youtube logo Co powinieneś wiedzieć o smugach chemicznych [Chemtrails] 2014 1/2 

youtube logo Co powinieneś wiedzieć o smugach chemicznych [Chemtrails] 2014 2/2

Naukowcy, lekarze, piloci i meteorolodzy udzielają szczegółowych zeznań podczas przesłuchania jakie zorganizowała Rada Nadzorcza Shasta w sprawie Chemtrails i

Kadr ze spodkania

Kadr ze spodkania

Geoinżynierii, które odbyło się 15 lipca 2014 r. w Kalifornii. Eksperci przedstawiają dowody niebezpiecznych skutków geoinżynierii zwanej Chemtrails (smug chemicznych) prowadzonych przez rząd USA zarówno na przyrodę jak i bezpośredni wpływ na człowieka.

Dowody wskazują jednogłośnie, iż owa modyfikacja pogody przez rozpylanie chemicznych toksyn szczególnie aluminium ma wpływ na degradację środowiska naturalnego, w tym wyjaławianie gleby poprzez zmienianie jej pH na zasadowy, degradację organizmów jak i gatunków. Substancje te mają jednak fatalny skutek dla człowieka! Choroby takie jak Alzheimer a być może i ADHD jest wynikiem tych oprysków. Jest to niestety tylko czubek góry lodowej, z których wnioski nasuwają się wręcz dramatyczne dla naszej populacji i egzystencji. Ale o tym napiszę oddzielny, szczegółowy artykuł.

Jest to moim zdaniem jedno z lepszych prezentacji, jakie ostatnio widziałem. Tym bardziej że jest z tego roku! Zapraszam

Więcej na ten temat niebawem.

Original video

Naukowcy, lekarze, piloci i meteorolodzy udzielają szczegółowych zeznań podczas przesłuchania jakie zorganizowała Rada Nadzorcza Shasta w sprawie Chemtrails i Geoinżynierii, które odbyło się 15 lipca 2014 r. w Kalifornii. Eksperci przedstawiają dowody niebezpiecznych skutków geoinżynierii zwanej Chemtrails (smug chemicznych) prowadzonych przez rząd USA zarówno na przyrodę jak i człowieka.

Dowody wskazują jednogłośnie, iż owa modyfikacja pogody przez rozpylanie chemicznych toksyn szczególnie aluminium ma wpływ na degradację środowiska naturalnego, w tym wyjaławianie gleby poprzez zmienianie jej pH na zasadowy, degradację organizmów jak i gatunków. Substancje te mają jednak fatalny skutek dla człowieka!

Choroby takie jak Alzheimer a być może i ADHD jest wynikiem tych oprysków. Jest to niestety tylko czubek góry lodowej, z których wnioski nasuwają się wręcz dramatyczne dla naszej populacji i egzystencji. Ale o tym napiszę oddzielny, szczegółowy artykuł.

Jest to moim zdaniem jedna z lepszych prezentacji na ten temat, jakie ostatnio widziałem. Tym bardziej że jest z tego roku!

Org. title: „Geoengineering Investigation Demanded By Numerous Experts” from Dane Wigington. I highly recommend
https://www.youtube.com/user/danewigington

Danes official Website:
http://www.geoengineeringwatch.org

Skrypt

Wytwarzanie smug kondensacyjnych przez samoloty to zjawisko bardzo podobne do tego, co dzieje się, kiedy wydychamy powietrze w zimny dzień. Tworzymy wówczas smugę kondensacyjną – ta mała chmurka to smuga kondensacyjna. Jeśli w zimny dzień przeszlibyśmy dwie mile, a potem odwróciwszy się widzieli swoją smugę kondensacyjną, rozciągającą się przez całe dwie mile… to szalone, tak jak twierdzenie, że to, co widać na niebie to właśnie smugi kondensacyjne.

Smugi kondensacyjne – nie chemiczne, a kondensacyjne – pojawiają się, ponieważ powietrze jest bardzo zimne, -30 stopni, z powodu dużej wysokości, ponad 30 tys. stóp (~1 km). W wypuszczanym przez samolot powietrzu jest dwutlenek węgla I para wodna, która zmienia się w kryształki lodu. Dlatego widzimy za nim białą wstęgę. Białe kryształki lodu rozgrzewają się i rozpuszczają, dym rozprasza się. Nigdy nie trwa to dłużej niż minutę. Na początku nie mogłem w to uwierzyć, ale zacząłem się przyglądać i te smugi, z którymi w tej chwili mamy do czynienia, nie są normalne. Nie są naturalne. Coś się dzieje. Nie wiem, kto to robi ani dlaczego, mogę jedynie potwierdzić, że to nie jest naturalne ani normalne. Musi istnieć jakiś zewnętrzny czynnik, który to powoduje.

Jestem tu, aby poświadczyć, że smugi chemiczne nie są smugami kondensacyjnymi. Istnieją naprawdę. Codziennie są na nas rozpylane. Obserwowałem chmury i postęp programu rozpylania. Chciałbym powiedzieć, że jesteśmy w ogromnym niebezpieczeństwie ze względu na zanieczyszczenia, które na nas spadają. Zostaliśmy oszukani przez przemysł militarny, który jest odpowiedzialny za programy tworzenia chmur i manipulacji pogodą. To taje operacje, dlatego nie mówi się o tym w mediach.

Rozglądam się i widzę, że ludzie zaczynają patrzeć w niebo i dostrzegać je. Wiele razy mówiłem o smugach chemicznych i spotkałem się z brakiem zrozumienia: „O czym ty mówisz?” Spójrzcie w górę. Jako pilot, przed lotem, po prostu patrzę w górę i kurde, naprawdę odwalają tam robotę.

Biała mgiełka widoczna wokół słońca to unoszące się w powietrzu aluminium, które pochodzi z samolotów.

Znajdowane są duże ilości aluminium, bo samoloty rozpylają aluminium, stront, bar, mangan. Wiele osób twierdzi, że aluminium występuje bardzo powszechnie. Owszem, ale jedynie w związkach. Nie jest często spotykane w czystej postaci. Tymczasem znajdujemy teraz w glebie duże ilości niezwiązanego aluminium.

Stosowane związki metali są niebezpieczne dla środowiska. Trzeba je obserwować, trzeba je badać.

Okej, ci goście przede mną – obserwowałem to samo, co oni, i tak, mają rację. Widziałem dokładnie to samo, więc powiem tylko: jak wyżej. Chcecie liczb? Okej, ostatnie badania wody deszczowej. 13100 mikrogramów aluminium na litr deszczówki w roku 2013. Normalnie wskaźnik ten powinien wynosić 0. Więc 13100 to cholernie dużo, ludzie. Kiedyś było zero, potem w pierwszej dekadzie wieku 100, od roku 2010 ponad 1000, a najnowszy wynik to 13100. W śniegu na Górze Shasta – dziewiczej Górze Shasta – 61ty. mikrogramów na litr. Cztery razy tyle, co w glebie na jej szczycie. Skąd się to do cholery bierze, skoro nie z gleby?

Na niebie pojawiają się chmury, jakich nigdy dotąd nie widzieliśmy. Prawie codziennie widzę chmury, jakich dotąd nie widziałem. NASA nawet nadała niektórym z tych nowych chmur nazwy. To bardzo ciekawe, bo NASA jest korporacją. Powinniście o tym wiedzieć.

NASA prowadziła też program badać nad tzw. paliwami metalizowanymi – dodawali tlenek aluminium wprost to paliwa. Ma on dwa atomy aluminium i trzy atomy tlenu, więc podczas spalania uwalniany jest cały ten tlen, co znacznie zwiększa wydajność, ale aluminium zostaje w powietrzu.

Różne substancje spadają z nieba. Jest do ogromny problem, ponieważ podczas gdy spadają, dzieje się kilka rzeczy. Substancje te znajdują się w powietrzu, którym oddychamy. Dostają się przez nasze nozdrza do mózgu. Łatwy dostęp do płata czołowego. Zanieczyszczenie, które zidentyfikowano, jak wspomniano wcześniej, to aluminium. Aluminium jest głównym źródłem wolnych rodników w mózgu, które powodują przedwczesną apoptozę, czyli obumieranie mózgu. Powoduje powstawanie na mózgu blizn, które stanowią część chemicznej matrycy związanej z chorobą Alzheimera.

Od 17 lat praktykuję i wykładam neurologię. W ciągu ostatnich 5 lat liczba pacjentów z chorobami Alzheimera, Parkinsona i innymi chorobami neurodegeneracyjnymi zwiększyła się ogromie, niemal czterokrotnie.

Zainteresowałem się smugami chemicznymi około 8 lat temu, kiedy przebywałem na Hawajach. Hawajczycy dużo o tym mówią. Zgadzam się, że liczba pacjentów z Alzheimerem wzrosła. Udało im się zmikronizować aluminium, co oznacza, że może ono dłużej pozostawać w powietrzu ale także – może zdarzało wam się poczuć w ustach metaliczny posmak podczas rozpylania – jak się to wdycha to przenika przez kość sitową i zatoki do mózgu.

Jak już słyszeliście, rozpylają bardzo małe cząsteczki,  nanocząsteczki. Te cząsteczki zasadniczo uruchamiają zaprogramowane obumieranie komórek w mózgu, które jest odpowiedzialne za chorobę Alzheimera.

To problem numer jeden. Bo wydaje nam się, że problem Alzheimera dotyczy osób starszych. Prawdziwy problem, coś, co mnie osobiście przeraża jako ojca dwójki dzieci i dziadka trójki, to fakt, że ucierpią nasze dzieci. Problemy z ADHD zaczęły się w latach 70. Autyzm nie był dokumentowany – nie ma dokumentów, nie ma żadnych informacji. Chorowało jedno dziecko na 100 tysięcy. Dzisiaj problem dotyczy 1 na 48 chłopców. Należałem do grupy poszukującej związku aluminium z ADHD i u wszystkich dzieci z tymi problemami występowały wysokie poziomy aluminium. Opracowaliśmy procedury, aby je odtruć, wyczyścić te konkretne substancje z organizmu, i ich mózgi regenerowały się. Jeśli zrobić to samo z osobami starszymi, mózg nie zregeneruje się tak szybko, ale się zregeneruje. Ale teraz mam do czynienia z Alzheimerem u 56-latków. W latach 70. na Alzheimera chorowało się po osiemdziesiątce. 8-10 lat temu była wielka akcja usuwania aluminium z dezodorantów, bo powodowało Alzheimera. I spójrzcie, co nam teraz robią.

Opowiem wam trochę o historii nanocząsteczek. Już to wszystko opisano. Nanometr to jedna miliardowa metra. Jest bardzo mały. Jeśli na przykład mamy cząsteczki o szerokości 40, 50 nanometrów, trzeba by ułożyć takich 50, żeby były długości jednej czerwonej krwinki. Są naprawdę maleńkie, mają dużą zdolność przenikania.

Możliwość upadku rolnictwa i zmniejszenia produkcji martwi mnie jeszcze bardziej niż wspomniane problemy z autyzmem i Alzheimerem.

Wierzcie mi, poważnie martwi mnie to co widzę. Jako biolog zajmujący się dziką przyrodą byłem świadkiem upadku ekosystemu. Kiedy tracimy wszystkie organizmy rzeczne, bo strumienie pełne są aluminium, giną bakterie mikrobowe i cały ekosystem zostaje zaburzony. To o wiele więcej niż odrobina zanieczyszczenia. Skąd Monsanto przyszło do głowy, żeby hodować rośliny odporne na aluminium? Wydaje mi się, że jakoś nikt dotąd nie zadał tego pytania

Owady. Prowadziłem badania w hrabstwie Siskiyou, gdzie ich ilość wynosi 20% normy. Populacja owadów wodnych poleciała na łeb w roku 2006 i spadła do około 20% normy. W tym roku zbadałem 200 żołądków pstrągów, z czego 98% było pustych. Przykro mi z powodu problemów z połowem. Jętki, widelnice, muchówki i chruściki prawie całkiem wyginęły. Populacja owadów naziemnych zeszła do około 20% normy, za wyjątkiem pasożytów takich jak mrówki. Zaobserwowano straty wśród najliczniejszych gatunków ptaków. Jak powiedział pewien pan, ekosystem się rozpada. Stowarzyszenie Audobon mówi o tym od lat.

Materiały, którymi traktowane jest środowisko – nanocząsteczki baru i tlenku aluminium – są też stosowane w produkcji nanotermitu. Kiedy opadną, są tak małe, że zostają zaabsorbowane przez systemy korzeniowe drzew w lasach. Więc kiedy dojdzie do pożaru lasu – a prędzej czy później dojdzie – temperatura ognia jest o wiele wyższa. Rzecz w tym, że koszty gaszenia pożarów, koszty ponoszone przez system opieki zdrowotnej, wzrosły w ostatniej dekadzie niemal dwukrotnie. Straciliśmy pożarach dużo powierzchni zalesionych. Wpływ na stan zdrowia ludzi jest ogromny.

Osobiście sprawdziłem zawartość aluminium w wodzie i znalazłem go 47 razy więcej niż się oczekuje. 10 – 20 razy więcej strontu, 20 razy więcej baru. Wygląda to tak. Większość osób myśli, że to pajęczyna. Zbadałem to. Absurdalne ilości strontu, baru i aluminium. Niszczą próbki, więc lepiej będę trzymał tę przy sobie.

Te testy mają zakres międzynarodowy. Mamy z tym do czynienia na całym świecie. Okej. pH gleb kwaśnych – 20 razy bardziej zasadowe. W ciągu ostatnich 10 lat zawartość aluminium w glebie zwiększyła się dwukrotnie. Normalne pH wody deszczowej wynosiło 5,6. Teraz jest 20 razy bardziej zasadowe. Aluminium blokuje zasadnicze substancje odżywcze. Nie jestem w stanie przywrócić normalnego pH w moim ogródku, a to dlatego, że nanocząsteczki są teraz obecne zarówno w układach krążenia roślin, jak i ludzi.

W 1993 siły powietrzne rozpoczęły badania pod nazwą „Toksyczność in vitro nanocząsteczek aluminium w makrofagach płucnych szczurów.” To bardzo wyszukany sposób nazwania testów wpływu nanocząsteczek aluminium na białe krwinki w małych woreczkach powietrza w waszych płucach, pęcherzykach płucnych. W trakcie tych ośmioletnich badań ustalili, że przy wystarczająco długiej ekspozycji cząsteczki te upośledzają zdolność białych krwinek to obrony przed infekcjami atakującymi wasze płuca z powietrza. Upośledzają układ odpornościowy. Odkryli też, że kiedy te cząsteczki dostaną się do organizmu, mogą przenikać przez ściany komórek, dostają się do wnętrza komórek i mogę upośledzać funkcjonowanie mitochondriów, które znajdują się w komórkach i pomagają pochłaniać toksyny szkodliwe dla jądra komórki i procesu podziału komórek. Te procesy zostają zahamowane. Więc zasadniczo wdychanie tych cząsteczek powoduje znaczne upośledzenie układu odpornościowego.

Zwróciłem się do sądu federalnego, bo siły powietrzne napisały książkę, na której pierwszej stronie napisały, że do roku 2025 będą kontrolować pogodę. Zapytałem, jakim prawem rozpylają na ludzi chemikalia. Powiedziałem, że to pogwałcenie kodu 50 USC 15-20 ONZ, który zabrania rządowi USA prowadzenia eksperymentów chemicznych na obywatelach USA. Prawo to wymaga również, aby ciało przeprowadzające eksperymenty, jeśli nie jest to rząd federalny, zgłosiło się do kongresu w ciągu 30 dni. Sąd odpisał, że nie wie, o czym mówię. Wydaje mi się, że mamy wystarczająco dużo dowodów, że wszędzie odbywa się rozpylanie.

Zarówno Eisenhower, jak i Kennedy, ostrzegali nas o przejmowaniu naszych wolności przez segment przemysłowo-wojskowy. Dobrze im idzie. Mamy więcej problemów, nie tylko program rozpylania.

Mogę tylko powiedzieć, że czas się postawić, bo to wpływa na nasze zdrowie. Najwyższy czas, żebyśmy podjęli działanie jako obywatele tego wspaniałego kraju.

Rada nadzorcza w hrabstwie Suffolk w stanie Nowy Jork zabroniła inżynierii geochemicznej. Hawaje wydały zakaz inżynierii geochemicznej. Gorąco zachęcam was do zakazania inżynierii geochemicznej w hrabstwie Shasta. Wydajcie rozporządzenie, przynajmniej zadawajcie do cholery pytania – co tu robi to całe aluminium, dlaczego drzewa usychają, dlaczego ryby wymierają, dlaczego wzrasta liczba zachorowań na Alzheimera i co robią te włókna w glebie w hrabstwie Shasta. Dziękuję.

W dniu dzisiejszym rada nadzorcza hrabstwa Shasta otrzymała szczere, płomienne i oparte na gruntownej wiedzy komentarze. Dziękuję za nie. Zgadzam się z moimi kolegami w kwestii wysyłania listów i podejmowania działań. Mam jednak nadzieję, że uda nam się postąpić o kok dalej. Chciałbym, abyśmy wysłali kopię tego nagrania z państwa dzisiejszych przemówień – całe 2,5 czy 3 godziny tych wypowiedzi – do naszych senatorów i reprezentantów, a także do naszych przedstawicieli w stanie Kalifornia. Niech posłuchają pasji, jaką wzbudziło dzisiejsze spotkanie. Dziękuję.

Mają państwo przed sobą wniosek, zakładam, że został on zrozumiany. Osoby popierające, proszę powiedzieć „za.”

Za.

Czy jest sprzeciw? Wniosek przyjęty jednogłośnie.

Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby reakcja przekroczyła granice hrabstwa Shasta, skoro proponowany program – jak udowodnili dziś uczestnicy dyskusji – obejmuje cały świat. Robi wrażenie.

Dziękujemy za obecność.

Ripsonar