Category: III Rzesza


Werner von Braun

AN EARLY UNDATED PORTRAIT OF DR. WERNHER VON BRAUN

Werner von Braun

Werner von Braun urodził się  w 1912r. w Wyrzysku. (a więc był de fakto.. Polakiem:) . Już za młody sięgał w myślach gwiazd. Swoje pomysły zbudowania rakiet miały na celu podbój kosmosu. Tej idei nigdy nie porzucił co zobaczycie w dalszej części artykułu.

Technologia rakietowa staje się bronią odwetową

1930 – razem z kolegami  zbudował pierwszą rakietę  „Mirak”. Kolejna, już po ulepszeniach nazwano „Repulsor”.  Niestety jak to bywa w życiu, pomysły i zapał nie idą w parze z finansami. Tak więc i tu skromne środki konstruktorów amatorów szybko zniknęły. Aby kontynuować swoje pomysły zwrócili się do wojska o wsparcie. Z grupy to własnie von Braun podpisał umowę współpracy obarczoną klauzulę utajnienia swoich projektów. Wojskowi szybko docenili talent  geniusza.  I tak mając 20 lat był już szefem 50 – osobowej grupy na jednego ze stanowisk badawczych na poligonie w Kummersdorfie.

Tutaj warto nadmienić, iż jeden z najważniejszych miejsc badawczych była Baza Peenemunde zlokalizowanej na wyspie Uznam. jej rozwój można zobrazować  ilością zatrudnionych naukowców. Z 50 w 04.1936 roku do 15.000 w 1943 roku! Dlaczego do 1943? Ano dlatego że w tym czasie….

„Na początku 1943 r. dwóch polskich sprzątaczy pracujących przymusowo w obozie Trassenheide koło Peenemünde dostarczyło polskiej Armii Krajowej szkice, mapy i raporty dotyczące działania ośrodka. Raporty te zostały przekazane brytyjskiemu wywiadowi, który rozpoznał halę montażu rakiet, dół doświadczalny i wieżę startową.” [1]

Czytaj dalej

Reklamy

UFO produkcji III Rzeszy

vrillCzy ekspedycje z 1934-43 prowadzone przez Heinricha Himmlera przyniosły rezultaty? (Patrz: Tajne stowarzyszenia w Niemczech. Channeling, okultyzm i Hitler). Wydaje się, że tak. Hitler nazwał ją „Cudowną bronią” -Wunderwaffe” . Jest to o tyle ciekawe iż owe pracy dziwnym trafem zaczęły się w latach 30-tych, a skończono oficjalnie w 1945 roku. Czyżby skądś czerpano inspiracje i natchnienie do tych, nie oszukujmy się,  pionierskich rozwiązań i technologii? Jest na to natomiast jedno pewne;  zaawansowana technologia wojskowa III Rzeszy  nie jest już tajemnicą. Ważniejsze projekty, których realizacja w praktyce miała się rozpocząć po 1944 roku, są jednak do tej pory tajne i nieznane większej liczbie mieszkańców naszej planety.

Lata 30 -te –Herman Goring – orędownik Luftwaffe doprowadza do rozkwitu tego sektora wojskowego. Pod jego kierunkiem kierownictwo RLM (ministerstwo lotnictwa Rzeszy) zapewnia najlepsze warunki pracy, płacy i dodatkowych korzyści tego sektora w porównaniu z innymi gałęziami przemysłu. Powstaje 9 ośrodków naukowo – badawczych o ściśle określonych dyscyplinach ze świtą lotnictwa z hasłem „koszty nie graja roli”. Pod aspiracjami RLM powstają odrębne instytucje nadzorowane przez Urząd Techniki który jest specjalnym wydziałem ministerstwa lotnictwa , który odpowiadał za koordynowanie prac badawczych i zastosowania ich efektów w procesie przemysłowym.  (Innymi słowy chodzi o jak najszybsze wprowadzenie nowych myśli technicznych do linii seryjnej).

Głównymi konstruktorami, którzy zajmowali się projektowaniem i konstruowaniem latających dysków byli: Hermbahl, Schiver, Bellono i Mithe, ale po kolei … (artykuł w czasie pisania)

Czytaj dalej

Po II Wojnie Światowej wydaje się wszystkim że wojna się skończyła. Oficjalnie jest to jak najbardziej słuszne, jednak jest wiele informacji i działań rożnych państw alianckich, które nie do końca to potwierdzają. Otóż okazuje się że takie kraje jak Brytyjczycy i Kanadyjczycy a szczególnie amerykanie dziwnym zbiegiem okoliczności interesują się miejscami z goła niezamieszkałymi – Arktyką na północy i Antarktydą na południu. Manewry i  operacje wojskowe realizowane w tych rejonach są dość nielogiczne zarówno pod względem przydatności bojowej jak i czysto ekonomicznym.

Arktyka

1945 –  Anglicy zorganizowali wyprawę na Biegun Północny i już 15 maja tegoż roku ich samolot przeleciał na trasie Reykjavik – Biegun Północny – Reykjavik. Celem wyprawy były pomiary pola magnetycznego, promieniowania słonecznego i stanu pogody. To głoszono oficjalnie. Okazało się, że faktycznym celem lotu był wojskowy rekonesans przed mającymi tam nastąpić operacjami militarnymi. Od roku 1946 wyprawy arktyczne mają charakter mniej lub bardziej wojskowy – piszą Centkiewiczowie. Powstają amerykańskie bazy militarne na wybrzeżach Grenlandii. I co najciekawsze – W ciągu dwóch powojennych lat USA skierowały na obszary arktyczne przeszło 20 wypraw, w których udział wzięło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Większość z tych wypraw miało czysto wojskowy charakter. I tak:

Czytaj dalej

Podczas II Wojny Światowej wywiad aliantów coraz z większą uwagą zaczął się interesować pracami badawczymi III Rzeszy. Z czasem zebrany materiał wprawiał w podziw, ale przede wszystkim był zagrożeniem dla rozstrzygnięcia działań wojennych podczas II Wojny Światowej. Nic więc dziwnego, iż zdecydowano się na inwigilacje w tym zakresie jak i próby przejęcia owej tajemnej technologii. Uwzględniano w tym również, jeżeli nadarzy się okazja przejęcie owych naukowców którzy wskazywali wprost imponujący potencjał.

Kryptonim ALSOS

alsos

12.1943 –  Amerykański wywiadu organizuje akcję pod kryptonimem ALSOS we Włoszech, której celem było zdobycie informacji o prowadzonym programie atomowym Niemiec, dowodzonym przez pułkownika Boris’a T. Pash’a. Podjęta decyzja opierała się na przejętych informacjach wywiadu o tajnych laboratoriach III Rzeszy na terenie Włoch.Akcje zakończyły się fiaskiem. Jesienią 1944 r. operacja weszła w drugą fazę. Tym razem kierował nią fizyk doktor Samuel A. Goudsmit. Jego ludzie wylądowali w Normandii niedługo po alianckim desancie, a wkrótce zaczęli penetrować całą Europę Zachodnią  celem  schwytania 50 – ciu najważniejszych niemieckich naukowców, umieszczonych przez Waszyngton na specjalnej liście. Amerykanie jako pierwsi dotarli do tajnych niemieckich fabryk i laboratoriów w Dahlem, Hechingen i Haigerloch. Nie wahali się również zniszczyć zakładów, które leżały w przyszłej radzieckiej strefie okupacyjnej – np. fabryki metalicznego uranu w Oranienburgu. Gdy Amerykanie odkryli, że można tam przerabiać rudę uranową, natychmiast podjęli decyzję o bombardowaniu zakładów Auera. Nie został z nich kamień na kamieniu. Ludzie Goudsmita wywieźli z Niemiec całe wagony dokumentów i aparatury naukowej oraz ocalałe zapasy ciężkiej wody i uranu. Odzyskali między innymi 1100 ton belgijskiej rudy uranowej (z 1200 ton zagarniętych przez Niemców podczas okupacji Belgii). Nie zapomnieli też o realizacji drugiego celu ALSOS – zatrzymywaniu osób bezpośrednio zaangażowanych w prace nad reaktorami atomowymi. Wśród setek internowanych naukowców była elita niemieckich fizyków. Między innymi Otto Hahn (który jako pierwszy – w 1938 roku – rozbił jądro atomu), Werner Heisenberg, laureat nagrody Nobla z 1932 roku i Walther Gerlach, który kierował hitlerowskim programem atomowym przez ostatnie półtora roku. Śmietanka niemieckich uczonych została zamknięta w Farm Hall, rezydencji nieopodal Cambridge w Anglii. Tam niedoszli twórcy bomby atomowej Hitlera mieli czekać na koniec wojny. Operacja ALSOS była wielkim triumfem amerykańskiego wywiadu. Alianci nie tylko schwytali kogo trzeba, ale zdołali też „wyczyścić” z technologii atomowej wszystkie zachodnie strefy okupacyjne, łącznie z francuską – i to jeszcze przed zakończeniem działań wojennych.

Radzieckie NKWD stworzyło na wschodzie Rzeszy specjalną grupę wywiadowczą pod wodzą Awrama Pawłowicza Zawieniagina, generała NKWD (zastępcy Berii). Udało się jej odnaleźć m.in. obszerne niemieckie archiwa, a w nich informacje o sprowadzeniu na teren Rzeszy dużej ilości uranu. Łupem Rosjan padło 130 ton tlenku uranu przechowywanego w Berlinie. Było to ważne osiągnięcie. Zdaniem Igora Kurczatowa, kierującego radzieckim programem atomowym, zdobycz ta sprawiła, że jego zespół o rok wcześniej niż przewidywano uruchomił reaktor produkujący pluton. NKWD wywiozło do Rosji także wyposażenie tajnego ośrodka atomowego w Rüdiger pod Wałbrzychem, gdzie Niemcy budowali podziemne laboratorium jądrowe. W Dahlem zdobyto kompletny akcelerator liniowy. W Rheinsbergu – kolejne 30 ton materiałów rozszczepialnych. NKWD ujęło wybitnego fizyka – barona Manfreda von Ardenne. Ten niemiecki arystokrata okazał się człowiekiem, który dał nowy impuls radzieckim badaniom nad bronią atomową i pomógł Stalinowi wrócić do gry o światową dominację. Manfred von Ardenne, jak wielu innych niemieckich naukowców, trafił do ośrodka w Suchumi (Gruzja), gdzie w latach 1946 -50 przeprowadził wiele niezwykle cennych doświadczeń, mocno przyspieszając uruchomienie w 1947 roku pierwszego radzieckiego reaktora atomowego. Jeden sukces rodził kolejne.
Ave
Lord Edward George Bulwer-Lytton

Lord Edward George Bulwer-Lytton

1871 – Lord Edward George Bulwer-Lytton – astrolog, jasnowidz o zdolnościach telekinezy,  interesujący się mistycyzmem, okultyzmem i mesmeryzmem.[1]  Bardziej znany jako powieściopisarz. Napisał powieść „Vril – Potęga nowej rasy” (The Power of the Coming Race). Książka opowiada o dawnej rasie Vril-Ya z przywódcą Aph-lin’em, którzy wydostają się ze swoich siedzib z wnętrza Ziemi, poprzez przejścia m.in. w Tybecie aby objąć władzę na powierzchni przy pomocy tajemniczej siły „Vril”(tj. Siła W).[2] Jest to potężne pole energetyczne otaczające wszystko co nas otacza, którą rasa Vril-Ya potrafi okiełznać i użyć. Wpływała na różnice temperatur (w tym pogodę) oraz na umysły i ciała zwierząt, roślin ale i też ludzi.  (znana nam  jako siła psychiczna, CHI, czy moc jak w Gwiezdnych wojnach. przyp. autora.). Informacje te, choć stylizowane jako fantazja autora, o dziwo, zawiera motyw, który wydaje się być tym samym, jaki znajdujemy w legendach tybetańskich. Owe przesłanki, staną się inspiracją i ruchem wpływającym na kierunek kształtowania naszego dzisiejszego świata. Ich działaczami staną się tajne stowarzyszenia.

Bractwo Różokrzyżowców

1867 – Robert Wentworth Littre zakłada angielski odłam Bractwa Różokrzyżowców.[3] Celem Bractwa jest studiowanie i interpretacja tajników wiedzy okultystycznej przekazywanej z pokolenia na pokolenie zawierające wierzenia i ceremonie oraz rytuały masońskie.

Czytaj dalej