wypierają socjalistów ze swoich rejonów wpływów. Społeczeństwo Bawarii opowiedziało się za powrotem starego rządu, co umocniło Stowarzyszenie Thule.  Sebottendorff zauważa, że jego siła choć zrzeszająca tak inteligentne grono w swoich  szeregach (głownie średniozamożną inteligencję) musi rozszerzyć swoje poparcie o warstwę robotniczą (najliczniejszą i najuboższą klasę społeczną w ówczesnym czasie)  – aby poszerzyć zakres swoich działań. Planem tym zajął się członek Thule, Karl Hamer z Antonem Drexterem zakładają Niemieckie Forum Robotnicze. Wielkie zainteresowanie szybko doprowadza do  powstania Niemieckiej Partii Robotniczej (DAP), które powinniśmy znać już z lekcji historii.

Towarzystwo Vrill

1919 – Karl Haushofer zakłada niezależną organizację Towarzystwo Vril (Świetlista Loża, inne nazwy to: Loża Oświeconych), który wcześniej należał do niemieckiej loży Różokrzyżowców. Wzmianka o powstaniu tego stowarzyszenia pojawiła się w amerykańskim czasopiśmie science-fiction „Astounding Science Fiction” z 1947 roku autora dr. Willy’ego Ley’a, który był słynnym niemieckim pionierem budowy rakiet a w 1933 uciekł do USA po przejęciu władzy przez hitlerowców nazywając tą grupę „Towarzystwo Prawdy”, którzy działając w Berlinie poszukiwali siły Vril. Stwierdza, iż członkowie owej grupy pozostawali w kontakcie z rasą nadludzi. Ich zadaniem miał być stworzenie warunków na ich przybycie i opanowanie świata.

Vrill- z ang. Virle” znaczy żywotny,  a w sanskrycie znaczy „prahna” – jedna energia, która może być manifestowana na wiele różnych sposobów , tak jak np. elektryczność.

Vrill to olbrzymi rezerwuar uniwersalnej energii, którego część można kumulować w ludzkim organizmie tj: „niebywały fluid przenikający cała naturę”.

Dlatego też grupa ta uważała, że siła ta musi napędzać każda maszynę! Tutaj warto jeszcze nadmienić iże Bławacka wspomina o tej energii w swoich pracach: „Isis Unreited” z 1877 r. i „Tajemnicza doktryna” z 1888 r.

W organizacji zasiadali czołowi znawcy i filozofowie starożytnych rękopisów i filozofii. Zamek Wewelsburg staje się główną twierdzę satanistycznego kultu, który stworzył, a następnie kierował niemiecką partią nazistowską. Kim był Karl Haushofer? Otóż był Attache wojskowym w Tokio[11], zafascynowany okultyzmem, częsty gość Gurdijeffa w Tybecie (lata 1903 – 1908), [12] generał podczas I wojny Światowej, zaś po jej zakończeniu, objął katedrę Geopolityki na Uniwersytecie Monachijskim. Jednym ze studentów i jego późniejszym asystentem był Rudolf Hess. A to właśnie Hess poznaje Hitlera z Haushoferem.

1924 – Haushoferem regularnie odwiedzał Hitlera i Hessa w Twierdzy Landsberg, gdzie odsiadywali wyrok za nieudany poucz w Monachium. To tam Hitler po raz pierwszy czyta „Nadchodzącą Rasę” Bulwer-Lytton’a,  Prawdopodobnie właśnie dzięki tym spotkaniom Hitler ustalił punkty przyszłego programu politycznego partii nazistowskiej- np. dotyczącej „przestrzeni życiowej” tj. ustalenia aryjskiego rządu światowego. To właśnie Haushofer był pomysłodawcą koncepcji „krwi i ziemi” –zdolności rasy do przetrwania czyli konieczności zdobywania „przestrzeni życiowej”, innymi słowy ekspansji,  rozwiązaniu kwestii ludności miejscowej, a nastepnie osiedlenia aryjskich rolników. To tutaj również Hitlerowi Haushofer zaszczepił życiową obsesję odtworzenia narodu „nadludzi”.

1925 – Hitler na podstawie filozofii Haushofera pisze książkę, „Mein Kampf” Nie wstępuje jednak do Towarzystwa Vril.

Cele organizacji:

* poznać alternatywną, wielką siłę oraz komunikację z ciałami świetlnymi, poprzez podróże w czasie i przestrzeni. Realizować chcieli za pomocą zbudowania maszyny, która mogłaby przenosić ich do dalekich zakamarków wszechświata i czasu oraz na spotkanie twarzą w twarz z samymi Bogami..[13]

* poszukiwanie Niemieckiego Mesjasza, który poprowadziłby Aryjczyków do dominacji na świecie i eksterminacji wszystkich innych ras – w szczególności Żydów. Jego przyjście zostało zapowiedziane przez ducha nazywającego samego siebie „Bestią z Księgi Wyjścia”, oraz urządzania orgii w przyzwania energii okultystycznych – a także w celu ojcowania „rasie panów” dzieci, które miały ponownie zaludnić zniszczone Niemcy.[Podczas seansu, w którym brali udział członkowie sekty Alfred Rosenberg i Dietrich Eckart, duch miał oznajmić, iż człowiek nazwiskiem „Hitler” przejmie „Włócznię Przeznaczenia” i doprowadzi Aryjczyków do władzy]. Mówi się, że kobiety biorące udział w takich orgiach miały być opętywane przez duchy i zaczynać mówić w wielu językach. Ich proroctwa były traktowane śmiertelnie poważnie.

Najmroczniejszym aspektem Vril było jednak składanie ofiar z małych dzieci„, mówi Michael Fitzgerald, autor książki „Stormtroopers of Satan”. „Ranili je ostrym narzędziem w klatkę piersiową i podrzynali im gardła„.

Dowody

1947 – zostaje opublikowany esej „Pseudonauka pod panowaniem dyktatury faszystowskiej (Pseudo-Sciences Under the Nazi Regime) doktora Willy’ego Leya, który szczegółowo opisuje, jak utworzono owo stowarzyszenie, oparte ideologicznie prawie wyłącznie na książce Bulwera Lyttona.

Badania nad towarzystwem prowadzili również Pauwels i Bergier oraz Trevor Ravenscroft; ten ostatni tak pisze na jego temat w książce „The Spear of Destiny”:

Jedynym celem owej loży było prowadzenie poszukiwań źródeł rasy aryjskiej oraz sposobu reaktywacji magicznych zdolności Aryjczyków i uczynienia ich dyspozytorami nadludzkich mocy. Zdumiewające jest, iż jedno z dzieł, które okazało się później niewyczerpanym źródłem inspiracji dla przywódców loży, zostało napisane przez Anglika, Bulwera Lyttona..”.

Gunther Rosenberg z Europejskiego Towarzystwa Badań Okultystycznych w magazynie Fate (Przeznaczenie, lipiec 1972), opisuje, iż intencje opisywanej grupy były o wiele prostsze:

Wierzyli oni, że Panowie Wszechświata żyją we wnętrzu Ziemi. Ludzie zamieszkujący powierzchnię muszą się zatem stać podobni bogom i zawrzeć przymierze z owym wyższym ludem. W przeciwnym razie zostaną zamienieni w niewolników i wykorzystani przy budowie nowych siedzib dla Nadchodzącej Rasy”. [15]

Kobiety Medium

Grupa kobiet, które były najważniejszym źródłem informacji w stowarzyszeniu tzw. „Vriligen” – były przepięknej urody, długich włosach, zaś każda wykazywała nadzwyczajne zdolności parapsychiczne w tym medialne.

vril  kobiety

MariaTak swoją drogą liderką grupy była Maria Maria Ottisch. Zdjęcie po lewej które rzekomo przedstawia ową Panią to obróbka graficzna, a nie rzeczywiste zdjęcie tej kobiety.

To własnie dzięki jej przekazów channelingowych inspiracje wykorzystał Wiktor Schauberger, a następnie kolejni konstruktorzy.

Lata dwudzieste – to rozkwit Vril.[14]

Kontakt z Obcymi

1919 – Pod koniec roku wybrana grupa z Thule i Vril spotka się w starej leśniczówce niedaleko Berstersgarden, gdzie walny udział wziął Dr HO.Schumann (alternatywne energie) [14 a]  oraz medium Maria Ottisch oraz 18-letnia medium Sigrun.

Ottisch przekazała za pomocą channelingu 2 teksty: sumeryjski i tajny kod templariuszy. Wiedza ta informowała o skonstruowaniu nowych i zaawansowanych technologii.

1922/24  – prowadzono badania nad maszyną wpływającą na czas! Bliższe informacje dotyczące tego eksperymentu nie są jednak znane. Faktem jest, że badania nad tą maszyną wykształtowały podstawę do rozwoju siły i potęgi Vril. Maszyna była prawdopodobnie testowana w 1924 roku w niemieckiej fabryce Messer Schmidt’a. Następnie została rozmontowana i przewieziona do Augsburga w Południowych Niemczech.(choć wydaje się ta tematyka niedorzeczna zapraszam do tematu szerzej poświęconemu temu zagadnieniu tj. Podróże w czasie)

1935 – Organizacja Vril orientuje się, że autorem przekazów channelingowych jest cywilizacja pozaziemska z Układu Aldebaran (główna gwiazda konstelacji Byka, oddalona 16 l.ś. od Ziemi. Mało tego cywilizacja ta miała już nie raz kontakty z Ziemią, w wyniku których ich potomkowie to Aryjczycy.

1936 – katastrofa UFO w kształcie dysku. Wojska przejmują wrak.

1937 – prawdopodobnie obiekt latający (prawdziwe UFO) w kształcie kuli przeleciał nad miastem by po chwili rozbić się nieopodal posiadłości bliskich krewnych Ewy Braun (kochanka Hitlera). Wkrótce na miejsce zdarzenia przybyły oddziały SS, otoczyli miejsce zdarzenia i przewieźli obiekt do Jeleniej Góry, gdzie dwóch fizyków jądrowych miało zbadać obiekt.

1943 – Towarzysze Vril około Bożego Narodzenia spotykaja się na tajnym spotkaniu w Kołobrzegu. Maria i Sigrun ujawniają za pomocą channelingów nowe informacje tzw. Plany operacji Aldebaran. Dowiadują się, że cywilizacja która się z nimi kontaktuje znajduje się 68 l. świetlnych od Ziemi. Słońce Aldebaran ma 2 zamieszkałe planety, które je okrążają i które tworzą Sumeryjskie imperium.

13.01.1944 – Hitler spotyka się z Himmlerem aby przedyskutować Projekt Vril. Założeniem było użycie statku Vril i wysłanie go do Systemu Aldebaran.

Rzekome zdjęcie Obcego (Szaraka) z Adolfem Hilterem. I choć uważam je za żart, to jednak wiele informacji skłania do większej otwartości na różne możliwości.

Rzekome zdjęcie Obcego (Szaraka) z Adolfem  Hilterem. I choć samo zdjęcie niestety jest moim zdaniem czystym żartem, to jednak wiele informacji skłania do większej otwartości na omawiane możliwości.

Aktualizacja 01.2015; Znalazłem takie oto zdjęcie:

hitler i obcy

Zdjęcie Hitlera z Szarakiem jest oszustwem. Dowód!

Tak więc jak podejżewałem wczesniej, zdjęcie jest fałszerstwem! Co nie oznacza, że powyższe informacje nie mogą byc prawdziwe. Ave

Czy naprawdę doszło do takiego spotkania? Niestety na dzień dzisiejszy są to tylko niepotwierdzone informacje. Chciałbym tu jednakże zaznaczyć, iż technologia oraz odtajnione dokumenty, mogą świadczyć o niezrozumiałym skoku technologicznym III Rzeszy w tym czasie co może potwierdzać słuszność powyższych stwierdzeń.

Adolf Hitler

09.1919 – Hitler zjawia się  na mitingu nowo powstałej Niemieckiej Partii Robotniczej w monachijskiej Piwialni. Trafił tam, ponieważ wraz ze swoją jednostką trafił do Monachium infiltrując organizacje lewicowe (zwłaszcza powstałą Niemiecką Partię Robotniczą, którą uważano za komunistyczną- a była naprawdę skrajnie prawicowa). Treść przekazu zainteresował Hitlera, o czym świadczy jego szybka  rezygnacji w policji. Zaczyna aktywnie uczestniczyć w życiu partii,  szybko piąć się w hierarchii jej członków. Na jednym z przemówień Hitlera obserwował go Rudolf Hess. Był zachwycony charyzmą, wiarą i przede wszystkim wyśmienitą mową Hitlera, która trafiała do zgromadzonych. Hess uwierzył że Hitler to długo oczekiwany Mesjasz przepowiedziany przez niemieckich okultystów, kilka tygodni wcześniej!!!!

Dietrich Eckart

Dietrich Eckart

Dietrich Eckart – członek Thule, wydawca czasopisma Beobachter niedługo staje się mentorem Hitlera. To on jako okultysta nauczył Hitlera wchodzić w kontakt z wyższymi bytami, które wierzył, iz są nadrzędną mistyczna rasą, o której dowiedział sie w Towarzystwie Thule. Dzięki niemu Hitlera zapoznaje z Bawarską finansjerą, która umożliwiła jego sponsorowanie w późniejszym czasie. To właśnie Eckart naucza do rangi mistrzowskiej mowy oratorskiej Hitlera i „hipnotyzowanie tłumu”.

1923 – przed śmiercią Eckert miał powiedzieć:

Idźcie za Hitlerem. On będzie tańczył, ale to ja będę im grał. Wprowadziłem go w arkana nauki tajemnej, odblokowałem jego umiejętności przewidywania przyszłości i zaopatrzyłem w środki niezbędne do komunikacji z Mocami…”

Sam Hitler w swojej książce „Mein Kampf” napisał dedykację:

Między nimi był człowiek, jeden z najlepszych, który poświęcił swe życie, aby słowem, myślą, a na koniec czynem zbudzić ze snu swój, a właściwie nasz naród. Nazywał się Dietrich Eckert”. [16]

Co  wpłynęło że po niedługim czasie stał się siódmym członkiem zarządu partii, a po śmierci Drextera objął funkcję przewodniczącego Partii.

1921 –  Hitler był tak zachwycony i zainspirowany wiarą organizacji, że miał głosić:

Ludzkość czyni postęp co 700 lat. Celem ostatecznym jest stworzenie synów bożych. Nowa rasa skupi wszelką twórczą moc. Będzie niekwestionowanie lepsza od współczesnego człowieka”.

Był zafascynowany  okultyzmem. Był entuzjastą astrologii, numerologii, psychicznego mediumizmu, hipnozy i wróżenia z wody.

To właśnie w Towarzystwie Thule (poprzez powiązania Rudolpha Hessa) Hitler poznał tych, którzy pomogli mu przejąć kontrolę nad Niemcami i rozpętać II wojnę światową.  W tym roku Partia przejmuje całość udziałów gazety „Beobachter”. Staje się oficjalnym organem Partii nazistowskiej. Po niedługim czasie partia (DAP) zmienia nazwę na NSDAP – Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza (o aspiracjach nazistowskich).

Powstają bojówki tj: oddziały Szturmowe SA. (1920) – które stały się wkrótce  głównym narzędziem terroru partii nazistowskiej w walce z bojówkami i sympatykami innych ugrupowań politycznych (zwane Czarnymi koszulami).

9.11.1923 – Przemarsz 3 tyś bojówkarzy SA ulicami Monachium, gdzie interweniowała Policja zabijając 16 osób. Tych 16 osób staje się męczennikami Rzeszy. Artefaktem staje się poplamiona krwią flaga z swastyką w tle. Ciała złożono w budynku znanym jako „Świątynia bohaterów”. Tak zapoczątkowano Religię Krwii, a tym samym powstaniem III Rzeszy.

Członkowie

1933 roku Hitler doprowadził partię nazistowską do władzy, stając się Führerem, Członkowie organizacji Thule obsadzili wszystkie najważniejsze stanowiska.

Rudolf Hess – dowódca, zastępca Führera. To on zachęcał niemieckich uczonych do kontynuowania i studiowania nad nowymi technologiami

Heinrich Himmler – dowódca SS oraz Gestapo (czołowy okultysta III Rzeszy i twórca nowej Religi. Dowódca niemieckiej machiny śmierci. Swoje aspiracje czerpał z hinduistycznych świętych ksiąg. Uważał się za reinkarnację króla Henryka, który w średniowieczu zatrzymał pochód Słowian na Niemcy.

SS

9.11.1925 – Powstaje SS (Schutzstaffel, czyli eskadra ochronna) zaproponowana przez ówczesnego szefa SA – Hermanna Göringa.

5.01.1929 – Szefem zostaje Himmler. Powstaje Elitarny Zakon wojskowy.  wzorowany na XIII wiecznym zakonie Krzyżaków. Członkowie SS uważani są za arystokrację rasy Niemieckiej. Mieli być reproduktorami rasy aryjskiej. Wybierano ich wg największego rygoru: najsilniejsi, najzdolniejsi i rasowo doskonali (o dokładnych cechach aryjskich jak błękitne oczy, blond włosy, wąskie czoło, długie kończyny, wzrost – min 1,80 cm, i wiele więcej..) pochodzili z rodzin czysto aryjskich tj: minimum od 1750 roku)

1934 – Himler ustanawia w Zamku Wewelzburg centrum elity rycerzy SS (miał aspiracje aby wybudować wokół zamku wielką kolonię tzw. Watykan SS, do którego zaprzągł 4 tyś więźniów z Obozów koncentracyjnych. To tutaj zarządzało 13 osobowe kolegium (generałów) w Sali spotkań-  na wzór rady okrągłego stołu za czasów Króla Artura.

Ta elita wewnątrz SS – to  tajna organizacja zwana Czarnym Słońcem.

30.06.1934 – Dochodzi do tzw. Nocy długich noży. SS morduje przywódców SA i tym samym przejmuje wpływy w partii, stając się najsilniej wpływową komórką w Państwie.

Himler uważał że : „Świętym obowiązkiem SS wobec narodu i Führera jest płodzenie zdolnych aryjskich dzieci”. (kultywując  poligamię).

Lebensborn – Źródło Życia

1935 – Program Lebensborn – Źródło życia. tj znany jest przede wszystkim ze specjalnego programu rozrodczego dla „stadniny” SS z wyszukiwaniem i selekcjonowaniem aryjskich kobiet. Projekt ten wykorzystywał wolontariat pracujący dla biura ds. rasowych, by wyszukiwał on  w szkołach i szpitalach, tak w Niemczech jak i w krajach okupowanych, kobiet i dzieci pasujących do ich eugenicznego programu.

Tysiące „wybrańców” było zabieranych, często siłą, do mobilnych  szpitali, gdzie poddawano ich programowi kontroli umysłów. Takich placówek było w Europie ponad 30. Dodatkowo wiele ze starszych dzieci zabranych z innych krajów było wysyłanych do placówek w celu przeprogramowania i „arianizacji”. Najlepszym źródłem informacji o tych placówkach są archiwa ósmego Procesu Norymberskiego, USA v. Ulrich Greifelt albo procesy RuSHA.

Do 45 roku zebrano ok. 11 tyś dzieci ( w tym z samej Polski ok. 200 tyś).

* Dodatkowo trzeba pamiętać o prowadzeniu na szeroką skalę Hodowli selektywnej

* Indoktrynacja Hitlerjugend, stosując ideologie satanistyczne”, mówi Michael Fitzgerald. „Dzieci przyszłych dowódców SS uczono, że współczucie jest słabością. Zaczęto obchodzić pogańskie święta i odprawiać okultystyczne ceremonie„. „Himmler nazywał siebie Czarnym Jezuitą – i własciwie nim był.

Martin Bormann – szef NSDAP. „Bormann był zagorzałym satanistą„, mówi Michael Fitzgerald. „Bormann, wspólnie z Rosenbergiem i Himmlerem, chciał zniszczyć chrześcijaństwo i zastąpić je prawdziwie okultystyczną religią, którą sami tworzyli”.

Dietrich Eckart

Alfred Rosenberg – Minister III Rzeszy, komisarz do spraw filozofii I edukacji. Napisał książkę „Zasady nowej wiary. Sprawy duchowe”.

Hermann Göring.- dowódca sił powietrznych Luftwaffe. Zagorzały zwolennik tzw. Pustej Ziemi. (Patrz: Teoria Pustej Ziemi).

To właśnie oni posłużyli się Towarzystwem Thule – i działającą w nim sektą Towarzystwo Vril – by stworzyć i wypromować partię nazistowską.

1925 – zakończenie działalności Thule. [17]

 Szukanie siły Vrill

Wkrótce po zdobyciu władzy naziści zaczęli się przygotowywać do światowej dominacji. Pierwszym ich celem była odbudowa armii – tym samym złamanie postanowień Traktatu Wersalskiego, który formalnie zakończył I wojnę światową. Pomimo głośnych i donośnych protestów ze strony Francji i Wielkiej Brytanii, Hitler prawidłowo odgadł, że Alianci będą próbowali uciekać od wojny.

Głównym elementem ideologii nazistowskiej było ustanowienie Tysiącletniej Rzeszy. Chciano tego dokonać poprzez wypaczenie historii i stworzenie nowej religii opartej na aryjskiej mitologii – tej samej, którą propagowali wiktoriańscy okultystyczni „prorocy” i fantastycznonaukowa powieść „Nadchodząca rasa”.

Przypomnę że Hitler tak bardzo opierał się na filozofii Rosenberga że twierdził:” Przywrócimy stare wierzenia, całą wiedzę tajemną na temat natury boskości i Szatana. Zedrzemy chrześcijańską powłokę by wydobyć prawdziwą religię naszej rasy”.

Ahnenerbe

1935 – Himmler pod skrzydłami SS założył biuro do spraw badań okultystycznych, zwane Ahnenerbe.

Cel: udowodnić wyższość rasową Niemiec poprzez łączenie ich z mityczną rasą starożytnych Aryjczyków. [18]

Była to jedyna znana w historii struktura, która zajmowała się badaniem magii, mistyki przy oficjalnym poparciu i finansowaniu państwa. Dlatego też, Ahnenerbe zorganizowało serię wypraw w poszukiwaniu starożytnych miast aryjskich ukrytych w Himalajach, na Środkowym Wschodzie oraz w Boliwii. Organizacja plądrowała starożytne obiekty na całym świecie. Nie jest więc niespodzianką, iż Ahnenerbe stanowiło inspirację dla nazistowskich archeologów w „Poszukiwaczach Zaginionej Arki”. Ahnenerbe wkładało dużo wysiłku w zgłębianie zjawisk paranormalnych takich jak ESP, psychokineza, wróżenie z wody, astrologia i czarna magia. W rzeczy samej, organizacja wydała na badania sumę równą 10 miliardów obecnych funtów brytyjskich. To mniej więcej tyle samo, ile Alianci wydali na program budowy bomby atomowej. Ahnenerbe zatrudniało astrologów, wróżbitów runicznych i całą masę osób obdarzonych zdolnościami psychicznymi, by poznać i zbadać przyszłość. Jeden z astrologów, Karl Krafft, szybko zyskał uznanie po tym, jak prawidłowo przepowiedział w Monachium w 1939 roku próbę zamachu na życie Hitlera.[19] Poprzez Ahnenerbe naziści zaczęli tworzyć okultystyczną cywilizację, by wyprzeć naszą, chrześcijańską.

Plany:

* wybudowanie w Niemczech po wojnie pogańskich świątyń. Miały one zastąpić kościoły. Na każdym ołtarzu miał leżeć egzemplarz hitlerowskiego „Mein Kampf””, mówi Fitzgerald. Planowano budowę nowego religijnego miasta skupionego wokół zamku Wewelsburg. Miał to być okultystyczny Watykan, poświęcony wszelkiemu złu. Kolegia miały uczyć przyszłych przywódców Niemiec okultyzmu, w tym psychicznego mediumizmu, hipnozy i dywinacji. Muzea i galerie miały zawierać takie eksponaty jak Święty Graal, Włócznię Przeznaczenia oraz Arkę Przymierza.

* Prowadzenie badań laboratoryjnych poszukujące nowych energii – takich jak Vril -by napędzać lecące ku gwiazdom statki kosmiczne.

Hermann Rauschning, przyjaciel Hitlera i autor jego przemówień, powiedział: „Jest jedna rzecz, która nie pozwala nie nazwać Hitlera medium – medium jest opętane. Nie ulega wątpliwości, że Hitler był opętany przez siły, które miały nad nim władzę i dla których taka indywidualność zwana Hitlerem była jedynie tymczasowym narzędziem„.[20]

1921 – I ekspedycja poszukiwania Agharty.

1934-43 –  członkowie „Thule”, poprzez biuro Ahnenerbe z inicjatywy Heinricha Himmlera prowadziło szereg ekspedycji naukowych kierowanych przez dr Ernsta Schaefera[21] w celu poszukiwania śladów pozostawionych przez obcą cywilizację, jak i poszukiwań pradawnej wiedzy tajemnej. Poszukiwania te prowadzono przede wszystkim w Tybecie, gdzie skupiono się na poszukiwaniu ukrytych w górach, jak i w hinduskich oraz tybetańskich klasztorach, starożytnych bibliotek, ale skupiono się też na poszukiwaniu legendarnego miejsca – Shangri-La (znanego też jako Shambala😉 [22] oraz Bliskim Wschodzie oraz w Ameryce Południowej.

1936 – regularne ekspedycje speleologów przeczesujące jaskinie całej Europy (m.in. Niemcy, Szwajcaria, Włochy). Przeszukiwano jednocześnie wszelkie możliwe archiwa pod kątem Europejskich legend o podziemnym świecie.

1939 – prawdopodobnie pierwsza udana ekspedycja w Czechosłowacji. Dwie oddzielne ekipy wyruszyły, aby zbadać owe informacje. Cała czeska operacja zostałaby zapewne całkowicie zapomniana, gdyby jeden z uczestników powstania słowackiego nie odkrył w październik 1944 roku tajemniczego tunelu w miejscu, o którym na pewno wiadomo, że badali je Niemcy. Odkrywcą był doktor Antonin Horak, kapitan jednego z oddziałów ruchu oporu, przypadkowo będący doświadczonym speleologiem. Nic nie pisał o tym niezwykłym znalezisku aż do roku 1965, kiedy to opublikował szczegółowe sprawozdanie w Narodowym Biuletynie Speleologicznym. Horak opisał tam szczegółowo, jak wraz z dwoma bojownikami ruchu oporu, jedynymi ocalałymi z całego oddziału, w pobliżu miejscowości Plavince i Luboczna natknął się na tunel położony na 49°29′ szerokości północnej i 20°07′ długości wschodniej. Trzej mężczyźni mieli za sobą starcie z Niemcami, jeden z nich był ciężko ranny, a dwóch pozostałych znajdowało się u kresu sił. Na szczęście udało im się dotrzeć do miejscowego chłopa, który zaprowadził ich do dużej groty, gdzie mogli się ukryć i odpocząć. Tam, mimo ostrzeżeń chłopa, Horak zdecydował się zignorować rady starego wieśniaka, które uznał za przesąd, i zbadać tunel. Posuwał się wzdłuż podziemnego przejścia, dopóki nie znalazł się w takim jego odcinku, który wydawał się wydrążony przez człowieka. „Zapalając kilka pochodni – napisał później Horak ujrzałem, że znajduję się w szerokim, zakrzywionym, ciemnym szybie, utworzonym przez podobne do klifów ściany skalne. Podłogę tunelu stanowił solidnie wykonany chodnik z piaskowca”.

Doktor Horak był zdumiony; zainteresował go ten tunel ciągnący się najwyraźniej znacznie dalej, niż sięgało światło pochodni. Zdecydował się zabrać ze sobą kilka próbek; nie udało mu się naruszyć chodnika czekanem, więc spróbował ukruszyć kawałek skały ze ścian, używając pistoletu.

Pocisk uderzył w skałę z ogłuszającym, gwałtownym hukiem” napisał Horak w swoim artykule. – Posypały się iskry, rozległ się grzmot, od ściany nie odpadł jednak nawet najmniejszy kawałek substancji. Pojawiła się tylko szczelina długości mniej więcej połowy palca, z której unosił się dziwny, ostry zapach”.Niestety nikt się nie zainteresował postawionymi przez Horaka pytaniami, a sam tunel pozostaje nie zbadany od chwili, kiedy w 1939 roku wkroczyli do niego Niemcy – o ile było tak rzeczywiście – a w 1944 roku ujrzał go Horak.[23]

1946 roku przesłuchiwany przez USA naukowiec SS, prowadzący jedną z takich wypraw opisał swoje spotkanie s Himmlerem. „Himmler wyraził swoje przekonanie że rasa aryjska nie ewoluowała, lecz pochodzi prosto od istot nadprzyrodzonych które osiadły na Atlantydzie, zaś uchodźcy z tego kontynentu (zniszczone przez kataklizm) utworzyło wielka cywilizację w Azji Środkowej.”

Standartenfźhrer SS Schafer, członek władz nazistowskiego Instytutu Studiów Nad Historią Ducha, wybiera się na poszukiwania tajemniczej krainy Agharta, o której się mówi, że istnieje gdzieś ukryta w połaciach śnieżnych Tybetu. Ma odnaleźć zapisy tantrycznych rytuałów, które pozwalają wojownikowi dostać się po śmierci do rajskiej krainy Szambala. Elity nazistowskie wierzą, że do tej odległej krainy udało się w czasie wojen religijnych 72 różokrzyżowców, którzy odtąd spod ziemi kierują losami świata. Dysponują oni mocą o niezwykłym potencjale tworzenia i niszczenia. Energia ta nazywana Vril, może uzdrawiać, jak i zadawać śmierć, może poruszać skały i niszczyć całe miasta. Hitler wierzy, że gdy będzie ją miał, losy świata spoczną w jego rękach. Siła Vril pozwoli mu zawładnąć światem w ciągu jednego dnia.

Mimo trwającej kilka miesięcy wyprawy, Schaferowi nie udaje się jednak odnaleźć Agharty. Przywiózł z Tybetu jedynie kamień z wyrytą tysiąc lat temu swastyką. Poszukiwacze Agharty wierzyli, że jedno z wejść do podziemnej krainy znajduje się w Potali – siedzibie Dalajlamy w Lhasie (Tybet). Twierdzą oni, że Aghartę zamieszkuje lud pochodzący ze starożytnej Atlantydy, który dzięki tajemniczej mocy Vril dysponuje technologią znacznie przewyższającą nasze techniczne osiągnięcia. Jest to moc telepatyczna, która w poważnym stopniu może wpływać na zmiany materii.

Aspekt niemieckich badań w Tybecie w latach 1934-1943 był na tyle korzystny że najprawdopodobniej znaleźli też gotowy pojazd, „vimanę„,

Niemcy byli doskonale zorientowani w kierunku poszukiwań, które stały się sprawą wagi państwowej. Jak ważne były to poszukiwania świadczy fakt zainstalowania przez Stany Zjednoczone rezydentury służby specjalnej OSS w Tybecie.

1942 – Amerykanie podobno starali się ubiec Niemców w znalezieniu przez nich informacji, które miały na pewno wartość strategiczną i przeprowadzili ekspedycję kierowaną przez Ilia Tołstoja (podstawowy cel tej misji: zbadanie nastrojów na „dachu świata” – Tybet rozpatrywany był jako strategiczna trasa zaopatrzeniowa dla koalicji antyjapońskiej, ale czy tylko ten cel był podstawowym zadaniem misji?).

Wiedza

    Informacje zawarte w starych pismach tybetańskich i hinduskich (napisanych w sanskrycie, języku literackim starożytnych i średniowiecznych Indii) [24]zawierały dokładne instrukcje i szczegóły budowy napędu antygrawitacyjnego. Przykładem tego jest m.in. znane szeroko starożytne dzieło „Vimaanika Shastra„, które najprawdopodobniej opisuje budowę pozaziemskich maszyn latających.(odkryte w 1907 roku).  Jej angielskie tłumaczenie pojawiło się jeszcze przed intensywnymi niemieckimi poszukiwaniami w Tybecie. Wiele opisów znajdujących się w „Vimaanika Shastra” jest nadal niezrozumiałych (nie wiadomo, czy Niemcy odkryli znaczenie wszystkich opisów, ale wszystko wskazuje na to, że tak i nie tylko w tym tekście). „Vimaanika Shastra” opisuje głównie budowę maszyn latających tzw. „viman„. [25] W tym tekście są też rozdziały poświęcone m.in. sposobom przygotowania posiłków na czas lotu (!).

Fragmenty opisów

„(…) Poprzez przewody powinny zostać doprowadzone do pojemnika z kwasem siarkowym. Tworzą potem trzy siły, nazwane: marthanda, rowhinee, bhadra. Marthanda shakti powinna być doprowadzona do kamienia – ładunku, rtęci, miki i płynu wężowego. (…) Po uruchomieniu dużego koła, koła sandhi w naala – dandas również zaczną się obracać z dużą prędkością a prąd doprowadzony najpierw do pięciobocznej keelaka, a potem do zbiornika z olejem nabierze mocy i przechodząc przez dwie naalas rozkręci wszystkie koła w kolumnie do potężnej prędkości, generując prędkość 25000 linkas, która pozwoli vimanie pokonać 105 krosa lub prawie 250 mil w ciągu ghatika /24 minuty/ (…) Konstrukcja musi być wykonana tak, aby była mocna i wytrzymała, jak wielkiego latającego ptaka, z lekkiego materiału. Wewnątrz należy zainstalować silnik rtęciowy, z żelaznym aparatem podgrzewającym poniżej. Dzięki mocy zawartej w rtęci, która tworzy wir napędzający, człowiek siedzący wewnątrz może pokonywać ogromne odległości na niebie w najbardziej wspaniały sposób„. [26]

Nie można wykluczyć, że Niemcy dotarli do opisów, które po przetłumaczeniu były bardzo dokładnymi instrukcjami budowy viman. Wiele innych starożytnych opisów mogło zawierać wiedzę o dziedzinie nauki i techniki, która mogła pozwolić Niemcom wyprzedzić cały świat o ponad 50 lat  (jak nie więcej, gdyż szereg dokonań niemieckich nadal pozostaje nieznanych lub są one nie do przyjęcia w świetle dzisiejszej nauki).

Jest to może trudne do uwierzenia, ale kiedy tuż po wojnie indyjscy specjaliści poproszeni zostali o przetłumaczenie i analizę tybetańskich manuskryptów, po zakończeniu badań oświadczyli oni, że starożytne pisma zawierają szczegółowe plany budowy statków kosmicznych o napędzie antygrawitacyjnym! Pisma te zawierały jeszcze m.in. szczegóły podróży na Księżyc. Indyjscy naukowcy swoje sceptyczne nastawienie do tego co przetłumaczyli i zanalizowali natychmiast zmienili po tym, kiedy to okazało się, że Chiny zamierzają wykorzystać tą wiedzę przy realizacji chińskiego projektu kosmicznego.[27] O tym, że Niemcy mogli dysponować tą wiedzą już w czasie II wojny światowej (a nawet przed) może świadczyć fakt utrzymywania bardzo dobrych stosunków na linii Berlin-Lhasa i wizyty tybetańskich mnichów w Berlinie

25.04.1945 – Np. pięć dni przed śmiercią Hitlera w Berlinie [co nie jest tak do końca pewne] sowieccy żołnierze znaleźli w jednym ze schronów ciała 6 buddyjskich mnichów ułożonych w okrąg a w środku jeszcze jedno ciało, którzy popełnili zbiorowe samobójstwo. Ciało to należało prawdopodobnie do najważniejszego z nich, w nietypowych zielonych okularach (rękawiczkach) określany jako „Strażnik klucza” Był ponoć najbliższym doradcą Karla Haushofera, z którego konsultacji korzystał sam Hitler. [28]

Badaniom nad nowym rodzajem energii, mogącej mieć zastosowanie w generowaniu sztucznej grawitacji patronował sam Rudolf Hess, zastępca i prawa ręka Hitlera. Naukowcy prowadzili poszukiwania Świętego Graala (i domniemanego grobu Chrystusa) w Langwedocji, zgłębili tajemnicę reinkarnacji, podróży astralnych i przechodzenia w inne wymiary.  [29]

Polecane książki:

1. „Rzesza tajemna” (Occult Reich) J.H. Brennan – opowiadająca o Grallu i Stowarzyszeniach i Hitlerze.

2.” Szatan i swastyka – okultyzm w partii nazistowskiej ” Francis King /Wyd. Axis 1996/

Polecane filmy:

youtube logo Naziści – Spisek okultystów

Patrz też:

UFO produkcji III Rzeszy

Ripsonar


[1] Mesmeryzm tj. magnetyzm – to popularna na początku XIX wieku teoria Franza Mesmera zakładająca istnienie emitowanych przez żywe organizmy fluidów odpowiedzialnych u ludzi za uczucia i sympatie. Źródło: Wikipedia

[2] Idee Vril-Ya, jej rasy z pod ziemi, pochodzi od tych samych przodków, co wielka rodzina indoeuropejska, z której narodziła się ostatecznie dominująca cywilizacja świata”. Uważają się oni za rasę wyższą, spoglądając na inne narody z pogardą większą niż ta, „z jaką mieszkańcy Nowego Jorku traktują Murzynów”. Wierzą w zasadę przeżycia najlepszych jednostek, w triumf silnych nad słabymi i w dominację aryjskiej rasy. Vril-ya uważają też demokrację, wolne instytucje i rządy typu republikańskiego za jeden „z niedojrzałych, nieświadomych eksperymentów, właściwych niemowlęcemu okresowi wiedzy politycznej”. Przewodzi im najwyższy władca, Tur, o niepodważalnym autorytecie, posiadający sekret mocy Vril, owej tajemniczej siły, dzięki której możliwe jest sprawowanie kontroli nad ludźmi i siłami przyrody. Można do tego dodać ostateczny cel podziemnego narodu, a mianowicie „osiągnięcie czystości własnego gatunku… i zajęcie miejsca istniejących obecnie na świecie niższych ras”. „Zaginiony świat Agharty” str 75 – 90

[3] Początek Bractwa Różokrzyżowców to początki XV wieku, założone przez Christiana Rosenkreuza. Jako ciekawostkę napiszę, iż John Dee, współtwórca zakonu, był szpiegiem Królowej Elżbiety I. Choć sama ta posługa wydawać by się mogła w owych czasach normą, to co zaskakuje to fakt, iż  Królowa miała kryptonim „M”, zaś John Dee kryptonim 007. Ciekawe?

[4] Gary Hyland – „Zaginione Tajemnice Technologii III Rzeszy” str. 16

[5] Słowo to pochodzi od starogermańskiej bogini księżyca Ostara. Stąd słowo Easter czyli Wielkanoc. Jest to kolejny dowód iż obecne religie (np. chrześcijańska) czerpią swoje wzory ze znacznie starszych wierzeń pogańskich.

[6] Źródło: Wikipedia

[7] Wotan, to inaczej Odyn – najwyższy z bogów nordyckich. Bóg wojny i wojowników, bóstwo mądrości, poezji i magii.

[8] Gary Hyland – „Zaginione Tajemnice Technologii III Rzeszy” str. 18

[9] Rozbici Hyperboreańczycy to ocalali ze statku kosmicznego który rozbił się na Ziemi przybywając ze świata wyniszczonego wojnami. Dali początek takim grupom etnicznym jak: Baskowie, Bretończycy, Celtowie, Nordycy, Ariowie.

[10] Ponieważ po I Wojnie Światowej władze w Landzie przejęli socjaliści, a rząd był słaby i na uchodźctwie, dlatego powstały korpusy milicyjne Freikorps – nieoficjalnie pomagały w utrzymywaniu porządku siłom policyjnym.

[11] Tam (w Japonii) należał do bliżej nieokreślonej tajnej organizacji ponieważ 14.03.1946 roku zabija swoją żonę Martę a nastepnie siebie poprzez „Harakiri” gdyż zawodzi w wypełnieniu swojej misji o której do dni dzisiejszego nie jesteśmy w stanie określić.

[12] To właśnie tam podróżując po Azji Środkowej, gdzie usłyszał o podziemnej siedzibie zwaną Agharta zamieszkiwanej przez Nadludzi ze stolicą szambala pod Himalajami.

[14] „W okresie największego rozkwitu Vril w Monachium zaginęły setki dzieci. Podejrzewa się, że wiele z nich zostało zabitych przez sektę, by przyzwać energię Vril. To stwierdzenie może się wydać dziwne, jednak gdy rozważysz to, co ci ludzie zrobili w Trzeciej Rzeszy, składanie ofiar z dzieci wygląda przy tym jak normalne zachowanie”, mówi Fitzgerald.

[14 a]

[15] Zaginiony świat Aghart str. 95

[16] Gary Hyland – „Zaginione Tajemnice Technologii III Rzeszy” str. 22

[17] Ponieważ ideologia głoszona przez NSDAP (do której niechcący przyczyniło się Thule ) była niezgodna z ich ideologią. SS i Gestapo starało się nastepnie oczyścić Niemcy z podobnych grup. Zakaz działalności wprowadzono na astrologów oraz wszelkiego rodzaju tajnych grup i stowarzyszeń. W 1933 roku Sebottendouff próbuje reaktywować Thule, ale naziści temu kategorycznie zabraniają.

[18] Himmler miał również nadzieję odkryć starożytne magiczne przedmioty, takie jak Święty Graal i Włócznia Przeznaczenia. Ta druga, jak pamiętasz, była włócznią użytą do zabicia Jezusa Chrystusa po tym, jak został ukrzyżowany.

„Możliwe również, że poszukiwali w Etiopii Arki Przymierza„, mówi Michael Fitzgerald. „Mieli nadzieję użyć jej rzekomych magicznych mocy do własnych celów„.

[19] Hitler wierzył, że astrologiczna przepowiednia i jego ocalenie były dowodem na to, że okultystyczni bogowie popierali jego „Ostateczne Rozwiązanie”. Wprawiło go to w stan mistycznej egzaltacji. Z błyskiem w oczach wykrzyknął: „Teraz jestem zadowolony! To Opatrzność czuwa, bym mógł osiągnąć swój cel”.

[20] Danny Penman, NewsMonster.com

Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios, http://www.paranormalium.pl/

[21] oficera SS wysokiej rangi, jest dość dobrze znany ze względu na to, że większa część dokumentów trafiła po wojnie do „National Archives” w Waszyngtonie. Sporo dokumentów nadal jest jednak nieznanych.

[22] Szambala – miało to być wg starohinduskich legend podziemne miasto stworzone przez „bogów” z nieba przybyłych przed wiekami, którzy pozostawili w tym mieście swoją wiedzę

[23] „Zaginiony świat Agharty” str. 99

[24] Do dzisiaj wiele starożytnych księgozbiorów pozostaje jeszcze ukryta w górskich jaskiniach. Do wielu bibliotek do dzisiaj mnisi nie dopuszczają obcych. Dla przykładu: w 1900 roku odkryto księgozbiór ukryty w Tybecie w górskiej jaskini. Większość księgozbioru to kopie księgozbioru napisanego w nieznanym zupełnie języku mające conajmniej kilkusetletnie pochodzenie, o ile nie starsze (R. Mooney „Gods of air and darkness”. Wyd. Stein and Day, 1975).

[25] Większość jednak opisów jest charakterystyczna dla relacji sporządzonych przez kogoś kto nie do końca rozumiał sens tego co widział. To mniej więcej tak, jakby ktoś np. żyjący 500 lat temu miał opisać samolot i istotę jego działania.

[26] Ten powyższy fragment pochodzi z najbardziej miarodajnego, angielskiego tłumaczenia „Vimaaniki Shastry”, dokonanego przez prof. G.R. Josyera, dyrektora Międzynarodowej Akademii Badań Sanskrytu (I. Witkowski „Supertajne bronie…” cz. 3, str. 91-94).

[27] D.H. Childress „Vimana aircraft…”; Wyd. Adventures Unlimited Press, 1995 i R. Charroux „The Gods Unknown”; Wyd. Berkley Books, 1969).

[28] Do kapitulacji Berlina tj. 2.05.1945 r. znaleziono kilkaset takich ciał, większa częśc zgineła jednak od gradu bomb. Do dnia dzisiejszego ilość i powód przebywania tak wielu mnichów tybetańskich w Berlinie nie jest do końca wyjaśniona.

[29] (P. Monn „The Black Sun, Montaauk’s Nazi – Tibetan Connection”. Wyd. Sky Books, 1997).

Advertisements