youtube logoGeopolityka III Wojny Światowej 1/2 [2014] 

Czy zegar już tyka? Czy III wojna Światowa nam zagraża? Za: link

Czy zegar już tyka? Czy III wojna Światowa nam zagraża? Za: link

youtube logoGeopolityka III Wojny Światowej 2/2 [2014]

Skrypt:

Charles Krauthammer: W samym sercu Bliskiego Wschodu mamy Państwo Islamskie, czyli tzw. ISIS, Iran zbroi się nuklearnie, Rosja podejmuje działania, Chiny przejmują tereny, do których nie mają prawa.

Dziennikarz FOX News: Raport głosi, że rosyjscy żołnierze wkraczają głębiej na terytorium południowo-wschodniej Ukrainy i pomagają zmienić przebieg konfliktu.

Wypowiedź dowódcy w FOX News: Czy można ich pokonać nie zajmując się tą częścią organizacji, która stacjonuje w Syrii? Odpowiedź brzmi: Nie.

Ben Rhodes, doradca ministra obrony: Jesteśmy w trakcie rozmów o tym jakich trzeba środków aby uporać się z tym zagrożeniem. Nie będziemy w tej kwestii ograniczeni rozkazami.

Dziennikarka FOX News: Naloty… Bombardujcie ich sukcesywnie, jeszcze raz, i jeszcze raz.

Fragment przemówienia: Nie bylibyśmy tego świadomi, gdybyśmy urodzili się wczoraj. Wtedy wierzylibyśmy we wszystko co słyszymy, bez możliwości weryfikacji. I nagle historia stałaby się podejrzana. Ponieważ nie daje dowodów na to, że dziś rząd Was okłamuje. Zamiast tego, każe zbadać na własną rękę czy tak jest.

Odwrotnie do popularnego przekonania, w rządzenie krajami na szczeblu międzynarodowym, prawie nigdy nie chodzi o względy moralne, przeważnie bardziej liczy się zagadkowa mieszanka pieniędzy i geopolityki. Kiedy więc widzimy rzeczników klasy rządzącej demonizujących obcy kraj, powinniśmy zadać sobie pytanie: O co tak naprawdę toczy się gra?

Od pewnego czasu Rosja, Chiny, Iran i Syria znajdowały się w centrum zainteresowania. Gdy zrozumiemy, dlaczego wydarzenia mające teraz miejsce na świecie, nabiorą więcej sensu.

Dolar amerykański jest wyjątkową walutą. Istotnie, jego obecny model, oraz związek z geopolityką jest większy niż kiedykolwiek w historii. Mimo że był on walutą rezerwy światowej od 1944 roku, to nie dlatego jest wyjątkowy. Wiele innych walut zyskiwało i traciło status rezerwy na przestrzeni wieków, lecz o wyjątkowości dolara stanowi fakt, że od wczesnych lat siedemdziesiątych był on z kilkoma wartymi odnotowania wyjątkami, jedyną walutą użytą do zakupu i sprzedaży ropy na rynku światowym. Przed rokiem 1971, dolar amerykański związany był z systemem waluty złotej, przynajmniej oficjalnie. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, do roku 1966 w zagranicznych bankach centralnych znajdowało się 14 miliardów dolarów amerykańskich, jednakże USA miały tylko 3,2 miliarda dolarów w złocie służących do spłaty zagranicznej dzierżawy. Czyli: Bank Rezerw Federalnych drukował więcej pieniędzy niż rzeczywiście powinien. Rezultatem była gwałtowna inflacja, oraz powszechna ucieczka od dolara. W 1971 roku podczas tzw. „wstrząsu Nixona”, prezydent Nixon całkowicie usunął dolara z systemu waluty złotej.

Richard Nixon: Poinstruowałem sekretarza Skarbu Państwa do podjęcia działań koniecznych do obrony dolara przed spekulantami. Poprosiłem sekretarza Conlina o tymczasowe zawieszenie wymiany dolara na złoto lub inne zasoby rezerw, z wyjątkiem kwot oraz warunków służących stabilności monetarnej, oraz najlepszemu interesowi USA.

Na tym etapie, dolar stał się zadłużoną walutą. W takich przypadkach pieniądze są dosłownie „pożyczane” w obieg. Około 70% pieniędzy w obiegu wprowadzanych jest przez banki, które mają możliwość wypożyczania większych kwot od tych obecnych na kontach. Reszta pochodzi z Rezerw Federalnych, pożyczających pieniądze, których nie mają, głównie na cele rządowe.  To trochę przypomina wypisywanie fałszywych czeków, tyle tylko, że dla banków jest to legalne. Ta praktyka, określana, jako system rezerw cząstkowych, jest przypuszczalnie kontrolowana przez Rezerwy Federalne, instytucję będącą własnością konglomeratu banków, natomiast żadna z agencji, ani filii rządowych, nie ma wpływu na Rezerwy Federalne.

Prowadzący rozmowę: Jaki powinien być prawidłowy związek między Przewodniczącym Rezerw Federalnych, a prezydentem USA?

Uczestnik rozmowy: Po pierwsze, Rezerwy Federalne nie są agencją, co oznacza że nie istnieje organ mogący unieważnić podjęte przez nas działania. Wszystko jest więc w jak najlepszym porządku, i nie ma dowodów na to, że administracja, Kongres, czy ktokolwiek inny jest przeciwny działaniom przez nas podejmowanym. Nasze związki z tego rodzaju służbami nie mają więc szczególnego znaczenia.

Aby było ciekawiej, do tych rezerw cząstkowych przypisane są odsetki, lecz pieniądze przeznaczone na ich spłacenie, nie istnieją w systemie. Skutkiem zawsze jest dług całkowity wyższy od ilości pieniędzy w obiegu, więc aby się utrzymać, gospodarka musi nieprzerwanie się rozwijać. Na dłuższą metę to oczywiście niemożliwe. Pewnie zastanawiacie się teraz, w jaki sposób dolar utrzymał dominującą pozycję na scenie światowej przez ponad 40 lat, dzięki wykorzystaniu mechanizmu piramidy finansowej? Tutaj przychodzi mu z pomocą geopolityka. W 1973 roku pod sztuczną osłoną kryzysu naftowego OPEC, administracja Nixona rozpoczęła tajne negocjacje z rządem Arabii Saudyjskiej, aby stworzyć coś, co nazwano systemem przetwarzania petrodolara. W ramach umowy, Saudyjczycy mieli sprzedawać swoją ropę tylko w dolarach, oraz zainwestować większość zysków z nadmiaru ropy w banki amerykańskie i rynki kapitałowe.  Następnie, Międzynarodowy Fundusz Walutowy wykorzysta te pieniądze, aby umożliwić pożyczki importerom ropy mającym problemy z pokryciem nadwyżki cen ropy. Płatności i odsetki z tych pożyczek zostaną oczywiście przewalutowane na dolary amerykańskie. Tę umowę wprowadziła w życie Amerykańsko-Saudyjska Komisja Zbiorcza ds. Współpracy Gospodarczej, powołana przez sekretarza Stanu prezydenta Nixona, Henry’ego Kissingera, w 1974 roku.

System zmieniono tak, aby obejmował resztę OPEC w 1975 roku. Choć tę umowę zaprezentowano w formie bufora przeciwko recesji rosnących cen ropy, miała ona ukrytą wadę. Zdjęła tradycyjne ograniczenia wobec polityki pieniężnej USA. Rezerwy Federalne mogły teraz zwiększyć zapas pieniędzy na żądanie.  Stale zwiększające się zapotrzebowanie na ropę zapobiegało odejściu od dolara, wprowadzając skutki inflacji na całym świecie. Dolar z waluty opartej na złocie stał się walutą opartą na ropie naftowej. Został również głównym towarem eksportowym Ameryki.

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, w jaki sposób gospodarka USA była w stanie utrzymać swoją pozycję jednocześnie zajmując się deficytami opiewającymi na wiele miliardów dolarów przez dekady? Czy zastanawialiście się w jaki sposób USA weszło w posiadanie tak nieproporcjonalnej ilości światowego bogactwa, skoro 70 % gospodarki USA opiera się na konsumentach? W czasach współczesnych, paliwa kopalne napędzają świat. Są elementem każdego aspektu cywilizacji: rolnictwa, transportu, produkcji tworzyw sztucznych, ogrzewania, obrony i medycyny, a zapotrzebowanie cały czas rośnie. Tak długo jak świat potrzebuje ropy, i tak długo jak ropę sprzedaje się w dolarach amerykańskich, będzie istniało zapotrzebowanie na dolary, które nadaje im ich wartość.  Dla Stanów Zjednoczonych, jest to świetny układ. Dolary wypływają, jako banknoty, lub cyfry w systemie komputerowym, a w zamian pojawiają się rzeczywiste produkty i usługi. Jednak dla reszty świata, jest to bardzo sprytna forma wyzysku.

Prowadzenie handlu globalnego w dolarach daje Waszyngtonowi potężną broń finansową poprzez sankcje. To dzięki temu, że większość dolarowych transakcji na wielką skalę, musi przejść przez USA.

Irak

Ten system petrodolara dominował nieprzerwanie do września 2000 roku, kiedy Saddam Husajn ogłosił decyzję o przewalutowaniu sprzedaży irackiej ropy z dolara na euro. Był to bezpośredni atak na dolara, a także najważniejsze wydarzenie geopolityczne roku, jednak wzmianka na ten temat pojawiła się w tylko w jednym artykule opublikowanym przez zachodnie media. Tego samego miesiąca, kiedy Saddam ogłosił że rezygnuje z dolara, organizacja zwana „ Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia”, której członkiem był Dick Cheney, wydała dokument pod tytułem „ Odbudowa amerykańskiej strategii obrony, wojsk oraz zasobów na nowe stulecie”. Ten dokument nawoływał do ogromnego zwiększenia środków przeznaczonych na wojsko amerykańskie i prezentował o wiele agresywniejszą politykę zagraniczną, w celu rozszerzenia dominacji amerykańskiej na cały świat. Jednakże w treści dokumentu ubolewano nad faktem, że osiągnięcie tych celów zajmie wiele lat „bez wydarzenia będącego zarazem katastrofą i katalizatorem – jak nowe Pearl Harbor”. Takie zdarzenie miało miejsce rok później. Powołując się na emocje po wydarzeniach z 11 września, administracja Busha, zdołała przeprowadzić inwazję na Afganistan i Irak, oraz wprowadzić ustawę o patriotyzmie bez znaczącego oporu.

ztz3

Czy już wiesz dlaczego, USA niszczy pod otoczką niesienia demokracji kraje, które chcą wolności i niezależności od amerykańskiego dolara?

Wypowiedź na zebraniu: Około 10 dni po 11 września, udałem się do Pentagonu, widziałem tam sekretarza Rumsfelda, oraz jego zastępcę. Zszedłem na dół aby przywitać się z ludźmi ze sztabu, moimi podwładnymi. Jeden z generałów zaprosił mnie i powiedział: „Proszę Pana, musimy chwilę porozmawiać”, ja mu na to: „Czy nie jest Pan teraz zajęty”? Odpowiedział: „Nie, podjęliśmy decyzję, zaczynamy wojnę z Irakiem” Miała ona wejść w życie około 20 września. Zapytałem go: „Wojna z Irakiem? Dlaczego?” Odpowiedział: „Nie wiem, wydaje mi się że tylko to można zrobić. Powiedziałem mu: „ Czy znaleziono jakieś informacje łączące Saddama z Al-Kaidą?” On na to: „Nie, w tej sprawie nie ma nic nowego, po prostu podjęto decyzję o wojnie. Myślę, że nie wiemy jak poradzić sobie z terrorystami, ale mamy dobre zaplecze wojskowe i możemy obalać rządy. Gdybyśmy w tej sytuacji dysponowali młotkiem, to to rozwiązanie jest jak gwóźdź.” Wróciłem tam kilka tygodni później i już wtedy trwały naloty na Afganistan. Zapytałem generała: „Czy nadal chcemy wojny z Irakiem?” Odpowiedział: „Jest dużo gorzej”.

Wziął do ręki dokument, po czym stwierdził: „Właśnie otrzymałem to z biura Sekretarza Obrony. Ten dokument opisuje w jaki sposób obalimy siedem krajów w ciągu pięciu lat. Zaczniemy od Iraku, a kolejne będą Syria, Liban, Libia, Somalia, Sudan, na Iranie kończąc.”

W Iraku nie było broni masowego rażenia i wcale nie była to kwestia słabego wywiadu. To kłamstwo obliczone na zimno, a decyzja o inwazji została podjęta z pełną świadomością katastrofy będącej jej następstwem. Dokładnie wiedzieli, co się wydarzy, lecz i tak to zrobili w 2003 roku. Gdy już irackie pola naftowe przeszły pod kontrolę USA, sprzedaż ropy przewalutowano z powrotem na dolara. Misja wykonana.

Iran

Niedługo po inwazji na Irak, administracja Busha podjęła próby rozszerzenia tych wojen na teren Iranu. Przypuszczalnie, irański rząd pracował nad bronią nuklearną. Po fiasku w Iraku, wiarygodność Waszyngtonu została poważnie nadszarpnięta, wskutek czego nie dało się zebrać wsparcia lokalnego ani międzynarodowego do celów interwencji. Ich wysiłki poddano sabotażowi przez jednostki z CIA i Mossadu, które oświadczyły, że Iran nie podjął nawet decyzji o wyprodukowaniu broni nuklearnej, nie mówiąc o jakichkolwiek próbach. Kampania demonizująca Iran trwała nawet po objęciu urzędu przez Obamę. Dlaczego? Czyżby miało to jakiś związek z tym, że od 2004 roku, Iran był w trakcie organizacji niezależnego rynku ropy? Budowali swoją własność, która nie miała być związana z dolarem. Pierwsze dostawy ropy sprzedano na tym rynku w lipcu 2011. Kiedy USA nie osiągnęły zamierzonej wojny, użyły ONZ do nałożenia sankcji na Iran. Celem sankcji było obalenie irańskiego reżimu. Podczas gdy zachwiało to irańską gospodarką, nie udało się przeprowadzić destabilizacji kraju. W dużej mierze było tak, ponieważ Rosja pomogła obejść ograniczenia amerykańskich banków.

Libia

W lutym 2009 roku, Muammar Kaddafi został ogłoszony przewodniczącym Unii Afrykańskiej. Zaproponował utworzenie państwa zunifikowanego wspólną walutą. Ta propozycja przyczyniła się do jego śmierci. W marcu 2009 roku, Unia Afrykańska, wydała dokument pod tytułem „W kierunku wspólnej afrykańskiej waluty”. Strony 106 i 107 tego dokumentu skupiają się na przedstawieniu korzyści i technik prowadzenia Centralnego Banku Afryki w systemie waluty złotej. Strona 94 wyraźnie mówi, że kluczem do sukcesu Afrykańskiej Unii Pieniężnej mogłoby być połączenie jedynej afrykańskiej waluty z najbardziej wartościową walutą wśród towarów – złotem.  W 2011 roku, CIA wkroczyło do Libii i zaczęło wspierać grupy zbrojne w ich kampanii obalenia Kaddafiego. USA razem z NATO przebiły się dalej, przymykając oko na rezolucję zakazującą lotów, aby zachwiać równowagę wykorzystując naloty. Obecność ekstremistów z Al-Kaidy wśród tych rebeliantów zamieciono pod dywan. Libia, tak jak Iran i Irak popełniła niewybaczalną zbrodnię, stawiając wyzwanie dolarowi amerykańskiemu.

Ci, co walczyli o niezależność zostali zamordowani przez siepaczy USA

Ci, co walczyli o niezależność zostali zamordowani przez siepaczy USA

Syria i ISIS

Interwencja NATO w Libii przeszła w wojnę z Syrią. Magazyny broni rządu libijskiego zostały ograbione, a samą broń przerzucono przez Turcję do syryjskich grup rebeliantów, chcących obalić Assada. Na tym etapie było już jasne, że wielu z tych bojowników było powiązanych z organizacjami terrorystycznymi. Jednak aparat amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego, ukazał to w świetle zła koniecznego. Istotnie Rada ds. Relacji Zagranicznych opublikowała w 2012 roku artykuł, mówiący że: „ przypływ dżihadystów przynosi korzyści w postaci dyscypliny, ferworu religijnego, doświadczenia w walce w Iraku, funduszy od sympatyków sunnitów w Zatoce, a co najważniejsze, zabójczych rezultatów. Krótko mówiąc, Wolna Armia Syryjska potrzebuje teraz Al-Kaidy.” Powiedzmy to wyraźnie: USA dało władzę ISIS.

W 2013 roku, ci sami powiązani z Al-Kaidą syryjscy rebelianci, dopuścili się dwóch ataków przy użyciu gazu sarin. Była to próba wrobienia Assada i pozyskania międzynarodowego wsparcia w celu przeprowadzenia interwencji wojskowej. Na szczęście, próba została odkryta przez śledczych z ONZ i Rosji i kiedy Rosja wkroczyła, aby zaproponować dyplomatyczne rozwiązanie, ustały naciski na kontynuowanie nalotów.

Kampania zmiany reżimu w Syrii oraz Libii, została zaprezentowana w kontekście walki o ludzkie prawa. To jednak nie było jej prawdziwym motywem. W 2009 roku, Katar wyszedł z propozycją przeprowadzenia gazociągu z gazem ziemnym przez Syrię i Turcję, aż do Europy. Assad jednak odrzucił ten pomysł i w 2011 roku, zawarł pakt z Irakiem i Iranem, dotyczący przeprowadzenia rurociągu we wschodnim kierunku, dzięki czemu Katar i Arabia Saudyjska miały być całkowicie odcięte. Nieprzypadkowo Katar, Arabia Saudyjska i Turcja są najbardziej agresywnymi regionalnymi graczami w kwestii obalenia rządu syryjskiego. Ale dlaczego debata na temat rurociągu umieściła Syrię na celowniku Waszyngtonu? Z trzech powodów:

  1. Umowa dotycząca rurociągu, znacznie wzmocniłaby pozycję Iranu, pozwalając mu na eksport na rynki europejskie, bez konieczności uwzględnienia sojuszników Waszyngtonu. To oczywiście ogranicza wpływy rządu amerykańskiego
  2. Syria to najbliższy sojusznik Iranu. Jej upadek, osłabiłby także Iran.
  3. Syria i Iran mają umowę o wzajemnej obronie, a interwencja USA w Syrii mogłaby otworzyć drogę do konfliktu z Iranem.

Ukraina

W lutym 2014 ta światowa gra w szachy, dotknęła nowego regionu: Ukrainy. Prawdziwym celem była jednak Rosja. Widzicie: Rosja jest drugim największym na świecie eksporterem ropy naftowej. Nie tylko jest solą w oku Waszyngtonu pod kątem dyplomacji, ale także zdołała otworzyć rynek energetyczny w 2008 z kursami sprzedaży opartymi na rublach i złocie. Rosja była również w trakcie organizowania Unii Euroazjatyckiej, do planów której należy wprowadzenie wspólnej waluty, oraz stworzenie własnego, niezależnego rynku energetycznego.

Ukrainie w obliczu kryzysu dano wybór: Przystąpienie do UE na zasadzie przyłączenia terenu, albo wejście w skład Unii Euroazjatyckiej. UE nalegała, że Ukraina musi dokonać wyboru. Nie może być członkiem obu społeczności. Rosja z drugiej strony, stwierdziła że podwójne członkostwo nie stanowi problemu. Prezydent Janukowycz, wybrał Rosję. W odpowiedzi, amerykański aparat bezpieczeństwa narodowego zrobił to co potrafi najlepiej: obalił Janukowycza i wprowadził swoją marionetkę. Aby zobaczyć dowody na udział Waszyngtonu w tych działaniach, obejrzyjcie film pt. „ Kryzys na Ukrainie – o czym się nie mówi”.

Choć na początku wydawało się, że wszystko idzie dobrze, USA szybko straciły kontrolę nad sytuacją. Na Krymie odbyło się referendum, i wszyscy obywatele zagłosowali za oddzieleniem od Ukrainy i przyłączeniem do Rosji. Odbyło się to w sposób pokojowy. Nikt nie zginął, jednak Zachód niezwłocznie ukazał całe zdarzenie jako akt agresji rosyjskiej, co od tej chwili powtarzano jak mantrę. Krym to miejsce ważne geostrategicznie, z uwagi na swoją pozycję na Morzu Czarnym, pozwalającą skierowanie sił morskich na Morze Śródziemne. USA nalegały na włączenie Ukrainy do NATO od lat. Taki ruch pozwoliłby na umieszczenie amerykańskich sił zbrojnych na granicy rosyjskiej i mógłby skończyć się utraceniem przez Rosję bazy morskiej na Krymie. To dlatego Rosja natychmiast zaakceptowała wyniki referendum na Krymie i szybko scaliła terytorium. W międzyczasie na wschodniej Ukrainie, dwa regiony ogłosiły niepodległość od Kijowa i zorganizowały referenda. Wynikiem było przeważające poparcie dla autonomii.

Odpowiedzią Kijowa na tę sytuację, były działania określane, jako operacje antyterrorystyczne. W praktyce były to rozległe walki, w których zginęły tysiące cywili. Ich śmierci nie wzięto za agresję skierowaną w Zachód. Istotnie, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, ostrzegł tymczasowy rząd, że ich 17 miliardowa pożyczka może być zagrożona, jeśli powstania na wschodniej Ukrainie nie uda się stłumić.

Podczas gdy trwała wojna przeciwko wschodniej Ukrainie, odbyły się wybory i prezydentem został Petro Poroszenko. Okazuje się, że Poroszenko został zdemaskowany przez dane, które wyciekły na portalu Wikileaks w 2008 roku, określające go, jako kreta amerykańskiego Departamentu Stanu od roku 2006. Mówiono o nim jako „nasza wtyka na Ukrainie”. Wiele z tych danych odnosiło się do ujawnionych przez niego informacji.

Posiadanie własnej marionetki nie wystarczyło jednak do tego aby Waszyngton odzyskał przewagę. Co robi Waszyngton gdy nie ma innych metod? Nakłada sankcje i demonizuje fakty i stosuje prowokacje. To niezbyt dobra strategia przeciwko Rosji. Właściwie to już odbiła się rykoszetem. Sankcje spowodowały zaledwie bliższą współpracę Rosji i Chin i przyspieszyły mechanizm usunięcia dolara w Rosji. Nie spowodowały również odizolowania Rosji. USA i NATO oddzieliły się klinem od Rosji. Nie odcięły jednak Rosji od reszty świata.

Ten nowy kierunek, przeciwny dolarowi wykracza poza gospodarkę. Te kraje wiedzą o co toczy się gra. To dlatego w obliczu kryzysu na Ukrainie, Chiny zaproponowały nowy, euroazjatycki pakt bezpieczeństwa obejmujący Rosję i Iran.

Warto rozważyć te implikacje, w czasie, gdy rząd Obamy zaczyna bombardowania w Syrii, która również ma umowę z Iranem o wzajemnej ochronie.

To nie jest kolejna Zimna Wojna. To Trzecia Wojna Światowa. Ludzkość jeszcze o tym nie wie, ale historia tak to zapamięta. Sojusze już się zawiązują, a na wielu frontach trwa zagorzała wojna. Jeśli prowokacje i wojny zastępcze będą nadal trwać, bezpośrednie starcie wielkich graczy jest kwestią czasu, a to przepis na katastrofę.

Czy to nie brzmi jak szaleństwo? Macie rację. Ludzie rządzący współczesnym światem są szaleni, a społeczeństwo zmierza w kierunku tragedii. Jeśli chcecie zmienić bieg wydarzeń, jest tylko jeden sposób by to zrobić. Musimy obudzić społeczeństwo. Nawet najpotężniejszą broń można zneutralizować, jeśli da się dotrzeć do umysłu człowieka który ma nacisnąć  spust.  Zapytacie: Jak zatem obudzimy resztę? Nie czekajcie aż na to pytanie odpowie ktoś inny. Działajcie tak, jakby zależała od tego przyszłość waszych dzieci i wnuków, ponieważ tak jest.

Tłumaczenie: Ripsonar

Źródło:

Reklamy